Dodaj do ulubionych

Alkohol w ciąży

02.01.14, 16:04
wiem, że zdecydowana większość pań tutaj zaglądających jest absolutnie przeciw jakiemukolwiek piciu w ciąży. właśnie przeglądając linki od e_on znalazałm taki artykuł
www.dailymail.co.uk/health/article-2532588/Mothers-drink-10-bottles-strong-wine-pregnancy-children-better-adjusted-better-behaved.html
ciekawa teoria - pijąc kieliszek wina tygodniowo ma się grzeczniejsze i lepiej ogarnięte dziecko. generalnie kobiety, kóre piją niewielkie ilości alko, są zazwyczaj lepiej wyedukowane, prowadzą zdrowszy tryb życia, itp. nie mylić z tymi co się w sztok upijają...

macie podobne obserwacje w tym temacie? bo ja jestem chodzącym przykałdem smile
piłam niewiele - piwo, dwa tygodniowo, czasami wino zamiast. młoda po pierwsze bez fas big_grin bardzo śmiała, otwarta, często ludzie są zdziwieni, że się nie wstydzi, nie boi, itp. grzeczna, dobrze wychowana, ale to już raczej zasługi pociążowe...
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:11
      Moja matka paliła w ciąży. Mnie to nie zaszkodziło, nawet profesorem zostałam. Czy to oznacza, że aby mieć wykształcone dziecko dobrze jest palić w ciąży? Śmiem twierdzić, ze nie.
      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:18
        > Czy to oznacza, że aby mieć wykształcone dziecko dobrze jest palić w ciąży? Śmi
        > em twierdzić, ze nie.

        ja też tak nie twierdzę, bardziej chodzi mi o potoczne mniemanie, że jakakolwiek ilość alkoholu powoduje dożywotnie zaburzenia u dziecka. sporo ludzi w polsce widząc kobietę w ciąży, która choćby tylko umoczy usta w kieliszku automatycznie źle ją ocenia, a to jest często niesprawiedliwe. żeby nie było - jestem absolutnie przeciwna upijaniu się w ciąży, chodzi mi o niewielkie ilości...
        • jak-nie-ja-to-kto Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:55
          Nigdy nie wiadomo jaka ilość zaszkodzi. Lepiej nawet nie "moczyć ust" żeby potem całe życie nie żałować.
        • aka10 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:59
          zazou1980 napisała:


          chodzi mi o niewielkie ilości...

          Tylko po co?
          • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:37
            Dla przyjemności i w sumie jeśli w niewielkiej ilości to nawet (o zgrozo) zdrowia?
          • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 21:44
            Prozaiczne - lubię piwo, jego smak, czasami mam melodię na wino, bo też mi smakuje.
            Zalety: poprawia apetyt, oczyszcza nerki, odstresowuje, wino poprawia trawienie...
            • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:47
              miałaś takie problemy z apetytem, nerkami i trawienie, że alkohol był konieczny? współczuję chorób, ale nie wiem, czy % to najlepsze lekarstwo, szczególnie w ciąży...
              • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:18
                Pewnie nie wierzysz, ale jak byłam dzieckiem, jakaś wczesna podstawówka lub nawet przedszkole, to dostawałam niewielkie ilości piwa na zaostrzenie apetytu - za zaleceniem lekarza. Byłam naprawdę bardzo chuda. Teraz sama sobie dawkuję, ale już w celach rekreacyjnych...
                • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:51
                  Wierzę, wierzę...
        • maadzik3 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:00
          problem polega na tym ze nigdy nie wiadomo w ktory moment rozwoju zarodka i plodu sie trafi. Szkodliwosc alkoholu (niewielkich iosci, duze sa zawsze szkodliwe) mocno zalezy od tego w ktory moment dokladnie kolejnych podzialow i rozwoju sie wstrzelisz. A to jest traf. I oczywiscie ze statystycznie kilka lampek wina w ciazy nic nie zmieni, ale ryzyko (pewne) ze wypije sie dokladnie wtedy gdy sie nie powinno istnieje. Osobiscie hazardu i ruletki (ani klasycznej rosyjskiej, ani watykanskiej ani tym bardziej takiej) nie lubie wink
      • kota_marcowa Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:19
        No widzisz, a moja koleżanka, która paliła całą ciążę, urodziła wcześniaka z bardzo niską masą urodzeniową. Dziecko słabowite i chorowite.
        • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:21
          ale mi chodzi o alkohol - to wątek 'Alkohol w ciąży' a nie 'Nikotyna w ciąży'. Skutki picia i palenia są jednak różne...
          • marzeka1 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:22
            Tak, picia są gorsze.
            • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:32
              Co jest gorsze? Wypicie jednego kieliszka wina raz w tygodniu czy wypalanie w ciąży paczki papierosów dziennie?
      • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:32
        Twoja matka w ciąży wypalała co tydzień 1- 2 papierosy?
        • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:32
          Czy też sporo więcej, dziękuję.
      • totorotot Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:47
        > Moja matka paliła w ciąży.
        Mnie to nie zaszkodziło, nawet
        profesorem zostałam.

        Może się nie zaciągala?
      • jamesonwhiskey Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 00:11
        A jakim tym profesorem jesli mozna spytac
        • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:26
          Zwyczajnymsmile
          • jamesonwhiskey Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:36
            znaczy uczelniany ?
            chociaz moze to ilepszy niz z nadania zimnego lecha
            • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:41
              Znaczy belwederski.
              • jamesonwhiskey Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:23
                jak ju zpisalem jak od lecha to szau nie ma
                w innych wypadkach jak najbardziej
                • aka10 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:46
                  jamesonwhiskey napisał:

                  > jak ju zpisalem jak od lecha to szau nie ma
                  > w innych wypadkach jak najbardziej

                  "Stanowisko profesora zwyczajnego jest ukoronowaniem kariery naukowej pracowników uczelni. Wiąże się bowiem z największym prestiżem – jest przyznawane szczególnie zasłużonym dla uczelni i wyróżniającym się naukowcom z tytułem naukowym profesora. Do roku 1990 profesor zwyczajny i profesor nadzwyczajny były to dwa odrębne tytuły naukowe nadawane przez Przewodniczącego Rady Państwa. Profesor zwyczajny był wyższy rangą niż profesor nadzwyczajny." by Wikipedia
                  • jamesonwhiskey Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:49
                    no to lechu mial szczegolny dar do wynajdywania szczegolnie zasluzonych
                    bo ich ponad dwa tysiace znalazl

                    bul komoroski ledwo do 500 dociagnol ale to byc moze efekt tego ze juz lechu wszytkich awansowal wczesniej
                    • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 16:45
                      Arytmetyka sie kłania. Policz sobie lata urzędowania.
                      • jamesonwhiskey Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 18:24
                        > Arytmetyka sie kłania. Policz sobie lata urzędowania.
                        >


                        no sie klania heh, hyba juz wiemy w ktorym rozdaniu sie zalapalas
                        kaczka prezydent 4,5 roku
                        bul 3,5 roku

                        • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 20:36
                          Naprawdę sadzisz, ze prezydent ma cokolwiek wspólnego z nadawaniem tytułów, nominacji sędziowskich itd? Oprócz podpisania papierka i uściśnięcia dłoni? Że on tak siedzi, myśli i wybiera profesorów ze wszystkich dziedzin, bo taki mądry jest?
                          Taki dorosły, a naiwny jak dziecko.
    • kota_marcowa Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:11
      Powiem tak, nie uważam żeby kieliszek wina czy szklanka piwa w ciąży mogły zaszkodzić, ale picie alko w ciąży dwa razy w tygodniu, to już spore ryzyko. Twoje dzieci miały akurat szczęście inne mogą go nie mieć.
      • green.ginewra Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:18
        Bardziej lajtowe wątki kończyły się jatkami. Ja wiem jedno, nie przekonasz kogoś kto uważa że twoje dziecko urodzi się z FAS bo wypiłaś lampkę szampana. Takich wątków było na pęczki i zawsze kończyły się pyskówką wink
    • marzeka1 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:16
      A ile latek ma to młode co tydzień w czasie ciąży piwkiem czy winkiem? Bo w alkoholiczek to FAS w dziecku "wyłazi" na twarz po urodzeniu; w innych przypadkach dziecię normalne, problemy zaczynają się w szkole, uczyłam już dzieci z FASem, tylko po 2 było FAS widać.
      • bi_scotti Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:30
        marzeka1 napisała:

        > A ile latek ma to młode co tydzień w czasie ciąży piwkiem czy winkiem?

        Najstarsza w tym roku skonczy 30 (prof na uni), Najmlodszy 23 (sportowiec + poeta) - pijalam nie tylko wino i piwo ale rowniez wodke ze specjalnym zamilowaniem do Finlandii. Przy Srednim nie pilam nawet przed zajsciem w ciaze a facet do konca zycia bedzie niepelnosprawny. Nie ma regul, naprawde nie ma.
        I zgadzam sie z wyzej wyrazona przepowiednia: bedzie jatka, bo to taki sam temat jak aborcja, eutanazja czy bidety.
        • jamesonwhiskey Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 00:12
          Cos ci sie chyba pomieszalo z tym profesorem
          • bi_scotti Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 00:21
            jamesonwhiskey napisał:

            > Cos ci sie chyba pomieszalo z tym profesorem

            A co mi tam, Whiskacz, przyniose Ci ten kaganek osiwaty, bo wlasciwie czemu nie?

            A professor is a scholarly teacher; the precise meaning of the term varies by country. Literally, professor derives from Latin as a "person who professes" being usually an expert in arts or sciences, a teacher of high rank. In much of the world, including most Commonwealth nations (such as the United Kingdom, Australia, New Zealand, South Africa, English-speaking Caribbean) and northern Europe professor is reserved only for the most senior academics at a university, typically a department chair, or an awarded chair specifically bestowed recognizing an individual at a university or similar institution. A professor is a highly accomplished and recognized academic, and the title is in most cases awarded only after decades of scholarly work to senior academics. In the United States and Canada the title of professor is granted to most scholars with doctorate degrees or equivalent qualifications (typically Ph.D.s) who teach in two- and four-year colleges and universities, and is used in the titles assistant professor and associate professor, which are not considered professor-level positions in many other countries, as well as for full professors.
            • jamesonwhiskey Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:24
              to tak nioslas nioslas i sie chyba wyjebalas po drodze


              n
              > much of the world, including most Commonwealth nations (such as the United King
              > dom, Australia, New Zealand, South Africa, English-speaking Caribbean) and nort
              > hern Europe professor is reserved only for the most senior academics at a unive
              > rsity, typically a depar

              w wieku 30 lat zostala most senior academics at a university ?
              to chyba jest tym profesorem w wyzszaej szkole gotowania na gazie w putusku

              jak bys nie zlapala zaertu
              uzylas kanadolskiego okreslenia na to co sie dzieje w europie i sie nie zgralo

              • bi_scotti Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:52
                jamesonwhiskey napisał:

                > jak bys nie zlapala zaertu
                > uzylas kanadolskiego okreslenia na to co sie dzieje w europie i sie nie zgralo
                >

                Lekcja dla mnie: jak mawial Sztaudynger, na wymianie pogladow zawsze trace - lepiej sie nie wymieniac, szczegolnie z niektorymi nick'ami/bytami. Life.
                Cheers & over!
                • jamesonwhiskey Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 16:15
                  walnelas kasztana i jeszcze sie fochujesz
                  no nie wierze
          • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:27
            Sprawdziłam w papierach. Nie, nie pomieszało mi się.
        • kota_marcowa Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:50
          Ale gdybyś przy średnim piła, to do końca życia, nie miałabyś pewności, czy swoim piciem mu nie zaszkodziłaś.
    • jana111 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:17
      a jak już się urodziła, to częstowałaś ją małym piwkiem 1-2 razy w tygodniu?
      dlaczego nie?
      dziecko w brzuchu matki ma takie samo stężenie alkoholu we krwi jak ona, dlaczego więc go nie częstować jak już będzie po drugiej stronie?

      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:19
        nie częstowałam, nie lubi napojów gazowanych...
        • marzeka1 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:20
          Ile lat ma Twoje dziecko?
          • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:22
            w grudniu skończyła 5, bardzo dobrze rokuje i być może we wrześniu poślemy ją do pierwszej klasy. jeszcze trochę się waham...
            • marzeka1 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:24
              To z reguły w szkole wychodzi, przy nauce matematyki szczególnie- po 2 swoich uczniach nigdy z wyglądu fasu bym nie podejrzewała, a wyszło, ze to fas. Matki żadne alkoholiczki.
              • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:29
                akurat z matematyki powinna być dobra, bez pomyłki liczy do 100, dodaje odejmuje tak do 12, zaczyna ogarniać łatwe mnożenie. ja jestem informatykiem, tatuś i jedna babcia projektantami, druga babcia uczy matematyki w podstawówce i czasami sprawdza młodą - na razie same superlatywy, jeden dziadek też po studiach technicznych - głównie umysły ścisłe...
                • marzeka1 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:34
                  Też pojone raz w tygodniu piwkiem lub winkiem ? big_grin Tak w ogóle to pochwal się, że dzięki popijaniu to przyszłą noblistkę powiłaś.
                  • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:39
                    tego jeszcze nie wiem, ale trzymam za nią kciuki smile
                • sanrio Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 22:40
                  napisz od razu, że chciałaś się pochwalić geniuszem, po co mieszać w to alkohol?
                  BTW - picie piwa co tydzień w ciąży uważam za skrajną głupotę. Jeśli lubisz smak to równie dobrze mogłaś sięgać po bezalkoholowe. Sama w czasie ciąży wypiłam 2 piwa i 2 kieliszki wina (przez 9 m-cy) więc nie jestem fanatyczką niepicia jakby co.
                  • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:21
                    Dla ciebie głupota, dla mnie nie. Niewielkie ilości nie szkodzą, mimo iż ty twierdzisz inaczej. Piwo bezalkoholowe mi po prostu nie smakuje, próbowałam, ale było naprawdę słabe...
              • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:34
                Ja z matematyki zawsze byłam słaba, a moja matka była (w ciąży i bez ciąży) całkowitą abstynentką.
              • ioanna80 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 21:30
                A jak sie fas diagnozuje? Z ciekawości pytam. Ja tam w ciąży nie pilam, wyjąwszy łyk szampana w sylwestra, jakoś brak tej "przyjemnosci" w ogóle mi nie doskwieral.
      • kota_marcowa Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:24
        Dobre pytanie. Palaczki też mogą od czasu do czasu niemowlakowi bucha dać, wszak skoro nie szkodziło wcześniej, to czemu ma szkodzić po urodzeniu.

        A co do posta głównego. Może właśnie dlatego te dzieci takie spokojne, bo alkohol w życiu płodowym działał na ich układ nerwowy. Czy faktycznie z pożytkiem? Śmiem wątpić.
        • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:35
          Papierosy zawsze szkodzą zdrowiu, a kieliszek wina od czasu do czasu ma działanie prozdrowotne i jest nawet zalecany przez lekarzy (oczywiście nie w ilościach hurtowych).
          • iwles Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:35

            > a kieliszek wina od czasu do czasu ma działan
            > ie prozdrowotne i jest nawet zalecany przez lekarzy

            pediatrów ???
            • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:03
              To teraz w ciążę zachodzą dzieci?
              • iwles Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 00:54
                Hmmmmm, troszke anatomii i czlowiek, czyli gazeta, sie gubi.
                • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 11:44
                  Od opieki nad kobietą ciężarną (to o niej mówimy teraz w kwestii picia alkoholu) jest zdaje się ginekolog położnik jak już, a nie pediatra?
      • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:29
        >a jak już się urodziła, to częstowałaś ją małym piwkiem 1-2 razy w tygodniu?

        A Ty po porodzie dawałaś noworodkowi ziemniaki z mięsem bo w czasie ciąży jadałaś? I surówkę do tego?
    • memphis90 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:23
      Prawda jest taka, że nie udowodniono nigdzie szkodliwych właściwości małych ilości alkoholu w czasie ciąży. Patrząc na historię ludzkości (a także i zwierząt, które przecież spożywają fermentujące owoce) można wręcz wysnuć wniosek, że z niewielkimi ilościami ludzki zarodek spokojnie da sobie radę. Trudności pojawiają się przy próbie zdefiniowania niewielkich ilości i dlatego w ciąży zaleca się unikanie alkoholu, ale czekoladka z likierem, kawałek tortu nasączanego ponczem czy odrobina likieru na lodach naprawdę zabójcze nie są i nie wierzę, żeby u kogokolwiek wywołały FAS.
      Niemniej jednak 2 piw tygodniowo w ciąży bym nie piła, IMO to już całkiem sporo, jak na ten czas.
      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:33
        2 piwa rzadko piłam, ale się zdarzały. zazwyczaj starałam się nie przesadzać...
      • aka10 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:08
        memphis90 napisała:

        Patrząc na historię ludzkości (a także i zwierząt,
        > które przecież spożywają fermentujące owoce) można wręcz wysnuć wniosek, że z
        > niewielkimi ilościami ludzki zarodek spokojnie da sobie radę.
        Niestety, losie, ktore na potege zra sfermentowane jablka, sa wlasnie grupa zwierzat, u ktorych najczesciej wystepuja zdeformowane plody. No, ale losie rozum maja znikomy.
        Czy to z powodu alkoholu czy innych powodow, trudno powiedziec.
        • bi_scotti Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:44
          aka10 napisała:

          > Niestety, losie, ktore na potege zra sfermentowane jablka,

          Gdzie one tak zra te jablka? Na Newfoundland jest okolo 120 tysiecy losi (ludzi troche ponad 500 tysiecy) ale sadow nie ma, tam nikt jablek nie hoduje. U nas w Ontario na polnocy, gdzie losi sporo tez sadow nie ma; jablka w duzych ilosciach sa na poludniu gdzie z kolei o losie ciezko wink
          • aka10 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:06
            bi_scotti napisała:


            >
            > Gdzie one tak zra te jablka? Na Newfoundland jest okolo 120 tysiecy losi (ludzi
            > troche ponad 500 tysiecy) ale sadow nie ma, tam nikt jablek nie hoduje. U nas
            > w Ontario na polnocy, gdzie losi sporo tez sadow nie ma; jablka w duzych ilosci
            > ach sa na poludniu gdzie z kolei o losie ciezko wink

            www.youtube.com/watch?v=1K6sroMKsyw
            Tu tylko jeden z corocznych przykladow...
            • bi_scotti Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:23
              No ale to jest pojedynczy przypadek, for fun. Misie tez przychodza i grzebia w smieciach, zjadaja jablka/gruszki z drzew na czyichs backyards. Tyle, ze to sa pojedyncze osobniki, trudno to odnosic do calej populacji, ktora glownie zywi sie tym, co rosnie na bagnach, mchem, porostami etc. Generalizowanie na temat plodow losi na podstawie tego, ze czasem jakis los (tata los czy klempa w ciazy?) zje jakies sfermentowane jablka jest mocnym naciaganiem. Aczkolwiek uroczym, nie da sie ukryc smile
              • aka10 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:32
                bi_scotti napisała:

                > No ale to jest pojedynczy przypadek, for fun. Misie tez przychodza i grzebia w
                > smieciach, zjadaja jablka/gruszki z drzew na czyichs backyards. Tyle, ze to sa
                > pojedyncze osobniki, trudno to odnosic do calej populacji, ktora glownie zywi s
                > ie tym, co rosnie na bagnach, mchem, porostami etc. Generalizowanie na temat pl
                > odow losi na podstawie tego, ze czasem jakis los (tata los czy klempa w ciazy?)
                > zje jakies sfermentowane jablka jest mocnym naciaganiem. Aczkolwiek uroczym, n
                > ie da sie ukryc smile

                Bi_scotti wink Specjalnie to sprawdzalam. Aczkolwiek nadal nie moge powiedziec, czy to wina alkoholu. A tak za bardzo odosobnione przypadki jak chodzi o wyzeranie owocow w sadzie to nie sa. Kolezanka musiala dzwonic do nadzoru lesnego (czy jak to nazwac), bo przez tydzien co rano lezal taki dorosly osobnik u niej na werandzie.
                • bi_scotti Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 19:29
                  aka10 napisała:

                  > Kolezanka musiala dzwonic do nadzoru lesnego (cz
                  > y jak to nazwac), bo przez tydzien co rano lezal taki dorosly osobnik u niej na
                  > werandzie.

                  No sie zdarza jak sie mieszka gdzie sie mieszka. Najmlodszy wynajmowal z kumplami dom na 2, 3 i 4 roku studiow (BC); misie (rozne, nie tego samego wink ) Humane Society wywozilo im 2 razy, bo same nie chcialy sobie pojsc z backyard, a tych co same przyszly i poszly to przeciez nikt nie liczyl, bo przychodzily nonstop. One tam do nich przychodzily wlasnie na gruszki i chyba na jakies jagodki ozdobne z krzaczkow. Do mnie (wlasciwie w takim wciaz prawie srodku miasta, kilkumilionowa aglomeracja) przychodza regularnie szopy, lisy, skunksy a mniej regularnie trafi sie jelen albo kojot. Sliwek i brzoskwin, ktore mi rosna to wlasciwie nie jadam, bo zawsze jakies zwierzaki sa szybsze (oczywiscie, najszybsze sa wiewiorki - najwieksze huligany na swiecie!), tak samo z winogronami i czarnymi porzeczkami. Poziomek nie jedza i agrestu! Zwierzaki takie sa, ze jesli mieszkaja blisko ludzi to do ludzi po zarcie przychodzic beda (swieze czy zgnile - wsio rawno - nie beda za bardzo wybredne). Ale ja bym tego naprawde w zaden sposob nie laczyla z losiowymi uszkodzonymi plodami i alkoholem zawartym w gnijacych jablkach wink Co by mialy powiedziec misie koala, ktore sa cale zycie na lekkim rauszu big_grin
                  https://4.bp.blogspot.com/_aNuC9VRH-Mg/TIpYsrj5oYI/AAAAAAAACok/FEGPaZeLSTI/s400/29772_1247407159945_1672421485_480950_5321216_n.jpg
                  • claudel6 Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 02:12
                    jak mieszkalam w Londynie to miewaliśmy najazdy lisów na dzielnię, takie prawdziwe rajdy nocne, po ktorych cała ulica wygladała jakby ktoś awszystkie śmietniki... to nie były jakieś obrzeża, 3 strefa. uwielbiałam to, fascynujące było to, ze te zwierzęta robiły regularne grupowe najazdy na nasze osiedla i musiały trochę sie nabiegać, bo ja nawet nie mieszkałam koło lasu.
                    • claudel6 Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 02:13
                      errata: jakby ktoś wywalił wszystkie śmietniki
    • mamma_2012 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:51
      Też uważam, że z dużym prawdopodobieństwem, niewielkie ilości alkoholu nie poczynią spustoszenia (dzieci z FAS na szczęście nie rodzi się aż tak dużo, a trudności szkolne mogą wynikać z bardzo wielu innych powodów, choćby trudnego porodu).

      Jednak kłopot polega na tym, że nie mam 100% pewności, więc nie eksperymentowałam na własnych dzieciach i nikomu nie polecam. Piłam nie wiedząc, że jestem w ciąży, a przez całą "świadomą" ciążę jakby zliczyć wszystkie zamoczenia ust, to może uzbierałby się jeden kieliszek wina.

      Natomiast jak byłam w ciąży i zaglądałam na ciążowe fora miałam niezły ubaw widząc wpisy dziewczyn, które odchodziły od zmysłów, bo ktoś im nie powiedział, że do ciasta dodał odrobinę likieru czy nawet przestrzegające przed jedzeniem zwykłej czekolady, bo jej konserwacja odbywa się z użyciem alkoholusmile
    • e_r_i_n Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 16:53
      Ponieważ nie wiadomo, jaka ilość alkoholu może być szkodliwa dla dziecka, nie wzięłabym na siebie odpowiedzialności za "uszkodzenie" dziecka.
      Moje dziecko też inteligentne bardzo bez pojenia alkoholem w życiu płodowym.
    • sanciasancia Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:10
      To jest chyba dość stara praca, bo pamiętam ją z czasów, gdy sama byłam w ciąży.
      Mam wrażenie, że wydawało się, że na wyniki najbardziej wpłynęło wykształcenie i status społeczny matek, którego to nie udało się wyeliminować zupełnie przy analizie statystycznej.
    • thorgalla Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:15
      Może wyjdź z tym do mediów,na ulicę.Szkoda aby takie odkrycie się zmarnowało.
      Z hasłem: CIĘŻARNE PIJCIE ALKOHOL,PODNIESIECIE INTELIGENCJĘ U DZIECKA !!!

      Może nawet owi geniusze nie będą musieli chodzić do szkoły i od razu po urodzeniu zaczną zarabiać kasę.
      • aka10 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:25
        Ciekawe, czy matka Hansa von Euler-Chelpina pila bedac w ciazy....
      • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:51
        Ja dziwię się, że krakowianki masowo nie przeprowadzają się poza Kraków, bowiem tam gdzie smog rodzą się mniej inteligentne dzieci, a bębnów w okolicy widuję sporo.
        • ma_dre Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 09:25
          aaaa, i tu jest pogrzerbany pies krakowskiej inteligęcji big_grin a ja zachodzilam w glowe od czego oni maja takie zryte berety
          • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 11:45
            Nie widziałaś antysmogowych billboardów na mieście z tym stwierdzeniem?
    • aneta-skarpeta Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:26
      ależ dużo kobiet musi mieć poważny problem z alkoholem, żeby problem picia w ciązy był dla nic tak ważny. To szukanie usprawiedliwienia tylko po to, żeby sobie raz na jakiś czas chlapnąć z brzuchem

      masakra

      naprawdę trudno się powstrzymać czy jak? płód nie filtruje alkoholu, który płynie we krwii matki, bo nie ma czym

      oczyiscie nie chodzi o zjedzenie tortu z łyżką alkoholu

      ale te wszystkie lampki, kufelki dla smaku- jakby się wytrzymać nie dało
      • bei Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:39
        Dzieci mam inteligentne, mimo, ze nie piłam w ciąży.



        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
      • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:49
        Da się wytrzymać, ale po co?
        Jeden kieliszek tygodniowo nie zrujnuje płodu/dziecka (co kto woli).
        Niektórzy lubią się cieszyć życiem, także w ciąży.
        • aka10 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:55
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Da się wytrzymać, ale po co?
          > Jeden kieliszek tygodniowo nie zrujnuje płodu/dziecka (co kto woli).
          > Niektórzy lubią się cieszyć życiem, także w ciąży.

          Ty masz to szczescie, ze mozesz cieszyc sie zyciem caly czas, bez obawy, ze zajdziesz w ciaze....
        • aneta-skarpeta Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:03
          no jak ktos nie umie się cieszyc życiem bez lampki alko przez pewien czas to moę tylko współczuć

          ja lubię zapalić marychę, ale czy to znaczy że nalezy to robić w ciąży? albo uprawiać niezobowiązujący sex, stać na głowie i skakać ze spadochronem
          • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:35
            Skakanie spadochronem jest niebezpieczne, wypicie jednego kieliszka wina raz w tygodniu naprawdę nie, spytaj lekarzy.
      • jak_matrioszka Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:15
        Nie wiem jak duzo kobiet ma problem z akoholem, ale jakas grupa ma i ja jestem jedna z nich. Na codzien nie pije alkoholu, tygodniami, miesiacami a nawet latami nie odczuwam zadnej ochoty na piwo czy wino (ochoty na wodke nigdy jeszcze nie mialam, drinki lubie jedynie ogladac bo kolorowe sa), ale w ciazy i okresie karmienia mi sie zmienia i zamiast miec zachcianke na lody przegryzane korniszonem, to ja marze o winie. Wrecz trzese sie na sama mysl, nie potrafie o niczym innym myslec, ze sklepow monopolowych trzeba mnie wyprowadzac sila a przy stole maz pilnuje swoj kieliszek bardziej niz portfel na glownym w Warszawie. Uwierz mi - to jest powazny problem i zadne usprawiedliwienie na niego nie pomaga. Jezeli ktoras pijaca przed ciaza miala podobna jazde do mojej, to bym sie nie zdziwila ze nie wytrzymala i sie napila kieliszek.
        Dziecko mam zdrowe, inteligentne i mam nadzieje ze bez owego fas (ze dwa razy lyka dostalam, co w tym watku zaliczane jest juz jako ostra balanga i dzialanie z premedytacja na szkode plodu).
        • attiya Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 07:31
          tak, raz miałam taką jazdę, nastawiłam się na awanturę w sklepie, gdyby mi nie sprzedano piwa.
          To była moja konkretna, jedyna tzw "chętka" w ciąży. Pani w sklepie popatrzyła na mnie ze zrozumieniem, sprzedała owe piwo, ja wypiłam ze trzy-cztery łyki (może nawet pięć ale już nie pamiętam) i tak się owa przemożna chęć na coś tam zakończyła.
      • sanciasancia Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:17
        Ja w ciąży miałam fazę na piwo, za którym normalnie nie przepadam.
        Całe szczęście sprzedają prawie bezalkoholowe.
    • anika772 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 17:59
      W obu ciążach zdarzyło mi się wypić po kilka kieliszków czerwonego wina.
      Ciekawy artykuł, ale ja nie mam podobnych obserwacji.
    • helufpi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:19
      generalnie kobiety, kóre piją niewielkie ilości alko, są zaz
      > wyczaj lepiej wyedukowane, prowadzą zdrowszy tryb życia, itp. nie mylić z tymi
      > co się w sztok upijają...

      Generalnie to kobiety posiadające bidet są zamożniejsze i mogą zaoferować dzieciom lepsze warunki bytowe. Czy zatem w ramach poprawiania szans dzieci patologii należy im sprawić bidety?
    • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:22
      > macie podobne obserwacje w tym temacie? bo ja jestem chodzącym przykałdem smile
      > piłam niewiele - piwo, dwa tygodniowo, czasami wino zamiast

      Szczerze mówiąc dla mnie obowiązkowe piwko czy dwa w ciągu tygodnia świadczy bardziej o wpadaniu w nałóg, a niżeli o zdrowym trybie życia.
      • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:33
        Bez przesady.
        • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 20:49
          Znam temat dość dobrze.
          Kobiety bardzo szybko się uzależniają, po pięciu latach takiego picia dwóch piwek w tygodniu widać już dość spore zmiany w wyglądzie fizycznym kobiety ( oczy, cera ), po kolejnych pięciu to już po pierwsze zmienia się częstotliwość picia po drugie wygląd przypomina już menelkę.
          W przypadku facetów proces ten jest bardziej rozciągnięty w czasie.
          • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 21:21
            Śmiem wątpić - z piwem/winem mam do czynienia więcej niż 5 lat, bo w sumie jakieś 15 i wierz mi, że jak alkoholiczka nie wygladam, ba zdarza się (choć też już rzadko), że mnie przy kasie o dowód pytają...
            • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 22:16
              Po pierwsze co ma młody wygląd do wyglądu osoby uzależnionej ? Można wyglądać młodo i mieć oznaki alkoholizmu, znam ludzi którzy stali się alkoholikami mając zaledwie 16 lat i zdecydowanie nie wyglądali na więcej niż mieli. Po drugie ty raczej nie jesteś zbyt obiektywna aby sama ocenić czy twój wygląd wskazuje na oznaki alkoholizmu.
              Mam 35 lat i wśród moich szkolnych znajomych z którymi utrzymuje kontakt mam 2 alkoholiczki, obydwie przez lata piły dwa piwka w tygodniu i obydwie w wieku 30 lat wyglądały na to kim były, żadna oczywiście nie przyzna się do problemu, ale czy ktokolwiek zna alkoholika który powiedziałby , że jest alkoholikiem.

              • anika772 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 08:54
                Myślałam, że masz na myśli oznaki starzenia/niszczenia urody. Jednak nie, więc jakie to objawy, możesz zdradzić?
                • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:12
                  zmieniają się oczy ich szklistość no i oczywiście pojawiają się objawy zniszczenia .
              • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:31
                Ja nie sądzę, żeby faktycznie od dwóch piw tygodniowo tak się zniszczyły, to fizycznie niemożliwe (chyba, że ktoś ma wyjątkowo słaby organizm), musiały pić albo więcej albo oprócz w/w piw także inny alkohol.
    • mayaalex Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 18:30
      Czytalam o tych badaniach juz w pierwszej ciazy - ale tam byla tez spora korelacja z wyksztalceniem/zamoznoscia/statusem spolecznym matki.
      Ostatnio czytalam artykul oparty na dosc swiezych badaniach na duzej probie kobiet i nie stwierdzono problemow wynikajacych z picia w ciazy jesli kobieta pila nie wiecej niz 1-2 jednostki alkoholu naraz i nie wiecej niz 1-2 razy w tygodniu (albo 2-3, juz nie pamietam). I tego sie trzymam, pol kieliszka wina do kolacji mi sie od czasu do czasu nalezy.
    • kruche_ciacho ja w ciazy mialam 02.01.14, 18:35
      straszna chcice na piwo. Ogromna. Tak jak za piwem nie przepadam to wtedy az mnie trzeslo zeby siorbnac lyk.
      Lekarz powiedzial ze jak mam taka straszna ochote to pol szklanki od czasu do czasu nie zaszkodzi.
      Inna sprawa ze zanim sie dowiedzialam ze jstem w ciazy i zaczynaly mi sie nudnosci to raczylam sie czerwonym winem. Pomagalo. Oczywiscie male ilosci ale jak zrobilam test ciazowy to ryczalam tydzien ze mlodemu zaszkodzilo.

      Mlody urodzil sie i jest normalny wink ale oczywiscie nie ryzykowalabym twierdzenia ze nie ma wcale wplywu nawet mala ilosc.
    • kerri31 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 21:15
      Bzdury totalne. Co ma alkohol, który ponoć niszczy nieodwracalnie szare komórki do lepszej edukacji, otwarcia społecznego itp.
      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 21:32
        W artykule generalnie chodziło o to, że kobiety świadome i zdrowo się prowadzące czasami pozwalają sobie na odrobinę odprężenia za pomocą wina i to im nie szkodzi.
        Jakby ten kieliszek miał tak zgubny wpływ na płód, to większość mieszkańców Francji, Hiszpanii, Włoch czy Portugalii chodziłoby z fasem wpisanym na twarzy, a byłam w niektórych z tych krajów i nie widziałam ani jednego, ciekawe...
    • 71tosia Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 21:29
      jeszcze w latach 70 tych wrecz zalecano kobietom w ciazy lampke czerwonego wina. Ale stosowany w latach 60 talidomid tez uwazano za bezpieczny a okazalo sie ze nawet jedna tabletka uszkadza plod wtedy gdy zostala podana ok 50 tygodnia ciazy. Lepiej byc ostroznym.
      • sanciasancia Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 21:36
        > ze nawet jedna tabletka uszkadza plod wtedy gdy zostala podana ok 50 tygodnia c
        > iazy.
        Ciąży słonia?
        > Lepiej byc ostroznym.
        jak najbardziej.
      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 21:37
        Jeden z lekarzy, do których trafiłam na początku ciąży też zalecał w celach rekreacyjnych - obniżenia napięcia zw. z pracą. Zmieniłam go, ale z innych powodów...
      • bi_scotti Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 22:48
        71tosia napisała:

        > Ale stosowany w latach 60 talidomid tez uwazano za bezpieczny a okazalo sie
        > ze nawet jedna tabletka uszkadza plod wtedy gdy zostala podana ok 50 tygodnia c
        > iazy
        . Lepiej byc ostroznym.

        Jednak jakis postep jest - minelo tylko 50 lat od lat 60tych i ciaza homo sapiens trwa juz tylko max. 40 tygodni. Thanks God tongue_out
        ROTFL
        • totorotot Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 00:36
          42
          • memphis90 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 20:06
            A nie, bo 38 tongue_out
      • pederastwa Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:45
        > jeszcze w latach 70 tych wrecz zalecano kobietom w ciazy lampke czerwonego wina

        i jakoś nie mamy epidemii FAS w pokoleniu 30+


        > . Ale stosowany w latach 60 talidomid tez uwazano za bezpieczny a okazalo sie
        > ze nawet jedna tabletka uszkadza plod wtedy gdy zostala podana ok 50 tygodnia c
        > iazy.

        50 tydzień ciazy? chyba u słonia
      • 71tosia Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 19:29
        mialo byc: do ok 50 dnia ciazy...
      • ma_dre Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 09:28
        no widzisz, a teraz na wszystkich butelkach alkoholu w cywilizowanym kraju masz to :

        https://img.over-blog.com/300x273/1/72/92/26/Sn_logo-etiquetage-femme-enceinte.jpg
        • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 11:29
          Z tym się nawet zgadzam, otyłe osoby nie powinny pić alkoholu bo to dodatkowe tuczące kalorie.
    • dzikafoka Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 23:22
      nie piłam w ciąży, ale uznaję zasadę "wszystko z umiarem jest dla ludzi". naprawdę nie ma powodów, by nie wypić lampki wina czy szklanki piwa w ciąży, jeśli ma się na to ochotę.
      dlaczego reklamy społeczne mówią co innego? bo wg wielu osób jeśli można lampkę to i dwie nie zaszkodzą.
      kefiru też żadna nie piła?
      • kota_marcowa Re: Alkohol w ciąży 02.01.14, 23:30
        Tak, tylko tu jest mowa o winku/piwku regularnie ok 2 razy w tygodniu przez całą ciążę. A to jest jednak spora ilość i dosyć regularnie przyjmowana.
        • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:28
          Ej no bez jaj, napisałam gdzieśtam że 1 piwo, 2 to czasami, bo akurat ciepłe lato było, często gdzieś wychodziliśmy...
    • princy-mincy Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 08:50
      Jak dla mnie piłas sporo, ja nawet ńie w ciazy tyle nie pije.

      Uważam, ze jesli nie wiadomo jaka jest bezpieczna dawka dla płodu, to nie warto ryzykować.
      Obejde sie bez alkoholu.
      • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:29
        mysle, ze w jakiekolwiek dywgacaje na temat wdaja sie jedynie kobiety uzaleznione, chociazby w stopniu lekkim, nawet emocjonalnie, co stanowi pol kroku przed fizycznym.

        alkohol to trucizna, wiec kazdy zdrowo myslacy czlowiek wie, ze wogole, tym bardziej w ciazy zazywac nie powinno sie wogole.

        trudno sobie wyobrazic swiat bez alkoholu, ale poki daje, co daje czlowiekowi pewnie szybko nie zniknie.
        • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:42
          Według mojej świadomości alkohol to używka dopuszczona do obrotu, stosowana w niewielkich ilościach ma wręcz pozytywny wpływ na organizm...
          • princy-mincy Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:01
            No i?
            Wg mojej świadomości nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w ciazy, wiec wole nie pic wcale niz testować na swoim dziecku.
        • memphis90 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 20:08
          > mysle, ze w jakiekolwiek dywgacaje na temat wdaja sie jedynie kobiety uzaleznio
          > ne
          Aha, podobnie jak te, co są trochę w ciąży.
      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:30
        Zalinkowany artykuł sugeruje, że lampka wina tygodniowo jest bezpieczną ilością...
        • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:35
          mozemy tez pokusic sie o bezpieczna ilosc nikotyny i innych narkotyków, tylko po co?

          swiadomosc, ze jestesmy odpowiedzialne za zycie i zdrowie naszego dziecka powinna byc wystarczajacym argumentem na niewdawanie sie dyskusje bezpiecznym poziomie trucizny w jego organizmie.
          czy 9 mies to tak długo, zeby nie wytrzymac bez uzywki? jezeli tak, to taka osoba ma problem głebszy niz brak ulubionego smaku.
          • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:48
            Przez ponad 2 lata karmiłam piersią, więc nie takie 9 m-cy, ale spokojnie zachowywałam 3-godzinny odstęp przy karmieniu...
            • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:01
              przy karmienu zawsze mozna zaopatrzec sie w alkomat, lub robic zapas mleka na okres ciagów alkoholowych lub okresow jego spozywania okazjonalnie. sa rozne metody, wiecej moim zdaniem lepsze dla dziecka regularnie pijacej (bez wzgledu na ilosc) matki jest karmienie sztuczne.
              • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:02
                jedno jest najlepsze, ze po tych newralgicznych dziewieciu miesiacach nie walisz kazdego łyka dziecku w krew. zawsze masz czas wytrzezwiec.
                • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:15
                  Ale po czym wytrzeźwieć? po 1 piwie, czy kieliszku wina? Mój organizm nie widzi żadnej różnicy. Podobne stężenie alkoholu, to będzie jakieś 0,3 promila będę miała jak ziem z kilo gruszek, jabłek czy winogron.
                  Ją nie piszę o upijaniu się, ale o spożywaniu alkoholu...
                  • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:24
                    jezeli po jedynym piwie nie widzisz roznicy, to masz juz efekt mocnej głowy, chyba, ze masz 190 cm wzrostu i 150 kg wagi.
                    po jednym piwie przecietna kobieta nieuzalezniona od alkoholu widzi roznice.
                    moim zdaniem masz prblem z piciem.
                    • ichi51e Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:28
                      Zalezy od cech osobniczych. Rozni ludzie roznie metabolizuja alkohol - sa bardziej wrazliwi i mniej. Zalezy tez od wagi, tlostosci (im tlusciejszy czlowiek tym szybciej go bierze) itd
                      • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:34
                        przecietna kobieta ok 60 kg wagi bezposrednio po wypiciu jednego piwa moze miec nawet 0,5-0,8 promila, jezeli nie widzi sie roznicy, to jest problem. zeby poczuc roznice trzeba pic coraz wiecej, taki jest jeden z objawow choroby alkoholowej. to za pani nic nie czuje, nie znaczy, ze w jej krwii nie kraza "promile".

                        • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:34
                          Zależy jak długo pije to piwo (znam człowieka który pije piwo jak wodę - właściwie jednym haustem, tu mogę przyznać rację, że tyle może być), może delektować się piwkiem nad tłustymi frytkami i prawie godzinę popijać od czasu do czasu z kufelka.
                    • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:30
                      Dobrze, że nie jesteś moim lekarzem, bo jeszcze by mi prawa rodzicielskie zabrali, heh...
                    • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:33
                      Nie, ja nie widzę szczególnej różnicy po butelce wina (nie, nie piję butelki wina do obiadu, ale zdarza nam się sporadycznie z koleżanką wypić). A mam 150 cm. To jest cecha osobnicza odporności na alkohol.
                      Co absolutnie nie oznacza, że jak sie nie widzi efektów to można pić. Dla mnie picie w ciąży to jak picie przed siadaniem za kierownicą. Zazwyczaj nie zdarza się tragedia i lekko podpity kierowca bezpiecznie dowozi rodzinę. Prawie zawsze dowozi.
                      Ale jednak nie ZAWSZE. i to jest kluczowe.
                      • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:44
                        rozumiem, ze zaraz zgłosi sie ktos, kto nie widzi roznicy po beczce wina/

                        dla waszej wiadomosci, organizm nie przyzwyczajony do alkoholu widzi roznice juz po kilku łykach.
                        nie wnikam, jezeli alkoholik ogranicza sie do picia i nie prowadzi po alkoholu, nie jest w ciazy i nie krzywdzi innych, to nie mam frekfencji...jego zycie jego sprawa, ale nie piszcie, ze butelka piwa, czy wina, to własciwosci osobnicze...bo to ewidentnie swiadczy o tym ze problem jest.
                        • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:49
                          Naprawdę nie. Widziałam to po moich dzieciach. Odporność na alkohol jest osobnicza i nie jest dowodem na to, że jest sie alkoholikiem. Mam wrażenie, że masz jakiś problem, bo to, co piszesz oznacza, że jeśli człowiek nie upija sie lampką wina, to jest nałogowcem. Co jest oczywistą bzdurą.
                          Jakiej "frekfencji" nie masz?
                          • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:56
                            "frekfencji" nie ma zadnej.
                            jezeli uwazasz, ze sie madrze idz i porozmawiaj z jakimkolwiek terapeuta AA, mnie nie musisz wierzyc.
                            sama sobie odpowiedz, jak czesto i ile pijesz. jezeli kazde spotkanie z koleznaka konczy sie min. butelka wina na głowe dla ciebie...to jest upijanie sie, a nie pogaduchy.

                            jezeli faktycznie masz dar nieupijania sie zgłos sie do telewizji, bedziesz miala z tego kase i sławe.
                            • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:59
                              No własnie - chyba jednak masz jakiś problem, skoro rozmawiasz z terapeutami AA.
                              I jeśli traktujesz każde picie jako ryzykowne.
                              DDA?
                              • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:06
                                twierdzenie, ze po butelce wina nie widzi sie roznicy, to nie jest "kazde picie", sama lubie czasami wypic lampkę, albo nawet piecdziesiatkę, moj maz robi swietne drinki, ktore czasami saczymy sobie do filmu, ale zdaje sobie sprawe z tego, co robie i nie opowiaadam głupot o mocnej głowie i wlasciwosciach osobniczych.

                                mozesz zrobic wiecej szkody niz pozytku. dla mnie bardzo wazna jest kwestia edukacji alkoholowej. podstawa, to zdanie sobie sprawy, na jakim etapie sie jest, bez tego, to rownia pochyła.
                                • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:10
                                  moze napiszesz otwarcie ile alkoholu wypilas przez ostatnie trzy dni? 2 tyg? miesiac?...moze faktycznie nie ma problemu, bo z kolezanka spotykasz sie raz na pol roku.
                                  • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:15
                                    Przez ostatnie trzy dni był Sylwester. I tak, wypiłam na sylwestra cztery kieliszki wina. Może pięć? Straszne, widocznie straciłam juz pamieć. W czasie ostatniego miesiąca wypiłam chyba ze dwie butelki czerwonego wina(no, bez Sylwestra). A może trzy? Ale niestety, wraz z córką, wiec trudno mi dokładnie wyliczyć.
                                    Z koleżanką spotykam sie tak raz na trzy miesiące. I nie zawsze pijemy tyle, gorzej - czasem wcale nie pijemy.
                                • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:12
                                  Cóż, strasznie mi przykro, ze nie upijam się tak szybko, jak Ty.
                                  Edukacja alkoholowa polega na tym, aby się nie upijać, aby po alkoholu nie siadać za kierownicą, nie podejmować decyzji, nie wypływać w morze itd- niezależnie od tego, czy się czuje efekt , czy nie. A nie od wmawiania ludziom, ze każdy czuje się tak samo po takiej samej dawce alkoholu.
                                  • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:15
                                    edukacja jest tez twoje stwierdzenie, ze sa na tym swiecie kobiety bardzo drobnej budowy, ktore nie upiaja sie butelka wina, gdyz maja takie wlasciwosci osobnicze.
                                    mnie nie zalezy, zeby coe uswiadamiac, twoje zycie jest mi obojetne, chociaz zycze ci wszystkiego dobrego, jednak pisanie takich głupot w necie, przez kogos powyzej 15 roku zycia jest dla mnie nie do zaakceptowania.
                                    • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:20
                                      To nie jest edukacja, to jest rzeczywistość. Naprawdę, są ludzie , którzy są pijani po jednym kieliszku i tacy, którzy nie są pijani po butelce. Co nie oznacza, ze ci, którzy czują sie trzeźwi, mogą nie brać pod uwagę tego,że pili. A ci, którzy wypili pół kieliszka i szumi im w głowie, uznać,że skoro nie mają odpowiedniej ilości promili we krwi, mogą prowadzić.
                                      Nie oznacza to też, że alkohol nie szkodzi tym, którzy mniej odczuwają jego skutki.
                                      Z faktami nie da sie wygrać. A fakty są takie, ze ludzie nie reagują na alkohol w identyczny sposób.
                                      terapie-uzaleznien.pl/skutki-zdrowotne/fizyczne
                                      Jak widać, nawet terapeuci to widzą.
                                      • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:28
                                        veranda, piszesz o butelce wina, nie o lampce.
                                        po butelce wina masz przy swoim wzroscie dobrze ponad 2 promile, jezeli faktycznie nic nie czujesz zglos sie do tej telewizji, bedziesz sławna.
                                        • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:50
                                          zeby była jasnosc, nie mowimy o upiciu sie, ale o braku jakichkolwiek roznic w odczuciach przed i o wypiciu butelki wina.
                                          • verdana Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:47
                                            Widzę różnicę po jednym małym piwie. Dlatego m.in. piwa nie piję. Zdarza sie, że widzę różnicę po jednej lampce, jeśli np. nic nie jadłam przez pół dnia. Tylko rzadko piję w takim wypadku, chyba, że akurat wypada.
                                            I bywa, że nie widzę żadnej różnicy po butelce, pitej do obfitego posiłku, przez dłuższy czas.
                                            Ale Ty oczywiście lepiej wiesz, co czuję, a czego niesmile
                                            • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 17:01
                                              juz sie zrobil obfity posilek i dluzszy czas. twoje osobnicze uwarunkowania nie obejmuja piwa....nie pisz wiec bzdur wyjatkowosci wlasnego organizmu.

                                              • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 11:33
                                                No, ale człowiek pije różne ilości i w różnych sytuacjach, ja np. raz piłam powoli jeden kieliszek wina z 45 minut do obiadu, innym razem na pusty niemal żołądek piwo i różnicę czułam.
                                                Innym razem całą niemal noc miks różnych drinków.
                                  • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:15
                                    edukacja polega na nieupijanie się alkoholem? big_grin
                                    Komuś się to już udało? Może jest ktoś, kto nie czuje nic? Przyjemnego uczucia ciepła, szumienia w głowie i rozluźnienia? Bo wyedukowany big_grin
                                    • franczii Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 18:20
                                      Ale nie po malej lampce wina popijanego do posilku
                                      • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 19:50
                                        ja czuję małą lampkę, Ty nie?
                                        • memphis90 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 20:15
                                          Ja nie czuję małego piwa (ale ja piję z reguły lekkie typu redds, po Czarnej Fortunie już czuję zdecydowanie, ale to ma sporą jak na piwo zawartość alkoholu). Wino - zależy- jak do posiłku, pite pomału- to nie. nalewkę orzechową czuję - przyjemnie rozgrzewa.
                                          • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 20:19
                                            To pomyśl sobie jak to czuje 2-kg płód, skoro Ty 'czujesz' 1 piwo.
                                            • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 11:34
                                              Ale chyba po drodze do płodu alkohol ulega rozcieńczeniu, tak mi się wydaje.
                                        • franczii Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 20:56
                                          No ja malej lampki aninawet normalnej nie czuje, no chyba, ze pije na czczo lub duszkiem, co mi sie wlasciwie nie zdarza.
                                          • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 08:10
                                            od ilu lampek czujesz, że spożyłaś?
                                            • franczii Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 09:10
                                              Ja przynajmniej dwie lampki musze wypic jesli nie 3, to tez zalezyod tempa picia, od tego co i ile je i w jakiej formiefizycznej jest. Zeby uprzedzic insynuacje, ze juz alkoholiczka jestem i dlatego nie czuje bo organizm juz wyniszczony przez lata chlania i przyzwyczajonybig_grin dodaje, ze taka ilosc od lat niezmiennie tak samo na mnie dziala. No i widze ze trzeba uscislic pojemnosc tych lampek bo dla niektorych lampka to 200mll a dla mnie 200ml to normalna szklanka. Lampka to dla mnie ok 100ml maks 120ml.
            • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 11:56
              > Przez ponad 2 lata karmiłam piersią, więc nie takie 9 m-cy, ale spokojnie zacho
              > wywałam 3-godzinny odstęp przy karmieniu...


              Przez pierwsze kilka miesięcy dziecko je co 2, a później co 3h. Tak więc co sięgałaś po piwko zaraz po karmieniu ?
              • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:31
                Ale gdzie ty przeczytałaś, że ja piłam codziennie? Lubię wypić piwo w piątek po całym tygodniu pracy, czasami w sobotę, albo na tygodniu wyjść gdzieś do restauracji, ogródka piwnego jak jest lato.

