eo_n
27.01.14, 12:01
Skoro już tak się tematy okołocórkowe posypały...
Moja ma 4,8. Dbałam o to, żeby była pewna siebie, nie dała sobie w kasze dmuchać... Tym bardziej, że jest bardzo wrażliwa (nadwrażliwa?). Jest ok. Radzi sobie dobrze. Przemocy psychicznej nie stosuje (o ile wiem, a myślę, że wiem).
Jednak ostatnio usłyszałam:
"Wiesz mamo, ja jestem najmądrzejsza", "Tak? A czemu tak uważasz?", "Bo jak pani pyta to ja umiem najlepiej odpowiedzieć [tu padają przykłady]".
I w innych kontekstach też przewija się motyw, że ona uważa się na za najmądrzejszą w grupie (ok. 10 dzieci). Fajnie że jest pewna siebie, ale boję się, żeby nie popadła w jakieś zadufanie. Z drugiej strony nie chciałabym podważać jej wysokiej samooceny.
Co robić?