ira_07
09.12.13, 21:20
Pisałam jakiś czas temu, że planuję się przekwalifikować. Miałam kilka pomysłów, ale po dokładnym przemyśleniu, stwierdziłam, że jednak nie to nie będzie najrozsądniejsze. Zostały jeszcze trzy inne możliwości, które biorą pod uwagę - w tym księgowość. Tylko nie wiem czy jest sens? Oczywiście, wiem, że najwięcej się człowiek uczy w praktyce i najlepiej by było znaleźć pracę i się dokształcać, ale żeby dostać pracę trzeba mieć jakieś podstawy. Zastanawiam się nad kursem księgowości lub podyplomówką z rachunkowości. Tylko moje pytanie - czy warto? A jeśli tak to co bardziej? Zaczynałabym od podstaw, jestem gotowa na krew, pot i łzy, ale boję się, że włożę sporo pracy, pieniędzy i nic z tego nie będę miała. Wiem, że nic mi pracy nie zagwarantuje, nie o to mi chodzi, ale chodzi mi o to, czy w ogóle ktoś spojrzy na CV człowieka z podyplomówką, jeśli będzie miał człowieka z mgr lub doświadczeniem?