20.11.13, 11:01

W sobote wyprawiam impreze.Przypadkiem dowiedzialam sie,ze osoba,ktorej chronicznie nie znosze najprawdopodobniej tez sie zjawi jako towarzyszka, mimo braku zaproszenia.To typ "swini w zboze".I teraz pytanie,bedzie bardzo nieuprzejme jesli ja wyprosze?nie zamierzam znosic jej obecnosci za zadne skarby swiata.Ryzykuje obraze osoby ktora zaprosilam.Wolalabym byc z nia w poprawnych stosunkach,ale nie kosztem mojej wygody i dobrego samopoczucia.
Ta osoba wie,ze jej nie cierpie i zrobi na zlosc.Najchetniej poslalabym ja kopniakiem na zewnatrz.
Co zrobilaby ematka?

"Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Problem 20.11.13, 11:02
      daj wyraźnie dyspozycje ochronie by jej nie wpuścili.
      • naomi19 Re: Problem 20.11.13, 11:05
        dobre wink
    • guderianka Re: Problem 20.11.13, 11:05
      Ryzyku
      > je obraze osoby ktora zaprosilam.Wolalabym byc z nia w poprawnych stosunkach,al
      > e nie kosztem mojej wygody i dobrego samopoczucia.


      Zrobiłabym się na bóstwo i przećwiczyłabym chłodne spojrzenie pełne wyniosłości. Będziesz na swoim terenie-gdy tylko owa zrobi coś nie tak-możesz ją (na chłodno i bez emocji) wyprosić.
      • edelstein Re: Problem 20.11.13, 11:13

        Tylko,ze jak ja widze to sie we mnie gotuje.Ostatnio kolega tez ja zaprosil,bo jakos nie przyuwazyl,ze sie nienawidzimy.Bylo krotko przed sprzedaniem jej liscia,oblaniu goraca kawa,albo czyms gorszym.Nie cierpie babsztyla,nie znosze.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • guderianka Re: Problem 20.11.13, 11:23
          Potraktuj to jako próbę,- nie zniżaj się do jej poziomu i bądź lepsza
          Może źle doradzam bo nie mam nikogo do kogo miałabym taką awersję i nie znam tego uczucia-ale starałabym się być tą lepszą.
          Jeśli to za trudne-to chyba nie ma innego wyjścia jak zaznaczyć tej osobie z którą ma przyjść- że sobie nie życzysz. Tylko to też taka chamowa trochę-najpierw zapraszasz z osobą towarzyszącą a potem zabraniasz przyjść
          • wuika Re: Problem 20.11.13, 11:30
            Wierz mi, są osoby, których nawet bardzo zrównoważona osoba może po prostu u siebie w domu nie chcieć widzieć. Nic nie da "bądź ponad to", bo taka osoba schrzani całą imprezę gospodyni.
            • guderianka Re: Problem 20.11.13, 11:33
              No wierzę, ale nie rozumiem- kwestia upośledzonej empatii
          • edelstein Re: Problem 20.11.13, 11:32

            Wiedzac co sie swieci,nie zapraszalam z osoba towarzyszaca,als osoba zapraszana ekhm uwzaza,ze skoro ja tak,lubie to musze tez lubic tez jej przyjaciolke.

            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
            • chipsi Re: Problem 20.11.13, 11:39
              A powiedziałaś gościowi jasno i wyraźnie że laski nie tolerujesz i zwyczajnie jej sobie nie życzysz, nie życzyłaś i życzyć nie będziesz? Tak po prostu?
              • edelstein Re: Problem 20.11.13, 11:45
                Tak,wg tej osoby Taki juz urok tej pani,choc podobno wg innych jeszcze sie jej zachowanie pogorszylo.Nie wiem,babsztyla znam Rok i po pierwszym razie mialam jej serdecznie dosc.
                • chipsi Re: Problem 20.11.13, 11:51
                  Nie rozumiem człowieka w takim razie. No jak chce to niech się i z czupakabrą przyjaźni ale nie przytaszcza jej tam, gdzie jej nie chcą. Moze mysli że cie do niej przekona bo sam jest przekonany o jej zaebistości. Powiedz głośno i wyraźnie NIE. Przerabiałam podobne akcje.
                  • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 12:02
                    ale nie rozumiesz, że ona NIE umie powiedzieć tylko na forum, bo tu "z liścia" nie dostanie
                    a w realu kto wie????
                    az musiała wątek założyć bo nie radzi sobie w prawdziwych relacjach
                    • edelstein Re: Problem 20.11.13, 12:25

                      Prosil cie ktos o wypowiadanie sie w mym imieniu?niestety niunia mylisz sie grubo,to nie ja mam Problem z arzykulowaniem,tylko te dwie osoby ze zrozumieniem.Gdybys w realu znala kogokolwiek to bys wiedziala,ze sa takie osoby.

                      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                      • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 12:30
                        edelstein napisała:
                        tylko te dwie osoby ze zrozumieniem.G
                        > dybys w realu znala kogokolwiek to bys wiedziala,ze sa takie osoby.

                        Tu masz rację, nie znam TAKICH osób. Może inaczej - tak uciązliwe osoby nie znajdują miejsca w gronie moich znajomych. Proste jak budowa młotka


                        >
                        > "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du
                        > grade fickst"
                        • edelstein Re: Problem 20.11.13, 12:42

                          Nie wiedzialam,ze osobe,ktora widzialo sie Pare razy zalicza sie do grona znajomychbig_grin
                          • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 13:00
                            edelstein napisała:

                            >
                            > Nie wiedzialam,ze osobe,ktora widzialo sie Pare razy zalicza sie do grona znajo
                            > mychbig_grin
                  • edelstein Re: Problem 20.11.13, 12:20

                    Ta osoby jest przekonana,ze Jak poznam lepiej to polubie,nie potrafi przyjac,ze nic z tego nie bedzie.No bo ona jest taka fajna,Taki styl na,nieszkodliwy.No nieszkodliwy,mi szkodzi na nerwytongue_out
                    • chipsi Re: Problem 20.11.13, 12:38
                      To daj jej "z liścia" przed imprezą, tak żeby przyjść nie mogła wink
        • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 11:32
          edelstein napisała:

          Bylo krotko przed sprzedaniem jej lisc
          > ia
          i to wyznanie dopełniło twojemu wizerunkowi
          brakowało go jak puzzla w prawie skończonym obrazkusmile

          iś libe diś


          >
          > "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du
          > grade fickst"
          • edelstein Re: Problem 20.11.13, 11:40

            Mam absolutnie w powazaniu co ty sadzisz o mnie.Akurat kubeczku w kropeczki Malo kto uwaza cie tu za wzor cnotbig_grin


            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
            • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 11:58
              edelstein napisała:

              > Mam absolutnie w powazaniu co ty sadzisz o mnie.

              ale to nie ja sądzę, to ty tworzysz sobie mierny autoportret
              słoma z butów w zagranicznym wydaniusmile nic więcej
              aczkolwiek, ciekawą pozę wybrałaś, momentami doskonała lektura i żenujący obraz osoby z niskim poczuciem własnej wartości.

              Mal o kto uwaza cie tu za wzor cnotbig_grin

              i myslisz, że rozpaczam?tongue_out



              >
              >
              > "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du
              > grade fickst"
              • edelstein Re: Problem 20.11.13, 12:30
                Ja wiem,ze znasz to z autopsji,ale na serio nie wszyscy tak Maja Jak ty.
                Musisz byc dzielna.Moze psychiatra pomoze?
                • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 12:34
                  ale ty sie chwalisz czy żalisz?
                  zakładasz wątek, potem płaczesz, że ktoś cie ocenia,
                  piszesz głupio i robisz problem z niczego
                  dostałaś parę rad by nie zrobić z siebie totalnego buraka - wolałabys dostać porade w stylu
                  "zrób scene i oblej jej ryj kwasem"?
                  • edelstein Re: Problem 20.11.13, 12:48

                    Nie blaznij sie juz.Kurde jakby mi sie takie chore wizje Jak twoje tworzyly pod kopula to szukalabym psychiatry.Odpuszczam,z psychicznie chorymi nie dyskutuje.

                    "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                    • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 12:52
                      edelstein napisała:
                      Kurde jakby mi sie takie chore wizje Jak twoje tworzyly pod
                      > kopula to szukalabym psychiatry.

                      To zrob to jak najszybciej! bo to co czasami tworzysz może leczyć wyłacznie wyspecjalizowany lekarz



                      > "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du
                      > grade fickst"
    • ichi51e Re: Problem 20.11.13, 11:07
      Sory ale powiedzialabym tej osobie ktora chce przyprowadzic zeby sie nie trudzila bo wywale. Jak nie umie sie z tym pogodzic to niech sobie znajda lepsze (wspolne?) plany na sobote. Tylko ze przekazalabym to w jakis mily sposob.
      Jakby juz przylazla a ja bym jej serio nie tolerowala to bym chyba wyszla - o ziemniaczki wyszly... Do widzenia.
    • mid.week Re: Problem 20.11.13, 11:07
      To typ "swini w zboze".

      A czym się objawia świniość w zbozu? dużo żre...? wink
    • gretchen184 Re: Problem 20.11.13, 11:08
      wydawało mi się,że nie masz najmniejszych problemów z byciem nieuprzejmą chamką obrażającą wszystkich dookoła. nie rozumiem więc skąd twoje obiekcje tongue_out
      • credaq Re: Problem 20.11.13, 12:14
        gretchen184 napisała:

        > wydawało mi się,że nie masz najmniejszych problemów z byciem nieuprzejmą chamką
        > obrażającą wszystkich dookoła. nie rozumiem więc skąd twoje obiekcje tongue_out

        Dokładnie w Internecie to wszystkie takie wyszczekane i asertywne, a w realu szkoda gadaćsmile
      • edelstein Re: Problem 20.11.13, 12:54

        Na serio nie spotkalas ludzi,ktorzy nawet Jak plujesz mowia,ze deszcz pada?Ta osoba sobie nic nie robi z niecheci innych
        .
        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • viviene12 Re: Problem 20.11.13, 13:56
          edelstein napisała:

          >
          > Na serio nie spotkalas ludzi,ktorzy nawet Jak plujesz mowia,ze deszcz pada?Ta o
          > soba sobie nic nie robi z niecheci innych

          ja takich znam
          nawet czasami im troche podswiadomie zazdroszczesmile
          ale nie ma najmniejszych problemow z wyrazeniem glosno, ze ich NIE ZAPRASZAM
          • edelstein Re: Problem 20.11.13, 14:05

            Zeby tak w tym przypadku "nie jestes mile widziana"starczylo.Ostatnio tez wlazla niezapowiedziana wlasnie liczac na to,ze nikt jej nie wywali.
            • viviene12 Re: Problem 20.11.13, 14:07
              edelstein napisała:

              >
              > Zeby tak w tym przypadku "nie jestes mile widziana"starczylo.Ostatnio tez wlazl
              > a niezapowiedziana wlasnie liczac na to,ze nikt jej nie wywali.
              no to mowisz wczesniej - sorry, ich kann dich leideeeeer nicht einladen.
              Wir sind komplettsmile
              Jak nie zrozumie - drzwi nie otwierac. Wtedy musi dotrzec.

    • kota_marcowa Re: Problem 20.11.13, 11:08
      jeżeli masz pewność, że ta osoba przyjdzie jako towarzysząca, to nie rób siary i awantury na imprezie, tylko powiedz, temu co chce z nią przyjść, że sobie nie życzysz jej obecności i tyle.

      Inna sprawa, że gdyby mi ktoś pogonił moją osobę towarzyszącą, to pewnie bym nie poszła. W zależności od stopnia zażyłości z tą osobą, pewnie też urażona.

      .I teraz pytanie,bedzie bardzo nieuprzejme jes
      > li ja wyprosze?

      Tak, to akurat będzie chamstwo, chyba, że by przyszła z pełnego zaskoczenia, choć to i tak by było nieuprzejme wink
      • dziennik-niecodziennik Re: Problem 20.11.13, 11:11
        > jeżeli masz pewność, że ta osoba przyjdzie jako towarzysząca, to nie rób siary
        > i awantury na imprezie, tylko powiedz, temu co chce z nią przyjść, że sobie nie
        > życzysz jej obecności i tyle.

        to chyba byloby najlepsze rozwiazanie...
      • edelstein Re: Problem 20.11.13, 11:25

        Tylko tak Jak pisalam to typ "swini w zboze"nic sobie nie zrobi z mojego niechcenia i zmanipuluje osobe,by jednak przyszla z nia.Doskonale wie,ze afery przy ludziach robic nie bede.Za jakie k...wa grzechy musze sie z nia uzerac.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • kota_marcowa Re: Problem 20.11.13, 12:04
          To uprzedź osobę zaproszoną, że jeżeli ją przyprowadzi, to ją wyprosisz przy wszystkich, może się przestraszy publicznego obciachu i jednak jej nie przyprowadzi.

          I teraz może wyjdę na chamkę, ale mam to gdzieś. Gdyby mimo tak postawionej sprawy z mojej strony, taki ktoś i tak się wprosił, to zrobiłabym to, przed czym ostrzegałam, czyli wyprosiłabym z imprezy przy widowni. Przykro mi, jeżeli ktoś jest na tyle chamski, żeby się wedrzeć na buraka, to postępuję jak z burakiemuncertain
        • viviene12 Re: Problem 20.11.13, 13:57
          edelstein napisała:

          >
          > Tylko tak Jak pisalam to typ "swini w zboze"nic sobie nie zrobi z mojego niechc
          > enia i zmanipuluje osobe,by jednak przyszla z nia.Doskonale wie,ze afery przy l
          > udziach robic nie bede.Za jakie k...wa grzechy musze sie z nia uze


          proste jak drut

          nie zapraszaj jej sponsora

    • wuika Re: Problem 20.11.13, 11:11
      Pogadaj z osobą, która tę osóbkę ma zamiar przyprowadzić. Skoro ją zaprosił (jeśli się machnęłam w płciach, to sorry), to powinien mieć świadomość, że jego towarzyszka nie jest mile widziana w Twoim domu. Wypraszanie gościa nie jest specjalnie miłe, przyłażenie do domu, w którym Cię nie chcą tym bardziej, ale to gość przecież, od Ciebie wymaga się więcej wink Zrobiłabym wszystko, co się da, żeby uniknąć konfrontacji i niemiłych sytuacji na samym przyjęciu.
    • chipsi Re: Problem 20.11.13, 11:12
      Z dwojga złego chyba lepiej grzecznie uprzedzić znajomego by tej osoby nie przyprowadzał niż wywalenie jej z chałupy, co będzie tez policzkiem dla osoby zaproszonej.
    • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 11:15
      edelstein napisała:

      >
      > W sobote wyprawiam impreze.Przypadkiem dowiedzialam sie,ze osoba,ktorej chronic
      > znie nie znosze najprawdopodobniej tez sie zjawi jako towarzyszka, mimo braku z
      > aproszenia.

      o ile całej historii nie wymysliłaś...
      to chyba lepiej powiedzieć osobie za wczasu niz robić wiochę na balandze.
      uzyj swojej odwagi i zrób to
      tu idzie ci całkiem fajnie
      ciekawe jaka jesteś w realubig_grin


      To typ "swini w zboze".I teraz pytanie,bedzie bardzo nieuprzejme jes
      > li ja wyprosze?

      będzie to chamskie i nieuprzejme, nigdy nie skompromitowałabym się tak przy gościach

      nie zamierzam znosic jej obecnosci za zadne skarby swiata.Ryzyku
      > je obraze osoby ktora zaprosilam.Wolalabym byc z nia w poprawnych stosunkach,al
      > e nie kosztem mojej wygody i dobrego samopoczucia.

      hahahha

      > Ta osoba wie,ze jej nie cierpie i zrobi na zlosc.Najchetniej poslalabym ja kopn
      > iakiem na zewnatrz.
      > Co zrobilaby ematka?

      napisałam powyżej
      każda w miare kulturalna osoba dyskretnie i przed imprezą pozbyłaby sie intruza.


      >
      > "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du
      > grade fickst"
    • lelija05 Re: Problem 20.11.13, 11:18
      To tupet, czy głupota, pchać się tam gdzie mnie nie chcą i nie lubią?
      • edelstein Re: Problem 20.11.13, 11:53

        Nie wiem,pluje sobie w brode,ze jej pomoglam Jak ja facet z domu na zbity pysk wywalil.Gdybym wiedziala wolalabym wywalic na smietnik.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • lelija05 Re: Problem 20.11.13, 12:05
          Czy ty przypadkiem kiedyś nie pisałaś, że jakaś próbowała ci chłopa zbałamucić? To ta?
          • edelstein Re: Problem 20.11.13, 13:01

            Ta samabig_grin Na ostatniej imprezie powiedzial "po cholere on ja zaprosil"po czym gdy oczywiscie wybrala miejsce kolo nas to jej powiedzial,ze tam dalej tez jest jedno,nie pomoglo,przesiadl sie i ja musialam wiedziec kolo niej.Nie wiem,moze ona lubi dostawac kosze raz za razem.

            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
            • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 13:09
              edelstein napisała:

              >
              > Ta samabig_grin Na ostatniej imprezie powiedzial "po cholere on ja zaprosil"po czym
              > gdy oczywiscie wybrala miejsce kolo nas to jej powiedzial,ze tam dalej tez jest
              > jedno,nie pomoglo,przesiadl sie i ja musialam wiedziec kolo niej.Nie wiem,moze
              > ona lubi dostawac kosze raz za razem.

              taaak bo wszystkie suczki czatuja na twojego misia, gdzieś juz to czytałambig_grin
              podobno gdy emocje w związku opadają to warto pobawić sie w to co ty własnie robisz, podobno podkręca atmosferęwink - czyt. tworzenie wyimaginowanych sytuacji gdzie wyobrażasz sobie że na twojego samca napala się jakaś niunia.
              każdy sposób jest OK byle działał, powodzenia


              >
              > "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du
              > grade fickst"
            • lelija05 Re: Problem 20.11.13, 13:23
              No to wieczór z emocjami macie gwarantowany jeśli się zjawi big_grin
              A nie ma ona nierówno pod kopułą?
              • edelstein Re: Problem 20.11.13, 13:39

                No raczej zdrowa na umysle to ona nie jest,dostala raz juz takiego kosza,ze ja publicznie bym sie przez Rok nie pokazala.Czym bardziej czlowiek ja ignoruje tym upierdliwsza.


                "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                • lelija05 Re: Problem 20.11.13, 13:43
                  No a ta osoba, która chce ją do towarzystwa, wie o jej wybrykach? Bo jak nie wie, to może uświadom grzecznie, że takiej sytuacji ta pani nie jest mile widziana i wolisz inne rozrywki podczas urodzin.
                  • edelstein Re: Problem 20.11.13, 13:58

                    Wie,slepy by zauwazyl,twierdzi,ze nie Ma problemu,ze dziewczyna musi sie ogarnac po rozstaniu.Normalnie nastepnym razem spytam,czy musi sie ogarniac na moim facecietongue_out
                    Ona juz zawsze byla dziwna,ale po tym Jak facet ja rzucil to masakra,ja rozumiem dol,rozumiem nieszczeacie,brak,dzieci,als moja empatia nie siega tolerowania prob odbicia faceta lub rozwalenia zwiazku.

                    "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                    • lelija05 Re: Problem 20.11.13, 14:07
                      No to uważaj, żebyś potem nie musiała wątku założyć, jak to pani zaciągnęła chłopa do łazienki smile
                      A poważnie, to powiedz prosto z mostu: ciebie lubię, ale nie chcę tej pani u mnie na imprezie bo: ...
                      To moje urodziny i nie chcę awantur.

                      Jak nie zrozumie, to znaczy, że też ma coś nie po kolei.
    • princess_yo_yo Re: Problem 20.11.13, 11:45
      moj ulubiony scenariusz. wymiana passive aggressive komentarzy z usmiechem na ustach.
      nie umiesz sie tak bawic?
      • arista80 Re: Problem 20.11.13, 11:55
        Moim subiektywnym zdaniem najlepiej zrobisz gdy pannę po prostu olejesz. Przywitasz się z nią chłodno, po czym olewka przez cały czas trwania imprezy. Tak jakby jej tam wcale nie było. Jeżeli panna wie, że jej nie znosisz i viceversa i że nie trawisz jej obecności to robi to prawdopodobnie spodziewa się jakiejś kłótni, wywalania i tym samym jeżeli odpalisz coś takiego na tej imprezie to w tej batalii wygra ona a nie ty. Bo ty wyjdziesz na pieniaczkę, a ona biedaczka wyrzucona, będzie co miała opowiadać innym znajomym. Nie mówiąc już o twoim znajomym, jak on się poczuje? A jeśli ją centralnie olejesz to pokażesz swoją wyższość. Panna pewnie będzie próbowała zwrócić na siebie uwagę, a ty w razie czego możesz chłodno stwierdzić "mam ważniejsze rzeczy do zrobienia niż zwracać uwagę na ciebie". I to będzie dla niej policzek, gdyż spodziewała się rozróby a tymczasem spotkała się z totalną olewką. To będzie dla niej policzek bycie niezauważonym. I punkt będzie dla ciebie.
      • edelstein Re: Problem 20.11.13, 11:59

        Ja nie chce,po kiego mam sie z nia uzerac w moje wlasne urodziny.
    • anomalia_pogodowa81 Re: Problem 20.11.13, 12:01
      Ty lepiej powiedz, za co jej tak nienawidzisz, to na pewno jest ciekawa historia, bo nie wierzę, żeby byle co wzbudziło tak silne uczucia smile
      • arista80 Re: Problem 20.11.13, 12:13
        A nie możesz spotkać się z tym kolegą i mu po ludzku powiedzieć, że się bardzo nie lubicie z tą dziewczyną i aby w związku z tym nie przyprowadzał jej jako osoby towarzyszącej? Bez krzyków i wyzwisk, tak po przyjacielsku mu to powiedz: "wiesz stary, ja jej nie trawię i z wzajemnością, chciałabym, aby moja impreza należała do udanych, możesz wstrzymać się z przychodzeniem z nią?" Jeśli kolega nie będzie w stanie tego uszanować to po prostu nie zapraszaj też i jego. Natomiast odwalanie pyskówki już na imprezie odradzam z całego serca, gdyż niezależnie od tego jak bardzo uzasadniona jest twoja niechęć do tej kobiety, w tym momencie to ty zostaniesz uznana za pieniaczkę.
        • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 12:18
          mądra porada
          ale jak radzic osobie, która jest na poziomie "walenia z liścia"
          chyba niewiele imprez urządza. ciekawe na jakim poziomie są goście i cała balanga

          robienie chałtury przy widowni jest nie do pomyslenia, nigdy bym tego nie zrobiła, ha i jeszcze jako gospodarz domu, masakra
      • edelstein Re: Problem 20.11.13, 13:08
        Juz kiedys pisalam o niej,singielka z mocno tykajacym zegarem biologicznym.
        Ona ma nadzieje,ze to moj facet ja zaplodnibig_grin
        • izak31 Re: Problem 20.11.13, 13:56
          Może ona przynajmniej będzie zadowolona z ciąży z Twoim facetem...Pamiętam wątek jak czułaś ulgę i radość na (tu już nie pamietam za dokładnie) na brak ciaży czy poronienie.
          • edelstein Re: Problem 20.11.13, 14:49

            A Jak tam chrzesniak meza?nadal go nienawidzisz i chcesz dokopac w dzien jego komunii?

            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
            • izak31 Re: Problem 20.11.13, 14:54
              Niestety nie bede mieć ku temu okazji bo w ogóle nie wchodzi w grę abym uczestniczyła w takim wydarzeniu smile
          • gazeta_mi_placi Re: Problem 20.11.13, 14:53
            I co w tym dziwnego? Nie każda kobieta marzy o kolejnej ciąży. Masz średniowieczno - katolickie podejście do tematu, ale nie każdy jest katolikiem.
    • kota_marcowa Re: Problem 20.11.13, 12:32
      Skoro delikatne komunikaty nie działają, to bym osobie zaproszonej powiedziała krótko i jasno wprost :
      "Zenku nie życzę sobie tej osoby na imprezie, jeżeli ją przyprowadzisz, to ją wyproszę".
      Bez wdawania się w jakąkolwiek dyskusję.
      Masz prawo wybierać gości, których chcesz mieć na swoich urodzinach.

      Gdyby mimo to przylazła, to bym powiedziała "przykro mi, informowałam cię, że nie jesteś tu mile widziana, proszę wyjść".
      Jeżeli robisz imprezę w domu, po prostu bym nie wpuściła, jeżeli w knajpie, a pani by nie poszła, poprosiłabym ochronę o interwencję.

      W tym wypadku nieuprzejme by było, gdyby nie wiedziała, że nie jest mile widziana, ale jeżeli wie, a i tak przyłazi, to albo jest tak chamska albo tak głupia albo jedno i drugieuncertain

      Generalnie, żeby to załatwić z klasą, należałoby być ponad to, zacisnąć zęby i robić dobrą minę do złej gry, ale w sumie, w imię czego tak się męczyć na własnych urodzinach.
      • mamaemmy Re: Problem 20.11.13, 13:08
        Powiedzialabym temu jej znakomemu że nie jest u mnie ta pani mile widziana i nie zamierzam jej gościć w domu.
        • ladnyusmiech Re: Problem 20.11.13, 13:44
          Nie można mieć ciastka i go zjeść.
          To sytuacja której nie załatwisz w 100% dyplomatycznie jeśli materiał taki oporny. Zaprosiłaś osobę, uprzedź że wyprosisz osobę jej towarzyszącą wyjaśniając sytuację na ile chcesz ją informować o powodach. Jeśli nie chcesz z taką osobą psuć relacji to jedyne wyjście. Chamskim zachowaniem w stosunku do niej będzie wyproszenie z imprezy. Gość też będzie musiał wyjść. Atmosfera zrobi się gęsta i po miłej imprezie, przynajmniej na początku. I ty będziesz się z tym niespecjalnie czuła, z uwagi na zaproszoną przez ciebie osobę, która byłaby w ten sposób potraktowana chamsko to mało powiedziane.
          Twoje zdanie musi uszanować, jeśli wcześniej uprzedzisz jak wygląda sytuacja. Twojego zachowania w postaci wyproszenia z imprezy jego osoby towarzyszącej już nie.