                Teraz najlepsze - być może znowu jestem w ciąży, bo niedawno zaczęliśmy pracować nad drugim dzieckiem i dziś znowu w planach mały melanż - jak co weekend spotykamy się ze znajomymi, gadamy, bawimy się i o zgrozo pijemy piwo/wino - tacy z nas alkoholicy...
                • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:05
                  > Ale gdzie ty przeczytałaś, że ja piłam codziennie? Lubię wypić piwo w piątek po
                  > całym tygodniu pracy, czasami w sobotę, albo na tygodniu wyjść gdzieś do resta
                  > uracji, ogródka piwnego jak jest lato

                  I to według ciebie zmienia fakt, ze dziecko przez pierwsze trzy miechy je co 2h, a później co 3h.
                  Co za różnica w jaki dzień ty pijesz, jeżeli pijesz systematycznie.

                  "> Teraz najlepsze - być może znowu jestem w ciąży, bo niedawno zaczęliśmy pracowa
                  > ć nad drugim dzieckiem i dziś znowu w planach mały melanż

                  Kompletnie nie wiem w jakim celu dzielisz się tą wiadomością. Oczekujesz poklasku, opieprzu czy czego.
                  żal mi ciebie w realu widać nie wzbudzasz żadnego zainteresowania, że tak bardzo ci zależy na choć chwilowym zainteresowaniu forumek
                  • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:24
                    Ciekawa teoria, nie myślałam o sobie w ten sposób wink

                    Raczej chodziło mi o wymianę opinii na temat panującej tu teorii, że każda ilość alkoholu jest zła, a spożyta w ciąży, to już w ogóle patologia i alkoholizm.
                    Jestem przed drugim dzieckiem, chciałam dowiedzieć się, jakie argumenty panie na forum mają, a że przez przypadek trafiłam na artykuł popierający moje doznania w tym temacie, to chciałam skonfrontować.
                    Jak na razie dowiedziałam się, że na bank już jestem alkoholiczką, moje dziecko ma fasa, nawet jak tego nie widać i nic tego nie zapowiada (muszę jeszcze poczekać, aż zacznie chodzić do szkoły i mieć problemy z matematyką), oraz że w realu nie wzbudzam żadnego zainteresowania, więc przyszłam tutaj...
                    Coś pominełam?

                    Wiesz, wolę mieć pełny obraz znim pójdę z tym do lekarza...
                    • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:37
                      > Raczej chodziło mi o wymianę opinii na temat panującej tu teorii, że każda iloś
                      > ć alkoholu jest zła, a spożyta w ciąży, to już w ogóle patologia i alkoholizm.

                      Czym innym jest wypicie lampki wina u ciotki na imieninach ( no chyba, ze imieniny sa co tydzień), a czym innym picie co tydzień.

                      > Jak na razie dowiedziałam się, że na bank już jestem alkoholiczką, moje dziecko
                      > ma fasa,

                      Raczej nie ma fasa, no chyba że te twoje dwa piwka to codzienny ochlaj od świtu do świtu.

                      "jakie argumenty panie n
                      > a forum mają, a że przez przypadek trafiłam na artykuł popierający moje doznani
                      > a w tym temacie, to chciałam skonfrontować.

                      Mianowicie "Chemię toksykologiczną " Dutkiewicza, ale czy to ważne przecież istotne jest to co ty wiesz.

                      "(muszę jeszcze pocz
                      > ekać, aż zacznie chodzić do szkoły i mieć problemy z matematyką)

                      Jestem DDA , z matmy byłam zawsze dobra , skończyłam polibudę co nie zmienia faktu że mój ojciec był alkoholikiem.

                      "> Wiesz, wolę mieć pełny obraz znim pójdę z tym do lekarza...

                      Hahaha , ale po co masz iść do lekarza, alkoholików się nie leczy, można ich odtruć i tyle./
                      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:50
                        Wiedziałam, że masz jakieś kompleksy na tym punkcie, bo coraz bardziej się zacietrzewiasz. Ja mam bardzo luźne podejście i duży dystans do życia i swojej osoby. Wszelkie spinki są mi obce...
                        • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:31
                          > Wiedziałam, że masz jakieś kompleksy na tym punkcie, bo coraz bardziej się zaci
                          > etrzewiasz.

                          Zacietrzewiać to się mogłam gdy miałam 16 lat, od 20 lat problem mnie nie dotyczy, dodatkowo wydoroślałam i teraz mam takich ludzi jak ty gdzieś, bo jakiekolwiek pogadanki czy tragedie i tak nie wpłyną na ich decyzje
            • ma_dre Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 09:29
              czyli jednym slowem swiat bez alkoholu dla ciebie nie istnieje...
        • princy-mincy Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:06
          To sie sugeruj zalinkowanym artykułem. Broni Ci ktoś?
          Jesli szukasz usprawiedliwienia dla swojego picia, prosze bardzo, ale nie przekonuj innych, ze to nic takiego i zeby inne kobiety pily.

          Ja wole nie pic wcale alkoholu, jestem obecnie na 3 tygodnie przed terminem drugiego porodu i ostatni raz alkohol piłam jakos w maju, na tydzień przed potwierdzeniem ciazy. Podejrzewalam, ze jestem w ciazy, M.in po tym, ze na sam widok alkoholu było mi niedobrze.
          Teraz czeka mnie karmienie piersią (mam nadzieje, ze Minimum roczne) i naprawde na palcu jednej rzeki mogłabym policzyć ile razy w ciagu ciazy miałam ochotę napić sie alkoholu.
    • ladnyusmiech Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:35
      Nie doszukiwałabym się związku pomiędzy piciem alkoholu a stopniem edukacji i prowadzeniem zdrowego trybu życia big_grin
      Też nie przeceniałabym twojej osoby, jeśli ty tak masz to reszta świata niekoniecznie big_grin

      Bez urazy, twoje obserwacje są do bani, moim zdaniem oczywiście tongue_out
    • vilez Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:42
      Owszem, alkohol jest dla ludzi, ale w ciąży chyba można się powstrzymać? W każdym razie nie zaszkodzi (się powstrzymać) i własnie ten kierunek wydaje mi się słuszny.
      • iwles Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:46

        A już totalną bzdurą i idiotyzmem jest udowadnianie, jaki to ma cudowny wpływ na rozwój dziecka (już urodzonego), oraz pogląd: jak będziesz pić w ciąży, to Twoje dziecko będzie geniuszem uncertain
        • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 09:58
          Nie o to mi chodziło, raczej o styl życia, który nie wpływa negatywnie na płód, tak jak większość pań tutaj mi sugeruje. Są bezpieczne i niebezpieczne ilości, nie jest tak że każdy dawka jest zła.
          Żeby nie było, absolutnie nie chodzi mi o upijanie się w ciąży, bo tego nigdy nie robiłam...
          • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:05
            zrozum dziewczyno, nie ma bezpieczej dawki alkoholu jezeli chodzi o rozwijajacy sie płod i jego układ nerwowy. nie ma, zadne profesory, ani inne lobby tego nie zmienia.
            ciekawe, jak prowadzi ie badania, na kobietach w ciazy podajac im coraz wiesze dawki alkoholu, czy maja symulator płodu?
            szkoda, ze jest to pozywka dla kobiet szukajacych usprawiedliwienia swojego picia w ciazy.
            • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:21
              To, że ty nieznasz dawki, która nie szkodzi płodowi, to nie znaczy że każda ilość piwa, wina, czy innego alkoholu szkodzi. Nie popadjmy w pranoję...
              • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:08
                > To, że ty nieznasz dawki, która nie szkodzi płodowi, to nie znaczy że każda ilo
                > ść piwa, wina, czy innego alkoholu szkodzi.

                Rozumiem, ze ty znasz taką dawkę, możesz podać oraz podać link do badań potwierdzających twoją tezę.
              • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:09
                Jakie to szczęście, że Ty znasz tę dawkę.
                www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=1&id=5&Itemid=10
                • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:51
                  Jakiś socjolog kiedyś napisał, że niewielkie ilości nie są szkodliwe, każdy to wie, ale ludzie uważani za autorytety nigdy się pod tym nie podpiszą, szczególnie w Polsce, bo naród (traktowany jako ogół) jest głupi i jak się powie, że trochę nie szkodzi, to ludzie będą mieć przyzwolenie na picie i zaczną przesądzać. Lepiej całkowicie zabronić i nie mieć problemu...
                  • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:54
                    Dla mnie niewielka ilość to 1 kropla wina. Dla mojej znajomej alkoholiczki 2 butelki wina, dla Ciebie ileś tam lampek. Jaki z tego wniosek?
                    Kliknęłaś w linka?
                    • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:14
                      Kliknęłam, ale nie jestem zainteresowana...
            • paszczakowna1 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:15
              > zrozum dziewczyno, nie ma bezpieczej dawki alkoholu jezeli chodzi o rozwijajacy
              > sie płod i jego układ nerwowy. nie ma, zadne profesory, ani inne lobby tego ni
              > e zmienia.

              Nonsens. Nie ma na świecie substancji, która szkodliwa byłaby w każdej dawce (rozumiem, że wierzysz w homeopatię, bo tylko na tej podstawie można wysnuć teorię odmienną). Jest bezpieczna dawka nawet arszeniku, cóż dopiero alkoholu etylowego, który specjalnie silną trucizną nie jest. Czy są udokumentowane przypadki zaburzeń rozwoju płodu matek spożywających kefir?
              • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:23
                Kefiru nie pije się dla przyjemności wink a tu chodzi o to aby ciężarnym odebrać jakąkolwiek przyjemność z życia strasząc potencjalnymi chorobami płodu, obrzydliwe swoją drogą.
                I to kobiety robią innym kobietom.
                Ktoś wyżej pisał, że Bi_scotti by się obwiniała o chorobę średniego (w tej ciąży nic nie piła) gdyby wypiła choć szklankę piwa.
                A ja myślę, że nawet jakby wypiła i nawet jakby lekarz wyraźnie stwierdził, że nie było żadnego związku z wypiciem jednej szklanki piwa to już inne kobiety by się postarały aby jej tę winę wmówić.
          • princy-mincy Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:10
            Naprawde musisz miec problem z alkoholem, ze tak uparcie sie trzymasz tego stylu życia z popijaniem alkoholu w ciazy.
            • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:27
              Nie mam problemu, po prostu nie lubię ograniczeń tam, gdzie są niepotrzebne. Podobnie z dietą matek karmiących, zawsze mam będę jak z taką rozmawiam - nie da sobie wytłumaczyć, że w zdecydowanej większości przypadków jest zupełnie zbędna...
              • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:10
                > Nie mam problemu, po prostu nie lubię ograniczeń tam, gdzie są niepotrzebne

                Dlatego według mnie alkoholików powinno zamykać się na stałe w zakładach psychiatrycznych, są to ludzie szkodliwi ludzie którzy tak jak ty patrzą tylko przez pryzmat kieliszka.
                • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:34
                  Naprawdę uważasz, że piwo, dwa wypite w weekend to alkoholizm?
                  • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:01
                    Jeżeli jest to sytuacja trwająca od kilku lat, to jak najbardziej jest to alkoholizm.
                    Wbrew temu co się wielu wydaje alkoholik to nie tylko menel nigdy nie trzeźwiejącego, ten obrazek to raczej ostatni etap alkoholizmu. Ty jesteś gdzieś pośrodku tej drogi.
                    • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:06
                      Dobrze, że jeszcze trochę tej drogi mi zostało smile
                      • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:23
                        Dla ciebie dobrze, dla dzieciaków raczej źle. Zdecydowanie lepszy taki menel bo on jest już na dnie, niż ciągła nadzieja i rozczarowania alkoholikiem z połowy drogi, zwłaszcza matki od kieliszka.
                        • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:27
                          Chyba naprawdę mam problem, skoro pani doktor makurokurosek mnie wirtualnie zbadała i wydała opinię...
                          • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:29
                            Wiesz ja naprawdę mam gdzieś alkoholików, czy twój problem lub jego brak. Dla mnie jesteś alkoholiczką, dla siebie pewnie nigdy nią nie będziesz. I luz.
                            • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:43
                              Trudno, co robić...
                              • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:45
                                Nic , żyć dalej.
            • agunia777 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 10:30
              Ja raczej z tych niepijących, wino piję np. 3 razy w roku, piwo po szklaneczce np. przy grillu, a tak poza tym to na imprezach nie piję - nie lubię mieć kaca, nie lubię uczucia nietrzeźwości etc. Jednak w ciąży i karmiąc piersią miałam ogromną ochotę na piwo, ciągnęło mnie do niego strasznie...ale nie, nie piłam.
          • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:05
            Kilka lat temu w pociągu jadąc do domu miałam okazję porozmawiać z panem posiadającym takie same poglądy jak ty. On też nie widział problemu w tym , że o 9 rano we wszystkich świętych jest już po piwku , wszak alkohol jest dla ludzi.
            Żal tylko twoich dzieciaków, bycie dzieckiem alkoholika a tym bardziej matki alkoholiczki jest przerypane.
            • guderianka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:27
              Lekko podeszłam do tematu w pierwszej ciąży-no bo co się może stać po jednym ? No i popalałam. I mam niepełnosprawne dziecko. Nie przeze mnie, nie z mojej winy ale gdzieś na dnie jest wyrzut sumienia. Byłam młoda głupia i nie miałam nikogo kto by powiedział : to jest złe
              W II, III, IV nie paliłam i nie piłam
              jestem w ciąży - nie piję
              jadę autem-nie piję
              Nie jest to dla mnie problemem bo alkohol to jakiś tam dodatek do życia, nie odczuwam za bardzo jego braku. Może niektórym tłumaczącym ów mityczny kieliszek wina trudno jest po prostu bez niego żyć ? No bo jaki może być inny powód wybierania przyjemności dla siebie kosztem innej osoby.?
              a -zapomniałam-ciaża to nie człowiek tongue_out
              • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:42
                Nie będę debatować nad twoim przypadkiem, bo to tragedia urodzić chore całe życie dziecko, ale jaką masz pewność, że jakbyś tego piwa nie tykała, to byłoby zdrowe - według mnie żadną. Alkohol nie powoduje niepełnosprawności fizycznej, tylko fas - zmiany co najwyżej na twarzy i w poziomie inteligencji. Nie łączyłabym przypadku twojego dziecka z alkoholem. Oczywiście nie jestem lekarzem, to moja subiektywna opinia...
                • iwles Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:47

                  ale kiedy to własnie ty, w pierwszym poście, połaczyłaś picie wina w ciązy z tym, że dzieci rodzą się bardziej ogarnięte od ty7ch, których matki w ciązy wina nie piły.
                  • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:59
                    Ale tam nie było nic o niepełnosprawności, guderianka sugeruje, że ma niepełnosprawne dziecko, bo kilka razy w ciąży napiła się piwa, to absurd...
                    • iwles Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:01

                      Wszyscy próbują ci tylko uzmysłowić, że nie ma dobrych skutków picia alkoholu w ciąży, mogą (chociaż nie muszą) być tylko złe.
                      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:42
                        Ok, przyjmuję, to choć nie do końca się zgadzam...
                        • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:55
                          Z czym się nie zgadzasz? big_grin
                      • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:47
                        Skąd wiesz czy nie ma dobrych skutków picia naprawdę niewielkiej i okazjonalnej ilości alkoholu w ciąży?
                        Podobno nie robią badań ile ciężarna może bezpiecznie wypić, zatem nie można stwierdzić z całą pewnością, że jeden kieliszek powoli sączony raz w tygodniu lub rzadziej nie ma żadnych skutków pozytywnych na płód.
                        Ejże...
                        Wino powoduje uczucie relaksu, a podobno zrelaksowana ciężarna to zrelaksowany płód/dziecko (co kto woli).
                    • guderianka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:51
                      ja tak napisałam ? że kilka razy napiłam się piwa ?
                      ale bajki tworzysz i w ogole nie rozumiesz co czytasz i chyba co piszesz
                      • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:56
                        ona wierzy w to co chce wierzyć, bo to jest właśnie istota uzależnienia- życie w iluzji
                        • guderianka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:08
                          Wypicie kilku piw i lampki wina codziennie to wcale nie uzależnienie naomi suspicious
                          • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:11
                            Skąd! Przecież to legalna używka sprzedawana w sklepach!
                • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:49
                  Alkoholowy zespół płodowy jest najcięższa formą wad wrodzonych, somatycznych i neurologicznych, wywołanych na skutek ekspozycji płodu na alkohol[1]. Można wyróżnić trzy kategorie charakteryzujące pełnoobjawowy FAS:

                  Specyficzne anomalie w budowie twarzy tj. krótkie szpary powiekowe, opadające powieki, szeroko rozstawione oczy, krótki zadarty nos, wygładzona rynienka nosowa, wąska górna warga, brak czerwieni wargowej, wolniejszy rozwój środkowej części twarzy, mała i słabo rozwinięta żuchwa, nisko osadzone uszy, krótka szyja, niedorozwój płytki paznokciowej, anormalność stawów i kości.

                  Spowolniony rozwój fizyczny przed i po urodzeniu. Opóźnienia wzrostu, niska waga urodzeniowa, mała głowa, niski wzrost i waga w stosunku do wieku, opóźnienia rozwojowe.


                  Objawy wynikające z uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego (OUN): zaburzenia małej i dużej motoryki, problemy z utrzymaniem równowagi, koordynacji wzrokowo-ruchowej. Zaburzenia sensoryczne w odbieraniu bodźców, w tym głodu, pragnienia, bólu. Trudności z poczuciem własnego ciała w przestrzeni, zrozumieniem kierunków, nieprawidłowe odczucia wzrokowe, dotykowe, słuchowe, smakowe, węchowe. Zaburzenia uwagi, słaba kontrola impulsów, problemy z pamięcią operacyjną, słabe zdolności adaptacyjne. Trudności z uczeniem się, gromadzeniem i wykorzystywaniem informacji, tworzeniem skojarzeń, przypominaniem informacji, zapominanie. Zaburzenia funkcji pamięci bezpośredniej, integracji zdobytych wiadomości, nieprawidłowa percepcja wzrokowa. Trudności w zrozumieniu pojęć abstrakcyjnych m.in.: matematycznych, czasu, pieniądza, odległości. Kłopoty z planowaniem, organizacją, rozwiązywaniem problemów, przewidywaniem, uczeniem się na błędach, oceną sytuacji. Trudności komunikacyjne, opóźniony rozwój mowy, problemy z używaniem języka w bardziej skomplikowanych kontekstach, dosłowne rozumienie pojęć, brak zrozumienia żartów, niezrozumienie intonacji językowej i emocjonalnej (smutek, radość, złość, twierdzenie, pytanie, rozkaz).
                  • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:56
                    Zapoznałam się - moja córka nic z tego nie miała i nie ma. Kasę liczy wręcz perfekcyjnie.
                    • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 12:58
                      mam nadzieje, ze ni wuazasz juz, ze
                      Alkohol nie powoduje niepełnosprawności fizycznej, tylko fas - zmiany co najwyżej na twarzy i w poziomie inteligencji.
                      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:03
                        Ale nie powoduje niepełnosprawności fizycznej, co najwyżej zmiany w budowie i wielkości/proporcji ciała. Raczej nikt z fasem nie chodzi o kulach, czy nie jeździ na wózku inwalidzkim...
                        • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:07
                          no tak, to jest argument za. przepraszam, zagalopowałam sie.
                          • kietka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:08
                            kobieto, jakie ty masz pojecie o swiecie? czy dla ciebie niepełnosprawnosc fizyczna, to tylko kule i wozek?
                            • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:30
                              Nie wiem, w rodzinie i wśród znjomych wszyscy zdrowi. Nigdy nie miałam kontaktu z niepełnosprawnymi ludźmi, poza tym, że wiem, że istnieją i nie mają łatwego życia
                • guderianka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:49
                  Oczywiście, że nie mam pewności- prawdopodobnie związku żadnego nie ma.
                  Ale to nie chodzi o pewność ale moje samopoczucie i świadomość i postawę.
                  Alkohol to nie dropsy, to nie napój dla dzieci, nie cukierek czy ciastko.
                  • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:53
                    Napój dla dzieci który widziałam na jednym z Twoich zdjęć jest o wiele bardziej niezdrowy niż (dla dorosłego) szklanka naturalnego piwa.
                    To tak mówiąc nawiasem.
                    • guderianka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:55
                      Nie wiem jaki napój widziałaś więc nie mogę się odnieś
                      Na co dzień wszyscy pijemy wodę, czasem soki, czasem colę
                      • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:02
                        Kubuś Play. Psu bym nie dała. Ale ja z tych niewierzących w reklamy, a czytających etykiety i kierujących się rozumem.
                        • guderianka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:07
                          Kupuję czasem-jak jest mi potrzebna butelka, czasem kupuję Najmłodszemu też Kubusia Play, czasem inne soki-jak wspomniałam. Nie czuję się przez to gorszą matką ani że krzywdzę dzieci-a tak bym się czuła pijąc piwo a będąc w ciąży.
                          • guderianka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:07
                            Kubusia Go-miało byc
                          • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:15
                            Kubuś to nie sok, co najwyżej napój sokopodobny nafaszerowany chemią tak, że nawet ja to wyczuwam.
                            Sok to może być ze szklanych butelek Cymesu lub Marvitu albo z sokowirówki.
                            • guderianka Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:21
                              Dobrze, nafaszerowany napój coś tam coś tam
                              masz rację
                            • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:40
                              Będąc np nauczycielką zawiadomiłabyś opiekę, gdyby uczeń miał w plecaku owocowy napój z dużą ilością cukru, a nie zareagowałabyś, gdyby miał buteleczkę wina lub wódki? big_grin
                              • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 16:51
                                Wino jest dla osób dorosłych. Póki co w ciążę zachodzą głównie dorosłe kobiety. Jeden kieliszek wina od czasu do czasu im nie zaszkodzi ani płodowi. Koniec kropka.
                                • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 17:18
                                  ale płodowi również podajesz alkohol pijąc w ciąży, płód jest 'pijany', możesz urodzić już uzależnione dziecko, nie ma bezpiecznej dawki. Takie są fakty.
                                  • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 18:15
                                    Skoro nie ma bezpiecznej dawki to powinno się odradzać ciężarnej również kefir, a jakoś nikt tego nie robi, ciekawe czemu....
                                    Albo syropu na kaszel na bazie alkoholu lub okazjonalnego tortu nasączonego alkoholem.
                                    Skoro nie ma (podobno) bezpiecznej dawki to zakazać i kefiru i kawałka alkoholowego tortu.
                                    • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 19:52
                                      co do kefiru to pierwsze słyszę, ale co do 2 kolejnych rzeczy- owszem, odradza się. Nawet Rutinoscorbin jest odradzany dzieciom pon 9rż ze względu na minimalne dawki alkoholu
                                      • memphis90 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 20:20
                                        Kefir jest napojem powstałym na bazie fermentacji kwasowo-alkoholowej i zawiera 1.5% alkoholu.
                                        • iwles Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 00:47
                                          1,5% to troszke przesada. Alk. w kefirze to 0,2 do 0,6 max.
                                        • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 08:12
                                          big_grin chyb żartujesz. W tym momencie już nie wierzę, że jesteś położną big_grin
    • pelissa81 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:23
      Ciągle nie rozumiem jednej rzeczy. PO CO pić w ciąży. To tylko jakieś 7 miesięcy świadomego niepicia. U mnie było prosto - co mi było po jednym łyku a upijać się nie miałam zamiaru, więc odpuszczałam. Świat stoi jak stał.
      • zazou1980 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 13:41
        Już pisałam, że lubię smak piwa, szczególnie pszeniczne mi smakuje, a nic takiego nie dostanę bez alkoholu. Wina smak też mi pasuje, lubię wypić do dobrego obiadu, albo gawedząc ze znajomymi, tak po prostu...
      • franczii Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 19:42
        Mnie za to taki lyk czy kilka do posilkow zwlaszcza niektotych potraw daje prxyjemnisc? Nie rozumiem za to jaki jest cel w upijaniu sielub chocby tylko wstawieniu?
    • m_incubo Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 14:24
      Tak, tak, wszystko można, ale czy koniecznie trzeba?
      Nie jestem fanatyczką, ale gdybym z jakichś powodów nie mogła się nawet w ciąży powstrzymać od alkoholu (bo "piwo bezalkoholowe mi nie smakuje"), to poważnie zaczęłabym się zastanawiać, co to za powody.
      • marzeka1 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:31
        Ano wychodzi, że wg kobiety trzeba- bo jakże to: lubi i z powodu jakiejś ciąży ma sobie raz czy 2 razy w tygodniu odmawiać piwa czy wina? I to powtarzanie,jakie to ma zdolne od tego popijania dziecko big_grin - no "geniujusza" prawie, gdy dziecię ma lat 5 , a problemy z picia sporadycznego matki wychodzą w szkole dopiero. Stąd zaraz zacytowanie, jakie to wykształcone jest środowisko, z jakiego pochodzi. Wg mnie ona MA realny problem, ale oczywiście w życiu nie przyzna , bo jakże to? Przyznać się, ze zaszkodziło się dziecku?

        Nie byłabym tak pryncypialna, gdybym nie uczyła kiedyś dzieci z FAS (i nie, nie były to dzieci, po których fas było widać)- nie ma większej krzywdy niż takie okaleczenie dziecka, bo jedna z drugą od piwa nie mogła się powstrzymać, a potem karmiła, pilnując by alko wyparowało z niej po 3 godzinach.
        • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:33
          I jesteś pewna, że te dzieci od matek które raz w tygodniu lub rzadziej wypiły jedną szklankę słabego piwa lub jeden kieliszek wina do obiadu sączony całą godzinę?
          • marzeka1 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 15:36
            Z tych dzieci alkoholiczką była 1, dziecko miało FAS "wypisane" na twarzy (zobacz, JAK wygląda twarz fasowego dziecka); pozostałe: normalne wydawałoby się matki; dziecko zaczęło ok. 2 klasy mieć problemy- skierowane na badania, no i wyszło, co wyszło.
            • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 16:50
              Przypuszczalnie piły sporo więcej i być może silniejszych alkoholi niż jedno piwo od czasu do czasu.
              • makurokurosek Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 23:25
                Gazeta jak sądzisz skąd się biorą te czterdziestoletnie alkoholiczki,( bo w tym wieku to już niestety nawet super geny nie ukryją zniszczenia spowodowanego alkoholem)?
                Alkoholik nie musi pić ani dużo, ani często, jak w każdym uzależnieniu obok uzależnienia fizycznego jest uzależnienie psychiczne.
                Jeżeli tak jak autorka wątku od ponad 15 lat ktoś pije piwko dwa piwka z regularnością cotygodniową to świadczy to o uzależnieniu .
                Na forum każdy może pisać jaki to jest piękny i młody, ale w rzeczywistości nie da się ukryć cotygodniowego picia od 15 lat. My jesteśmy przyzwyczajeni do swojego wyglądu i nie zauważamy zmian ale one są i szczerze nie wierzę, że po autorce nie widać jej zamiłowania do alkoholu.
                • franczii Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 09:16
                  Dla osoby nie bedacej w grupie ryzyka2 puszki piwa tygodniowo nie doprowadza do uzaleznienia. Wez nie przesadzaj. Byc moze w teoim przypadku taka ilosc moglaby spowodowac uzaleznienie bo jestes rodzinnie obciazona ale u ludzi zdrowych i bez obciazenszkody nie zrobi.
                  • aniorek Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 09:49
                    franczii napisała:

                    > Dla osoby nie bedacej w grupie ryzyka2 puszki piwa tygodniowo nie doprowadza do
                    > uzaleznienia. Wez nie przesadzaj. Byc moze w teoim przypadku taka ilosc moglab
                    > y spowodowac uzaleznienie bo jestes rodzinnie obciazona ale u ludzi zdrowych i
                    > bez obciazenszkody nie zrobi.

                    otoz to. w dodatku zapewne Wlosi i Francuzi to banda alkoholikow bo pija codziennie wino do posilku. a lekarze, ktorzy mowia, ze kieliszek czerwonego wina dziennie ma pozytywny wplyw na organizm, to z kolei banda konowalow.
                • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 11:39
                  W wieku 40 lat to niestety trzeba się mocno postarać (nawet w ogóle nie pijąc alkoholu) aby nie wyglądać na osobę wyniszczoną (w przypadku kobiet bo mężczyźni na ogół trzymają formę średnio dekadę dłużej).
      • memphis90 Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 20:25
        > Nie jestem fanatyczką, ale gdybym z jakichś powodów nie mogła się nawet w ciąży
        > powstrzymać od alkoholu (bo "piwo bezalkoholowe mi nie smakuje"), to poważnie
        > zaczęłabym się zastanawiać, co to za powody.
        Cóż, mówimy przecież o ciążowych zachciankach... Czy jak kobita w środku nocy wcina śledzie, to znaczy, że jest uzależniona? A na ciążowych baby nic innego nie robią, tylko licytują się która jakie miała zachcianki i jak absurdalne były. Nie żebym negowała szkodliwość alkoholu, ale Twoja argumentacja jest w tym kontekście kompletnie bez sensu.
        • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 08:14
          śledzie nie szkodzą płodowi, alkohol tak. Jeśli autorka nie jest w stanie odmówić sobie czegoś, co szkodzi dziecku- tak- należałoby się zastanowić dlaczego.
          • franczii Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 08:54
            Ale ona sobie nie odmawia nie dlatego ze nie potrafi ale dlatego, ze nie uwaza, zeby taka ilosc byla szkodliwa dla dziecka. Nie wiem czy slusznie czy nie bo w kwestii piwa sie nie wypowiem bo nie pijamani nawet nie wiem ile alkoholu zawiera ale pol lampki wina w ciazy do posilkuraz na jakis czas, nie codziennie tez nie uwazam zeby moglo zaszkodzic. Ja swoje ciaze priwadzilam we Wl8szech, gdzie wino sie pija , w ciazy w malych ilosciach nie trzeba sobie odmawiac. I kiedys juz o tym pisalam,zjawisko fas wsrod Wlochow nie wystepuje, problem zaczal byc znany dzieki adopcjom z Europy wschodniej.
            • naomi19 Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 09:06
              Ale ona sobie nie odmawia nie dlatego ze nie potrafi ale dlatego, ze nie uwaza, zeby taka ilosc byla szkodliwa dla dziecka.

              ależ oczywiście- tak sobie wmawia smile
          • gazeta_mi_placi Re: Alkohol w ciąży 04.01.14, 11:41
            Śledzie też szkodzą, przynajmniej te bałtyckie, czytałam jeden artykuł w święta, jednym okiem bo temat ciąży mnie mało interesuje, chodziło o wysokie stężenie czegoś tam.
    • kobieta_z_polnocy Re: Alkohol w ciąży 03.01.14, 16:35
      Szkoda że nie wspomniałaś, że sama autorka badań dobitnie podkreślała, iż jest zwolenniczką całkowitego wstrzymania się ze spożyciem alkoholu w ciąży.

      To jest w ogóle piękny przykład tego jak ciężko jest przeprowadzić badania długofalowych konsekwencji zdrowotnych pewnych zachowań, bo w grę na przestrzeni lat wchodzi multum innych czynników. W tym przypadku mogło być też tak, że czynniki środowiskowe zniwelowały negatywny wpływ alkoholu spożywanego w ciąży. W końcu mowa o matkach, które prowadzą zdrowy tryb życia, stymulują dzieci intelektualnie, itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka