Dodaj do ulubionych

Wróciłam do cywilizacji

07.12.13, 19:29
31 godzin bez prądu po wizycie Xawerego. Jestem szczęściarą, bo mam kominek który grzał mnie i sąsiadom tyłki, kiedy u większości piece gazowe i inne które potrzebują pompki nie mogły funkcjonować. Zacieśniają się wtedy stosunki sąsiedzkie, jest czas na romantyczną grę w karty przy świecach i opowieści jak za dawnych lat o duchach (poczułam się jak dziecko wysłuchujące dziwnych historii na progu domu mojej babci). Sklepy w większości pozamykane, sklep cmentarny opróżniony ze zniczy, a w domu jak na cmentarzu, wszędzie porozstawiane wkłady olejowe. Kujawsko-pomorskie wraca do cywilizacji smile
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 19:36
      smile ale konserw nie jedliście wink?
    • beataj1 Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 19:46
      U nas prądu nie było tylko 14 godzin.
      Okazało się że te urocze świeczuszki tea lighty kupowane przeze mnie na worki nadają sie tylko do uroczych świeczniczków. Światła to to prawie nie daje. Na szczęście miałam gdzieś przyczajone normalne uczciwe świeczki bo inaczej byłoby krucho.
      Kominek faktycznie ratuje życie. Bez niego ziąb...
    • antyideal Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 19:53
      Czlowiek szybko sie przystosowuje. Pamietam brak prądu (i wody) po powodzi we Wroclawiu,
      po kilku dniach juz wydawalo mi sie to stanem naturalnym smile
      • asia_i_p Re: Wróciłam do cywilizacji 08.12.13, 09:35
        Też pamiętam, ale to jednak był lipiec.
    • capa_negra Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 20:03
      Mnie co prawda Ksawery ominął, ale gdy bywały problemy z prądem to nie raz mi kominek i kuchenka gazowa w kotłowni doope ratowały.
    • vilez Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 20:54
      Hehe, gotowanie na butli turystycznej wink
    • heca7 Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 21:40
      Na moim osiedlu w Wawie nie było światła wczoraj między 12 a 18.00. Na szczęście zaraz za miedzą mieszkają moi teściowie i u nich światło było cały czas. Ja też mam kominek ale wszystkie sprzęty kuchenne są na prąd więc nic nie mogłam ugotować- nawet wody. Mam też piec gazowy , który nie potrzebuje prądu, wszystko działa grawitacyjnie , bez pompek, bateryjek i innych dupereli wink
      Zapakowałam więc dzieciarnię, mięso, wszystkie rzeczy do ładowania i pojechałam do teściów wink
      • marzeka1 Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 21:42
        U mnie wiało (Mazury), dziś była śnieżyca, ale patrząc co działo się w innych częściach kraju, to dosyć łagodnie u nas było, nawet prądu przez chwilę nie zabrakło.
      • heca7 Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 21:45
        Aaa. No i bardzo w takich chwilach przydaje się lampka turystyczna z Decathlonu. Naładowana daje silne światło przez 6-9 godzin.
        • asia_i_p Re: Wróciłam do cywilizacji 08.12.13, 09:37
          No tak.
          Mamy.
          Zapomniałyśmy i cały ranek latałyśmy córka z latarką, a ja ze świeczką. Czyli jak kto młotek, to i lampka z Decathlonu nie pomoże.
    • run_away83 Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 21:44
      Dobrze że sytuacja powoli wraca do normy. W ubieglym roku w zimie spędziłam kilka godzin bez prądu (a co za tym idzie - bez ogrzewaniam ciepłej wody, nawet bez możliwości zrobienia sobie herbaty bo miałam kuchenkę elektryczną). Wspominam niefajnie.

      Zrób sobie grzańca i gorącą kąpiel w nagrodę że byłaś dzielna wink
    • neffi79 Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 21:46
      u nas od czwartku wieczorem do dziś godziny 18:00 nie było prądy. uratował nas kominek. generator prądu. i kilkanaście butelek wody 5L.
      Współczuję innym, bo wiem, że ludzie nie mieli ani generatorów ani kominków.
    • totorotot Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 22:11
      Bez przesady

      A skąd mniej więcej jesteś?
    • aniaurszula Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 22:14
      mi tylko panele z elewacji sciaglo ale prad byl. mnie namawiaja zeby centralne przerobic na gazowe ale ze wgledu na sytuacje kryzysowe i male dzieci wole centralne grawitacyjne. a i 1 piec kaflowy w domu stoi.
    • kotobala Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 22:52
      figrut napisała:

      > 31 godzin bez prądu po wizycie Xawerego. Jestem szczęściarą, bo mam kominek któ
      > ry grzał mnie i sąsiadom tyłki, kiedy u większości piece gazowe i inne które po
      > trzebują pompki nie mogły funkcjonować. Zacieśniają się wtedy stosunki sąsiedz

      o matulu! To Wy mieszkając w domach, które uzależnione są w 99% od dostawcy prądu AGREGATU nie macie??? No, skoro nie macie, to Wam nie potrzebny, skoro nie potrzebny, to po jęczycie, że prądu ni ma???
      • esr-esr Re: Wróciłam do cywilizacji 07.12.13, 23:24
        na 31 godzin to chyba agregat jak do szpitala jest potrzebny, o ekstra zbiorniku paliwa nie wspomnę. poza tym agregat i tak wody nie dostarczy.
        u mnie najgorzej było dzisiaj, ale (o dziwo) bez awarii prądu, a standardowo mamy ich kilka/kilkanaście w okresie zimowym. za to jak głupia wybrałam się do miasta samochodem osobowym i mąż musiał mnie z zaspy wyciągać. za bardzo uwierzyłam w cywilizację i odśnieżanie, a trzeba było starą terenówką jechać smile na szczęście totalnie mi jeszcze na mózg nie padło i byłam odpowiednio ubrana i z szuflą do śniegu.
      • aniaurszula Re: Wróciłam do cywilizacji 08.12.13, 09:26
        przemadrzala paniusia z miasta ktora mieszka w klatce nie zna zycia na wlasnym kawalku ziemi i zazrosci.
    • asia_i_p Re: Wróciłam do cywilizacji 08.12.13, 09:39
      U nas (Trzebnica) lajtowo, wody nie było przez chwilkę, prądu przez 7 godzin, z których większość i tak spędziłam w pracy, gdzie na szczęście był, potem w nocy była awaria sieci gazowej, jeździli z megafonem i ogłaszali, żeby odciąć dopływ gazu, ale nie wiem, czy miało to związek z wiatrem.
      31 godzin bez prądu w zimie jest bolesne.
    • z_lasu Re: Wróciłam do cywilizacji 08.12.13, 18:32
      U nas 38 godzin. Nie mamy agregatu. Ja z uwagi na konieczność (naprawdę konieczność) pracy przy komputerze ewakuowałam się w sobotę z dzieckiem do dziadków. Mąż został i przestawiał akumulatory przy piecu. Też zacieśniał stosunki z sąsiadami. Ale u nas we wsi wszyscy przygotowani - dopiero w sobotę wieczorem (czyli po 1,5 doby) ludziom zaczęły się kończyć świeczki. Nikt wkładów olejowych nie palił.

    • aniaurszula Re: Wróciłam do cywilizacji 09.12.13, 21:33
      a u mnie ksawery odszedl a prad zabral wczoraj wieczorem, niby dzisiaj wieczorem wrocil ale jutro znow wylacza. najbardziej to dzieci odczuwaja zero tv i komputera a starsza corka na roraty nie poszla bo w kosciele tylko swiece i dzieci lampiony a brat sobie zartuje ze moze przyrost naturalny sie zwiekszy po ksawerym
    • wroblica_cwir_cwir Re: Wróciłam do cywilizacji 10.12.13, 22:09
      Figrut, a ty jesteś częściowo niezależna od prądu przypadkiem, czy specjalnie o to zadbałaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka