Dodaj do ulubionych

strach prze 1 pracą

08.12.13, 16:08
Znalazłam pracę, całkiem dobrze płatną ale boję się iść, mam w sobie wielki stres jak sobie poradze. Idę od stycznia, mogłam od grudnia ale oczywiście wolałam to przesunąć w czasie. Czy Wy tez mieliscie taki strach? Podobno strach ma wielkie oczy. Mimio wszystko boje sie, w jakiej atmosferze bede pracowac, z kim. Poki co poznałam mojego szefa- dobry, skromny człowiek, a rzadko się to zdarza w obecnych czasach. Nie muszę pracować, bo mąż zarabia dobrze, za rok i tak w planach przeprowadzka do innego kraju. Jak zdobede przez rok doswiadczenie rowniez bede mogla pracowac w zawodzie poza krajem. Chcę jednak pracować bo widzę jak to teraz wygląda. Śpię do 9, nic nie robię, rozmyślam nad głupotami i myślę, że jak to by dłużej potrwało to wpadłabym w jakąś depresję, no musze pracowac chociażby dla zdrowia psychicznego żeby mieć jakieś zajęcie. Ale stres jest, jak to będzie wyglądać smile
Obserwuj wątek
    • 0zalamana Re: strach prze 1 pracą 08.12.13, 16:17
      nie przejmowałabym się niczym jakby mąz dobrze zarabiał. Jeśliby nie wypliło, to nic, masz odbrą sytuację.
      Dasz sobie radę. Ja się oglądam za pracą bo obecna jest mało płatna, i niestety nie mam na kogo liczyć.
      • 3eneduerabe Re: strach prze 1 pracą 08.12.13, 16:19
        Dziękuję za pocieszenie smile wiem, ze jak nie wypali nic sie nie stanie ale jednak chcialabym zeby wypalilo, chcialabym juz nabywac doswiadczenia ale stres mnie zzera. Może dlatego, ze wlkasnie nigdy wczesniej nie pracowałam, niedawno studia skonczylam.
        • 3eneduerabe Re: strach prze 1 pracą 08.12.13, 16:20
          No i życzę powodzenia, napewno coś znajdziesz. Trzymam mocno kciuki.
          • 0zalamana Re: strach prze 1 pracą 08.12.13, 16:26
            myslę ze dasz sobie radę, bo nic po za tym Cię nie zmusza do podjęcia pracy.
            Ja się boję nowej pracy z tego powodu że może nie dam rady i nie wypali, a tutaj nie mogę sobie pozwolić zeby nie wypaliło. Teraz nie mam pewnej pracy bo umowa jeszcze niecały rok. Ale zadowolenie w pracy widzę, na piśmie też dostałam. Ale nic więcej.
            Nie będę prosić się 2 lata o 100 zł czy 300 zł. Obojętnie nic nie dostałam.
            Szukam intensywnie teraz, uparłam się. Dasz sobie radę! masz dobrą sytuacje. Nikt nie naciska, swobodnie, głowa spokojna, to inaczej przyswaja.
            • 3eneduerabe Re: strach prze 1 pracą 08.12.13, 16:31
              Bardzo mi przykro, gdybym mogła to bym jakos pomogła ale sama mam wykształcenie typowo kierunkowe więc dlatego sie z pracą dość łatwo mi się udało. Ogarnia mnie zlosc jak czytam posty w ktorych ludzie ktorzy potrzebuja pracy, nie maja jej pewnej czy pracuja za najnizsze krajowe, na umowy smieciowe. Okropna jest ta polska...zycze z calego serca powodzenia!
    • poecia1 Re: strach prze 1 pracą 08.12.13, 17:47
      > obecnych czasach. Nie muszę pracować, bo mąż zarabia dobrze,

      Każdy powinien pracować i wysokość zarobki żony/męża nie mają tu nic do tego. Dla siebie, dla własnego zdrowia psychicznego, dla poczucia własnej wartości. A stres przed pierwszą pracą jest tak samo naturalny jak przed pierwszym dniem w szkolę.
    • lauren6 Re: strach prze 1 pracą 08.12.13, 19:47
      Oczywiście, że to normalne i naturalne, że się przejmujesz i stresujesz. Pójście do tej pracy to dla Ciebie jedyne dobre rozwiązanie, bo jeśli teraz się nie przełamiesz, później będzie o wiele trudniej i wylądujesz jako żona przy mężu, bez żadnych szans na przyzwoitą pracę. Szef jest fajny, ciesz się - to prawdziwy skarb w dzisiejszych czasach. Uszy do góry, każdy stresuje się przed pierwszą pracą.
      Powodzenia.
    • memphis90 Re: strach prze 1 pracą 08.12.13, 21:42
      Nie stresowałam się pierwszą pracą - i trafiło mi się miejsce z mobbingiem, po kilku miesiącach uciekłam. Nie stresowałam się przed drugą pracą - i przez 5 lat było fajnie, a potem zmienił się szef -> i znów mobbing (nie, nie jestem roszczeniową małolatą, której nie podoba się, że ktoś każe jej pracować - od nas naprawdę ludzie z powodu mobbingu odchodzą, a nowi nie chcą przyjść...). Muszę wytrzymać jeszcze rok, a potem szukam czegoś nowego. Lubię pracować, w domu bym zwariowała, ale ważna jest atmosfera w pracy. I poczucie, że to, co robisz ma sens. Przepraszam, mój post nie brzmi zbyt pocieszająco, a Ty się stresujesz... Ale Ty szefa znasz, więc już jeden krok do przodu smile A poza tym- cyrografu nie podpisujesz, noża na gardle nie masz - nie spodoba się, to poszukasz czegoś innego. Będzie dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka