Dodaj do ulubionych

Praktyczna strona gender

04.01.14, 08:25

Wiosną ze sklepów znanej brytyjskiej sieci Marks & Spencer zniknie podział na zabawki dla dziewczynek i chłopców. To nie oznacza jednak, że w sklepach nie kupimy np. lalki czy klocków. Zmienią się za to kolory pudełek i napisy na nich. Już nikt nie położy zestawu małego naukowca w dziale dla chłopców.


Koniec z różowymi etykietami. (...)
(...) z pudełek znikną informacje o tym, że zabawka przeznaczona jest dla dziewczynki lub chłopca.
(...) by "przestali ograniczać wyobraźnię dzieci, promując określone zabawki jako produkty tylko dla dziewczynek lub wyłącznie dla chłopców".


Ot i całe to szatańskie oblicze teorii gender. Nie wprowadza się zmian w działach z ubrankami i nadal sklep będzie sprzedawał spodenki wink
Obserwuj wątek
    • vilez Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 08:32
      O i widzisz smile Za moich dziecinnych czasów (a żem stara baba), to w sklepie zabawkowym (były takie) zabawek nie oznaczano płcią a nawet wiekiem. Słusznie domniemując, że kupujący sobie poradzi z doborem. Taka była ufność w naród. Dobrze, że ktoś do tego wraca.
      • mid.week Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 08:34
        Też to pamiętam i proszę mi tu bez starych bab!!!wink
        • vilez Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 08:41
          Sprzedawczynie w każdym razie nie protestowały, gdy dziewczynka chciała kupić samochodzik wink
          • neokawa Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 09:28
            Jeszcze dziewczynka z samochodem to nie problem. Problemem jest chłopiec z kuchnią-zabawką. Kupiłam taką na gwiazdkę synowi i komu o tym nie mówiłam (wiecie - gadki szmatki w pracy, co na święta dla dzieci), to słyszałam "ojej, dziewczyńska zabawka! No ale podobno teraz tak się robi...."
            Podobno teraz, bo ten gender, a fuj.
            30 lat temu mój brat dostał na gwiazdkę drewnianą kuchnię-zabawkę. I wtedy absolutnie nikogo to nie dziwiło.
            • esr-esr Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 14:07
              czytając takie wypowiedzi doszłam do dwóch wniosków:
              1. mam genderowe towarzystwo
              2. ludzie mają w dupie zabawki/ubrania moich dzieci i nie chce im się tego komentować.

              BTW ja mam ten "luksus", że mam córkę i syna więc mogę bezkarnie kupować wszelkie zabawki.
            • cherry.coke Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 14:14
              neokawa napisała:
              > 30 lat temu mój brat dostał na gwiazdkę drewnianą kuchnię-zabawkę. I wtedy abso
              > lutnie nikogo to nie dziwiło.

              Jak bylam mala, to mialam samochodziki i zabawki naukowe (i lalki tez), i ani jednego rozowego ciuszka, bo lubilam czerwony. I tez nikogo to nie dziwilo. Jakis regres nastapil. Raz, ze spoleczenstwo sie stradycjonalizowalo pod wieloma wzgledami, dwa ze reklama pcha "stargetowane" zabawki.

              Dobry ruch ze strony tych sklepow, coraz wiecej tak robi - i dobrze.
              • aandzia43 Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 14:19
                Stare dobre genderowe duchem czasy smile Zanim wyplynęły na fali przemian ustrojowych oszołomy do tej pory cicho siedzące swoich norach i zanim się społeczeństwo stradycjonalizowało.
                • totorotot Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 14:54
                  aandzia43 napisała:
                  > Stare dobre genderowe
                  duchem czasy smile Zanim
                  wyplynęły na fali przemian
                  ustrojo
                  > wych oszołomy do tej pory
                  cicho siedzące swoich norach i
                  zanim się społeczeństw
                  > o stradycjonalizowało.
                  >


                  Wiesz, Andzia, ja mam od pewnego czasu inną teorię. Sądzę, że to dzisiejsze oszolomstwo religijne to co sami ludzie, co wczoraj żyli w komunizmie i w nim funkcjonowali. Nie umiem tego ładnie opisać. Pomocą byłoby skłonienie Cię do obejrzenia Rejsu. Tym nuci tam z kolega piosenkę Morza szum, ptaków śpiew... I po chwili dochodzą do wniosku, że piosenka może jest wywrotowa, bo coś tam.
                  Dzisiaj ta piosenka mogłaby się okazać, że obraza czyjeś uczucia religijne.
                  Ci ludzie, którzy przywykli do ciągłej rozkminki, czy robią wszystko zgodnie z myślą socjalistyczna i czy czasem ktoś nie robi czegoś"nie tak", oni teraz nadal mają wyprane mózgi przez tzw.autorytety, i nadal rozkminiaja wszystkich dookoła, każde zachowanie interpretując i doszukując się niezgodności z naukami kościoła. Tropili kiedyś sabotazystow systemu i partii, teraz tropia tych, którzy chcą zniszczyć kościół.
                  To ten sam typ człowieka.
                  • totorotot Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 14:57

                    To ten sam typ człowieka, tropią torebki u teletubisiów, tropią gender, wroga kraju. Gender rozsypuje stonkę na kartofle i zmusza chłopców do zabaw lalkami.
                    • vilez Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 15:06
                      I masz racje, Totorot. Są ludzie, którzy potrzebują sztywnych schematów. One im systematyzują życie, i w związku z tym całą rzeczywistość pragną do nich przykroić. To jest bieda umysłowa i mentalna, ale i fakt społeczny.
                      Jesteśmy w fazie polaryzacji kryzysu- na tle laicyzacji i postępującej demokratyzacji. Tacy ludzie źle znoszą wieloświatopoglądowość i na tym tle się radykalizują (owa polaryzacja).
                      Top jest faza przejściowa, coś jak szumowiny, potem odpuści.
                      • cherry.coke Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 15:07
                        Chyba jestes optymistka vilez, myslisz, ze Republikanie w Stanach odpuszczaja? Polaryzuja sie tylko dalej.
                        • vilez Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 15:12
                          Stany to osobna cywilizacja. Ale zobacz- w Kanadzie jest już normalnie.
                          Jakaś ekstrema zawsze zostanie, ale to nie będzie główny rozgrywający. Demokracja już przeorała społeczeństwa (nasze jeszcze nie). Tak myślę (trochę życzeniowo również wink )
                          • cherry.coke Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 15:14
                            Pytanie, czy kultura danego kraju sprzyja wspolpracy czy konfrontacji...
                      • totorotot Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 16:01
                        One im
                        > systematyzują życie, i w
                        związku z tym całą rzeczywistość
                        pragną do nich przyk
                        > roić. T

                        I są tacy, co na tym zbijaja kapitał: władze i pieniądze na pogłębianiu szaleństwa tych ludzi. Dlatego "republikanie" nie odpuszczają a w pl tradsi się polaryzuja już tak, że niedługo chwyca za widły i maczety. Hm, czekaj już zdaje się chwycili 11 listopada i poszli na squot.
                    • aandzia43 Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 15:08
                      Zgadzam się z tobą, uprościłam sprawę na szybko. Wypadło oszolomstwo z nor, a wiecznie "niezagospodarowana" poglądowo, żądna emocjonalnie rozbuchanych rozkminek część społeczeństwa znalazła nowego wodza duchowego.
            • obrus_w_paski Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 14:24
              moj 4 letni siostrzeniec marzyl o wypasionej kuchni, to mu taka sprezentowalam. Nikt nie narzekal, siostra i szwagier zachwyceni, nikt z zew. nie komentowal, a kuchenka byla w tzw. neutralnym kolorze (tj. czesci bladoczerwone i niebieskietongue_out).
              Wg mnie bardzo fajna sprawa
            • sanciasancia Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 15:20
              > 30 lat temu mój brat dostał na gwiazdkę drewnianą kuchnię-zabawkę. I wtedy abso
              > lutnie nikogo to nie dziwiło.
              30 lat temu mój mąż zażyczył sobie gustowny różowy odkurzacz. Moja teściowa go oczywiście kupiła, co spowodowało poważny konflikt z jej rodzicami (rodzice mieli wyższe wykształcenie, nie żaden zaścianek).
    • ichi51e Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 14:58
      Dla producenta wygodniej jest podzielic robic sekcje nisze serie itd a pampersow dla chopcow i dziewczynek nie pamietacie?
      • cherry.coke Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 15:05
        ichi51e napisała:

        > Dla producenta wygodniej jest podzielic robic sekcje nisze serie

        Wlasnie chyba odwrotnie, najbardziej sie oplaca produkowac z jedenj sztancy...

        > itd a pamperso
        > w dla chopcow i dziewczynek nie pamietacie?

        To sa roznice wynikajace z czystej biologii, a rozowa kuchenka dla dziewczynek z niej nie wynika...
        Zreszta jak bylam dzieckiem, to pampersy byly jedne, "chlopiece/dziewczece" pojawily sie jako wielka nowosc na poczatku lat 90.
    • lady-z-gaga Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 15:20
      Tabliczki "dziewczynki" i "chłopcy" w sklepach z zabawkami to jedna z głupszych rzeczy w naszych czasach.
      • vilez Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 16:27
        We wszystkich czasach smile Pomijając już kwestie genderowe, kreatywność dzieci polega także na tym, że się potrafią bawić najmniej oczekiwanymi rzeczami w nieoczekiwany sposób. Byle ich nie przycinać.
    • plater-2 Re: Praktyczna strona gender 04.01.14, 16:55
      Praktyczna strona jest to, ze mozna okolo 55 - 60 roku zmienic plec i krocej pracowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka