Mój teść wychodzi ponownie za mąż i właśnie przyniósł nam zaproszenie, a na zaproszeniu napisane:
zapraszają mojego męża i mnie - Aleksandrę!
Niektórzy co prawda do mnie mówią zdrobniale Ola, ale ja nie jestem Aleksandra tylko Olga!
Jakoś tak głupio mi było powiedzieć to teściowi, pewnie spaliłby się ze wstydu przed przyszłą małżonką, że nie wie jak jego synowa (i to z 10 letnim stażem) ma na imię