Dodaj do ulubionych

Poderwac go czy sobie odpuscic?

24.01.14, 14:41
W skrocie:ja singielka-32lata,od 2 lat sama,zapracowana.On-33lata,tez zapracowanysmilepo rozwodzie,bez dzieci,przyjezdza do mnie do pracy jako kurier-kierowca.Podoba mi sie strasznie ale jest taki niesmialy.W pracy zamienimy dwa slowa.Probowałam "rozwinac znajomosc"-zdobylam jego tel i zadzwonilam pod pretekstem zaginiecia faktury.Pozniej po jakims znow czasie wyslalam smsa-tez z pyt.dotyczacym pracy/towaru.Odpisal urzedowo.Facet wydaje sie byc fajny,z wygladu cieawy,no ale ja nie chce ciagle pierwsza pisac itp.Akurat kiedys jakas klienta go widziala,ze przyjezdza do mnie,do firmy,zna go-sasiadka i powiedziala,ze on taki mulowaty ale zawsze grzeczny.
Jak sie zachowac?Podjąc bodajze 4-tą probę napisania czy odpuscic?
Obserwuj wątek
    • shumi-mi-las Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:44
      a kiedy się zdążyłaś dowiedzieć, że po rozwodzie, bez dzieci i sam? smile jak się prawie nie odzywa?...
    • maggi9 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:45
      Sorry ale jak facet ma się kapnąć, że chcesz się z nim umówić skoro piszesz "urzędowo" o fakturach i towarach?
      Napisz bardziej wprost a jak wtedy nie zakuma to odpuść bo widocznie nie jest zainteresowany.
    • koronka2012 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:46
      Zdaje się ty też nieśmiała, skoro ograniczasz rozmowy do sms-a z pytaniem o fakturętongue_out
      Gość cię kręci, zaproś na kawę, rozwiń rozmowę w jakikolwiek sposób.
    • triss_merigold6 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:46
      A skąd śmiałe przypuszczenie, że facet jest zainteresowany byciem poderwanym?
      • 3eneduerabe Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:29
        Przede wszystkim ona powinna dopiero zaczac podrywac. Bo poki co ogranicza sie do sluzbowych sms-ow. I jesli pan odrzuci propozycje kawy to mozna wywnioskowac, ze nie ma ochoty byc przez pania podrywany. Teraz to on moze zupełnie nie przypuszczać o co chodzi.
    • paniszelka Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:51
      Informacje o nim dowiedzialam sie od klientki-sasiadki,starsze panie wszystko wiedza o innychsmile
      Nie wiem czy jest chętny na randkę;kurde ja tez z tych wstydliwych,nie umiem napisac do faceta-umow sie ze mną.O ja glupia,myslalam,ze tekst o fakturze bedzie tekstem do rozpoczecia smsowaniasmile
    • iwles Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:52

      a po co ci mułowaty facet ? wink
    • tully.makker Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:53
      Kobiety lubia sobie wmawiac, ze facet ich nie podrywa, ani nawet nie reaguje na ich proby nawiazania kontaktu, bi jest NIEŚMIALY. Wyprowadze cie z bledu. Kazdy facet pozbywa sie niesmialosci, kiedy ma przed soba kobiete, ktora mu sie rzeczywiscie podoba. Widzialam to juz setki razy, w tym u facetow, ktorych uwazalam za kompletnych cialakow niezdolnych do podrywu.
      Zagajanie pierwsza do faceta nie ma cienia sensu. Gdyby byl toba zainteresowany, sam by zagail. prosisz sie tylko o klopoty - nawet jak cos u niego uzebrasz, to wczesniej czy pozniej spotka kobiete, ktora NAPRAWDE bedzie mu sie podobala i pojdzie do niej, a ty zostaniesz ze zlamanym sercem.
      • paul_ina Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 22:06
        Zgadzam się z Tully. Obejrzyj sobie film 'Kobiety pragną bardziej'.
    • paniszelka Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:53
      To tylko tekst klientki,nie wiem jaki jest,chetnie bym go poznala.
      • iwles Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:55

        Na pewno mułowaty, inaczej, mając Twój nr telefonu, już dawno by go wykorzystał smile
      • triss_merigold6 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 14:59
        To zapytaj wprost czy miałby czas i ochotę na kawę. Jeśli powie, że jest b. zajęty, ma chorą ciocię, właśnie wyjeżdża na narty, cały wieczór gra w grę etc. to będzie znaczyło, że definitywnie nie jest zainteresowany.
        • tully.makker Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:06
          No tylko kuzwa po co? Facet juz jej dobitnie okazal, ze NIE JEST zainteresowany.

          Wiesz, co jest najgorsze, co ja moze spotkac? Nie to, ze facet zaproszenie spusci po brzytwie. Najgorsze jest to, ze z braku laku moze sie z nia nawet pare razy umowic, i nawet pobzykac - przeciez mu sie nie wymydli, nie? I ona bedzie myslala bog wie co, a on bedzie sie rozgladal za osoba, ktora go rzeczywiscie bedzie krecic.

          Skad sie biora gowniane zwiazki? Z tego, ze konbieta zdobywa faceta, ktory z laski / braku innej opcji na oku laskawie sie zaczyna z nia spotykac. Tylko ze on caly czas wie, ze to nie to, a ona wciaz sie czuje niepewna, niedoceniana i niekochana.
          • triss_merigold6 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:12
            Jej też się nie wymydli, skoro od 2 lat jest sama, to powinna się wtedy tylko ucieszyć.

            On się w ogóle może za nikim nie rozglądać, bo mu dobrze jak jest.
          • nenia1 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:56
            tully.makker napisała:

            > No tylko kuzwa po co? Facet juz jej dobitnie okazal, ze NIE JEST zainteresowany

            Wiem, że to mało popularna opinia, ale faceci to też ludzie.
            Niektórzy są nieśmiali, jak tu u ludzi się zdarza.
            Groźniej brzmi raczej to, że znajomi określają go "mułowaty".
            • lauren6 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 08:45
              Ona wyszła z inicjatywą kilka razy, a on nie stara się skrócić dystansu, tylko najwyraźniej go utrzymuje (odpisywanie w tonie formalnym). Albo facet ma zespół asepergera i zupełnie nie rozumie jej intencji (w co trudno uwierzyć, bo jakoś musiał wejść w związek z ex żoną), albo nie ma ochoty na bliższą znajomość. Jak nie ma chemii to nie ma. Nie ma co tłumaczyć tego nieśmiałością faceta.
    • sumire Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:02
      hint - faceci na ogół widzą po prostu to, co jest napisane, a nie to, co między słowami usiłuje się im przekazać. nie trzeba od razu prosić o rękę, ale esemesami dotyczącymi faktur za dużo nie ugrasz...
    • lelija05 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:11
      Może jeszcze nie ma ochoty umawiać się po rozwodzie.
      • 3eneduerabe Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:25
        A co to ma do watku? niech kobieta zaprosi go na kawe to wtedy ewentualnie odmowi i mozna miec przypuszczenie, ze nie chce sie wizac po rozwodzie ale teraz? tak bez walki? bez sygnałów nawet? bo co z tego, że pisała urzedowe sms-y?( ja bym sie nie zorientowała, a na studiach miałam podobną sytuację- chłopak do mnie wydzwaniał po notatki, po wyjasnienia, po terminy egzaminow, po pytania z poprzednich lat- cop z tego jak to wszystko bylo dostepne na mail-u roku. Ja sie nie zorientowałam o co mu chodzi. Naprawdę. Dopiero jak powiedział wprost. No i cóż odmówiłam...ale za to zeswatałam z koleżanką i teraz są małżeństwemsmile )
        • lelija05 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:34
          Jak to co? Jak by chciał to by się umówił, póki co z jego strony nie ma nic. Może ma dość bab.
          Niech zagada, w sumie, co szkodzi, najwyżej będzie potem trochę niezręcznie, gdy będzie przyjeżdżać.
          • 3eneduerabe Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:38
            A co w tym niezręcznego? takie jest życie i warto zaryzykować. Nie widzę nic niezrecznego w próbie poderwania czy przez mezczyzne czy kobiete. Nie raz to ja dałam kosza, nie raz to mi dano kosza. I co w tym takiego? Nie ten to inny. Pol swiata tego kwiata. Jak odmowi tej kawy to zachowuj sie na osobnosci z nim normalnie, bo nie ma w tym naprawde nic niezrecznego, wstydliwego. I dziwie sie, ze tak dojrzale kobiety do tego podchodza.
            • lelija05 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:52
              A dziw się, choć w sumie dziwne, że się dziwisz, bo nie napisałam nic takiego co mogłoby aż tak dziwić. Powtórzę, niech się spyta, najwyżej odmówi, co ma do stracenia.
              A ja w moim dojrzałym wieku, najwyżej zastanowiłabym się nieco, dlaczego się rozwiódł wink
              • belgijska.czekolada Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 16:22
                > A ja w moim dojrzałym wieku, najwyżej zastanowiłabym się nieco, dlaczego się ro
                > zwiódł wink


                Na tym etapie jest to bez sensu. Skąd autorka ma wiedzieć, czemu on się rozwiódł, jak nie miała nawet szansy z nim o czymkolwiek porozmawiać? Powodów mógł być milion, takie gdybanie donikąd nie doprowadzi, chyba, że wychodzimy z założenia, że rozwód musiał być z jego winy...
                • lelija05 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 16:29
                  I dlatego napisałam, że bym się zastanowiła, a nie spytała wprost: słuchaj dlaczego się rozwiodłeś i czy umówisz się ze mną na kawę?
                  • belgijska.czekolada Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 17:12
                    Ja po prostu nie rozumiem jak można się zastanawiać nad tym, jaki był powód czyjegoś rozwodu, jeżeli nie mam żadnych danych o tym człowieku, ani o jego żonie.... Mz, przysporzy to więcej szkody niż pożytku. Rozumiem, że sam fakt, że facet jest rozwodnikiem, jest w pewien sposób alarmujący, ale na ten moment, to jest totalne gdybanie, oparte na niczym.
    • bri Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:13
      Mam deja vu. Czy nie było kiedyś identycznego wątku?
      • triss_merigold6 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:14
        Przypuszczam, że to nie jest szczególnie oryginalny i unikatowy problem więc takich wątków mogło być fefnaście.
      • kk345 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:42
        bri napisała:

        > Mam deja vu. Czy nie było kiedyś identycznego wątku?

        Ja też. I nawet odpowiedzi wydają mi sie podobne.
        • aguar Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 08:33
          Też miałam takie wrażenie, ale daty aktualne!
      • tosterowa Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 16:08
        był, był, też z dylematem "jak poderwać kuriera" wink
    • 3eneduerabe Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:20
      Nie słuchaj ematek radzacych, "a skad wiesz ze chce byc poderwany"," a skad wiesz ze po rozwodzie..."one sa jakies takie sfrustrowane i wcale sobie nie zycza zeby ktos byl zakochany i szczesliwszy od nich, bron boze smile

      Co do meritum. Uważam, że powinnaś się przełamać i zaprosić jednak na kawę. Może ten mezczyzna nie jarzy jak ty do niego tak urzedowo. Moze sam chcialby zaprosic ale jest niesmialy, moze ma jakis kompleks, ze on kurier ty bizneswoman i nie wiem czy ma szanse smile
      Wszystko w twoich rekach, najlepiej jasno zakomunikowac o co chodzismile powodzenia
    • rozwielitka3 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:39
      zaczełabym się zastanawiać dlaczego się rozwiódł z żoną.
      • mvszka Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 16:34
        bo to zła kobieta była
      • gretchen184 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 17:15
        rozwielitka3 napisała:

        > zaczełabym się zastanawiać dlaczego się rozwiódł z żoną.

        a skąd pewność,że to on się rozwiódł z żoną a nie żona z nim?
      • m_incubo Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 19:18
        A ty dlaczego nie jesteś żoną wszystkich facetów, których miałaś w życiu? Alarmujące, że się z każdym z nich rozstałaś, ciekawe dlaczego!
    • belgijska.czekolada Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:47
      Ja bym zrobiła test - jak przyjedzie następnym razem, przywitaj się ładnie, uśmiechnij, zapytaj, czy chciałby się czegoś napić, zaproponuj jakieś ciasteczko. Jeśli mu się podobasz, na pewno załapie i zrobi sobie małą przerwę w pracy, ewentualnie zacznie się tłumaczyć, że nie dzisiaj, ale może następnym razem wpadłby na kawę itp. Jeśli mu się nie podobasz, to po prostu powie krótkie "nie" i to znak, że nie ma co go więcej dręczyć.

      Zgadzam się z tym co wyżej napisała Tully - jak facet jest naprawdę zainteresowany, to sam się wykażę inicjatywą, być może w nieporadny sposób, ale to zrobi, a już na pewno jak go delikatnie zachęcisz - zainteresowany facet obserwuje i wypatrzy znak. Mój mąż był nieśmiały i totalnie nieporadny w kontaktach z kobietami, ale podobałam mu się i jak się do niego uśmiechnęłam troszkę dłużej, to od razu wyczuł, że ma szansę. I skorzystałsmile
    • ledzeppelin3 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 15:55
      Odpuścić albo zawlec do łóżka big_grin
    • totorotot Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 16:02
      Hahaha oj bo padnę, ciągle wydawaniam do kurierów, i oni raczej na łeb by musieli upaść, żeby traktować to jako próbę flirtu. Non stop ktoś do nich dzwoni, heloł! Ciągle też dostają esy.
      Jak chcesz się umówić, to wdaj się w dłuższą gadkę jak Ci przywiezie dokumenty, za każdym razem zagaduj, żeby dużo śmiechu było, a za czwartym razem umów dotrę z nim na kawę słowami: potrzebowlabym kopię faktury z ubiegłego tygodnia.
      Nie czekaj, wróć. Słowami: a co byś powiedział na kawkę w sobotę?
      Bo oni w tygodniu kończą o 21 więc nie mają czasu smile
    • misterni Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 16:13
      Przypuszczam, że gdyby był zainteresowany, to byś już o tym wiedziała. Ale w sumie nie wiem co radzić, nigdy nie byłam w takiej sytuacji.
    • brak.polskich.liter Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 17:01
      W opisywanym zachowaniu faceta nie widze zadnych oznak zainteresowania Toba, ale tez nie dopatruje sie zadnej "mulowatosci" - jest w pracy, SMSy i zapytania dotycza pracy, to jak ma sie, przepraszam, zachowywac?

      Jesli masz ochote i facet Ci sie podoba, to przy nastepnym spotkaniu zaaranzuj jakis small talk i zaproponuj niezobowiazujaco kawe PO godzinach pracy. Jesli facet grzecznie odmowi - bedziesz miala jasnosc.
    • kosmitka06 paniszelka 24.01.14, 19:41
      Powiem Ci coś... wink Chociaż pewnie to tylko zbieg okoliczności (a może nie?).
      Ost mój znajomy KURIER wink opowiadał mi że jedna laska na niego leci wink
      Oczywiście nie wtajemniczałam się za bardzo... chociaż jego wersja była taka że ona proponowała mu kawę. On (podobno) delikatnie odmówił. Wiem że niejednemu psu na imię Burek ale tak mi się skojarzyło wink
      Skąd jesteś? O ile to nie tajemnica wink
      • misterni Oj tam, przyznaj, że i Tobie się podoba :D 24.01.14, 20:56

        • paliwodaj Re: Oj tam, przyznaj, że i Tobie się podoba :D 24.01.14, 21:08
          ale dziewczynie radzicie, ja p...e. Jezeli ci sie podoba to zareaguj bardziej stanowczo, a nie piszesz o fakturach. Nic nie stracisz a moze zyskasz., Nie wiadomo co chlopina przeszedl w zyciu, moze ma powod aby byc mulowaty. Zebys go miala rowerem ganiac po okolicy jezeli to twoj typ postaraj sie mocniej
          • misterni Re: Oj tam, przyznaj, że i Tobie się podoba :D 25.01.14, 13:54
            CO radzicie? Ja nic nie radzę. tongue_out
            Wręcz napisałam, że nie wiem co poradzić, bo nie byłam w takiej sytuacji nigdy. tongue_out
    • kerri31 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 21:03
      Odpuść. Zanudzisz się z nim na śmierć.
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 21:03
      Polecam znalezienie sobie faceta bez ogona w postaci byłej żony i takiego, który okazuje zainteresowanie.
      • misterni Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 13:55
        Zwracam uwagę, że ona też ogon ma.
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 17:34
          Nic nie wyczytałam o żadnym ex mężu.
    • werualta Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 24.01.14, 21:42
      konkretnie zapytaj czy facet nie ma ochoty napić się z tobą kawy.
      jak nie zapytasz to się nie dowiesz, a faceci między wierszami nie czytają wink
      a potem będziesz żałowała, że nie zapytałaś, odwagi
    • nutka07 Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 19:05
      Ignoruj go, rozmawiaj tyle ile musisz i omiataj wzrokiem :p
      • paul_ina Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 22:09
        ... ALBO razem z fakturą daj mu swoje brudne majtki big_grin
    • paul_ina Re: Poderwac go czy sobie odpuscic? 25.01.14, 22:08
      Po co Ci mułowaty facet, możesz mieć potem głupie dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka