31 godzin bez prądu po wizycie Xawerego. Jestem szczęściarą, bo mam kominek który grzał mnie i sąsiadom tyłki, kiedy u większości piece gazowe i inne które potrzebują pompki nie mogły funkcjonować. Zacieśniają się wtedy stosunki sąsiedzkie, jest czas na romantyczną grę w karty przy świecach i opowieści jak za dawnych lat o duchach (poczułam się jak dziecko wysłuchujące dziwnych historii na progu domu mojej babci). Sklepy w większości pozamykane, sklep cmentarny opróżniony ze zniczy, a w domu jak na cmentarzu, wszędzie porozstawiane wkłady olejowe. Kujawsko-pomorskie wraca do cywilizacji