          Szczerze mówiąc wydumany problem jak dla mnie.
          • bei Re: Problem 20.11.13, 14:07
            Musisz porozmawiać z towarzyszem tej nielubianej.
            Jeśli nie masz okazji, to niestety, pokaż, ze jestes ponad to i musisz scierpiec obecność towarzyskiego trolla.
            Pokaz klasę, chłodna grzeczność, doskonała poprawność, bez kąśliwości, bez ironii .
            Wyprosisz babsztyla będzie niesmak. Zagotujesz złość w sobie a innym popsujesz imprezęsad
            Poza tym było by to zbyt prostesmile
            Tak może zachować się buraczka, jesteś inteligentną osobą, poradzisz sobiesmile
            Trzymam kciuki!
      • edelstein Re: Problem 20.11.13, 13:50

        Gdyby to nie byly moje urodziny to bym zacisnela zeby,ale to moja impreza.
        Tak naprawde to co bym nie zrobila bedzie zle.Wyprosze kwas,nie wyprosze to w najlepszym wypadku zepauje mu Humor,w najgorszym doprowadzi so furii kolejny proba przyklejenia sie do mego faceta.Marze by w koncu jakis typ ja wzial i zaplodnil,bo normalnie kotka podczas rui jest spokojniejsza.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 13:56
          edelstein napisała:
          Marze by w koncu jakis typ ja wzial i zaplod
          > nil,bo normalnie kotka podczas rui jest spokojniejsza.

          to poproś swojego, bedziecie wszyscy mieli spokój

          >
          > "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du
          > grade fickst"
    • jola-kotka Re: Problem 20.11.13, 14:33
      Nie wiem co to za impreza jeśli jakiś oficjalny bal organizujesz i zaproszenia wręczałaś z osobami towarzyszącymi to przepadło bo wtedy każdy zaproszony ma prawo przyjść z kim chce i nie musi ciebie pytać o zdanie. Jeśli to impreza przy piwie to możesz się postawić,ale problem jest inny. Czy napewno chcesz wszystkim pokazać że właśnie tej osoby nie lubisz?po co? W życiu mamy styczność z różnymi ludźmi i sztuką jest dogadywanie się z nimi. Jeśli powiesz,że jej nie chcesz u siebie,będzie to znaczyło-jesteś dno i u mnie za wysokie progi dla ciebie-a taki komunikat to brak klasy z twojej strony. Wpuszczasz normalnie panią na impreze,witasz serdecznie i dalej traktujesz jak powietrze,jeśli zaczyna robić dym grzecznie prosisz o opuszczenie lokalu. Plusy takiego zachowania są dwa, nie tracisz opinii osoby otwartej na ludzi nie robisz z siebie buraka,który w imię swojego komfortu selekcjone ludzi na tych lepszych i gorszych. Dla ciebie to jest tylko nie lubie jej ale dla innych będzie to powód do dopisania sobie do tego masy opinii o tobie.
      • jola-kotka Re: Problem 20.11.13, 14:35
        Selekcjonuje, sory.
    • madam.bobery Re: Problem 20.11.13, 14:39
      no to ja napisze jak krowie na rowie:


      dzwonisz do Zenka i mowisz:

      1: "Zenek, nie chce Ziuty u siebie. Nie znosze jej, a to moje urodziny i nie bede robic z siebie swietej cierpietnicy w taki dzien. Czy moglbys przyjsc bez Ziuty?"

