Dodaj do ulubionych

Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi proszę :)

03.01.14, 12:35
Trafiłam na taki kwiatek, baaardzo skomplikowane obliczenia wink i przerażająca logika udzielających odpowiedzi... Mam nadzieję że to tylko żart, jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:38
      To musi być żart z tymi odpowiedziami i obliczeniami.
      To musi być żart...
      To musi być żart...
      To musi...
      OJP
    • lady-z-gaga Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:41
      ratunku uncertain
    • emila.dudek Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:42
      Widzisz i nie grzmisz!!!
    • rhaenyra Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:44
      big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • kietka Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:46
        fajne
    • mamucha-emiluchy Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:46
      No więc jaka jest prawidłowa odpowiedź?
      a) 92
      b) 98
      c) 50
      ??? He?wink
      • myszomle Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:50
        Niestety, tacy ludzie istnieją. I są księgowymi, pracownikami banków, dyrektorami, prezesami firm, ministrami.

        ---
        truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
        • mamucha-emiluchy Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:54
          ministramibig_grin
          dobre
        • swiecaca Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 13:58
          myszomle napisała:

          > Niestety, tacy ludzie istnieją. I są księgowymi, pracownikami banków, dyrektora
          > mi, prezesami firm, ministrami.
          >
          może są ministrami, ale na stanowisku księgowego nie utrzymaliby się jeden dzień big_grin
          > ---
          > truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
          • z_lasu Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 04.01.14, 07:41
            > na stanowisku księgowego nie utrzymaliby się jeden dzień

            Niestety, muszę Cię zmartwić... w budżetówce to jest możliwe.
    • morgen_stern Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:50
      Chyba jako jedyna się tu przyznam, że pierwsza myśl moja to też było 50 big_grin ale ja zawsze byłam wyjątkowo kiepska z takich zagadek. Potem się walnęłam w czoło, ale fakt, przerażające jest to, że mimo tłumaczenia ludzie się zapierają jak kozy, przecież wystarczy chwilę pomyśleć. Sadowska, co robiła WYKRES do tej zagadki już jest gwiazdą internetu.
    • jamesonwhiskey Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 12:54
      mam wrazenia jak by wiekszosc tego forum udzielala tych odpowiedzi
      ten sam poziom
      • morgen_stern Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 13:45
        Pisałeś tam? No to wtopa rzeczywiście tongue_out tyle razy się tu na forum skompromitowałeś, że poprawianie sobie nastroju "poziomem ematki" niewiele ci pomoże. Nie mogę sobie przypomnieć ostatniej wpadki, coś ci dziewczyny oczywistego tłumaczyły, a ty głąbku wciąż nie rozumiałeś...
        • jamesonwhiskey Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 13:47
          no to so glabku przypomnij bo ja rowniez nic takiego nie pamietyam
          • morgen_stern Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:12
            Może dziewczyny pomogą, no nie pamiętam który to wątek, ale to na bank byleś ty i wszyscy z ciebie polewali.
            • aneta-skarpeta Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 15:07
              JA pamiętam. Otóż dzejms nie skinął żartu. Ktoś napisał, ze kolega był zakrecony i wsiadł do auta, pojechał di domu i wrócił do pracy bo myślał ze kluczyków do auta zapomniał i oczywiście każdy w robocie się śmiał. A dzejns z grobowa mina- nie rozumiem, przecież on nie mógł pojechać bez kluczykow- naprawdę? Ale nie zakumal żartu sytuacyjnego. Myślałam ze wtedy padne. Nie dało mu się wytlumaczyc
              • morgen_stern Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 15:23
                Tak, to było to! Kilka dziewczyn mu to tłumaczyło, a ten ni cholery nie rozumiał. To był nawet mój wątek smile

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,145739947,145739947,Zacmienia_umyslu_i_przepalone_styki.html
    • mx3_sp czyli 98? 03.01.14, 12:58
      • mamucha-emiluchy Re: czyli 98? 03.01.14, 13:00
        takbig_grin
    • martishia7 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 13:00
      Takich kwiatków było więcej i ten wcale nie jest najostrzejszy. Zadanie 2+2*2 tez swego czasu rozgrzewało gimternet do czerwoności. To też bardzo ładne: mistrzowie.org/558579/Krolowa-nauk
      • mx3_sp rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:01
        że większośc ematek nie znała właściwego wyliczenia.
        • mamucha-emiluchy Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:11
          Tutaj jest "haczyk" w postaci, kto kiedy pobierał nauki. A że ja ze starej daty jestem, więc nie chce mi wyjść inaczej jak ... 9. Aczkolwiek licząc wg dzisiejszych książek wynik wynosi 1smile
          • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:16
            Nie, tu jest haczyk kto się bardziej opie...ł na matematyce
            • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:17
              I nie chcę Cię zmartwić, ale dodawanie ma więcej lat niż Ty i książki, w których jakoby były błędy. To nie podręcznik od historii, że się co parę lat "zmieniają" fakty, zapisy matematyczne mają wiele wieków.
              • asia_i_p Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:49
                Błędy to akurat były.
                Pamiętam w moim podręczniku do matematyki rysunek czworokąta wklęsłego tego typu (tylko symetrycznego):
                https://pl.static.z-dn.net/files/dde/d19de183fe0d3ed39d6461be0e696069.png
                z uwagą, że figury wklęsłe mają ciekawe właściwości, na przykład mogą mieć dwa kąty proste i nie być prostokątem ani trapezem prostokątnym.

                Długo trwało, zanim do mnie dotarło, że to by się przecież "nie domknęło" gdyby oba te kąty były proste (nie mówiąc już o tym drobiazgu, że na jeden patrzymy od wewnątrz a na drugi od zewnątrz, więc w zasadzie nie jest kątem tego czworokąta).
            • myszomle Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:20
              totorotot napisała:

              > Nie, tu jest haczyk kto się bardziej opie...ł na matematyce
              >

              Dokładnie, dokładnie. Nie przypominam sobie, aby od moich czasów do czasów obecnych zmieniła się kolejność wykonywania działań.

              ---
              truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
          • d.o.s.i.a Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:17
            2+2*2 to wedlug Ciebie 9 bo jestes starej daty??
            No ja tez jestem starej, ale mimo wszystko uczyli mnie czy najpierw sie mnozy czy dodaje.
            I wg ktorych "dzisiejszych ksiazek" to ma niby wynosic 1???

            2+2*2 = 6
            od czasow starozytynych matematykow po dzien dzisiejszy nic sie nie zmienilo w tej kwestii.
            • mamucha-emiluchy Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:26
              NIe o tym zadaniu piszę, tylko o tym z linka
          • esr-esr Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:18
            tu można dyskutować czy pierwsze wykonujemy dzielenie (bo z lewej), czy mnożenie (bo tak nas uczono w szkole - mnożenie, dzielenie, dodawanie, odejmowanie), ale jakim cudem 3(1+2)=6 to ja nie wiem
            • d.o.s.i.a Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:19
              > tu można dyskutować czy pierwsze wykonujemy dzielenie (bo z lewej),

              Nie, tu nie ma co dyskutowac.
              • mamucha-emiluchy Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:24
                Właśnie, właśnie, kolejność mnożenia i dzielenia vs z lewej do prawej.

                I znowu będzie watek roku
                • asia_i_p Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:22
                  Ale to nie jest kwestia do dyskusji - kolejność jest najpierw nawiasy, potem mnożenie albo dzielenie, potem dodawanie albo odejmowanie, w przypadku działań równorzędnych (czyli par możenie - dzielenie i dodawanie - odejmowanie) po kolei.
                  • anorektycznazdzira Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:09
                    No właśnie. Jeśli występują działania równorzędne, to lecimy od lewej do prawej, w takim wypadku wychodzi 9.
                    Od kiedy mnożenie ma pierwszeństwo przed dzieleniem?
                    Coś się zmieniło? Bo wyżej dziewczyna pisze, że "po staremu" wyszłoby 0 a "po nowemu" 1.
                    Jeden mogłoby wyjść tylko, jeśli zignorujemy, że dzielenie jest pierwsze w kolejności licząc od lewej i najpierw wykonamy mnożenie. Jestem starej daty najwyraźniej tongue_out
                    • anorektycznazdzira errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:10
                      Przepraszam, to pewnie Parkinson
                      • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:31
                        no właśnie - jeśli zaniechamy pierwszeństwa z lewej, albo zastosujemy kreskę ułamkową (co daje taki sam rezultat).
                        • iwles Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:39

                          no ale jeśli "zaniechamy pierwszeństwa z lewej" wówczas będzie źle zrobione działanie.
                          Matematyka, to nie filozofia, tu są dokładne wzory tongue_out
                          • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:45
                            a czytałaś co zalinkowałam? są dwa sposoby rozwiązania zadania. przyjęcie kolejności od lewej jest jednym z nich, oba rozwiązania są uznane przez matematyków, którzy postulują tu wstawianie nawiasów żeby rozwiać wątpliwości.
                            • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:47
                              Nie są uznane przez matematyków. Nie rozumiesz, co linkujesz. Linkowany przez Ciebie koleś dostał baty, potem się tłumaczył, że on miał na myśli, że ten znaczek to kieeedyś był inaczej interpretowany.

                              • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:50
                                ja rozumiem co linkuję, bo to samo pisze/mówi wielu innych matematyków, którzy postulują używanie nawiasów żeby takich problemów nie było.
                                • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:52
                                  esr-esr napisała:

                                  > ja rozumiem co linkuję, bo to samo pisze/mówi wielu innych matematyków, którzy
                                  > postulują używanie nawiasów żeby takich problemów nie było.


                                  ALE tu NIE MA nawiasów

                                  i nie, nie rozumiesz, co linkujesz.
                                  • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:54
                                    spokojniej.
                                    nie ma nawiasów, ale gdyby były (obojętnie gdzie) to nie byłoby możliwości zmian bo każdy schemat postępowania uznaje pierwszeństwo nawiasów.

                                    BTW ale fajnie podyskutować o matematyce, a nie o dupie maryni smile
                                    • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:58
                                      spokojniej.
                                      > nie ma nawiasów, ale gdyby były (obojętnie gdzie) to nie byłoby możliwości zmia
                                      > n


                                      Nadal nie ma możliwości zmian. Istnieje możliwość popełnienia błędu.
                                      Postulowanie o nawsadzanie dodatkowych nawiasów jest z gatunku prośb o zwiększenie czcionki, żeby się komuś 1 z 7 nie pomyliło.
                            • iwles Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:48

                              ale wstawienie nawiasów sprawia, że jest to zupełnie inne działanie, bo nawiasy zawsze będą pierwsze przed mnożeniem/dzieleniem, dodawaniem/odejmowaniem.
                              • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:51
                                TAK właśnie jest. Te nawiasy by "scaliły" to wyrażenie, trzeba by je było wówczas wsadzić pod mianownik


                                ale ich NIE MA
                              • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:52
                                no własnie o to chodzi, że nawiasy bezdyskusyjnie ustala kolejność działania. nie będzie wtedy dyskusji który znak jest mojszy smile
                                • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:54
                                  esr-esr napisała:

                                  > no własnie o to chodzi, że nawiasy bezdyskusyjnie ustala kolejność działania. n
                                  > ie będzie wtedy dyskusji który znak jest mojszy smile


                                  Kolejność działań jest tu wystarczająca, mozna walnąć 1000nawiasów, a i tak znajdzie sie gromada niedouczonych głąbow, która zrobi błąd
                                  • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:57
                                    i pomyśl, że ja może twoje dziecko uczę big_grin

                                    gdyby nauka była tak nudna, ze jedna teoria jest tylko prawdziwa to smutny by był ten nasz świat.
                                    • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:59
                                      esr-esr napisała:

                                      > i pomyśl, że ja może twoje dziecko uczę big_grin
                                      >
                                      > gdyby nauka była tak nudna, ze jedna teoria jest tylko prawdziwa to smutny by b
                                      > ył ten nasz świat


                                      mam nadzieję, że nie matematyki
                                      • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 16:04
                                        uczę przedmiotów zawodowych. to jest niestety przekleństwo wyższej matematyki - nie potrafiłabym uczyć podstaw. ostatnio narzekałam, że uczniowie prostego zadania nie potrafią policzyć, a po prostu dla nich zadanie było niewykonalne (jeszcze).
                                        • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 16:12
                                          > nie potrafiłabym uczyć podstaw


                                          Nadstaw też nie sądzę raczej wink

                                          Peace ;'-)))
                                          • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 16:27
                                            dzięki za dyskusję smile

                                            i teraz na poważnie - znam zasady wykonywania obliczeń, moim zamiarem było po pierwsze trochę fanu podczas nudnej roboty, a po drugie pokazanie że matematyka ma wiele twarzy i nie wszystkie prawa, których uczymy się w szkole są jedynie prawdziwe i niepodważalne.
                                            • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 17:10
                                              esr-esr napisała:

                                              > dzięki za dyskusję smile
                                              >
                                              > i teraz na poważnie - znam zasady wykonywania obliczeń, moim zamiarem było po p
                                              > ierwsze trochę fanu podczas nudnej roboty, a po drugie pokazanie że matematyka
                                              > ma wiele twarzy i nie wszystkie prawa, których uczymy się w szkole są jedynie p
                                              > rawdziwe i niepodważalne.


                                              Esr. No jakby Ci to powiedzieć.


                                              Te prawa, których uczymy się w szkole są niepodważalne.
                                              Na pierwszej lekcji matematyki dzieci się dowiadują, że mamy zbiory liczb, rzeczywiste, naturalne itp. Potem rysują te zbiorki i kolorują i ich elementach działają, poznają twierdzenia i działania w ich obrębie i są to zasady jak najbardziej prawdziwe.

                                              Owszem, w liceum czy na studiach poznają liczby zespolone, całki i inne takie, gdzie nagle się okazuje, że można wyciągnąć pierwiastek z liczby ujemnej oraz hm... "podzielić" coś przez zero. Ale nadal nie oznacza to, że mozna kwestionować to, czego pierwszaki kuły na blachę, błagam.

                                              I dziękuję Ci za próby pokazania mi szerszego aspektu matematyki. Jeśli kiedyś zechcesz oprowadzić mnie po moim domu czy też opowiedzieć mi, w co lubią się bawić moje dzieci najbardziej: go for it wink)
                                              • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 04.01.14, 13:59
                                                dzieciaki mnie wczoraj dopadły i nie mogłam odpowiedzieć.

                                                dla ciebie niepodważalne, dla mnie podważalne - kwestia podejścia do nauki.
                                                dla mnie takim najbardziej niepodważalnym aksjomatem była zawsze równoległość i suma katów w trójkącie i naprawdę byłam bardzo zdziwiona, że to nie jest prawda (tzn jest, ale nie zawsze i nie dla każdego).
                                                • ada1214 Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 04.01.14, 14:03
                                                  > dla mnie takim najbardziej niepodważalnym aksjomatem była zawsze równoległość i
                                                  > suma katów w trójkącie i naprawdę byłam bardzo zdziwiona, że to nie jest prawd
                                                  > a (tzn jest, ale nie zawsze i nie dla każdego).

                                                  o, a to ciekawe, mozesz rozwinac?
                                                  JA tez zyje w przeswiadczeniu ze suma katow w trojkacie = 180 smile
                                                  • klownbezueba Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 04.01.14, 17:20
                                                    ada1214 napisała:

                                                    >
                                                    > o, a to ciekawe, mozesz rozwinac?
                                                    > JA tez zyje w przeswiadczeniu ze suma katow w trojkacie = 180 smile

                                                    W trójkącie euklidesowym - tak. W nieeuklidesowym niekoniecznie.
                                                  • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 05.01.14, 11:31
                                                    w trójkącie sferycznym suma kątów jest różna od 180 stopni. jest on wykorzystywany w kartografii i geodezji wyższej, która zajmuje się matematycznym opisaniem powierzchni ziemi (tzw elipsoida), tak aby jak najbardziej dokładnie ją odwzorować i docelowo mierzyć (przy okazji to jest powód dlaczego nasze działki geodezyjne mają inna powierzchnię wyliczona wpisaną do dokumentów i inną rzeczywistą z pomiarów).

                                                    teoretycznie każdy student geodezji i innych kierunków zawierających kartografię (gospodarka przestrzenna, planowanie, geografia, systemy informacji geograficznej, etc) dowiaduje się, że od dziś pracuje na trójkątach o sumie kątów różnej niż 180. a jak potem pójdzie na geometrię wykreślną to jeszcze mu wmawiają, że proste równoległe nie zawsze będą równoległe (w uproszczeniu).
                                                  • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 05.01.14, 12:00
                                                    smile Naprawdę fajna z Ciebie osoba Esr smile Mówię bez złośliwości czy cuś smile
                                                    Miłej niedzieli smile

                                                    Dodam, że dotarczasz mi wiele radości, ale takiej sympatycznej wink
                                                  • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 06.01.14, 21:52
                                                    się cieszę, że kogoś rozweselam smile
                                                    ja z kolei cały weekend przy masakrycznie nudnej robocie tak sobie rozrywki dostarczam (niestety nie obalam aksjomatów matematycznych...).
                                            • klownbezueba Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 04.01.14, 17:23
                                              esr-esr napisała:

                                              > dzięki za dyskusję smile
                                              >
                                              > i teraz na poważnie - znam zasady wykonywania obliczeń, moim zamiarem było po p
                                              > ierwsze trochę fanu podczas nudnej roboty, a po drugie pokazanie że matematyka
                                              > ma wiele twarzy i nie wszystkie prawa, których uczymy się w szkole są jedynie p
                                              > rawdziwe i niepodważalne.

                                              Zgoda, że matematyka może mieć wiele twarzy. Podstawowe prawa arytmetyki SĄ jednak niepodważalne.
                                • iwles Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:57
                                  esr-esr napisała:

                                  > no własnie o to chodzi, że nawiasy bezdyskusyjnie ustala kolejność działania. n
                                  > ie będzie wtedy dyskusji który znak jest mojszy smile

                                  ale nie da się robić tak, żeby se wstawiać nawiasy, gdzie nam się podoba wink

                                  gdyby wstawianie/likwidowanie nawiasów było bez znaczenia , to weź rozwiąż ten sam przykład, ale bez nawiasów:

                                  6:2*1+3=
                                  • esr-esr Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:59
                                    ja wcale nie chcę ich wstawiać. to zadanie autora tego przykładu.
                        • totorotot Re: errata: po "staremu" wyszłoby 9 03.01.14, 15:40
                          Ok, koniec rozmowy. Gadasz głupoty, nie da się wciągnąć pod kreskę

                          (6/1)sad2/1)x(3/1)

              • esr-esr Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:54
                można dyskutować i się dyskutuje
                www.slate.com/articles/health_and_science/science/2013/03/facebook_math_problem_why_pemdas_doesn_t_always_give_a_clear_answer.single.html
                wynik zależy od przyjętej notacji, oba da się udowodnić matematycznie
                np tak:

                1st WAY:
                just forget about the PEMDAS or BODMAS rules,
                lets come back to the origin of mathematics which is solving human's problem:

                assumption: Have 6 apples, with 2 classes where combination of 2 boys & 1 girl.
                So, each of them get how many apple(s)?!

                thus, 2 classes , 2 boys & 1 gals = 3 students + 3 Students = total 6 students

                Now, only have 6 apples

                6 apples for 6 students.

                Therefore, 1 student only have 1 apple = 1 (answer)

                2nd Way:
                6÷2(1+2)

                lets assume y =2 so that , 6÷y(1+y) = 6 ÷ (y+y^2)

                now replace 2 into y it shows 6 ÷ ( 2 + 2^2) = 6 ÷ (2 + 4)
                = 6 ÷ 6
                = 1 (answer)

                3rd way:
                6÷2(1+2)

                lets assume (1+2) = a so that, 6÷2a
                now = 6/(2a) 2a is slightly different with 2 x a ; please dun tell me that is (6/2)x a !!

                lets simplify = 3/a

                now replace (1+2) into a = 3 (1+3)
                = 3/3 = 1 (answer) if you not agree again! fine lets go for the 4th way

                4rth Way
                6÷2(1+2) from this equation , we would say it has two group , A = 6 ; B = 2(1+2)

                lets 6÷2(1+2) = z so that, A/B = z
                A = zB
                6 = z[2(1+ 2)]
                6 = 6z
                z = 6/6 = 1 (answer)
                • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:02
                  Esr w tych dywagacjach są byki, nie podpieraj się tym.
                  • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:05
                    Wyjaśnię: walą pod kreskę nawias.
                    W ten arcynibymadry pomysł można wszystko sprowadzić ad absurdum
                • rhaenyra Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:03
                  ktos tu nie umie liczyc

                  zadanie ktore napisalas czyli 6 jablek podzielic na 2 klasy po 2 chlopcow i jednej dziewczynce w kazdej
                  zapisuje sie jako 6:[2(2+1)]= i wtedy rzeczywiscie wyjdzie 6:6=1

                  ale 6:2(2+1)= to zupelnie inne zadanie
                • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:18

                  to nie ta treść.
                  Do zadania 6:2*(1+2) pasuje raczej coś podobnego:
                  mama kupiła 6 jabłek i podzieliła po równo między bliźniakami.
                  W roku następnym bliźniakom urodził się braciszek. Ile jabłek musiała kupić mama, żeby wszyscy dostali taką samą ilość jabłek ?
                  (w miejsce 1 możesz wstawić sobie np. 2, czyli kolejne bliźniaki, albo 3 - trojaczki tongue_out )
                • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:33
                  Esr i tu masz odpowiedz na brednie cytowanego przez Ciebie Maxa:
                  You did it wrong. Every time. You always added extra parenthesis around 2 and (1+2) and made it [2(1+2)]. You can't do that, because it comes after the division sign.

                  To your 1st WAY:


                  Your assumption is wrong. You pictured the problem, so that your 6 (apples) are first divided by 2 (classes of scholars) and then divided again by (1+2) (boys and girls). So instead of 6÷2(1+2) you got 6÷2÷(1+2). And that's obviously 1.

                  Multiplication in math text problems has to be set different. Like this:
                  There are 6 Mice, where always 2 mice become one pair. One pair gets 1 male mouse and 2 female mous offspring. How many offspring do all mice together have?

                  Answer: 6 mice, 2 make a pair, so 6÷2=3. Offspring 1 male, 2 female (1+2)=3. 3*3=9


                  Your 2nd WAY:


                  You assume 2=y, so that 6÷y(1+y). Now why did you take the y into the parenthesis? There is not parenthesis"[]" around y(1+y), otherwise it would be written as 6÷[y(1+y)]. But since it's 6÷y(1+y) it's ((6÷y)1+(6÷y)y), because 6÷y is one single number. That's how the rational numbers are even defined.


                  So solving the term will get (6÷y+6)=6÷2+6=3+6=9

                  Your 3rd Way:

                  (1+2)=a, so 6÷2a. Now look what you did. You added extra parenthesis around (2a). You cannot do that, because there is a division sign before the 2. You hurt the associative property. It really goes 6÷2y=3y. Now replace y by (1+2= =3(1+2)=9

                  Your 4th Way:

                  Ok seriously look 6÷2(1+2)=z. You turned that into 6=z[2(1+2)]. As I said you simply added extra parenthesis to make your answer right. Here it is pretty obvious.

                  Now let's do it the right way:
                  6÷2(1+2)=z |*2
                  6(1+2)=2z |÷6
                  (1+2)=2z÷6
                  (1+2)=1/3z
                  3=1/3z |*3
                  9=z
                  • esr-esr Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:39
                    co do tych przykładów nie będę się spierać, ale co do kolejności wykonywania zadań już tak

                    tu masz kolejny przykład rozwiązania podobnego zadania z odwłaniem do historii matematyki.
                    • slonko1335 Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:44
                      ale znowu wklejasz rozwiązanie z błędami...zlituj się....
                      • esr-esr Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:51
                        a przeczytałaś chociaż?
                        • slonko1335 Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 20:21
                          owszem...
                    • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:51

                      znak dzielenia nie jest tożsamy z kreską ułamkową.
                      • esr-esr Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:00
                        dlaczego? czy 1: 2 nie jest równe 1/2? albo 100:25 nie jest równe 100/25?

                        słuchajcie jest masa tekstów napisanych przez matematyków na temat tego i podobnych zdań (mogę linkować i linkować). teraz w szkole uczymy się, że pierwsze działanie z lewej, ale to jest tylko uproszczona zasada, tak jak z dzieleniem przez zero - uczymy się że nie ma dzielenia przez zero, ale jest to matematycznie możliwe. wiele jest takich "uproszczeń", ale to nie oznacza że jest jest to jedna jedyna prawda objawiona.
                        • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:07
                          tak jak z
                          dzieleniem przez zero - uczymy
                          się że nie ma dzielenia przez
                          zero, ale jest to matematycznie
                          możliwe.



                          Rozwiń proszę
                          • esr-esr Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:27
                            www.matematyka.wroc.pl/doniesienia/klopotliwe-pytania-5-dlaczego-nie-mozna-dzielic-przez-zero
                        • anorektycznazdzira Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:14
                          znak dzielenia jest tożsamy z kreską, ale w takim zakresie, w jakim pozwalają na to zasady kolejności wykonywania działań. To znaczy, że NIE możemy po prostu włożyć pod kreskę wszystkiego, co za znakiem dzielenia zobaczyliśmy. Trzeba najpierw ustalić, co może pod nią trafić, bo wyjdą głupoty.
                          • esr-esr Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:30
                            Trzeba na
                            > jpierw ustalić, co może pod nią trafić, bo wyjdą głupoty.

                            no własnie, ale matematycy jeszcze nie ustalili zasady jednej jedynej, stąd to moje całe udowodnianie że oba rozwiązania są poprawne (w zależności od przyjętego standardu postępowania).
                            • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:34
                              > no własnie, ale matematycy jeszcze nie ustalili zasady jednej jedynej, stąd to
                              > moje całe udowodnianie że oba rozwiązania są poprawne (w zależności od przyjęte
                              > go standardu postępowania).


                              USTALILI

                              Linkowany przez Ciebie koleś przyjął, że w pierwotnej wersji tego zadania był znak, któryś ileś lat temu oznaczał dzielenie wszystkiego co po lewej przez wszytko to co po prawej.
                          • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:41
                            anorektycznazdzira napisała:

                            > znak dzielenia jest tożsamy z kreską, ale w takim zakresie, w jakim pozwalają
                            > na to zasady kolejności wykonywania działań. To znaczy, że NIE możemy po prostu
                            > włożyć pod kreskę wszystkiego, co za znakiem dzielenia zobaczyliśmy. Trzeba na
                            > jpierw ustalić, co może pod nią trafić, bo wyjdą głupoty.

                            czyli innymi słowy, znak dzielenia nie jest tożsamy z kreską ułamkową big_grin
                            • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:46
                              JEST JEST JEST!!!!!!!!!
                              Czy za dzielnik uznasz wszystko co jest za znakiem dzielenia?
                              • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:55

                                no dobra, niech będzie.
                                Ale to i tak jednoznacznie nie rozwiązuje kwestii co zrobić z mnożeniem dodawania w nawiasie wink
                                • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:56
                                  Rozwiązuje. Trzeba dodać 2+1.
                              • saszanasza Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 08:54
                                A moim zdaniem nie jest tożsamy: o ile 1:2 można zapisać jsko ułamek 1/2 tak w zadaniu przekładającym się na równanie 3 x 1 : 2 już nie, bo obowiązuje kolejność od lewej do prawej.
                                • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 11:57

                                  a nie nie nie, tu akurat jest tożsamy, ponieważ zawsze mnożymy licznik, więc wynik zawsze (czy to z ułamkiem, czy znakiem dzielenia) będzie ten sam.
                                  Więcej watpliwosci byloby przy zapisie: 1:2x3 (1/2x3) ponieważ nie jest jasne, czy w mianowniku ma być tylko 2 czy 2x3.
                                  Tak ja w tym przykładzie 6/2x(1+2) - taki zapis może wprowadzic w błąd, nie wiadomo, czy w mianowniku ma byc sama 2 czy 2x(1+2).
                                  O to mi chodziło, że nie zawsze zamiana znaku dzielenia na kreskę ulamkową jest taka oczywista.
                                  • baltycki Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 12:29
                                    iwles napisała:
                                    .
                                    > Więcej watpliwosci byloby przy zapisie: 1:2x3 (1/2x3) ponieważ nie jest jasne,
                                    > czy w mianowniku ma być tylko 2 czy 2x3.

                                    Odwrotnie
                                    1
                                    _____
                                    2x3
                                    to nie jest 1:2x3

                                    • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 13:43

                                      no i o tym własnie mówię.
                                      Dzialanie 3 x 1:2 w jakimkolwiek zapisie zawsze będzie mialo ten sam wynik.
                                      Natomiast dzialanie 1/2x3 będzie miało rozne wyniki, w zalezności od tego, jak zrozumiemy mianownik.
                                      Może być tak, jak napisaleś:
                                      1
                                      ------
                                      2 x 3

                                      ale można tez zrozumiec jako dzialanie:
                                      1
                                      __ x 3
                                      2
                                      • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 13:55
                                        będzie miało rozne wyniki, w
                                        zalezności od tego, jak
                                        > zrozumiemy mianownik.

                                        Przy braku wierszy możemy zrozumieć źle. Jeśli wiemy, se choćby skały srały musi być zachowana kolejność działań, to nie będzie zbędnego rozkminiania dupy na czworo
                                        • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 13:56
                                          Przy braku wiedzy nie wierszy miało być
                                        • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 14:12

                                          Tylko że ta wiedza ma polegac tylko i wyłącznie na tym, że znak / jest po prostu innym zapisem znaku : a nie jest zapisem kreski ulamkowej.
                                          • jul-kaa Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 14:21
                                            Jeszcze raz ci napiszę:
                                            1:2*(2+4) to to samo, co
                                            1
                                            -*(2+4)
                                            2
                                            oraz
                                            1/2*(2+4)
                                            Zaś
                                            1:[2*(2+4)] to to samo, co
                                            1
                                            -------
                                            2*(2+4)
                                            oraz
                                            1/[2*(2+4)]

                                            Znaki uncertain i - SĄ TOŻSAME


                                            • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 14:33

                                              Gdyby forma zapisu nie budziła wątpliwosci, nie byłoby zalecenia PWN, by w podrecznikach akademickich, dla jasności, stosować dodatkowo nawiasy.
                                              I tylko o to mi chodzi.
                                              • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 14:40
                                                Gdyby forma zapisu nie budziła
                                                wątpliwosci, nie byłoby zalecenia
                                                PWN, by w podr
                                                > ecznikach akademickich, dla
                                                jasności, stosować dodatkowo
                                                nawiasy.
                                                > I tylko o to mi chodzi.


                                                Pokaż mi to zalecenie

                                                W podręcznikach
                                                Akademickich
                                                Do
                                                Matematyki
                                                Jest
                                                Ch...nia
                                                Z
                                                Grzybnia
                                                Wszystkie
                                                Wzory
                                                Zredukowane
                                                Do
                                                Minimum

                                                Niepotrzebne nawiasy mogą być potraktowane jako błąd zapisu i marny styl
                                      • baltycki Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 14:09
                                        Natomiast dzialanie 1/2x3 będzie miało rozne wyniki, w zalezności od tego, jak zrozumiemy mianownik. iwles napisała:

                                        to jest zawsze
                                        1
                                        _ x3
                                        2

                                        jezeli 2x3 jest mianownikiem, to nalezy zapisac
                                        1/(2x3)
                                        • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 14:15

                                          tak, dla ulatwienia należaloby dodac nawiasy (i tak jest np. zalecane), ale... nie jest to niestety konieczne.
                                        • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 14:27

                                          a nie OK masz rację.
                                  • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 13:44
                                    > Więcej watpliwosci byloby przy
                                    zapisie: 1:2x3 (1/2x3) ponieważ
                                    nie jest jasne,
                                    > czy w mianowniku ma być
                                    tylko 2 czy 2x3.



                                    Nie ma wątpliwości. Wątpliwości można mieć przy braku wiedzy. Zapis jest jednoznaczny. Gdyby ktoś chciał unadrzednic mnożenie, to by je wziął w nawias smile
                                    • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 13:54

                                      tutaj jednak troche bym się pospierala smile
                                      o ile zapis ułamka z kreską poziomą jest przejrzysty, o tyle z kreską ukosną (czyli zapis na jednym poziomie) już jest mniej czytelny i może budzić watpliwości.
                                  • jul-kaa Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 14:15
                                    Jest jasne, jest oczywista. już nie kombinuj, bo nie masz racji.
                                    • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 04.01.14, 14:16

                                      to nie ja kombinuję. Problem niejasności takiego zapisu zostal juz dawno zauważony i to na poziomie akademickim.
                        • sen.bon Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:16
                          Zależy jeszcze co wciągasz do mianownika smile
                        • iwles Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:45
                          esr-esr napisała:

                          > dlaczego? czy 1: 2 nie jest równe 1/2? albo 100:25 nie jest równe 100/25?
                          >

                          znasz znaczenie słowa tożsamy ? Oznacza, że zawsze jest taki sam, zamienny w każdej sytuacji.
                          A znak dzielenia nie zawsze jest kreską ułamkową. Natomiast kreska ułamkowa zawsze jest znakiem dzielenia.
                          • jul-kaa Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 23:07
                            ale co ty za bzdury opowiadasz? jasne, ze jest tożsamy. i zawsze można go zamienić z kreska ułamkową
                            jesli masz 6:2(2+1), to oczywiscie, ze możesz to zapisać jako
                            6/2*(2+1)
                            kreska ulamkowa może być, nie można tylko wciągać pod nią wszystkiego jak leci, a jedynie dzielnik.
                      • totorotot Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 15:03
                        Jest, tyle że nawias jest w liczniku
            • kietka Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:25
              6:2*(1+2)=6/2*(1+2)=3*3=9
              dzielenie mazna zastapic ułamkiem.
              najlepiej jest unikac takich sytuacji,chyba, ze działanie powinno wynikac z kontekstu obliczeń.
              puste działania matematyczne nie majace zaplecza zjawiska moga byc roznie interpretowane, bo nie ma jednoznacznej definicji mowiacej co jest pierwsze mnozenie, czy dzielenie, zwyczajowowykonuje sie działania odlewej do prawej, wg zapisu.
              • baybladerka Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:32
                a skąd wiesz że nie jest to ułamek: w liczniku 6 a mianowniku 2*(1+2) ?
                • d.o.s.i.a Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:35
                  Bo wtedy to wyrazenie musialoby byc wziete w nawias, zeby w calosci znalezc sie pod kreska ulamkowa. Zgodnie bowiem z zasada, rownorzedne dzialania (mnozenie i dzielenie) wykonuje sie od lewej do prawej po kolei.
              • d.o.s.i.a Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:33
                > bo nie ma jednoznacznej definicji mowiacej co jest pierwsze mnozenie, czy dzielenie,

                Nieprawda, zawsze wykonuje sie od lewej do prawej.
                • mamucha-emiluchy Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:42
                  Dosia: No więc 9 czy 1? wink Jest tam ułamek, czy nie ma?
                  • baybladerka Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:46
                    oczywiście że 9
                    kreska ułamkowa oznacza po prostu dzielenie
                  • d.o.s.i.a Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:51
                    Ale jakie jest pytanie, bo przejrzalam watek i nie widze. Moze mam cos powygaszane?
                    • mamucha-emiluchy Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:54
                      Cały czas o to zadanie:
                      6:2(1+2)
                      • d.o.s.i.a Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:58
                        aha
                        6:2(1+2)=
                        = 6:2*3 =
                        = 3*3=9

                        Bo najpierw to co w nawiasie, a potem dzielenie z mnozeniem na rowni - czyli od lewej do prawej.

                        Sorry, myslalam, ze piszesz o 2+2*2.
                        • mamucha-emiluchy Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:24
                          wink
                • mallard Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:44
                  zamiast chodzić do szkoły, rzucaliście w nią kamieniami? wink

                  W tym przypadku najpierw wykonuje się działanie w nawiasie 1+2=3,
                  potem mnożenie 2x3=6
                  i dzielenie 6:6 równa się zawsze 1 (a przynajmniej w moich czasach tak było...)
                  • ivaz Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:48
                    w moich też
                  • totorotot Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:49
                    I dla takich postów warto żyć smile))

                    zamiast chodzić do szkoły,
                    rzucaliście w nią kamieniami? wink
                    >
                    > W tym przypadku najpierw
                    wykonuje się działanie w
                    nawiasie
                    1+2=3,
                    > potem mnożenie 2x3=6
                    > i dzielenie 6:6 równa się
                    zawsze 1 (a przynajmniej w
                    moich czasach tak b
                    > yło...)




                    smile))))
                  • lady-z-gaga Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:49
                    nie osmieszaj się smile
                  • mamucha-emiluchy Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:49
                    Ale dyskusja idzie o to, jak wykonujemy kolejność działań równorzędnych w tym przypadku 6:2*3
                    • lady-z-gaga Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:51
                      nie moze byc w tym temacie dyskusji, matematyka to nie filozofia wink

                      "Jeżeli w wyrażeniu algebraicznym nie ma nawiasów, to kolejność wykonywania działań jest następująca: potęgowanie i pierwiastkowanie, potem mnożenie i dzielenie w kolejności ich występowania, a następnie dodawanie i odejmowanie równiaż w kolejności ich występowania"

                      • totorotot Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:56
                        Zaraz się dowiesz, że przecież nawiasy są, nawet dwa
                      • mamucha-emiluchy Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:56
                        O to to, właśnie staram się uzmysłowić nieco pokrętnie.
                        9 i inaczej nie wyjdzie
                        • esr-esr Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:58
                          tak? a trójkąt zawsze ma sumę kątów mniejszą/równą 180 stopni? tongue_out
                          • mamand Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:33
                            > tak? a trójkąt zawsze ma sumę kątów mniejszą/równą 180 stopni? tongue_out

                            a możesz podać przykład trójkąta, który ma sumę kątów wewnętrznych mniejszą niż 180 st.?

                            mówimy oczywiście o geometrii euklidesowej
                            • esr-esr Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:35
                              a dlaczego o euklidesowej?
                              • mamand Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:39
                                esr-esr napisała:

                                > a dlaczego o euklidesowej?

                                OK, czyli o jakiej metryce mówimy?
                                • totorotot Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:41
                                  ;DDDD
                      • esr-esr Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 13:56
                        matematyka to własnie filozofia smile w prostej linii wywodzi się z matematyki.
                        powyżej zalinkowałam dwa przykłady matematycznego rozwiązania, które daje wynik 1 i jest spójne logicznie i poprawne metodycznie. na tym własnie polega urok matematyki i fizyki, że można udowodnić wiele rzeczy smile
                        • totorotot Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:09
                          matematyka to własnie
                          filozofia smile w prostej linii
                          wywodzi się z matematyki.
                          > powyżej zalinkowałam dwa
                          przykłady matematycznego
                          rozwiązania, które daje wynik
                          > 1 i jest spójne logicznie i
                          poprawne metodycznie. na tym
                          własnie polega urok m
                          > atematyki i fizyki, że można
                          udowodnić wiele rzeczy smile

                          Błagam, nie bluznij
                        • dynema Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:09
                          https://i.stack.imgur.com/jiFfM.jpg
                        • rhaenyra Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:13
                          nie boisz sie chodzic do sklepu ?
                          bo wiesz jak ktos tak bedzie reszte z zakupow liczyl ..... tongue_out
                          • myszomle Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:17
                            Na szczęście teraz kasa elektroniczna w każdym sklepie liczy i na koniec jeszcze pokazuje, ile ekspedientka ma wydać reszty.

                            ---
                            truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
                            • rhaenyra Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:34
                              no fakt to jakis ratunek smile
                              a jak na bazarku kupuje to musi byc hardcore big_grin
                        • mamand Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:29
                          esr-esr napisała:

                          > matematyka to własnie filozofia smile w prostej linii wywodzi się z matematyki.
                          > powyżej zalinkowałam dwa przykłady matematycznego rozwiązania,
                          > 1 które daje wynik i jest spójne logicznie i poprawne metodycznie. na tym własnie polega urok
                          > matematyki i fizyki, że można udowodnić wiele rzeczy smile


                          serio?
                          skończyłam filozofię przyrody nieożywionej o czymś takim nie słyszałam

                          na tym polega urok błędów formalnych - wydaje się nam że dobrze wnioskujemy, a tak nie jest, bo to, że kwadrat ma wszystkie boki równe jest oczywiste, i jeśli figura A ma wszystkie boki równe, to nie jest oczywiste, że A jest kwadratem

                          owszem zalinkowałaś 2 przykłady rozwiązania ale jedno jest błędne, poczytaj sobie Zbigniew Semadeni: O kolejności wykonywania działań równorzędnych
                          • esr-esr Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:34
                            naprawdę nie ma w matematyce/fizyce teorii poprawnych logicznie, ale dających rożne, wykluczające się wyniki?
                            • totorotot Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:40
                              Esr. Błagam. Nie grzesz. Oczywiście, że są. Ale nie w dodawaniu liczb naturalnych!!!!!!!!!!!!!!
                              • esr-esr Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:50
                                tu nie chodzi o dodawanie, a umownie przyjętą zasadę działania znaku dzielenia, która (jak wyżej kilka razy zalinkowałam) zmienia się czasie. matematycy różnie podchodzili do tego znaku, co daje nam dwie możliwości rozwiązania tego zadania, bo nie znam teorii obalającej teorię teotsche'a.
                                • totorotot Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:53
                                  W polskiej wersji jest dwukropek
                                  • esr-esr Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 15:02
                                    a czym się różnią te dwa zapisy? właśnie sposobem rozwiązania, mimo ze teoretycznie dzielenie i kreska ułamkowa przedstawiają to samo rozwiązanie.
                          • totorotot Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:37
                            >
                            > > matematyka to własnie filozofia smile w prostej linii wywodzi się z matematy
                            > ki.
                            > > powyżej zalinkowałam dwa przykłady matematycznego rozwiązania,
                            > > 1 które daje wynik i jest spójne logicznie i poprawne metodycznie. na tym
                            > własnie polega urok
                            > > matematyki i fizyki, że można udowodnić wiele rzeczy smile



                            I matematyka nie wywodzi się z filozofii, tylko uprawiana była przez ludzi, którzy zajmowali sie także filozofią.
                            Rozumiesz, pani Edzia z z warzywnego bada długość marchewek. Wieczorami zaś bada długość e...bananów swojego męża i kochanka.Nie wynika z tego, że banany wywodzą z marchewek, nieprawdaż?
                            • esr-esr Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:45
                              logika jest dziedzina wspólną dla matematyki i filozofii. ludzie, którzy zajmowali się filozofią daaawno temu, nie rozdzielali nauki na znane nam współcześnie działy.
                              • totorotot Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:51
                                Nie mam czasu się nad Tobą poznecac sad(((


                                smile
                        • jamesonwhiskey Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 17:07
                          logicznie i poprawne metodycznie. na tym własnie p


                          logiczne i porawne ?wez moze sie ogarnij

                          2nd Way:
                          6÷2(1+2)

                          lets assume y =2 so that , 6÷y(1+y) = 6 ÷ (y+y^2)

                          lets assume person who did that its a complete moron
                          • iwles Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 22:18
                            Zle
                            Dobrze byloby w przypadku, gdyby po 6 byl znak + lub -
                  • slonko1335 Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 14:15
                    >Ludzie, czemu Wy> zamiast chodzić do szkoły, rzucaliście w nią kamieniami? wink
                    >

                    cudnesmile
                  • anorektycznazdzira Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 15:16
                    Mallard, ale żeś dowalił.
                    • mallard Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 16:54
                      anorektycznazdzira napisała:

                      > Mallard, ale żeś dowalił.

                      No tak się mówiło kiedyś.
                      Natomiast co do naszego zadania, to ja twierdzę nadal, że jest to dzielenie 6 przez wyrażenie 2(1+2). Dla ułatwienia można 2 "wciągnąć" za nawias, czyli po prostu oba składniki w nawiasie przez nią przemnożyć. Wtedy w nawiasie otrzymujemy 2+4, a 2+4 całkiem do niedawna równało się 6. Natomiast 6:6. lub jak kto woli 6/6 daje nam 1, czyli jak mawiali starożytni Indianie uno.
                      Ja to tak widzę i dam się za to pokroić (ale bez solenia!)
                      • slonko1335 Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 20:22
                        Oj może i chodziłaś/chodziłeś do tej szkoły zamiast rzucać kamieniami ale niewiele z podstaw matematyki wyniosłeś/aś......
                      • anorektycznazdzira Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 22:32
                        Obawiam się, że jedynym powodem, dla którego mnożenie chce się nam robić pierwsze jest... psychologia. Działanie zapisano bez znaku mnożenia, więc się nam wydaje właściwie automatyczny. To dlatego wydaje się ważniejszy: jakby już ktoś to mnożenie wykonał, bo takie oczywiste, że aż zapisywać nie trzeba.
                        A tymczasem po lewej jest brzydko wykropkowane dzielenie i ma swoje prawa... wink
                      • iwles Re: Ludzie, czemu Wy 03.01.14, 23:10
                        Lepiej kroic sie nie dawaj.
                        A jak policzylbys taki przyklad:
                        6:2x3
            • rhaenyra Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 13:57
              >bo tak nas uczono w szkole - mnożenie, dzielenie, dodawanie, odejmowanie


              w szkole uczono :
              najpierw dzialania w nawiasie
              potem mnozenie i dzielenie jako równorzędne dzialnia wykonujemy od lewej do prawej
              potem dodawanie i odejmowanie jako równorzędne dzialania wykonujemy od lewej do prawej
          • ha-ya Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:35
            ja jestem starej daty i mi wychodzi 6 smile btw. to jaki jest prawidlowy wynik? wink
        • martishia7 Re: rękę dam sobie uciąć, 03.01.14, 14:35
          Dyskusja poniżej raczej potwierdza Twoja tezę. Nie ukrywam, że tego się spodziewałam, podrzucając te dwa zadania. Tyci trolling, pierwszy w życiu smile
    • saszanasza Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 13:45
      Kuźwa, to ja oczywiście wydedukowałam sobie zły wynik bo zamiast dwa razy młodsza przeczytałam dwa razy starsza i wyszło mi 104. Oczywiście biorąc poprawkę wychodzi 98.
      Ze "starej matury" niestety miałam miernysad

      ps. potwierdzam, że jeżeli równanie składa się tylko z mnożenia i dzielenia, albo tylko z dodawania i odejmowania, liczy się od lewej do prawejsmile
      • mid.week Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 15:24
        aszanasza napisała:

        > Kuźwa, to ja oczywiście wydedukowałam sobie zły wynik bo zamiast dwa razy młods
        > za przeczytałam dwa razy starsza i wyszło mi 104.

        Też nie jestem geniuszem matematycznym ale nijak nie wychodzi mi wtedy 104 ?!?
    • attiya Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 13:51
      widziałam, nie do uwierzenia
      nie jestem orłem z matematyki ale w tym wypadku, to uważam się za niemal omnibusa tongue_out
      w porównaniu do tych z owego kwiatka tongue_out
      • kawka74 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 13:53
        > nie jestem orłem z matematyki

        Tu nie trzeba być orłem z matematyki, wystarczy pomyśleć wink
      • baltycki Odpowiedz gentelmenska 03.01.14, 15:46
        jesli pyta siostra-50
    • landora Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 13:59
      Po tym, jak pewna urzędniczka, wielce oburzona, wmawiała mi, że aby obliczyć powierzchnię pomieszczenia należy podać jego wysokość, nic mnie już nie zdziwi.
      • mamucha-emiluchy Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:05
        Mnie pan na stoisku malarskim licząc zapotrzebowanie na farbę zamiast powierzchni całego pomieszczenia policzył powierzchnię pokoju
        • rhaenyra Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:16
          moze myslal ze tak chcesz malowac wink
          www.youtube.com/watch?v=T9MAmWnOznI
        • landora Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:17
          Ale żebyś widziała, z jakim oburzeniem pani mi wmawiała, że wzór na powierzchnię prostokąta to a*b*c... Chyba jej z resztą nie przekonałam.
    • edelstein Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:07

      98.Ale rozumiem,ze komus wyszlo 50wink
    • edelstein Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:09

      98,ale rozumiem,ze komus wyszlo 50wink
      • gazeta_mi_placi Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:16
        98 - pod warunkiem, że siostra dalej żyje.
        • bi_scotti Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:49
          gazeta_mi_placi napisała:

          > 98 - pod warunkiem, że siostra dalej żyje.

          A jak zyje to sie na pewno do takiego sedziwego wieku nie przyznaje; poza tym nikt jej tyle nie da, na pewno mowia, ze nie wyglada na wiecej niz 75!
          https://farm3.staticflickr.com/2746/4517920490_4179dcc1f5_z.jpg
    • asia_i_p Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:17
      Może sobie jaja robią.
    • kota_marcowa Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:24
      Wiecie co, jeszcze to 50 jestem w stanie zrozumieć, zwłaszcza, że każdy zaraz puknie się w głowę, że dał się złapać.

      Ale na litość boską, skąd oni biorą te hardkorowe obliczenia.
      Przeczytałam tylko kila odpowiedzi z tym dzieleniem, mnożeniem, dodawaniem i odejmowaniem i odpuściłam, bo poczułam, że sama zaczynam popadać w obłęd.
      • morgen_stern Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:26
        Zrób jeszcze wykres tongue_out
      • rhaenyra Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:30
        mnie to -4 w obliczeniach najbardziej fascynuje
        • kota_marcowa Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:39
          Jesssuu doczytałam o tym wykresie, jak można tak proste działanie sprowadzić do granic absurdu!! A ci geniusze, którzy nie potrafią 4 na 2 podzielić. A to, że siostra miała -4 lata, to faktycznie fascynujące.

          Ja to bym tak teraz chciała mieć -4 lata albo lepiej - 8 big_grin
    • mag1982 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:30
      Ja tam jestem głąb z matematyki ale to akurat proste było. Chyba rzeczywiście jaja sobie robią.
    • anorektycznazdzira Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:58
      Jak skąd.
      Ze studiów wyższych, to jest to z czym mam do czynienia na co dzień.
      Najpierw chciało mi się płakać, później pociąć albo wyskoczyć przez okno, obecnie przerzuciłam się na mówienie bez ogródek jakie mają braki i co trzeba nadrobić z liceum żeby w ogóle otrzymać zaliczenietongue_out
    • podkocem Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 14:59
      A ja za pierwszym razem przeczytałam, że teraz RAZEM mamy 100 lat wiec wyszło mi 49.
    • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 15:47
      czy tylko ja uwzam, ze pytanie jest beznadziejnie sformulowane?
      co to znaczy dwa razy mlodsza?
      rozumiem ze komus chodzi ze ma polowe lat z wieku 4 letniego brata czyli dwa
      ale qrde, dwa razy mlodsza doslownie bedzie znaczylo 2x4 = 8
      czyli 4-8
      bez sensu
      • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 15:50
        Dwa razy młodsza
        znaczy
        że ma dwa razy mniej lat


        Jak ktoś ma 100 zł, a Ty masz dwa razy mniej pieniędzy niż on to masz 50zł

        Jak ktoś ma 4 lata a jego siostra ma dwa razy mniej lat to znaczy że ma (4:2lata) czyli 2 lata



        • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 15:55
          totorotot napisała:

          > Dwa razy młodsza
          > znaczy
          > że ma dwa razy mniej lat
          >
          >
          > Jak ktoś ma 100 zł, a Ty masz dwa razy mniej pieniędzy niż on to masz 50zł
          >
          > Jak ktoś ma 4 lata a jego siostra ma dwa razy mniej lat to znaczy że ma (4:2lat
          > a) czyli 2 lata

          no wlasnie, powiedzialas
          dwa razy mniej lat
          skoro ma 4 to 4 traktujemy jako punkt odniesienia
          2 x mniej to jest dwa razy cztery rowna sie 8
          • lady-z-gaga Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:44
            4 traktujemy jako punkt odniesienia
            > 2 x mniej to jest dwa razy cztery rowna sie 8

            Nieprawda
            2 razy mniej = DWA MNIEJE
            przeciez to proste jak drut
        • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 15:58
          > Jak ktoś ma 100 zł, a Ty masz dwa razy mniej pieniędzy niż on to masz 50zł

          to w takimrazie ile bedzie
          mam 100 zl a kolega ma o polowe mniej
          ??
          pewnie tez 50?
          cuda panie. dwa razy mniej i polowe mniej da taki sam wynik
          czyli dwa = polowa
          niezl matematyka
          • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:00
            > czyli dwa = polowa
            > niezl matematyka

            nie. 1/2 = połowa
          • lady-z-gaga Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:47
            > cuda panie. dwa razy mniej i polowe mniej da taki sam wynik

            prawda, jakie to fajne? smile i pomyslec, że to Ty odkryłaś!
            • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 17:02
              lady-z-gaga napisała:

              > > cuda panie. dwa razy mniej i polowe mniej da taki sam wynik
              >
              > prawda, jakie to fajne? smile i pomyslec, że to Ty odkryłaś!


              Polska kandydatka na Nobla w dziedzinie matematyki!
              • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 17:08
                Po prostu nie nadazasz za moim tokiem myslenia. Zapytaj Anety, to Ci wytlumaczy moze, mi sie nie chce.
      • baltycki Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 15:51
        Brawo!
      • iwoniaw Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:01
        Cytatczy tylko ja uwzam, ze pytanie jest beznadziejnie sformulowane?
        > co to znaczy dwa razy mlodsza?


        A rozumiesz, co to znaczy, że coś jest dwa razy droższe/dwa razy tańsze, dwa razy dłuższe/dwa razy krótsze?
        To, że jest dwa razy młodsza oznacza, że on jest od niej dwa razy starszy, tzn. żyje dwa razy dłużej niż ona, ma dwa razy więcej lat - jak ci to jeszcze wytłumaczyć?
        • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:03
          ok. a jesli chlopiec ma 4 lata a jego siostra jest o polowe mlodsza to ile siostra ma lat?
          • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:10
            To pytanie wymaga zrobienia wykresu
          • aneta-skarpeta Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:27
            Ada ja ci powiiem . 4 można podzielić na dwie połówki. 2 i 2. Polowa to 2
            • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:39
              aneta-skarpeta napisała:

              > Ada ja ci powiiem . 4 można podzielić na dwie połówki. 2 i 2. Polowa to 2

              JA Cie rozumiem, bo ja toz samo twierdze.
              Ale skoro o polowe mlodsza z 4 oznacza dwa lata oraz dwa razy mlodsza (w odniesieniu do 4 lat) oznacza 2 lata to wybaczcie Panstwo ale to musi oznaczac ze okreslenia dwa razy oraz polowa sa tozsame
              toc mowie niezla matematyka

              a summa summarum
              jezyk polski sie potknal w tym miejscu. Po angielsku byloby pewnie I am double as old as my sister i wsio. Po polsku nie brzmi to tak precyzyjnie, stad sie sie czepiam.
              • aneta-skarpeta Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:46
                Dla mnie 2 razy mniej to potoczne określenie polowy. Napisałam 200 postów, a ty 2 razy mniej czyli polowe tego co ja
                • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:56
                  aneta-skarpeta napisała:

                  > Dla mnie 2 razy mniej to potoczne określenie polowy.

                  W pelni sie zgadzam. Potocznie tez uzywam zamiennie. Ale na zadaniu maturalnym (to byla matura tak?) nie powinno byc potocznie tylko precyzyjnie. Tak mi sie wydaje.
                  • aneta-skarpeta Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 17:01
                    ja rozumiem 2x mniej jako : 2. Dla mnie to precyzyjnesmile
                    • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 17:09
                      ok smile
              • aneta-skarpeta Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:48
                Juz kumam. Nie 2razy - tylko- 2 razy mniej
              • landora Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 04.01.14, 14:16
                Po angielsku byłoby "twice", co odpowiada naszemu "dwa razy".
                Nie wiem, co twoim zdaniem jest niejasne w tym zadaniu.
            • jolunia01 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 21:12
              aneta-skarpeta napisała:

              > Ada ja ci powiiem . 4 można podzielić na dwie połówki.

              Dwie połówki to litr. Odnoszę wrażenie, że osoby od tych nader skomplikowanych obliczeń (po) tyle spożyły.
    • taka_pani_jedna Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:01
      A ja myślałam, że to ja byłam kiepska z matmy... surprised

    • redheadfreaq Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:01
      Od niespełna dwóch miesięcy pracuję z dwoma absolwentami polonistyki (publiczna uczelnia w mieście we wschodniej Polsce). Notorycznie poprawiam po nich błędy interpunkcyjne, fleksyjne, zdarzył się ortograficzny. Mają słownictwo na poziomie przeciętnie inteligentnego ucznia szóstej klasy podstawówki. Jakiś czas temu po kolejny op...dolu dowiedziałam się, że jeden z nich nie wie za bardzo, ja ma sformułować zdanie tak, by wyrażało żart, bez używania emotikonki z przymrużonym oczkiem. Widziałam już wielu głupich ludzi w swoim życiu, ale wtedy coś we mnie umarło.
      • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:03
        A to Cię dobiję:

        > Jak ktoś ma 100 zł, a Ty masz dwa razy mniej pieniędzy niż on to masz 50zł

        to w takimrazie ile bedzie
        mam 100 zl a kolega ma o polowe mniej
        ??
        pewnie tez 50?
        cuda panie. dwa razy mniej i polowe mniej da taki sam wynik
        czyli dwa = polowa
        niezl matematyka



        smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        idę się powiesic wink
        • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:07
          tez sie zwijam, bo najwyrazniej sens mojej wypowiedzi nie dotarl do Ciebie
          (w przeciwnym razie bys mi nie tlumaczyla ze polowa =1/2)
          • sheer.chance Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:34
            Uczylam 3 lata studentow i myslalam, ze widzialam juz wszystko, ale ty przebijasz nawet laske od mierzenia masla centymetrembig_grin
            • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:40
              Fajnie. A wytlumaczysz dlaczego?
              • rubia88 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 19:08
                Chryste, proszę, powiedz, że robisz sobie jaja....jestes chyba najgłupszą osobą, jaką spotkałam na forum.

                Mam nadzieję, że się nie rozmnożyłaś??!!crying
                • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 20:25
                  rubia88 napisała:

                  > Chryste, proszę, powiedz, że robisz sobie jaja....jestes chyba najgłupszą osobą
                  > , jaką spotkałam na forum.

                  Co trzeba miec w glowie zeby tak sie zwracac do kogos..?

                  Jestes pewna ze jestem najglupsza? Jestes chociaz pewna ze jestem glupsza od Ciebie? Jesli tak, to zapraszam do zabawy- zorganizujmy tu jakiegos matematyka, niech nas egzaminuje, mnie i Ciebie jednoczesnie. Jaka kwote jestes sklonna postawic? Ten kto wygra zgarnia wygrana oczywiscie. No wiec jaka kwote zaryzykujesz, skoro jestes taka madra? Ja jestem gotowa postawic 500 zl. Ty powinnas minimum 500 lub wiecej, wszak jestem glupsza od Ciebie. To jak, wchodzisz w to? Mozesz na priv, jak na forum braknie Ci odwagi.

                  • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 20:31
                    Ada, zaprzyjaźniony matematyk twierdzi, że pobilas wszelkie rekordy głupoty w tym wątku. Ba, pobiłas nawet panią Marię od wykresu smile
                    Jeśli jednak koniecznie chcesz zawodów, to zorganizuj jakąś rozwielitke i stawaj w szranki, może masz jakieś szanse.
                    • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 20:38
                      Mozesz mnie skontaktowac z tym zaprzyjaznionym matematykiem? Serio pisze.
                      I odpisz choc raz po ludzku, bez tego klaunowatego "glupia jestes".
                      • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 20:50
                        A co on ma Ci napisać, co chcesz wiedzieć?
                        • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 21:10
                          Po prostu popros go zeby sie do mnie odezwal na priv. Dziekuje.
                          • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 21:22
                            Obawiam się, że - Huston, mamy problem, nikt do Ciebie na prv pisał nie będzie wink Możesz mi tu napisac, to przekażę smile big_grin
                            • ada1214 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 21:47
                              Tak jak myslalam. Ten "zaprzyjazniony matematyk" istnieje tylko w Twojej wyobrazni big_grin
                              • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 22:01
                                ada1214 napisała:
                                > Tak jak myslalam. Ten
                                "zaprzyjazniony matematyk"
                                istnieje tylko w Twojej wyobra
                                > zni big_grin



                                Aj waj przejrzalas mnie smile))
                                smile)))
                                Naprawdę nie myślałaś o zgloszeniu się po Nobla?


                                To o co chciałaś się zapytać?
                                • lady-z-gaga Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 22:08
                                  może o korepetycje?
                                  • totorotot Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 22:14
                                    Ciekawe z czego smile)
                                  • aneta-skarpeta Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 04.01.14, 00:16
                                    myślę, że ada zasłużyła na zaszczytne miejsce w mojej sygnaturcesmile
                                    • lady-z-gaga Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 04.01.14, 09:57
                                      zasłużyła na pewno big_grin
    • srubokretka Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 16:08
      omatko bosa. Ñie wierze jak to czytam. A tak sie Polacy z Amerykanow nabijaja.
    • nuszwbzocho Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 20:22
      Mamuniu... matrix, the cube i miś na rondzie w Swindon!
      Mówcie co chcecie, ale mnie też inaczej uczono matematyki niż moje dzieci, że nie wspomnę o historii, biologii, gramatyce, nawet geografii, psia d... Wszystkiego uczono inaczej.
      To jest smutne i przygnębiające, że nie ma nic pewnego na tym świecie.
      W tym kontekście okazuje się, że najłatwiej jednak orzec "co poeta miał na myśli" smile

      P.S. Może znajdzie ktoś jeszcze zagadkę o tym jak dwóch gości kupiło pizze, dostali rabat, dali napiwek i nie wiedzieli ile zapłacićł? Ja nie bardzo ją pamiętam a jestem ciekawa, bo tam też każdy źle liczył, taki haczyk był wink

      • kawka74 Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 21:32
        Może o to Ci chodzi?
        (Może odpowiedzią jest dostrzeżenie niekompatybilności pytania końcowego z treścią? ;p)
        • nuszwbzocho Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 21:54
          O to, dzięki smile
          Właśnie, gdyby nie było pytania, to by było takie proste, a tak jeden ktoś zacznie mieszać i już cała reszta zaczyna się głowić.
          • simply_z Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 03.01.14, 22:45
            cóż Sadowska chyba dość dawno chodziła do szkoły:p
        • chipsi Re: Powiedzcie że ci ludzie nie są prawdziwi pros 07.01.14, 11:18
          Pamiętam to, przyznaje chwilę mi to zajęło, w końcu z koleżanką w pracy wzięłyśmy banknoty i odtworzyłyśmy sytuację big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka