kozica111
27.12.13, 09:09
Po przeczytaniu wątku dotyczącego tabletki po , mam 2 zasadnicze pytania.
- dlaczego większość z was odmawia lekarzowi prawa do wykorzystania klauzuli sumienia, skoro sobie prawo do decydowania we własnym sumieniu pozostawiacie i uważacie że to podstawowe niezbywalne prawo każdego człowieka...
- dlaczego uparcie twierdzi większość z was, że zasada działania tabletki po ogranicza się do blokady kapacytacji skoro tabletka dodatkowo wpływa też na mechanizm zagnieżdżania sie blastocysty czyli juz zapłodnionej i dzielącej sie komórki jajowej.Czy jak 100 x sie powtórzy że to tabletka antykoncepcyjna a nie wczesnoporonna to staje sie to prawdą?