      a) Zenek: Dobrze Edel, rozumiem, bede bez Ziuty-> dziekujesz, koniec konwersacji
      b) Zenek uzywa poprzednich argumentow, mowi ze ok/ze sie przekonasz-> powtarzasz punkt c) zenek mowi: Tylko z Ziuta-> prosisz Zenka, aby nie przychodzil bo 1


      proste, nie?
      • madam.bobery Re: Problem 20.11.13, 14:42
        sorry, tekst sie przesunal


        a) Zenek: Dobrze Edel, rozumiem, bede bez Ziuty-> dziekujesz, koniec konwersacji

        b) Zenek uzywa poprzednich argumentow, mowi ze ok/ze sie przekonasz-> powtarzasz punkt 1

        c) zenek mowi: Tylko z Ziuta-> prosisz Zenka, aby nie przychodzil, bo punkt 1
        > il bo 1
        >
        >
        > proste, nie?
      • jola-kotka Re: Problem 20.11.13, 14:42
        Strasznie buraczane.
        • paul_ina Re: Problem 20.11.13, 14:44
          No buraczane, ale co zrobisz, jak w perspektywie jest "liść/oblanie kawą" - to jeszcze większy obciach.
      • gazeta_mi_placi Re: Problem 20.11.13, 14:55
        Zamiast Zenka - Helmut, zamiast Ziuty - Helga i wszystko w historyjce gra.
    • paul_ina Re: Problem 20.11.13, 14:41
      Nie możesz skontaktować się z osobą, która ma ją wziąć do towarzystwa i szczerze naświetlić sprawę? Przy okazji przeprosić, że ingerujesz, ale też poprosić, żeby przyszła w innym towarzystwie, bo nie ręczysz za siebie (naprawdę nie ręczysz smile).
      • edelstein Re: Problem 20.11.13, 14:59

        Juz pisalam,osoby ta uwaza,ze nie Ma o co sie zloscic,bo kolezanka tak ma plus trudny czas i wogole przygarnij kropka.
        Wrzod na doopie latwiej wyleczyc.Ilez mozna robic dobra mine.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • kota_marcowa Re: Problem 20.11.13, 15:06
          Jesuu Edel, tyle osób ci to pisze, a ty nie i nie. Weź powiedz jasno, że sobie nie życzysz i ta osoba twojego progu nie przekroczy i koniec tematu. Że też ludzie maja taki problem z wyrażaniem prostych, krótkich komunikatów.
          • neffi79 Re: Problem 20.11.13, 15:07
            bo ona troluje i ma w doooopie radysmile nie widzita?
    • paul_ina Re: Problem 20.11.13, 14:55
      Skoro przyczyną niechęci jest seksualny atak na Twego partnera - to chyba nie zniżałabym się do tego, żeby babkę powstrzymać przed przyjściem na przyjęcie. Zamiast tego odstawiłabym się na bóstwo i ostentacyjnie uroczo kwitłabym u jego boku.
      No chyba, że nie jesteś jego pewna?
      • bei Re: Problem 20.11.13, 16:59
        Tu widzę zadanie dla Twego Pana smile - niech jej syknie do ucha to, co powinna uslyszeć i tyle.
        Wspólczuję Ci, co za menda z tej dziewczyny by tak wpychać się komuś do życia i do domu.
        • ola33333 Re: Problem 20.11.13, 17:45
          nie czytalam calego watku, ale ja bym po prostu zadzwonila do tej zaproszonej osoby i powiedziala, ze slyszalas ze zamierza przyjsc z ta osoba na impreze do ciebie i spytaj sie czy to prawda.
          Jesli tak, to powiedz, ze dzwonisz zeby wyjasnic, ze nie jestes w dobrych stosunkach z ta osoba i niestety ona nie moze do was przyjsc na impreze. Przykro ci, ale niestety jest to wykluczone.
          I tyle.
        • edelstein Re: Problem 20.11.13, 17:59

          Juz jej syknal,a ostatnio ostentacyjnie wskazal jej inne krzeslo,Jak nie pomoglo to sie przesiadl.
          Juz nawet nie chodzi o te urodziny,ona sie nie zmieni,nadal bedzie sie pchala Jak swinia w zboze,no chyba,ze ktos ja usidli i zrobi dziecko.Jak przylezie mimo wczesniejszego komunikatu to zignoruje babsztyla.
          Ciekawe ci wymysli,ostatnio siegala po potrawy tak,ze mielismy przed oczami jej pryszcze,bo cycki to zbyt duze slowo.

          "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • klubgogo Re: Problem 20.11.13, 18:06
      Wyrzuciłabym, tzn, poprosiłabym panią bardzo uprzejmie, żeby nie przychodziła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka