beauty_agadir
24.01.14, 16:54
Moi rodzice mieli zabrać do siebie do domu córkę (3,5 lat) w sobote i przywiezc w niedziele.Zabierają ją do siebie co tydzień.Przed chwilą mama dzwoni i mówi: Kup ocieplacz bo w niedziele ZABIERAMY E. na nauke jazdy na nartach w góry.To będzie jej pierwsza przygoda z nartami.Możemy z nimi jechać.Powiedziałam że pogadam z mężem.
I teraz:oni na pewno chcą zabrać córkę jak najwcześniej w sobotę a w niedzielę zejdzie im cały dzień.A ja nie chcę się na tyle z nią rozstawać więc albo na noc albo w góry.Mąż nie jedzie bo chce odpocząć.Ja mogę pojechać z nimi ale musiałabym zabrać jeszcze niemowlaka i nie wiem czy mi się chce...poza tym dziwi mnie forma przekazania tej wiadomości,nie pytają tylko oznajmiają i trochę mnie to denerwuje.Co byście zrobiły?czepiam się?