Dodaj do ulubionych

musze skomentowac watek o weganskiej wigilii.

02.12.13, 05:28
watek o weganskiej wigilii.

Własciwie nie tyle "musze" co czuje potrzebe.

Czesc forumek wykazała sie super "kultura "te wszystkie "wydziwiac" itp..
Czy autorka prosiła o ocene jej postawy albo o ocene sposobu jedzenia jej gosci?

Tego typu durne komentarze swiadcza wyłacznie o tych osobach co je napisały.

Tyle z mojej strony.

MIłego dnia
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 05:52
      W prawie każdym wątku znajdziesz odpowiedzi nie związane z tematem tylko oceniające autorkę. Na forum jakieś 50 procent pań to te,które w temacie nie mają nic do powiedzenia ale ulżyć sobie i dowartosciować się kosztem kogoś potrafią doskonale. Kompleksy i niską samocenę trzeba jakoś sobie rekompensować. W realu jak komuś tak powie to jeszcze w ryj dostanie,a tutaj jest bezpieczna,nikt nic jej nie zrobi. A ona dumna jest że dopiekla komuś i ma lepszy humor nawet może tak ją to dowartosciuje że bzyknie się przy zapalonym świetle tego wieczoru.
      • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:26
        Przynajmniej sie bzyknie z facetem,ktory nie bzyka innychbig_grin
        • jola-kotka Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 15:13
          Pilnuj żebyś ty bzykala się z tym co innych nie bzyka bo stu procentowej pewności nigdy nie ma.
          • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 15:41
            Moj nie mysli penisem,w przeciwienstwie so twojego pana co okazji nie przepuscilbig_grin
      • wielkafuria Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 13:51
        chyba jola spojrzałaś w lustro i napisalas o sobie smile
        pieknie okreslilas osobe ktora za brak kanapki z szynką chce kolezanke doprowadzic do ruiny finansowej i ostarcyzm rekami meza wink

        buziaki big_grin
        • memphis90 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 18:53
          100% racji big_grin
          Ale ona lepsza, bo w realu to robi, a nie na forum!
    • kropkacom Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 06:15
      Żadne zaskoczenie. Dwie gwiazdy musiały błysnąć bezczelnością i w tym wątku. Tylko tyle...
      • z_lasu Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 06:24
        Oj, więcej niż dwie, niestety...
        • kropkacom Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 06:30
          No dobrze, ale popatrz na nicki. Nadal żadne zaskoczenie big_grin
          • z_lasu Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 06:41
            Mimo wszystko zaskoczeniem jest dla mnie zmasowany atak w tak sformułowanym temacie wątku. Gdyby chociaż założycielka biadoliła nad swoją dolą to łatwiej byłoby mi zrozumieć.
            • rosapulchra-0 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 14:57
              Przeczytałam, zaskoczona nie jestem.
              • z_lasu Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 15:05
                Bo wiedziałaś już czego się spodziewać. Ja weszłam w wątek zdecydowanie kulinarny, więc agresywne wpisy nie na temat jednak mnie zaskoczyły.
                • rosapulchra-0 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 15:30
                  Nicki miałam na myśli smile
                  Agresji to ja na tym forum spodziewam się w każdym wątku wink
          • rosapulchra-0 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 14:08
            Aż wejdę w ten wątek i poczytam, bo mnie ciekawskość zje big_grin
    • 18lipcowa3 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 07:22
      Dziwadła i tyle.
      Niech trawę żrą.
      • attiya Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 07:33
        big_grinbig_grinbig_grin
    • havana28 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 07:50
      Zwykłe chamidła i tyle. W realu zlewam takie ciepłym wegetariańskim moczem.
      • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:27

        I nawzajem,nie mam dziwadel wsrod znajomych.
        • ichi51e Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:59
          A wnukie cie zapytaja gdzie bylas jak trwal holokaust zwierzat...suspicious
    • mayenna Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 07:52
      Tradycyjne polskie dania wigilijne są ze swej natury wegańskie. Dawniej post oznaczał powstrzymanie się od produktów zwierzęcych.
      • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:28

        Serio?a mu sie zdawalo,ze weganie nie jedza ani ryb,ani jajek?tongue_out
        • mayenna Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:57
          Jajek nie wykorzystuje się do wigilii. O rybach zapomniałamsmile
          • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:01

            Ciasto na uszka,na pierogi,panierka na pieczarki.
            • rosapulchra-0 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 14:59
              Edel, nie daje się jajek do ciasta na uszka, pierogi. Dziewczyny ci już o tym pisały przeca. Od jajek ciasto robi się po prostu twarde.
          • olena.s Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:05
            I owszem, na wigili nie mogło niegdyś byc ani masła, ani jajek, ani śmietany. Dostępnym powszechnie tłuszczem był podówczas olej, poza tym tylko rośliny i ryby. Takie były w chrześcijaństwie i wschodnim i zachodnim warunki postów. Tylko szanowne awanturnice forumowe nie mają o tym pojęcia.
            • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:09

              Szanowna pani wie,ze w wigilia juz,nawet postna byc nie musi,zniesiono.Wiec niektorzy serwuja kaczke np.
              • ichi51e Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 10:01
                araz zaraz a kto to pisal ze rok czeka na potrawy wigilijne...?suspicious
                • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 19:14

                  Ja,no i,u nas je sie od kiedy pamietam wlasnie z jajkami.Czesci rzeczy wymienionych w sasiednim watku sie wcale nie jada,moczka,kutia itp.

