Wiosną ze sklepów znanej brytyjskiej sieci Marks & Spencer zniknie podział na zabawki dla dziewczynek i chłopców. To nie oznacza jednak, że w sklepach nie kupimy np. lalki czy klocków. Zmienią się za to kolory pudełek i napisy na nich. Już nikt nie położy zestawu małego naukowca w dziale dla chłopców.
Koniec z różowymi etykietami. (...)
(...) z pudełek znikną informacje o tym, że zabawka przeznaczona jest dla dziewczynki lub chłopca.
(...) by "przestali ograniczać wyobraźnię dzieci, promując określone zabawki jako produkty tylko dla dziewczynek lub wyłącznie dla chłopców".
Ot i całe to szatańskie oblicze teorii gender. Nie wprowadza się zmian w działach z ubrankami i nadal sklep będzie sprzedawał spodenki