clio_1
13.12.13, 21:27
Dziecko zabiera do szkoły rzecz, którą zajmuje się na lekcji. Pani rzecz konfiskuje. Po lekcji dziecko bierze rzecz z biurka i pyta czy moze ją zabrać. Pani nie pozwala, rzecz zostaje na biurku, ma być oddana po weekendzie.
Co robicie w takiej sytuacji? Rzecz nieszkodliwa, warta ok 100 zł, ważna dla dziecka. Dziecko nie jest jedyne, które taką rzecz przynosi.