                  "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
            • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:12
              Co do twojego co robiono kiedys.
              ca.70lat temu zagazowywano Zydow,ale zmieniono zwyczaje.

              "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
              • vilez Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 14:12
                Ale przepisy zostały. I są do wykorzystania. Np. w takiej własnie sytuacji.
    • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:24

      A ja na to,nie zes...aj sie.
      Doradzilam jej gotowanie normalnych potraw,a Jak szanownemu weganstwu grzyb,pierog nie odpowiada to wody jest pod dostatkiem.
      Te Same zdanie o jedzeniu mam w watkach o dzieciach niejadkach,wiec weganie nie sa wyroznieni.
    • default Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:30
      Może i komentarze o "wydziwianiu" nie są zbyt grzeczne, ale z drugiej strony - wymaganie zaspokojenia swoich wyszukanych potrzeb kulinarnych, stawianie gospodarzowi warunków co do menu - też zbyt uprzejme nie jest, moim zdaniem. Póki co, wegaznim nie jest zbyt popularny i wiele osób może mieć problem z wymyśleniem i przygotowaniem potraw spełniających wymagania weganina (z wegetarianami jest dużo prościej, poza tym są oni na ogół dużo mniej ortodoksyjni).
      • kropkacom Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:38
        Autorka tamtego wątku się chyba nie skarży i nie pisz, że ktoś od niej czegoś wymaga. Co ciekawe święta w większym gronie wymagają jednak ułożenia się pod różne gusta kulinarne. W końcu ma być miło i przyjemnie, a nie jak na wigilii z mężem big_grin
        • default Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:51
          Ja się nie odniosłam do autorki tamtego wątku, która akurat chce dogodzić swoim gościom, ale tak ogólnie stwierdziłam. A propos ortodoksów żywieniowych, którzy siedzą na przyjęciu ze zbolałą miną i patrzą z dezaprobatą na pozostałych gości pochłaniających produkty pochodzenia zwierzęcego smile
          • marychna31 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:56

            > Ja się nie odniosłam do autorki tamtego wątku, która akurat chce dogodzić swoim
            > gościom, ale tak ogólnie stwierdziłam. A propos ortodoksów żywieniowych, którz
            > y siedzą na przyjęciu ze zbolałą miną i patrzą z dezaprobatą na pozostałych goś
            > ci pochłaniających produkty pochodzenia zwierzęcego smile
            To działa w obie strony. Równie dobrze mozna by napisac o ortodoksach mięsnych " którz
            y siedzą na przyjęciu ze zbolałą miną i patrzą z dezaprobatą na pozostałych goś
            ci pochłaniających produkty wegańskie".
            • default Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:27
              To działa w obie strony dlatego, że po obu stronach (wegan i mięsożerców) zdarzają się jednostki źle wychowane. Kulturalny mięsożerca z kulturalnym weganinem będą sobie siedzieli przy jednym stole, jeden z mięsem, drugi z soczewicą i nie będą sobie nawzajem robić uwag a propos swojego menu smile
          • z_lasu Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 08:58
            Ale ta zbolała mina nie wynika z faktu, że inni jedzą co innego, tylko z aroganckiego zachowania gospodarzy, którzy uważają, że tak właśnie ma być - część ich gości ma siedzieć głodnych. Bo tak!
            • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:03

              Nie musza wiedziec glodni,stop jest duzo zastawiony i znajdzie sie na nim przynajmniej Pare potraw wege,pieczarki,kapusta z grzybami,barszcz,chleb,kompot z suszu.
              • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:05

                Nie musza siedziec glodni,stol jest suto zastawiony.

                "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
              • ichi51e Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 10:06
                No wlasnie - ja nie rozumiem w ogole w czym problem. Rozumiem obiad niedzielny czy wege komunia. Ale na wigilii? Gdzie kazdy wie ze post jest (co prawda zniesiony ale kto tego przestrzega) i szansa na trafienie na cokolwiek jadalnego jest duza? A jak nie to mozna jesc barszczyk? Ale moze to kwestia tego ze jajek nie uZywam i tak - tam byl problem ze nie dosc ze wege to jeszcze grzyby... Ale co za problem zostawic porcje bez grzyba? (I dodac fasole)
                Z trzeciej strony - jakbym byla wege i przychodze na wigilie a tu sa dla mnie potrawy specjalne to bym sie ucieszyla/wkurzyla - bo to znaczy ze ja MUSZE je zjesc...
                • memphis90 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 18:56
                  A jak gospodarz jest mało wprawny w kuchni wege, to może wysmażyć takie paskudztwo, które przez gardło nie przejdzie. I wtedy dopiero kłopot!
        • nanuk24 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 15:52
          Co ciekawe święta w większym gronie wymagają jednak ułożenia się pod róż
          > ne gusta kulinarne.

          No co ty opowiadasz? Juz Kietka czy ktos podobny, wyjasnila w tamtym watku, ze to jest nieeleganckiebig_grin
      • lola211 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:03
        A gdzie informacja, ze gosc wymaga?
        Moze tak sama z siebie chce zadbac o jego komfort ?
        Gdy ja goszcze parę znajomych,z których on nie jada drobiu, uwzgledniam to w menu, choc nikt nic ode mnie nie wymaga.Ale szanuję czyjes preferencje kulinarne i oprócz drobiu albo zamiast przygotuje inne danie.
        Dziewczyna pyta o konkretne przepisy, to po co odzywaja sie te, ktore nie maja nic do powiedzenia merytorycznie?
        Musza,bo inaczej sie uduszą?
        • marychna31 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:08
          Też nie rozumiem odgórnego założenia, że gość żywiący sie inaczej niz gospodarze musi być udręką. Przecież dla gospodyni lubiacej gotować, lubiacej eksperymentowac w kuchni tacy goscie mogą być radosnym wyzwaniem i okazją do nauczenia się czegoś zupełnie nowego. Autorka tamtego wątku nie narzekała.
        • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:13

          Interesujace,jeszcze niedawno pisalas,ze nawet kaszy nie umiesz ugotowac,nagle stalas sie specjalistka od kucharzenia.
          • lola211 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 19:14
            Nie umiem? Cos ci sie chyba pomylilo, o brak czasu szło.
            • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 19:18

              Gdybys umiala gotowac,nie byloby dla ciebie zagadka Ile czasu co zajmuje.

              "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
              • lola211 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 19:36
                Mysle, ze spokojnie moglabym ci udzielac korepetycji z gotowania.Tak mniej wiecej oceniam twoje doswiadczenie w temacie.
                Wlasnie dlatego ,ze wiem ile czasu zajmuje samodzielne przygotowanie dziecku kaszy nie bralam sie za to majac multum innych obowiązkow.
                • gazeta_mi_placi Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 19:46
                  A teraz naraz stałaś się bezrobotną czy przeszłaś na pół etatu?
                  • lola211 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 21:47
                    Zatrudniłam asystentke.
                    • gazeta_mi_placi Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 12:02
                      I dzięki temu wcześniej jesteś w domu? Ciekawe, w firmach gdzie są asystentki szef pracuje tyle samo, po prostu nie zajmuje się pewnymi sprawami, ale nie przechodzi w związku z tym na pół etatu.
                      • rosapulchra-0 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 12:17
                        Ty wiesz coś w ogóle na temat pracy? Gdziekolwiek? Jakiejkolwiek?
                        Czy tak pie..sz bez sensu, byleby sobie czas zająć na tym swoim żałosnym bezrobociu?
                • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 20:57

                  Oraz,naraz,chle,chle,chlebig_grin
    • marychna31 zasada jest taka 02.12.13, 08:40
      im człowiek prostszy ("prostszy" to taki uprzejmy eufemizm) tym mniej mu się mieści w głowie, że ludzie sa różni i różnych wyborów dokonują, dotyczy to równiez sposobu odzywiania się.
      • triss_merigold6 Re: zasada jest taka 02.12.13, 08:43
        I super. Niech goście weganie przyniosą to co chcą jeść, tak będzie najprościej.
        • z_lasu Re: zasada jest taka 02.12.13, 08:54
          Przecież autorka wątku nic nie napisała czy przyniosą czy nie, czy wyrazili taką chęć, a ona zaprotestowała czy jeszcze inna opcja. Pytanie było o przepisy.
          • triss_merigold6 Re: zasada jest taka 02.12.13, 08:56
            Kompot z suszu. Wegański w 300%.
            • edelstein Re: zasada jest taka 02.12.13, 08:57

              O Ile w suszu niechcacy nie zawieruszyl sie jakis robaczekbig_grin
              • attiya Re: zasada jest taka 02.12.13, 10:51
                no faktycznie big_grin
                i biedni weganie nawet kompociku nie wypiją....kicha big_grin
            • z_lasu Re: zasada jest taka 02.12.13, 08:59
              Pytanie było o danie główne. Nie znam odpowiedzi - nie odpowiadam.

              • triss_merigold6 Re: zasada jest taka 02.12.13, 09:02
                - kapusta z grochem
                - kluski z makiem
                - grzybowa z suszu na wywarze warzywnym/barszcz
                - sałatka jarzynowa bez jajka i z majonezem bez jajka (jeśli ktoś podaje w wigilię sałatkę jarzynową)
                • z_lasu Re: zasada jest taka 02.12.13, 09:29
                  Tylko, że to nie ten wątek big_grin A z tego co wypisałaś pod danie główne kwalifikuje się co najwyżej kapusta z grochem.
                  • triss_merigold6 Re: zasada jest taka 02.12.13, 09:36
                    No to sorry. Daniem głównym na ciepło jest zdaje się ryba, ale ryba nie jest wegańska więc mają weganie problem, ale to ich problem.
                    • z_lasu Re: zasada jest taka 02.12.13, 09:47
                      Na szczęście nie u Ciebie będą gościć.

                  • olena.s Re: zasada jest taka 02.12.13, 09:39
                    Pierogi z kapustą są kanoniczne. Ja tam wolę ciasto twarde, ale niektórzy na stałe robią bez jajek.
                    I zrobiłabym nieortodoksyjnie mutabal z bakłażana i hummus z oliwą na przystawkę, jak bym miała werwę to placki do tego. A gdybym robiła rybę po grecku, to z części jarzyn zrobiłabym potrawkę.
                    Nie wymga to ani wielkich nakładów forsy, ani pracy. A mutabal jest pyszny, że hej.
                    • malila Re: zasada jest taka 02.12.13, 09:54
                      olena, co to jest mutabal z bakłażana?
                      • olena.s Re: zasada jest taka 02.12.13, 11:18
                        Taka pasta, zrobiona z upieczonego i posiekanego bakłażana i rózności - jedni dadzą tahinę, inni surowe pomidory i pieczoną paprykę, itp. Je sie na zimno, jest pyszna, ale ja nadal nie umiem jej robić zadowalająco, niestety. Ręki nie mam jakoś.
                        • malila Re: zasada jest taka 02.12.13, 12:58
                          Rzuć przepisem, ladnie proszęsmile
                          • olena.s Re: zasada jest taka 02.12.13, 15:31
                            Przepisów jest mnósto, rzuć okiem tu a zobaczysz, że nawet wyglądają te mutabole różnie w zależności od miejsca pochodzenia i kucharza.
                            Tu masz wyjaśnione w obrazkach jak robić jedną z wersji z jogurtem i tahiną.
                            Inni zamiast cebuli dadzą utarty czosnek.
                            Jeszcze inni dadzą posiekaną bazylię i miętę i ostre czili, ale nie dadzą jogurtu (nawaisem mówiąc jak jogurt, to gęsty, grecki). A jeszcze ktoś inny powie, że w takim razie to już nie jest moutabal, tylko baba ganush.
                            Generalnie masz upieczonego na ogniu bakłażana, obranego i posiekanego, którego doprawiasz na różne sposoby, ale zawsze dajesz sol i cytrynę. Ja wolę niejogurtową wersję, z posiekanymi pomidorami.
                            • wtopek mutabal...tradycyjna polska wigilijna potrawa 02.12.13, 19:41
                              big_grin
                              • gazeta_mi_placi Re: mutabal...tradycyjna polska wigilijna potrawa 02.12.13, 19:45
                                Oj tam, w Polsce akurat jeszcze nie, ale za 10 lat w Niemczech akurat wierzę, że tak może być big_grin
                              • olena.s Re: mutabal...tradycyjna polska wigilijna potrawa 02.12.13, 20:34
                                Phi, tradycje rodzą się i umierają, zwłaszcza kulinarne.

                                Kisiel owsiany u ciebie na stole jest?
                                A zupa migdałowa?
                                A może pszenne placki?
                                Tłuczone kartofle z makiem?
                                A może chociaż suszone śliwki z kaszą?
                                Albo gotowana suszona rzepa? Kasza jaglana z olejem, albo fasola z olejem?

                                A to wszystko są, jak gdzieś czytałam, dawne tradycyjne potrawy wigilijne polskich regionów. Nawiasem mówiąc, wege.
                                • rosapulchra-0 Re: mutabal...tradycyjna polska wigilijna potrawa 02.12.13, 20:52
                                  Wtopek znowu spróbował zabłysnąć big_grin
                                  • wtopek Re: mutabal...tradycyjna polska wigilijna potrawa 02.12.13, 21:03
                                    ty próbujesz codziennie, zwykle będąc obiektem drwin i żartów big_grin

                                    ja to jest w obcym kraju, bez języka, znajomych, oderwana od pługa w rodzinnym powiecie? wiem, że wtedy każdy murzyn zajeżdża wielkim światem, big_grin
                                    • gazeta_mi_placi Re: mutabal...tradycyjna polska wigilijna potrawa 03.12.13, 11:57
                                      big_grin big_grin big_grin

                                      Ja pamiętam z dzieciństwa jak przyjechał na osiedle jakiś Arab tradycyjnie ubrany, połowa dziecisk z osiedla przyszła obejrzeć, ale to był PRL.
                                • menodo Re: mutabal...tradycyjna polska wigilijna potrawa 03.12.13, 10:42
                                  A to wszystko są, jak gdzieś czytałam, dawne tradycyjne potrawy wigilijne polsk
                                  > ich regionów. Nawiasem mówiąc, wege. "

                                  Nawiasem mówiąc, kuchnia staropolska w wersji chłopsko-pańszczyźnianej to jedno wielkie wege i to przez cały rok big_grin
                                  Co innego kuchnia szlachecka smile
                                  • olena.s Re: mutabal...tradycyjna polska wigilijna potrawa 03.12.13, 11:39
                                    Oraz tym bardziej pańska, oczywiście.
                                    Ale wątpię, aby czepiający się tu bakłażana w imię Boga, Honoru, Ojczyzny i Tradycji jadali na wigilię szczupaka z migdałami, albo pasztet z suszonych borowików, czy - o zgrozo - załatke wawelską z krewetkami.
                                • gazeta_mi_placi Re: mutabal...tradycyjna polska wigilijna potrawa 03.12.13, 11:59
                                  Niestety w tym konkretnym przypadku inne zwyczaje żywieniowe będą wówczas najmniejszym problemem, gorzej z pracą zawodową kobiet, ich nauką i decydowaniem o sobie, inna kuchnia to przy tym pikuś.
                                  Niestety obawiam się, że wspomnicie moje słowa gdy multi kulti naprawdę rozgości się w Europie.
                            • malila A w niejogurtowej wersji 06.12.13, 11:21
                              daje się też tahini?
                              I czemu piszesz, że Ci nie wychodzi?
                              • olena.s Re: A w niejogurtowej wersji 06.12.13, 13:56
                                Bo miałam okazję zjeść wersję - super-mega-ober pyszną i nie potrafię powtórzyć.
                                Ale kombinuj po swojemu, każdy ma inny smak w końcu...
                        • gazeta_mi_placi Re: zasada jest taka 02.12.13, 13:07
                          Zrób schabowego z kapustą.
                    • rosapulchra-0 Re: zasada jest taka 02.12.13, 15:33
                      A mutabal jest pyszny, że hej.

                      Dałabyś przepis na to cudo. I to drugie wymienione też.
                      • rosapulchra-0 Doszłam już do przepisów :) n/t 02.12.13, 15:37

                      • olena.s Re: zasada jest taka 02.12.13, 15:39
                        Wkleiłam jedną z wersji. Jak znajdę przepis, który misię wyda najlepszy to zapodam na forum, na razie wciąż szukam.
                        • myszmusia olena.s 02.12.13, 15:41
                          ja tez poprosze tylko najchetniej nie w tym tasiemcowatym watku coby nie wygrzebywacwink

                          Brzmi bardzo smaczniesmile

                          olena.s napisała:

                          > Wkleiłam jedną z wersji. Jak znajdę przepis, który misię wyda najlepszy to zapo
                          > dam na forum, na razie wciąż szukam.
                          • olena.s Re: olena.s 02.12.13, 19:19
                            Jak się dogrzebię to zawiesze na forum jako odręby wątek. ALe to potrwa sporo, uprzedzam.
                            • myszmusia Re: olena.s 02.12.13, 19:34
                              smile na cos dobrego warto poczekacsmile
                  • ponis1990 Re: zasada jest taka 02.12.13, 19:47
                    A czemu nie kluski Z makiem?? Ja do klusek jajca nie wrzucam . I się ugotują zawsze
                • attiya Re: zasada jest taka 02.12.13, 10:52
                  w grzybowej mogą być robaczki i już nie jest to wegańskie danie big_grin
            • attiya Re: zasada jest taka 02.12.13, 10:51
              big_grinbig_grinbig_grin
        • nanuk24 Re: zasada jest taka 02.12.13, 15:57
          Najprosciej, ale nie wydaje mi sie, zeby oni sie do ciebie na wigilie wybierali.
      • edelstein Re: zasada jest taka 02.12.13, 08:57

        To ich wybory zyciowe,nikt nie Ma zadnego obowiazku dostosowywac sie do ich widzimisie.Nikt im nie zabrania ugotowac i przyniesc ze soba tego co jedza.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • lola211 Re: zasada jest taka 02.12.13, 09:04
          Przeciez nie do ciebie przyjda, co sie tak podniecasz tym tematem?
          • edelstein Re: zasada jest taka 02.12.13, 09:06

            Do ciebie tez nie,wiec po kiego sie odzywasz:-F
            • gazeta_mi_placi Re: zasada jest taka 02.12.13, 10:53
              Dobrze, że na wigilii nie będę miała takich dziwadeł.
    • mindtriper Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:38
      Daj spokój. Główna artystka z tamtego wątku jest zaburzona, to oczywiste. Znalazłabym jeszcze z dwie-trzy osoby z zaburzeniami osobowości na tym forum, reszta od czasu do czasu sobie chluśnie jadem. Inne czytają pobieżnie i odnoszą się do tego co myślały, że przeczytały, a nie do treści. A sporo pisze całkiem sensownie. Da się żyć.
      • z_lasu Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:48
        > Inne czytają pobieżnie i odnoszą się do tego co myślały, że przeczytały, a nie do treści.

        big_grin
    • beataj1 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 09:57
      Autorka tamtego wątku chce ugościć i dlatego kombinuje co by tu zrobić by podac pasujące państwo danie. Ja pewnie tez bym próbowała kombinować.
      Co nie zmienia mojego zdania na ten temat że jest to wydziwianie zwłaszcza z tymi grzybami. To tak jakby ktos przyszedł i powiedział że je tylko niebieskie potrawy. Tyle samo sensu. Da się to zrobić tylko po co?

      Miałam koleżankę wegetariankę (na szczęście jej się już znudziło) i jej styl żywienia tylko utrudniał ludziom zycie. Po tym jak wiekszość zapraszających ją gdzieś osób zaczęło ja prosić by przynosiła własne potrawy (z dobrych chęci bo ciężko było jej dopasować - część ryb lubiła część nie, jakieś makarony tak a inne nie itd) szybko przerzuciła się na normalne jedzenie i przestała kombinować.

      Nic na to nie poradzę ale ten cały wegetarianizm/weganizm czy inny izm traktuje jako wydziwienie ludzi którzy mają za dobrze. Nudzi im się i z braku poważniejszych problemów i szukają misji do spełnienia i sensu do nadania swojemu życiu.
      • gazeta_mi_placi Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 11:07
        100% racji, zresztą niech będą wegetarianami, ale jak od czasu do czasu, raz w roku z okazji wigilii wsuną rybę nic im się nie stanie.
    • mid.week Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 13:06
      tyle z tego Twojego komentowania, że przelazły sobie dogryzać tutaj. Na refleksję niczyją mam nadzieję nie liczyłas? wink
      • myszmusia Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 15:30
        nie liczyłam na refleksje.
        Polemizowac tez nie miałam zamiaru.
        chciałam napisac po prostu swoje zdanie. Dla mnie pewne postawy sa po prostu dziwne. Sama jestem bardzo tolerancyjna nei tylko "zywieniowo" Jak bardzo chociazby - ja jestem wegeod ilus lat (takwink ale moj maz jest miesojad i ja dla niego gotuje miesne obiady itp.. nie stanowi dla mnie problemu zeby ktos kto nie ma checi jesc tak jak ja jadł to co sam chce. kazdy ma prawo wyboru. Ja gotowac lubie i umiemsmile i u mnei naje sie i ten kto je mieso i ten kto nie je.

        A do napisania teog co napisalam powiedzmy, ze skłoniło mnei jeszce i to, ze mam znajoma, ktorej corka mało kilkunastoletnia postanowiła przestac jesc mieso i jej mama majaca takie podejscie jak Panie z tamtego watku, ze diewczyna "wydziwia" doprowadziła własna corke do anemii.
        Dieta wege zbilansowana jest absolutnie bezpieczna ale musi byc zbilansowana. A 12 - 13 latce ciezko to zrobic samej (chociazby dlateog ze mamusia nie pozwalała tzn nie dawała kasy na kupowanie jedzenia - uprzedze - nie , nie dlatego, ze tych pieniedzy nie miała, młoda miała "nie wydziwiac" a matce sie nie chciało uwzglednic potrzeb dziecka we własnej kuchni)
        Efekt dzieciak z dosc ciezka anemia.

        A potem corka wyniosła sie z domu natychmiast jak była w stanie. "Wydziwiac" nie przestaławink



        mid.week napisał(a):

        > tyle z tego Twojego komentowania, że przelazły sobie dogryzać tutaj. Na refleks
        > ję niczyją mam nadzieję nie liczyłas? wink
        • edelstein Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 19:23
          jedynymi osobami odpowiedzialnymi za anemie tej malolaty sa oszolomy,ktorzy propaguja zarcie wylacznie roslinek.Jak wiadomo malolaty lykaja takie gadki Jak pelikany szczegolnie jesli moga przy tym zrobic na zlosc starym.
        • kwiat_w_kratke Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 20:00
          myszmusia napisała:


          > Sama jestem bardzo tolerancyjna nei tylko "zywieniowo"

          Tolerancyjna? big_grin big_grin
          Chyba tylko dla własnych potrzeb obsmarowywania bliźnich. big_grin Wyglądasz mi na typową gderułę, której wszystko przeszkadza i do wszystkiego potrafi się doczepić.
          Trudno, Twoja sprawa, jaka jesteś. Tacy też żyją na świecie.
    • lykaena Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 13:07

      Na pewno nie komentowałabym i nie szydziła z czyjejś diety.
      Moja siostra aktualnie nie je mięsa- nie jest wegetarianką, po prostu nie je mięsa.
      I mogłabym ją c drugi dzień gościć i nie stanowiłoby to problemu.

      Ale z drugiej strony- miałam kiedyś kolegę weganina.
      Nie jadł nawet słodyczy, czy nie pił soków, które miały w składzie barwnik- koszenilę, bo to z robaczków.
      Na imprezę przyjeżdżał z własnym grillem.
      Jego warzywka nie mogły się zetknąć z naszym złym mięsem.
      Przy gotowaniu musiał być osobiście i na imprezy z jedzeniem przyjeżdżał ze 2 godziny przed, aby nadzorować.
      Czasem nie ufał i jadł jakieś warzywo przyniesione przez siebie- często na surowo.

      Po pijaku ukradł kiedyś kiełbasy z ogniska i je zajadał, aż mu się uszy trzęsły i nie powiem co jeszcze się stało jak ktoś nie nawykły do mięsa zjadł go tyle naraz, w połączeniu z alkoholem.

      Wypierał się tego, dopóki nie pokazaliśmy mu zdjęć.
      Dlatego napisałam, że kolega był.
      Wyjątkowo upiorny i parszywy przypadek.

      Zraził mnie do wege, nic na to nie poradzę
      • gazeta_mi_placi Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 13:10
        >Po pijaku ukradł kiedyś kiełbasy z ogniska i je zajadał, aż mu się uszy trzęsły i nie powiem co jeszcze się stało jak ktoś nie nawykły do mięsa zjadł go tyle naraz, w połączeniu z alkoholem.

        To akurat normalne, po miesiącach czy roku diety bezmięsnej każdy normalny mężczyzna rzuci się na mięso jeśli puszczą mu hamulce (np. alkohol), organizmu nie da się tak łatwo oszukać. Mięso musi być i tyle.
      • kota_marcowa Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 19:32
        >
        > Po pijaku ukradł kiedyś kiełbasy z ogniska i je zajadał, aż mu się uszy trzęsły
        > i nie powiem co jeszcze się stało jak ktoś nie nawykły do mięsa zjadł go tyle
        > naraz, w połączeniu z alkoholem.

        big_grinbig_grinbig_grin
      • crises Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 11:54
        Mam takich ortorektyków wśród znajomych - najgorsze, że co rusz nie jedzą czegoś innego, bo ciągle mają jakiegoś nowego jedzeniowego guru i co rusz nową teorię, co tam powoduje zaśluzienie albo wychłodzenie organizmu. Ale generalnie zawsze miało być wege.

        Przy risotto z krewetkami stwierdzili, że nigdy nie jedli krewetek, więc spróbują, a potem wpieprzali aż miło.
        • z_lasu Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 12:16
          No, bez przesady. Fakt, że ktoś zaburzony psychicznie twierdzi, że jest wege, nie oznacza, że wegetarianie są zaburzeni psychicznie big_grin
    • rosapulchra-0 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 14:01
      myszmusia napisała:

      > watek o weganskiej wigilii.
      >
      > Własciwie nie tyle "musze" co czuje potrzebe.
      >
      > Czesc forumek wykazała sie super "kultura "te wszystkie "wydziwiac" itp..
      > Czy autorka prosiła o ocene jej postawy albo o ocene sposobu jedzenia jej gosci
      > ?
      >
      > Tego typu durne komentarze swiadcza wyłacznie o tych osobach co je napisały.
      >
      > Tyle z mojej strony.
      >
      > MIłego dnia

      Ze swojej strony mogę dodać, że całkowicie się z Tobą zgadzam.
      • myszmusia Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 15:05
        > Ze swojej strony mogę dodać, że całkowicie się z Tobą zgadzam.

        smile
    • kota_marcowa Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 19:42
      A w tamtym wątku, to ja przede wszystkim widzę problem nie w tym, że dania mają być wegańskie, bo to dałoby się zrobić, ale w tym, że nie dość, że ma być wegańsko, ale facet życzy sobie bez grzybów.

      No kurczę, prawie do wszystkiego dodaje się grzyby, a ja jestem tradycyjna w tej materii akurat i nie uważam, żeby pierogi ze szpinakiem były odpowiednim menu na wigilię i tak jest to według mnie dziwaczenie. Skoro nic mu z normalnego żarcia nie smakuje, to niech sam przyniesie coś ze sobą i to je.

      Dla reszty wegan nie widzę problemu, bo prawie wszystko oprócz ryb się nadaje, faktycznie można nie dawać jajka do pierogów (choć mi np. bardziej smakuje ciasto z jajkiem, ale tu bym poszła na ustępstwo), ale pierogi są z kapustą i grzybami, nikt nie będzie jadł z samą kapustą, bo są zwyczajnie nie smaczne.
      • olena.s Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 20:27
        Spróbuj kiedyś pierogówz kapustą, mocno przesmażoną, wraz z dużą ilością zarumienionej cebulki. U mnie często jadało się właśnie takie, i szczerze mówiąc, o ile uszka tylko z samymi grzybami, o tyle pierogi - chętnie bez grzybów.
      • crises Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 12:12
        O, to, to.

        Jeszcze zrobienie wersji wegańskich tradycyjnych potraw wigilijnych by uszło, bo poza rybnymi są wegetariańskie, ale do tego wymóg eliminacji grzybów jest IMHO nierealny. Dla mnie zapach grzybów to esencja wigilii. Uszka z grzybami, postny barszcz z borowikami - nie bardzo wyobrażam sobie bez.

        Pierogi ze szpinakiem albo moutabal - no luuuuudzie, to jest WIGILIA.
        • gazeta_mi_placi Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 12:14
          >Pierogi ze szpinakiem albo moutabal - no luuuuudzie, to jest WIGILIA.

          Słuszna i najrozsądniejsza uwaga.
          Ale niektóre Panie, osobliwe zza granicy uważają że wszystko co polskie jest gorsze więc na siłę, nawet w wątkach wigilijnych trzeba forsować "lepszość" (tym razem akurat kulinarną) zagranicy.
          • z_lasu Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 12:18
            Ej, gazeta, Ty naprawdę wierzysz w to, co piszesz czy tylko sprawdzasz co się da innym wmówić? Akurat w tym wątku niczego takiego nie było.
            • gazeta_mi_placi Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 13:09
              Nie musi być wprost i kawa na ławę.
          • rosapulchra-0 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 12:19
            Cytatuważają że wszystko co polskie jest gorsze
            BuaHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!
            http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
          • olena.s Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 14:43
            PRL strasznie ludzi zubożył kulinarnie. I rolniczo - przecież - o rany - nawet papryki świezej nie było, chyba, że sprowadzili z jakiejś Rumunii, a bakłażanów to już ani, ani, dopiero za demokracji się pojawiły.
            Tymczasem w 20-leciu się to w Polsce uprawiało i jadło, podobnie jak skorzonerę, jarmuż i pewnie jeszcze paręnaście innych pysznych warzywek.
            Wigilijne potrawy, jakie nasza generacja poznała w domu, są naprawdę skraweczkiem czegoś, co było kiedyś tradycją ale nią być przestało: z zanikuw handlu ryb innych niż karpie, z zaprzestania upraw, ze zmiany granic, z obcięcia importu, ze zmian kulturowych, z przesiedlania ludności, z awansu społecznego przenoszączego sie do miast chłopstwa.
            Gdzieś tam wyżej przytoczyłam x potraw, jakie na wigilie jadły masy, a o jakich większość współczesnych nawet nie słyszała. Zapewniam, że jeszcze ciekawsze były specjały podawane w bogatych domach. Ludzi ograniczały wtedy pieniądze i post, ale mam wrażenie, że nie traktowali jadłospisu tak wąsko, jak ludzie tutaj.
            Bo fajnie, niech sobie będzie śledź i barszcz z uszkami. Ale czemu nie dodawać czegoś innego, nowego? W końcu niegdysiejszą polewkę migdałową też ktoś kiedyś zaimplantował w Polsce, w której migdałowce nie obrodziły. W końcu szczupak korzenny był podawany z całkowicie obcymi kulturowo i podejrzanymi narodowościowo indonezyjskimi przyprawami, a nie z kaszą.
            Więc czemu w kontekście dziewczyny, której zależy na smacznym nakarmieniu bliskich bezmięsnych i częściowo bezgrzybnych dostajecie takiego popędu?
            • morgen_stern Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 14:53
              Mądrego to i miło poczytać.
            • gazeta_mi_placi Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 18:30
              Nie sztuka jest zrobić cuda na kiju w kuchni gdy ma się 50 przypraw i 100 rodzai na wyciągnięcie ręki mięs, warzyw i owoców. Sztuką jest zrobić smaczną kuchnię mając niewiele do wyboru składników.
              I Polska pod tym względem była kreatywna, a kuchnia polska nawet za czasów PRL-u potrafiła być smaczna.
              Ale Ty za Chiny Ludowe nie powiesz dobrego słowa o swoim kraju. Wszystko w nim będzie złe i gorsze niż za granicą, nawet karp na Wigilii bo lepiej zrobić humusu czy czegoś podobnego i matukubu czy inną "wykwintną" potrawę egzotyczną.
              Żałosna jesteś.
              • olena.s Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 18:51
                Ty natomiast powinieneś zrobić coś ze swoją obsesją. Będziesz bardziej zadowolony z życia, podejrzewam, kiedy przestaniesz tak nienawidzić ludzi.
              • rosapulchra-0 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 19:59
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Żałosna jesteś.

                Gazeciarz, no ile razy mam ci powtarzać, że jak piszesz o sobie, to pisz w rodzaju męskim! Nie jesteś kobietą!
                Prawidłowo powinieneś napisać:
                Żałosny jesteś.
                Jasne?!
            • paszczakowna1 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 20:06
              >Ale czemu nie dodawać
              > czegoś innego, nowego? W końcu niegdysiejszą polewkę migdałową też ktoś kiedyś
              > zaimplantował w Polsce, w której migdałowce nie obrodziły.

              Tu się mylisz. Pamiętaj, że przedwojenna Polska miało co nieco inne granice niż dzisiejsza, co wpływało także na kulinaria. Zupa migdałowa na Wigilię to była specyfika południowych kresów wschodnich (Wołyń), a tam migdały nie były żadną egzotyką.
              • olena.s Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 20:28
                A to fakt, obcięło nam kawałek innej strefy klimatycznej.
                Ale jarmuż rośnie w Polsce centralnej.
                Skądinąd przypomniał mi się jakiś niegdysiejszy wywiad z Kuroniem, w którym zapytano go, czy kiedyś wyjeżdżał za granicę.
                - Nie - odpowiedział - ale granica trzykrotnie przekraczała mnie.
            • crises Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 21:04
              Rany, ale ja bym nic nie miała przeciwko temu, żeby podać na wigilię jakąś zapomnianą potrawę wigilijną z dawnych lat czy coś z zupełnie innego regionu, typu zupa migdałowa.

              Ale moutabalowi, sushi, pierożkom wonton i curry na wigilii mówię NIE.
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 02.12.13, 20:38
      OJP, wróciłam ze spotkania właśnie i przeczytałam obydwa wątki.
      I to ja jestem uważana za chamkę.
      Hłe, hłe, hłe, hłe, hłe, nie przebiję cudownych ematek, choćbym chciała.
      What a shame.
      • rosapulchra-0 Re: musze skomentowac watek o weganskiej wigilii. 03.12.13, 12:20
        wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

        > OJP, wróciłam ze spotkania właśnie i przeczytałam obydwa wątki.
        > I to ja jestem uważana za chamkę.

        Ty nie jesteś uważana za chamkę. Ty nią po prostu jesteś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka