Dodaj do ulubionych

mąż koleżanki się do mnie dowala

    • goodnightmoon Autorko, przestań ściemniać ... 04.12.13, 21:40
      i pisz, czy jakiś trójkącik z tego się wykluwa? wink
      • blond_w_pisowni Re: Autorko, przestań ściemniać ... 28.01.14, 22:19
        goodnightmoon napisała:

        > i pisz, czy jakiś trójkącik z tego się wykluwa? wink

        ewentualnie czworobok - przecież mąż nie ma nic przeciwko wink
    • anielka5 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 04.12.13, 22:02
      Ale o co chodzi? Przecież Ci się to podoba. Jakbyś nie chciała, to jestem pewna, że dałabyś sobie z tym radę - biedna nieporadna dziewczynko, słodka blondyneczko, istotko "usta w dziubek".
    • lea_223 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 05.12.13, 06:40
      dowala się? też mu dowal!
    • iglo_na_sloncu Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 28.01.14, 10:59
      I jak skończyła się historia? Jeśli się skończyła?
    • platki.na.sniadanie Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 28.01.14, 11:51
      Przeczytałam cały wątek.

      Mąż twojej koleżanki bezsprzecznie szuka przygody. Jak bardzo się tego obawiasz powinnaś o wszystkim powiedzieć jego żonie. Jeśli tylko z jego strony są takie treści nie masz się czego obawiać. Nie powinnaś tego ciągnąć dłużej, bo stawiasz się w dziwnej pozycji. Natomiast twój mąż zachowuje się co najmniej dziwnie akceptując takie zabawy.
    • rosapulchra-0 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 28.01.14, 15:45
      Daj raz albo dwa, zaspokoi ciekawość i zainteresuje się inną.
      Albo sprowadź ładniejszą koleżankę.
      Albo opowiedz o wszystkim jego żonie - i tak ta znajomość już stracona.
    • kolter-mr Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 02.02.14, 17:38
      Daj mu , to co masz pomiędzy dużym palcem prawej nogi a dużym palcem lewej nogi, to nie mydło nie rozmydli się.
      • samuraika :D 03.02.14, 09:47
        kolter-mr napisał:

        > Daj mu , to co masz pomiędzy dużym palcem prawej nogi a dużym palcem lewej nogi
        > , to nie mydło nie rozmydli się.

        big_grin prawie oplułam monitor big_grin
        • kolter-mr Re: :D 04.02.14, 10:34
          samuraika napisała:

          > kolter-mr napisał:
          >
          > > Daj mu , to co masz pomiędzy dużym palcem prawej nogi a dużym palcem lewej nogi
          > > , to nie mydło nie rozmydli się.
          >
          > big_grin prawie oplułam monitor big_grin

          Ale tylko prawie ??
          • samuraika Re: :D 04.02.14, 11:56
            kolter-mr napisał:

            > samuraika napisała:
            >
            > > kolter-mr napisał:
            > >
            > > > Daj mu , to co masz pomiędzy dużym palcem prawej nogi a dużym palce
            > m lewej nogi
            > > > , to nie mydło nie rozmydli się.
            > >
            > > big_grin prawie oplułam monitor big_grin
            >
            > Ale tylko prawie ??
            >
            >
            Tylko prawie, bo posiłkowałam się dłonią, zasłaniając usta.
    • stacy.monroe Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 03.02.14, 11:13
      > Najchętniej bym powiedziała o wszystkim jego żonie, ale wiecie jak jest, posłań
      > com złych wieści ścina się głowy.

      Jak sprawa stoi po 2 miesiącach? Powiedziałaś jego żonie i adorator przestał być już gładki i wygolony?
      • karola1008 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 03.02.14, 11:40
        stacy.monroe napisała:
        > Jak sprawa stoi po 2 miesiącach? Powiedziałaś jego żonie i adorator przestał by
        > ć już gładki i wygolony?
        Nie. Postanowiła skorzystać z jedynej sensownej rady na tym forum, tzn. z rady Śrubokretki i przerabia adoratora na "przyjaciela".
        • zona.narazona Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 03.02.14, 11:50
          > Nie. Postanowiła skorzystać z jedynej sensownej rady na tym forum, tzn. z rady
          > Śrubokretki i przerabia adoratora na "przyjaciela".

          Tzn, że adorator już nie jest gładki i wygolony? suspicious Mąż pewnie też, bo nie czuje zagrożenia i nie musi odpisywać czy wysyłać mmsów ze swoją wygolonością suspicious
    • princesswhitewolf Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 03.02.14, 11:47
      Pisze mi że jestem piękna, że jak na mnie patrzy to ma motyle w brzuchu, że do siebie pasujemy, że jestem ucieleśnieniem jego marzen o kobiecie..... ja już straciłam pomysły, jak obracać w żart te jego teksty.
      Najchętniej bym powiedziała o wszystkim jego żonie, ale wiecie jak jest, posłańcom złych wieści ścina się głowy.


      Ale na to sa przeciez skuteczne sposoby. Piszesz, ze bardzo lubisz jego zone i szczerze to jestes bardziej zainteresowana przyjaznia z nia niz jakimis towarzyskimi kontaktami z nim. Koniecznie opisz jak kochasz swojego faceta i jaki to jest seksowny oraz dodaj jak to zupelnie innymi typami sa. I jak ci tu juz napisano spotykaj sie tylko z jego zona bez jego obecnosci.

      Mam taka kolezanke jaka tez zawsze przezywa podobne sytuacje. Caly problem z nia polega na tym ze ona TYM FACETOM ZEZWALA NA TAKIE ZACHOWANIE I ICH NIE GASI Z MARSZU. Ba! jeszcze jak idzie do kolezanki to wlozy miniowke aby facet bardziej sie slinil. Ot takie dokarmianie babskiego ego. Mam nadzieje ze ty jestes rozsadniejsza. Pozdrawiam
    • alkamamma Przeczytałam tytuł postu "Moja koleżanka się 03.02.14, 14:57
      do mnie dowala" - co powiedziałby Sigmund Freud??
    • boo-boo Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 04.02.14, 11:33
      Miałam trochę większy hardcore w podobnej sytuacji- pan dostał dosłownie po łbie ode mnie i to porządnie i zapowiedziałam, że sytuację uznaję za "nie-byłą" ale jak się jeszcze raz powtórzy to poinformuję żonę. Na tym się skończyło jak ręką odjął choć pan to ciężko przyjął z niedowierzaniem-że on taki macho dostał po łbie i kosza w dodatku.To była-jest moja dobra koleżanka.
      Nie wiem jak masz to rozegrać ale w każdym razie w taki sposób żeby teraz albo w przyszłości to nie obróciło się przeciwko tobie bo są mściwi faceci- zachowaj sobie te maile i smsy- tak na wszelki wypadek.
    • attiya Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 05.02.14, 11:50
      wszystkie dowody zachowałabym i między słowami dała mu do zrozumienia, że wiem, że jest słaby w te klocki a ty ze słabymi i miernymi kochankami nie chadzasz do łóżka tongue_outsuspicious
    • ada1214 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 06.02.14, 10:48
      > Najchętniej bym powiedziała o wszystkim jego żonie, ale wiecie jak jest, posłań
      > com złych wieści ścina się głowy.

      To znaczy, konkretnie co by ci zrobila ta kolezanka? Tak bardzo sie jej boisz, ze wolisz znosic nachalnosc tego goscia?
      Zgadzam sie z przedmowczyniami, ewidentnie Cie to kreci, bo juz dawno bys goscia splawila. Jak sie kolezanki boisz, to mozesz go na policje za stalking. O pardon, chyba jednak nie mozesz, bo Ty z nim korespondujesz, wiec nie podpada.
    • dominiqua.sun autorko zastanów się 09.02.14, 22:43
      tygrysbobry napisała:

      > taka sytuacja.... mam koleżankę, nie jakaś bliska, nasze dzieci się kolegują. J
      > ej mąż od jakiegoś czasu składa mi naprawdę sprośne i dwuznaczne propozycje. Pi
      > sze mi że jestem piękna, że jak na mnie patrzy to ma motyle w brzuchu, że do si
      > ebie pasujemy, że jestem ucieleśnieniem jego marzen o kobiecie..... ja już stra
      > ciłam pomysły, jak obracać w żart te jego teksty.

      Skoro się rozgadaliście to tego stopnia, że pisze do ciebie tak wzniosłe teksty to musiałaś na to pozwolić. Wybacz ale jeśli on ci pisze, że jesteś "ucieleśnieniem jego marzeń o kobiecie" to musiałaś się przed nim otworzyć - ze zwykłych gadek takich wniosków się nie wysnuwa. Chyba potrafisz wyczuć, gdy faceta (kolega) zaczyna sobie na za wiele pozwalać.

      A może robisz to specjalnie. Może wyszukujesz facetów, rozkochujesz ich opowieściami a potem ciach na bok do męża robisz sobie jaja z mężem a absztyfikant zostaje z ogolonym workiem big_grin

      swoją drogą śmieszny masz nick big_grin "tygrysbobry" to od bobra? big_grin
      • nietslede Re: autorko zastanów się 10.02.14, 00:16
        > A może robisz to specjalnie. Może wyszukujesz facetów, rozkochujesz ich opowieś
        > ciami a potem ciach na bok do męża robisz sobie jaja z mężem a absztyfikant zos
        > taje z ogolonym workiem big_grin

        Serca nie masz, jaja sobie robisz z autorki wątki big_grin big_grin
    • terror.mjuzik jak obracalas jego teksty w zart? 14.02.14, 21:17
      tygrysbobry napisała:

      > ja już straciłam pomysły, jak obracać w żart te jego teksty.

      jak do tej pory obracalas te jego teksty w zart?
      • tygrysbobry Re: jak obracalas jego teksty w zart? 01.03.15, 02:36
        Koleś nie dawał mi spokoju, czasem nie wiedziałam co robić, ostatecznie chyba odpuścił. Wrócił do żony, choć nie wiem czy jest zadowolony.
        • riki_i Re: jak obracalas jego teksty w zart? 01.03.15, 10:52
          "Wrocil do zony" oznacza, ze cos miedzy Wami bylo.
      • tygrysbobry Re: jak obracalas jego teksty w zart? 13.08.16, 02:17
        Pisałam już, że odpisywałam mu, że nie wypada bo ma żonę i małą córkę, ale on na to nie reagował. Pewnie z żoną mu się nie układało.
        • peonka Re: jak obracalas jego teksty w zart? 13.08.16, 22:46
          Tak na przyszłość: odpisuje się, że "nie, bo nie jestem zainteresowana" a nie "nie, bo masz żonę i córkę". To drugie może znaczyć, że w innych okolicznościach byłabyś panem zainteresowana... No chyba że to prawda.
    • shimataka Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 16.02.14, 20:59
      > Pisze mi że jestem piękna, że jak na mnie patrzy to ma motyle w brzuchu, że do si
      > ebie pasujemy, że jestem ucieleśnieniem jego marzen o kobiecie.

      Że, co? Musiałaś naopowiadać rycerzowi tego i tamtego. Żaden facet tak wzniosłych tekstów nie prawi kobiecie bez przyzwolenia. I jak w ogóle sprawa się potoczyła?
    • male.szczescia ? 19.02.14, 10:04
      > Jej mąż od jakiegoś czasu składa mi naprawdę sprośne i dwuznaczne propozycje.

      No właśnie od jakiego czasu? Bo jeśli po jednym takim zalocie nie ucięłaś go krótko, to dałaś mu przyzwolenie.

      Swoją drogą gość tak z czapy zaczął ślinić się erotycznie czy może wcześniej mieliście jakieś niewinne rozmowy?
    • 31stopniwcieniu Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 13.08.16, 09:28
      Wiem, że stary wątek i średnio chce mi się czytać, ale znając życie, a zwłaszcza specyfikę tego forum, strzelam w ciemno - to Twoja wina, bo na pewno pana jakoś prowokujesz i pozwalasz na takie postępowanie, bo gdybyś nie pozwoliła i nie prowokowała, to by się nie dowalał? suspicious
      A na serio - szukanie szczęścia i przygód poza związkiem to domena gdzieś tak 2/3 zajętych panów.
      • memphis90 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 14.08.16, 17:43
        To po cholerę ten wątek wyciągasz, jak nawet nie czytasz....?
        • 31stopniwcieniu Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 15.08.16, 16:16
          Uspokój się, przecież to nie ja go podbiłam.
          Ale widzę, że zgadłam. smutne, tak naprawdę.
          • tygrysbobry Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 28.08.16, 23:30
            nie wiem skąd takie podejrzenia, że ja coś prowokowałam. koleś był naprawdę natarczywy w pewnym momencie, wtedy dałam znać że to za dużo
    • saszanasza Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 14.08.16, 18:29
      Naprawdę nie trzeba być asertywną, niemiłą, chamską, bezpośrednią, niekulturalną, ryzykować utraty koleżanki, ryzykować straty koleżanki córki, by zwyczajnie NIE ODPISYWAC (sic!) Panu i kasować jego smsy choćby przed przeczytaniem.
      Niestety jara cię ta sytuacja, musisz czerpać z niej jakąś satysfakcję, bo nic absolutnie nie uzasadnia odpisywania. Ja nawet śmię twierdzić, że odpisujesz w tak niejednoznaczny sposób, że zachęcasz Pana i on się rozkręca.
      • saszanasza Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 14.08.16, 18:30
        ups...nie zauważyłam,mjaka to staroćuncertain
      • tygrysbobry Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 28.08.16, 23:33
        kiedy jego smsy zaczęły być już niejednoznaczne napisałam, że nie chcę takich wiadomości. moja koleżanka jego żona, już ze mną nie utrzymuje kontaktu, a on skasował konto na facebooku
        • szpil1 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 29.08.16, 06:57
          Chyba Cię boli utrata adoratora, wątek załozyłaś w 2013, a teraz do tego wracasz?
          • tygrysbobry Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 02.09.16, 01:12
            Nie wiem czemu jesteś zgryźliwa. Nic mnie nie boli, gdybym się tym interesowała, nie zakładała bym tego wątku, szukałam jakiejś pomocy, wsparcia.
            • szpil1 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 02.09.16, 06:25
              Taa, tak cie nie boli, że po dwóch latach musisz ogłosić, że pan usunął konto na FB.
    • 1977urszula [...] 20.08.25, 19:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ansziy80 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 20.08.25, 19:24
        Archeologie kończyłaś i trenujesz odkopwywanie wątków?
    • zosia_1 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 20.08.25, 20:21
      Ale po co obracać żart, piszesz, że wiesz, że jesteś piękna, ale nie interesują Cię jego motyle w brzuchu, bo.... , przypomnij mu, jest żonaty
    • demono2004 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 20.08.25, 22:38
      Uciąć kontakt, nie pisać z nim/nie odpowiadać.Zrobic screeny jego wiadomości, by nie mógł sie niczego wyprzeć. gdyby koleżanka miała do ciebie jakies pretensje.
    • vivi86 Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 20.08.25, 23:34
      Krótko, prosto, na serio - skończ z tymi tekstami nie podoba mi się to
    • mag-la-swag Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 22.08.25, 20:15
      1. Jak ma do ciebie dostep ? Twoj numer, twoj mail ?
      2. Zablokuj i po sprawie.
    • dwa_kubki_herbaty Re: mąż koleżanki się do mnie dowala 23.08.25, 09:32
      Zablokuj go, jak ci się nie podoba i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka