Dodaj do ulubionych

Piotr Kupicha i nowa wybranka serca

31.01.14, 20:29
muzyka.interia.pl/plotki/news/oto-nowa-partnerka-piotra-kupichy,1987990,2370#pst70546486
A na takiego kochającego męża się kreował, dobrego ojca. Taki grzeczny chłopczyk z niego. Od zdrad niby daleki. A tu taka niespodzianka. Ale cicha woda brzegi rwie. W sierpniu 2013 rozwód z żoną i już córeczka z nową panią.

Kiedyś kolega powiedział mi, że nigdy nie należy ufać facetowi, który po kilku latach małżeństwa nie zapomni o ważnej rocznicy, zbyt często kupuje prezenty oraz zbyt mocno przytula.

Życie w trasie i wiele atrakcyjnych fanek niestety niewielu mężczyzn pozostawi obojętnymi.

A tak ogólnie podoba Wam się Kupicha?
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:35
      Nie, nie podoba. I zaden z niego artysta.
    • guderianka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:38
      Dlaczego kreował się ? Wątpisz, że kochał żonę i swoje dziecko ?
      Rozwód był w 2013. Mój był w 2003 i od 2003 byłam też w związku z obecnym mężem. Tyle że sprawa o rozwód została założona na początku 2001

      Kolega popelnia jeden błąd-używa słowa "nigdy"-a tego nie powinno się robić, bo ludzie sa rożni. Znam kochających mężów nie zapominających o świętach, znam takich co zdradzali a każda zdrada była okupiona nowym biżutem dla żony i takich którzy nie mają głowy w ogóle do dat (mój osobisty w tej materii kochany mąż-beton)

      Nie mój typ faceta-nie podobają mi się takie "nastolatki " wink
      • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:46
        Mój typ to też nie jest. Jest taki jakiś mdły. Chudzinka taka i z twarzy mało męski. Taki chłopaczek mimo prawie 35 lat.
    • iwoniaw Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:45
      Cytatnigdy nie należy ufać facetowi, który po kilku latach małżeństwa nie zapomni o ważnej rocznicy, zbyt często kupuje prezenty oraz zbyt mocno przytula.

      Oczywista oczywistość. Taki, który nie pamięta daty własnego ślubu, prezentów nie daje żonie nawet na urodziny ani pod choinkę (co dopiero mówić bez okazji) i nie przytula wcale, to dopiero wzór cnót wszelkich, któremu można wierzyć we wszystkim. big_grin
      • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:48
        iwoniaw napisała:

        > Oczywista oczywistość. Taki, który nie pamięta daty własnego ślubu, prezentów n
        > ie daje żonie nawet na urodziny ani pod choinkę (co dopiero mówić bez okazji) i
        > nie przytula wcale, to dopiero wzór cnót wszelkich, któremu można wierzyć we w
        > szystkim. big_grin
        >

        Żadnemu facetowi chyba nie można ufać. Jak znajdzie się młodszy i ładniejszy model zapomina się o tym wszystkim co się deklarowało kiedyś wink
        • guderianka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:52
          kurde, a ja ufam
          nie wyobrażam sobie związku bez zaufania

          p.s. za to nie ufam innym suspicious
          • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:00
            guderianka napisała:

            > kurde, a ja ufam
            > nie wyobrażam sobie związku bez zaufania
            >
            > p.s. za to nie ufam innym suspicious

            Ja też ufam, bo nie wyobrażam sobie życia w stresie, ze mój mąż może kogoś znaleźć. Nie mógłby normalnie chodzić do pracy, spotykać się z kumplami. Wszędzie może być okazja.

            Jak śpiewał dawno, dawno temu Hey:

            Są chwile
            Gdy wolałabym martwym widzieć Cię
            Nie musiałabym
            Się Tobą dzielić nie nie
            Gdybym mogła schowałabym
            Twoje oczy w mojej kieszeni
            Żebyś nie mógł oglądać tych
            Które są dla nas zagrożeniem
            Do pracy
            Nie mogę puścić Cię nie nie
            Tam tyle kobiet
            Każda w myślach gwałci Cię
            Złotą klatkę sprawię Ci
            Będę karmić owocami
            A do nogi przymocuję
            Złotą kulę z diamentami

            Ale nigdy, za nikogo, ręki sobie nie dam uciąć wink Życie jest bardzo nieprzewidywalne. Ale prawdą jest, ze zaufanie to bardzo ważny fundament dla zbudowania trwałego związku.
            • guderianka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:03
              Ręki to nie, bo nie odrasta, gupia nie jestem. Ale włosy ? suspicious
              Angażuję się na maxa we wszystko co robię-niestety taki typ
              Jak miłość to na całego, nie uznaję półśrodków
      • zlotonaiwnych Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:51
        Coś wcześnie dopadł pana kryzys wieku średniego. Synków mi szkoda bardzo. Co za gnojek. A jak się podoba? Jest dokładnie taki jak jego nazwisko - kup(a) i (k)icha.
        • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:02
          zlotonaiwnych napisała:

          > A jak się podoba? Jest dokładnie taki jak jego nazwisko - kup(a) i (k)icha.

          big_grin
        • zuwka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 09:36
          ładne smile
      • mvszka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:56
        > Oczywista oczywistość. Taki, który nie pamięta daty własnego ślubu, prezentów n
        > ie daje żonie nawet na urodziny ani pod choinkę (co dopiero mówić bez okazji) i
        > nie przytula wcale, to dopiero wzór cnót wszelkich, któremu można wierzyć we w
        > szystkim. big_grin

        można wierzyć, że nie zdradzi - bo nie ma z kim- kto by chciał lamusa ?wink
    • barbibarbi Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:49
      Zamienił na nowszy model z dłuższymi nogami. Już ta nowa powinna się martwić, czy z kilka lat sama nie zostanie zamieniona na jeszcze nowszy model. Dzieci tylko żal, jak wytłumaczyć kilkulatkowi, dlaczego tatuś nie przyjeżdża z koncertu do domu?
      • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:27
        Nowa poleciała na "znanego artystę", tylko że ten artysta swój zawodowy szczyt już miał, a rozwód też go trochę kosztował (była żona przejęła m.in. pensjonat w górach). A młoda pani typu miss oznacza wielki apetyt finansowy, jestem ciekaw jak Pan Kupa & Kicha to udźwignie. Niewykluczone, że razem z Czarkiem Pazurą będzie promować garnki po 5000 zł dla emerytów....
        • barbibarbi Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:41
          żałosne stare kozły - Pazura, Zelt, Marcinkiewicz, Korzeniowski, ten oblech Kiepski Grabowski, Janowski, Ten żałosny Zamachowski i wielu, wielu innych. Teraz do towarzystwa dołączył Kupicha. I jak ich stare gęby wyglądają przy tych młodych kobietach? I co taki Grabowski sobie myśli, że młodsza o 30 lat żona wzdycha rano z zachwytu, jak jej stary pierdziel budzi się ze snu? Blehhh, blehhh i jeszcze raz blehhhh. Stare naiwne pierdziele. To nie lepiej mieć partnerkę w swoim wieku, przynajmniej nie wzdryga się z obrzydzenia co rano.
          • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:43
            barbibarbi napisała:

            > To nie lepiej mieć partnerkę w swoim wieku, przynajmniej nie wzdryga się z obrzydzenia co rano.

            A o drugiej stronie nie myślisz? tongue_out

            Ps. Kupicha jeszcze stary nie jest. Kryzys mu się wcześnie zaczął.
            • barbibarbi Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:52
              Ale co o drugiej stronie? Jak są na podobnym poziomie estetycznym i wiekowym, to nie widzę powodu aby którejś stronie się "cofało" z obrzydzenia na widok partnera. Pomijam wyjątki, kiedy któraś strona ewidentnie się zapuści.
              A na miejscu pań "nowych nabytków" panów o których pisałam wyżej, jednak miałabym "cofkę", jak nie dzisiaj to jutro.
              • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:56
                Druga strona lubi młodość po prostu. Tak mamy w genach. Stety albo niestety (zależy od punktu widzenia)
                • barbibarbi Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:24
                  A my to lubimy starocie, naprawdę! A już młoda taka jak Pazurowa, czy ta od Zelta, to pasjami kocha starocie. Takie koneserki-muzealniczki smile I jeszcze się jarami facetami z piątką dzieci, a brzuchy piwne to są gadżety erotyczne. Zelt pierwszy się o tym przekonał, jaki jest kochany - a ta jego panna wyłącznie w ramach pokuty i z obrzydzeniem, sypiała z modelem w swoim wieku.
                  • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:33
                    Zelt się zachłysnął feromonami biedaczek i zgłupiał do imentu

                    Za to PKP Zając to Pana Boga za nogi złapała i chyba nie puści. Przy takich inwestycjach? big_grin

                    Richardson wzięła markę. Więc też nie puści, mimo 5 dzieci.

                    Co do generaliów masz oczywiście rację.
            • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:56
              riki_i napisał:

              > Ps. Kupicha jeszcze stary nie jest. Kryzys mu się wcześnie zaczął.

              Między Kupichą, a jego panią Miss jest 8 lat różnicy. Nie jest to dużo.
              • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:57
                Faktycznie, mało.

                Ale Pani jest z gatunku klasycznych "drugich żon trofeów"
                • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:59
                  riki_i napisał:

                  > Faktycznie, mało.
                  >
                  > Ale Pani jest z gatunku klasycznych "drugich żon trofeów"

                  Pani modelka, miss z idealnymi wymiarami. Poprzednia żona po dwójce dzieci już zapewne nie wzbudzała takiego pożądania.

                  www.agencjamodelek.admis.pl/modelki/ewelina_s
                  • blond_suflerka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:00
                    Pożadanie to nie jest kwestia wymiarów tylko chemii między ludźmi.
                    • guderianka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 08:16
                      Co nie pasuje Ci w eks żonie ? wink
                      https://www.fakt.pl/piotr-kupicha-bierze-na-siebie-wine-za-rozwod,artykuly,432606,1.html
                      wg mnie ładniejsza od obecnej
                      naprawdę myślisz że to kwestia pożądania ?
                      w wywiadach wcześniejszych jest o tym, że ona mówiła że ma już dosyć sławy męża itd. Poczytaj
                      • guderianka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 08:18
                        https://polki.pl/work/privateimages/formats/V5_MT_LIFE/106747.jpg
                        • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 13:00
                          Ładna. Oby znalazła jeszcze swoje szczęście w życiu.
                  • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:05
                    Uroda pszenno-buraczana jak dla mnie. Ale co kto lubi.
                    • morgen_stern Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 23:16
                      Zgadzam się, niefajna uroda, w ogóle mi się ta dziewczyna nie podoba.
          • blond_suflerka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:59
            Korzeniowski ma chyba dobry związek i z tego co mówił z pierwszą żoną tak naprawdę nie byli razem więc trochę to trwało zanim się przekonał, że to nie to.
            A do Zamachowskiego to nowa partnerka dopłaca także na kase nie raczej nie poleciaławink
            • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:04
              blond_suflerka napisała:

              > Korzeniowski ma chyba dobry związek i z tego co mówił z pierwszą żoną tak napra
              > wdę nie byli razem więc trochę to trwało zanim się przekonał, że to nie to.

              Hahahaha! Tak, a kontrakty to mu Miś Kolargol negocjował.

              > A do Zamachowskiego to nowa partnerka dopłaca także na kase nie raczej nie poleciaławink

              Poleciała na bycie dupą Zamachowskiego. Na status i prestiż. Na salonach Pani Richardson zyskała niemożebnie, to się też przekłada wtórnie na pieniądze.
              • blond_suflerka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:09
                riki_i napisał:


                > Hahahaha! Tak, a kontrakty to mu Miś Kolargol negocjował.

                No właśnie o tym mowa. O robił karierę, ona byla jego agentką. Do tego wyjazdy i brak normalnej codzienności. On wyjeżdzał, ona chyba wychowywała dzieci. Nie wiem czy załatwiała wszystko na miejscu czy często z nim wyjedzała. W każdym razie tak jak on to opisywał to jak skonczył karierę i nie było spraw do załatwiania to się okazało, że tak jakby nie ma o czym gadać no.

                > Poleciała na bycie dupą Zamachowskiego. Na status i prestiż. Na salonach Pani R
                > ichardson zyskała niemożebnie, to się też przekłada wtórnie na pieniądze.

                A skąd Ty to wiesz? Na co ona poleciała? Skąd ta ocena świata i innych ludzi? Że wszyscy lecą tylko na kasę albo na profity. Poznali się na wyjeździe, dużo rozmawiali, pojawiła się chemia, zakochanie, potem miłość. Oni na tym związku nic nie zyskali, tylko stracili. Ona też. Nie lubię jej więc nie dlatego jej bronię. Ale to jej sie w żaden sposob nie opłaca poza najwazniejszym-jest z kimś z kim chce być.
                • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:20
                  Miała z nim codziennie trenować, żeby biedny miś poczuł "normalną codzienność"? Ciekaw jestem, jaką to codzienność poczuł z przewodniczką biura turystycznego, z którą poznał się na wyjeździe wakacyjnym... Zachował się jak ostatnia świnia i tyle.

                  A co Pani Richardson, to akurat ona na tym związku zyskała bardzo wiele. Od długiego czasu mimo silnych układów rodzinnych (córka wszechwładnej Pani Pietkiewicz) była na zawodowym aucie, a bycie z Zamachowskim od razu wepchnęło ją na czołówki portali plotkarskich, co w jej lidze oznacza awans do ekstraklasy. Od razu złapała fuchę w telewizji śniadaniowej (co prawda warunek był taki, że weźmie ze sobą Zbyszka, co i początkowo uczyniła, choć się chłopina opierał rękami i nogami). Richardson ma się jak pączek w masełku, gorzej z Zamachowskim. Zresztą aktorsko był już wypalony na długo przed romansem z nią (absolutnie żenująca rola w "Randce w ciemno" (2010) ).
                  • blond_suflerka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 12:12
                    riki_i napisał:

                    > Miała z nim codziennie trenować, żeby biedny miś poczuł "normalną codzienność"?
                    > Ciekaw jestem, jaką to codzienność poczuł z przewodniczką biura turystycznego,
                    > z którą poznał się na wyjeździe wakacyjnym... Zachował się jak ostatnia świnia
                    > i tyle.

                    Dlaczego zachował się jak świnia? Bo odszedł z relacji, która nie była dla niego dobra? Bo podjął decyzje? To jest świnstwo? Człowiek ma prawo tak organizować sobie swoje sprawy, żeby być szczęsliwy. Miał z nią zostać tylko dlatego, że wielu lat temu podjął taką decyzję? To by było lepsze? Być z kimś na siłę?
                    I nie chodzi o to, ze ona miała z nim trenować ale o to, ze po kilkunastu latach okazało się, że państwo się rozjeżdzają no. Może dlatego, że nie zbudowali więzi tylko byli skoncentrowani na innych sprawach a może nawet jakby siedzili w domu to w tym samym czasie okazałoby się, że juz nie mają o czym ze sobą rozmawiać.
                    Jest cienka granica pomiędzy odpowiedzialnością za swoje decyzje a biernością, która jest tak naprawdę autodestrukcją.

                    > A co Pani Richardson, to akurat ona na tym związku zyskała bardzo wiele. Od dłu
                    > giego czasu mimo silnych układów rodzinnych (córka wszechwładnej Pani Pietkiewi
                    > cz) była na zawodowym aucie, a bycie z Zamachowskim od razu wepchnęło ją na czo
                    > łówki portali plotkarskich, co w jej lidze oznacza awans do ekstraklasy. Od raz
                    > u złapała fuchę w telewizji śniadaniowej (co prawda warunek był taki, że weźmie
                    > ze sobą Zbyszka, co i początkowo uczyniła, choć się chłopina opierał rękami i
                    > nogami). Richardson ma się jak pączek w masełku, gorzej z Zamachowskim. Zresztą
                    > aktorsko był już wypalony na długo przed romansem z nią (absolutnie żenująca r
                    > ola w "Randce w ciemno" (2010) ).

                    No tak. Zdobyła ten program, to fakt. No ale fala nienawiści jaka się na nich wylała to jednak miła nie jest. Jakieś wykluczenie towarzystkie chyba też miało czy ma miejsce. Nie jest to łatwe.
                    • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 13:10
                      @ blond_suflerka

                      To jest kwestia podejścia. Ta kobieta całe swoje życie jemu podporządkowała, robiła mu cieplarniane warunki żeby mógł sobie w spokoju trenować (negocjowała kontrakty, dbała o warunki itp.) , a jak Pan zakończył karierę to łaskawca zauważył, że "się od siebie oddalili", a w ogóle to inne Panie są młodsze i ładniejsze (zwłaszcza przewodniczka na egzotycznej wycieczce). W każdym dojrzałym związku jest coś takiego jak elementarna lojalność, której Pan Były Chodziarz nie posiada za grosz (warto dodać, że się jeszcze potem bardzo brzydko wykłócał o majątek). Gdyby przyjąć w całości Twoje podejście, żaden związek nie przetrwałby dłużej niż poza pierwszą fazę "motylków w brzuchu". Wszyscy się "po paru latach rozjeżdżają", a nie znam faceta, coby nie chciał cyklicznie mieć przy boku młodej Claudii Schiffer. Bardzo łatwo jest wyargumentować, że brak zamiany starej zużytej żony na nowy model to "tkwienie w relacji która nie jest dla faceta dobra", to "bierność, która jest tak naprawdę autodestrukcją", a tak w ogóle to "człowiek ma prawo tak organizować sobie swoje sprawy, żeby być szczęsliwy" (wszystkie cytaty by blond_suflerka)
                      • blond_suflerka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 14:50
                        No cóż, jakkolwiek okropnie to nie zabrzmi na tym właśnie polega ryzyko, które każdy podejmuje wiążąc się z drugim człowiekiem. Miłość daje wspaniałe emocjonalne profity, nie do przecenienia i nie do odtworzenia nigdzie indziej, natomiast jest też ryzykiem. Przy rozstaniu zawsze boli.
                        Co wrażliwsi nie dają rady, mają lęk przed bliskością bo boją się na przykład zranienia i własnie dlatego w ogóle się z nikim nie wiążą. Niektórzy to leczą, niektórzy nie budują głębokich więzi więc nie mają ani profitów ani ewentualnego ryzyka.
                        Pani Korzeniowska(pierwsza żona) na pewno bardzo cierpiała, rozumiem to i nikomu tego nie życzę. Ale jak sama mówiła(i jest to błąd wielu kobiet) nie miała wiele wiecej niż to małżeństwo. Dopiero po rozstaniu zaczęła biegać, działać, mieć jakieś inne sprawy.
                        To jest wiedza, którą ma dziś wiele osób a mianowicie-związek nie moze być celem samym w sobie, nie może być czymś jedynym. Trzeba miec siebie, swoje sprawy. Rozstanie i tak będzie boleć ale będzie się miało do czego wrocić, na czym oprzeć, czerpać z czegoś wsparcie.
                        Nie chodzi o koniec motylków bo to oczywiste, że one zmieniają swoją formęwink Ale o sytuację kiedy nie ma już między ludźmi nic-ani motylkow, ani chemii, ani przyjaźni. Na czym wiec oprzeć taki związek?

                        Jedyne co to oczywiście okropne jest to jeśli Korzeniowski niefajnie walczył o kasę. No ale też pytanie czy na pewno walczył niefajnie czy walczył o swoje. Jest jakaś szansa(nie chcę nikogo oskarżać, mówię tylko,że jest szansa), że była żona rozżalona całą sytuacją chciała coś mu tam utrudnić. Może zbyt wysokimi żądaniami? Nie wiem.
                        Tak czy tak-walka o kasę jest słaba.
                        • sanciasancia Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 15:28
                          > No cóż, jakkolwiek okropnie to nie zabrzmi na tym właśnie polega ryzyko, które
                          > każdy podejmuje wiążąc się z drugim człowiekiem. Miłość daje wspaniałe emocjona
                          > lne profity, nie do przecenienia i nie do odtworzenia nigdzie indziej, natomias
                          > t jest też ryzykiem. Przy rozstaniu zawsze boli.
                          Małżeństwo wiąże się z pewnym zobowiązaniem (zarówno związek cywilny jak i kościelny) i wiążę się np. z tym, że jak coś się psuje, to się to stara naprawić, a nie "odchodzi z relacji, która nie była dla niego dobra". Zwłaszcza w przypadku, gdy ta relacja była dobra, jak żona mu mogła przynieść więcej pieniędzy, a jak nie, to szybka wymiana.
                          Widzę, że jak zwykle więcej sympatii i współczucia dostaje strona krzywdząca. To jakiś syndrom sztokholmski?
                          > Jedyne co to oczywiście okropne jest to jeśli Korzeniowski niefajnie walczył o
                          > kasę. No ale też pytanie czy na pewno walczył niefajnie czy walczył o swoje. Je
                          > st jakaś szansa(nie chcę nikogo oskarżać, mówię tylko,że jest szansa), że była
                          > żona rozżalona całą sytuacją chciała coś mu tam utrudnić. Może zbyt wysokimi żą
                          > daniami? Nie wiem.
                          > Tak czy tak-walka o kasę jest słaba.
                          I jak zwykle bronimy zdradzającego męża przed złą rozżaloną kobietą bez klasy i bez własnego życia.
                          • blond_suflerka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 15:51
                            sanciasancia napisała:

                            > Małżeństwo wiąże się z pewnym zobowiązaniem (zarówno związek cywilny jak i kośc
                            > ielny) i wiążę się np. z tym, że jak coś się psuje, to się to stara naprawić, a
                            > nie "odchodzi z relacji, która nie była dla niego dobra". Zwłaszcza w przypadk
                            > u, gdy ta relacja była dobra, jak żona mu mogła przynieść więcej pieniędzy, a j
                            > ak nie, to szybka wymiana.
                            > Widzę, że jak zwykle więcej sympatii i współczucia dostaje strona krzywdząca. T
                            > o jakiś syndrom sztokholmski?

                            big_grin
                            A teraz sobie odpowiedz a pytanie czy chciałabyś, żeby mąż został z Tobą chociaż tego nie chce. Wyczerpały się możliwości naprawy związku i on nie chce z Tobą być. Zostaje bo tak postanowił 20 lat temu ale tego nie chce. Naprawdę uważasz, że to mniej krzywdzące od rozstania? Ja nie mam sympatii dla krzywdzących, ja mam sympatię dla zdrowych. Dążenie do szczęscia jest zdrowe, autodestrucja jest zaburzeniem.
                            Nie da się być z kimś na siłę. Naprawdę sądzisz, że to byłoby szczęsliwe dla tej osoby, gdyby jej mąż został z nią tylko z odpowiedzialności. Jak wygląda codzienność w takich związkach? Wiesz może? Musi być bardzo depresyjna. Widzieć, wiedzieć i czuć, ze ze strony męża nie ma miłości, ciepła, chęci rozmowy, przebywania razem, itd.
                            To jest to szczęście?

                            > I jak zwykle bronimy zdradzającego męża przed złą rozżaloną kobietą bez klasy i
                            > bez własnego życia.

                            O kurde, to nie jest rozmowa o zdradzie, zauważyłaś? To jest rozmowa o rozstaniu. Czy on ją zdradzał to ja nie wiem i nie o tym ten wątek.
                            • sanciasancia Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 01:32
                              > A teraz sobie odpowiedz a pytanie czy chciałabyś, żeby mąż został z Tobą chocia
                              > ż tego nie chce. Wyczerpały się możliwości naprawy związku i on nie chce z Tobą
                              > być.
                              Jako, że nigdy w takiej sytuacji nie byłam, nie mogę odpowiedzieć. A dlaczego zakładasz, że próbował pracować nad swoim związkiem? I wyczerpały się możliwości naprawy?
                              > Zostaje bo tak postanowił 20 lat temu ale tego nie chce. Naprawdę uważasz
                              > , że to mniej krzywdzące od rozstania? Ja nie mam sympatii dla krzywdzących, ja
                              > mam sympatię dla zdrowych. Dążenie do szczęscia jest zdrowe, autodestrucja jes
                              > t zaburzeniem.
                              A ja nie mam sympatii dla ludzi, którzy nie czują odpowiedzialności za swoją rodzinę, którą budowali latami. I może zostawić starą żonę, gdy przestanie być przydatne, jest zdrowe i nie autodestrukcyjne, ale z drugiej strony mało przyzwoite.
                              > O kurde, to nie jest rozmowa o zdradzie, zauważyłaś? To jest rozmowa o rozstani
                              > u. Czy on ją zdradzał to ja nie wiem i nie o tym ten wątek.
                              Korzeniewski, o którym jest ten podwątek, zdradzał, odszedł i postanowił zabrać cały majątek.
                        • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 17:06
                          Sprytnie wykręcasz kota ogonem. "Służ mu wiernie, to ci piernie" - mówi ludowe przysłowie, i to właśnie spotkało Panią Korzeniowską. Robiła świni pełen obrządek, a jak świnia się nażarła to ją obryzgała gów.nem z dupy i kopnęła racicą, chrumkając, że żarcie było niedobre. Oczywiście, masz pełną rację, medale zdobywał Korzeniowski, a nie ona, więc 100% kasy należy się jemu. Usługi menedżerskie to był małżeński obowiązek, a tak w ogóle to powinna jeszcze dopłacić za to, że miała zaszczyt obcować i usługiwać taaaakiej sportowej gwieździe. Nie zrozumiemy się, EOT.
                      • sanciasancia Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 15:23
                        Oj, Riki, dla suflerki ważniejsze są korzyści, które człowiekowi w danym momencie daje związek, niż elementarne poczucie przyzwoitości i lojalności strony, której związek przez lata był podporządkowany.
                        • blond_suflerka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 15:53
                          Korzyść jako swoje szczęscie to coś niewłaściwego? To zdrowy i prawidłowy instynkt.
                          Lojaloność, która przynosi depresję bo tak się kończy trwanie w czymś czego się nie chce nie jest niczym dobrym.
                          • sanciasancia Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 01:34
                            > Korzyść jako swoje szczęscie to coś niewłaściwego? To zdrowy i prawidłowy insty
                            > nkt.
                            > Lojaloność, która przynosi depresję bo tak się kończy trwanie w czymś czego się
                            > nie chce nie jest niczym dobrym.
                            I co pochwalasz zostawienie chorej na raka żony, bo życie z kimś chorym jest czymś, czego się nie chce? Albo nawet starej i brzydkiej.
                            Przeraża mnie ten świat bezdusznych ludzi, który opisujesz.
                            Mam nadzieję, że nie znamy się w realu.
    • capa_negra Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:50
      A kogo to obchodzi????
      Zycia swojego nie masz???
    • soczek_bez_gazu Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 20:58
      Obrzydliwy post. Kosz.
    • barbibarbi Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:00
      Kto "one"? A, to ona perfidna się zaczaiła, Kupichę zgarnęła, a on biedulek naiwny tak poszedł za nią jak krowa na sznurku? Na moje oko, to ona wolna panna, a on ojciec dzieciom i wcześniej zobowiązania miał wobec innej kobiety. Ta ONA, to może być co najwyżej kolejną zabawką na kilka lat, ta on w tym układzie okazuje się świnią i wiarołomcą.
      • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:10
        barbibarbi napisała:

        > Kto "one"? A, to ona perfidna się zaczaiła, Kupichę zgarnęła, a on biedulek nai
        > wny tak poszedł za nią jak krowa na sznurku? Na moje oko, to ona wolna panna, a
        > on ojciec dzieciom i wcześniej zobowiązania miał wobec innej kobiety. Ta ONA,
        > to może być co najwyżej kolejną zabawką na kilka lat, ta on w tym układzie okaz
        > uje się świnią i wiarołomcą.

        Biedny może stękał, że żona nie rozumie, że czasu nie poświęca, że samotny jest, bo tylko dzieci i obowiązki. Stały tekst mężczyzn z kryzysem.
    • mvszka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:15
      Taki grzeczny chłopczyk z niego.

      ale nieciekawy - mnie obrzydzał jako osoba odkąd w wywiadzie przyznał, że jak fanka rzuci stanik na scenę a jest firmowy to on to do domu żonie przynosi - lumpeksiarz estradowy
      • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:23
        mvszka napisała:

        > mnie obrzydzał jako osoba odkąd w wywiadzie przyznał, że jak fanka rzuci stanik na scenę a jest > firmowy to on to do domu żonie przynosi

        a po co? wątpliwe aby pasował big_grin
      • kropkaa Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 00:41
        >lumpeksiarz estradowy

        smile dobre!
    • werualta Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:31
      nie podoba się.
      Żenada cały on, i całe jego ówczesne zapewnienia o dozgonnej miłości do pierwszej żony
    • blond_suflerka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 21:54
      big_grin
      Czyli co-takiemu co nie pamięta nie ufać i takiemu co pamięta też nie ufać? Świetna rada, naprawdę. Wszędzie węszyć spisek i zdradęwink

      Co do Kupichy-data rozwodu to data podpisu a kiedy dokładnie przestało byc między nimi dobrze i kiedy przestali być razem to inna sprawa.
      Nie znaczy to wcale, że żony nie kochał i kłamał. Po prostu związek się rozpadł, zdarza się.
      • srubokretka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:12
        > Co do Kupichy-data rozwodu to data podpisu a kiedy dokładnie przestało byc mię
        > dzy nimi dobrze i kiedy przestali być razem to inna sprawa.

        "Piotr Kupicha w sierpniu 2013 roku, po ośmiu latach małżeństwa, rozwiódł się z żoną Agatą"

        sexmisja zaciazyla najpozniej w maju. Zapladnial ja zapewne znacznie dluzej. Wszystko wskazuje, ze sexmisja miala duuzy wplyw na rozwod w ekspresowym tempie.
        Facet myslal , ze sobie por na boku, a tu kolejne dziecie , ktore sexbombe mu zepsulo. Hehe to se poszalal. Dobrze mu tak. A sexmisja przed ciaza miala talie zerowa, to teraz jak kloc musi wygladac.
        Facet to publicznie sie cieszy jak glupek, a w rzeczywistosci glupek tylko. Napewno siedzi i sie zastanawia, slyszac darcie ryja po nacy, po co mu to bylo. Po jagody to sie do lasu idzie, nie trzeba sobie ich robic.
        • riki_i Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:25
          Mógł założyć gumę na instrument. Jak się jest "znanym artystom", to się wie, że wiele niuń chce nas ustrzelić, coby żyło się lepiej.
    • lola211 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:35
      Tak sie tym jaracie, jakby to wasz mąz był.Ex.
      Oni moga miec totalnie w odwłoku wasze zdanie na ten temat.
      Rozwody sie zdarzaja i to czesto, nie te czasy gdy trzeba bylo trwac w zwiazku z kims kogo sie juz nie kocha.Cale szczescie.
      Tyle jadu i pomyj, bo to facet.
      • kropkacom Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 09:32
        No właśnie to jest irytujące, że wychodzi na to, że to znowu facet i znowu na młodszą. To już normalnie nudne. Faceci są często tacy przewidywalni big_grin
        • lola211 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 09:46
          Ale przeciez nie wiadomo dlaczego tak sie stalo.Zadna z was z nimi nie mieszkala, zeby wiedziec dlaczego ich malzenstwo sie zakonczylo.I czy powodem jest zdrada.
          Byla zona wcale nie musi byc "porzucona" i nieszczesliwa.Bardzo mozliwe ,ze w ich zwiazku sie nie ukladalo, a nowa partnerka to naturalna konsekwencja ukladania sobie zycia na nowo.Trudno zeby facet w tym wieku mial byc sam, w dodatku taki,ktory nie straszy i cos niecos zarabia.
          Wiemy tylko tyle, ile napisza tabloidy.Od dawna wiadomo,ze ich info sa wybiórcze.
          Rozwody to w dzisiejszych czasach bardzo czeste zjawisko.Ludzie naprawde nie musza calego zycia spedzic razem z tym samym partnerem.I nie ma co obrzucac blotem tylko dlatego, ze ktos chce zycie przezyc po swojemu.
          • kropkacom Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 09:51
            Drugi Wiśnia nam rośnie big_grin
            • lola211 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 10:04
              A po czym wnioskujesz?
              • kropkacom Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 10:08
                Wiśnia tez jak zmieniał partnerki to zaraz zapładniał. Poza ostatnią...
                • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 13:02
                  kropkacom napisała:

                  > Wiśnia tez jak zmieniał partnerki to zaraz zapładniał. Poza ostatnią...

                  Oznaczał teren wink
                • lola211 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 23:14
                  Obrzydliwe jest to co piszesz i w jaki sposob to robisz.Ludzie, krorzy sie kochaja bardzo czesto chca miec wspolnie dzieci.Ty ze swoim mezem tez chcialas mniemam,W niczym nie jestescie lepsi- ani ty ani twoj maz- od tych, ktormi tak pogardzasz.On tez cie zapłodnił.
                  • kropkacom Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 08:36
                    No cóż, widać w tym co napisałam daleko mi do ideału. Zresztą sprowokowałaś mnie bardzo dobrze wiedząc jaką sławę ma pan od filiżanki. Jednak ciekawi mnie co ci w tym momencie siedzi w twojej głowie, bo ideałem nie jesteś na pewno. Masz/miałaś Kupichę w domu, czy Wiśnię? Czemu akurat tu to święte oburzenie się ujawniło?
                    • lola211 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 08:41
                      Nie ma tu nic osobistego.Po prostu piszesz obrzydliwosci o kims, kogo w ogole nie znasz, a wiesz tyle co wyczytasz z tabloidów.Na cos takiego trzeba ostro reagowac, bo to zwykle chamstwo jest.
                      • kropkacom Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 08:47
                        Może. Pan ma na koncie trzy byłe żony, a to chyba fakt. Z dwóch związków dzieci. Myślisz, że wszyscy tworzą wielką szczęśliwa patchworkową rodzinę? Jeśli tak to good for you! Tyle w temacie. Oburzaj się dalej.
                        • lola211 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 10:28
                          Watek nie jest o Wisniewskim, w ogole nie wiem skad porównanie Kupichy do niego.
                          • kropkacom Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 10:46
                            Wiesz, mogłaś nie ciągnąć mnie za język i temat z mojego postu umarłby śmiercią naturalną. Coś jeszcze?
          • mamaemmy Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 12:41
            Też nie rozumiem nagonki. A gdyby nowa wybranka była grubsza i brzydsza od żony ? Ja znam taką historię..i nie była to "niczyją" wina,po prostu facet znalazł swoją bratnią duszę,takie rzeczy się zdarzają.I też zostały dzieci..
            Zobaczymy za parę lat w ich przypadku...
            • lola211 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 10:29
              O, to by zmienialo postac rzeczy.
              To juz dla ematek by byla prawdziwa milosc, ktora musiala pokonac przeszkody.
      • gretchen184 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 07:51
        świat się kończy-zgadzam się z lolą
    • paul_ina Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 22:39
      Bardzo ładna dziewczyna, ale będzie musiała uważać, żeby za parę lat nie wymienił jej na lepszy model.
      Synków trochę szkoda.
      • nolus Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 23:45
        Kupicha nigdy mi się nie podobał i zawsze jawił jako leszcz,no a teraz wyszło "szydło z worka".Potomstwa napłodzić potrafił,choć żaden z niego samiec Alfa.No ale ok, to w sumie najłatwiejsze...Co innego utrzymanie związku/małżeństwa wink No ale są lepsi od niego jak chociażby stary Zelt...Co za strzał dostał ten osiwiały łeb,że uwierzył w "miłość" 23-letniej modelki.A jej też za bardzo nie mogę zrozumieć - takie wyrachowanie jest odpychające,kiedy bez większych problemów można sobie znaleźć kasiastego i przystojnego faceta.No ale jest to popularny sposob na "ustawienie sie".Zelt-story jednak do dzisiaj mnie bawi i jesli chodzi o tego typu sensacje to miesci sie w moim TOP3. Lepsza byla chyba tylko afera romansowa z niania u Ciechowskiego i Potockiej smile

        Zamachowski to taki bieeedny miś trochę - drepcze za ta Monisia i slucha wszystkich bzdur,ktore ona wygaduje i nic nie potrafi z tym zrobic.A ona coraz bardziej rozgadana...To przyklad typowej glupiej blondynki.Ale szczesc im Boze w sumie,oboje nieszkodliwi.

        Zapomnieliscie jeszcze o Majdanie - moze on jeden ze wszystkich wymienionych tu miedzy 35 a 55 r.zycia umial wybrac lepiej? Byla Doda,byla panna oskarzona o posiadanie kokainy,Agnieszka trans-Orzechowska,a teraz mamy Perfekcyjną Małgorzatę Rozenek... Moze ona rzeczywiscie ma z nim wiecej wspolnego niz sie pozornie wydaje? smile Podobno jednego meza ukryla,wiek tez ukryla,drugiego meza wykastrowala i w koncu sie rozwiodla,potem prawie rozbila malzenstwo Kraśki i jego zony - swojego młodszego odbicia,no a tera przyszedł czas na Radzia,z ktorym spedza noce i prawdopodobnie nie daja spac swojemu (drugiemu) ex-mezowi,ktory lezy za sciana...To jest dopiero dobry numer wink

        • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 31.01.14, 23:52
          Jest jeszcze Ciało Astralne wink Krawczyk-Włodarczyk.
          • nolus Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 00:03
            agnieszka77_11 napisała:

            > Jest jeszcze Ciało Astralne wink Krawczyk-Włodarczyk.

            Oczywiscie bralam ich pod uwage i zastanawialam sie czy nie wymienic.No coz,Wlodarczykowa,ktora mamusia wykreowala na zdzire juz za młodu,zaczela kariere od pokazywania cyckow,a potem rozbieranych sesji,skonczyla na odbiciu faceta,a jakze - matce blizniat smile Dla mnie ta wiedzma(juz zaczyna tak wygladac) nie skonczy dobrze.Jakos nie wierze w powodzenie i trwalosc tego ciała astralnego.Przeciez Krawczyk to malo rozumna istota,ktora da sie wyrwac lepszej parze cycków...
        • olewka100procent Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 15:32
          no tylko że to są tylko plotki z kraśką i jego żoną , tyle wiemy co sie naczytamy na pudelku. Napisać niesprawdzone bzdury to żaden problem . Albo najlepszy jest znak zapytania po tytule . Np. taki i owaki gejem ? no i co nam się utrwala w pamięci , że gość bogu ducha winien jest gejem i pozamiatane
      • olewka100procent Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 15:26
        ona ma uważać ? chyba on, bo alvaro z niego żaden , a dziewczyna ładna i młoda
    • lech.boleslaw.w Niemeska muzyka. 01.02.14, 04:39
      Z tym mi sie kojarzy Feel. 0% rokendrola, 0% macho. Mdle i nijakie.
      • agnieszka77_11 Re: Niemeska muzyka. 01.02.14, 13:16
        lech.boleslaw.w napisał:

        > Z tym mi sie kojarzy Feel. 0% rokendrola, 0% macho. Mdle i nijakie.

        Piosenki o niczym.

        "Już pod koniec dnia,
        Widzę obraz Twój.
        W pustej szklance,
        Pomarańczę,
        To dobytek mój".
    • ga-ti Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 10:16
      Dla mnie Kupicha jest aseksualny, podobnie jak Adamczyk, Cyrwus, czy Małysz. No tak jakoś mam, czy raczej oni mają wink

      Zdziwiłam się tą informacją, bo tak się kreował na kochającego ojca i męża uncertain
      • lauren6 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 23:26
        ga-ti napisała:

        > Dla mnie Kupicha jest aseksualny, podobnie jak Adamczyk, Cyrwus, czy Małysz. No
        > tak jakoś mam, czy raczej oni mają wink

        To jest nas dwie wink
        • agnieszka77_11 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 23:37
          lauren6 napisała:

          > To jest nas dwie wink

          Chyba więcej, bo chyba żadna z forumek nie stwierdził, że Kupicha to jej mężczyzny. Chyba, że jakaś się ukrywa tongue_out
    • angazetka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 10:23
      Wstrząsające big_grin
      • mnb0 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 11:58
        > Wstrząsające big_grin
        No a nie? Czy ty sobie wyobrazasz zostawic swojego meza i dzieci i pojsc w tango z innym facetem? Czy to jest wedlug was normalne?
        Dziwie sie tym, ktore usprawiedliwiaja takie szambo, bo "ma prawo ukladac sobie zycie, z zona wcale ze soba nie spia itp." Sorry, ale jesli sie zalozylo rodzine, to sie za nia odpowiada. Sa jednak ludzie-szmaty bez jakiegokolwiek kregoslupa moralnego.
        • angazetka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 16:08
          wstrząsające jest roztrząsanie życia i moralności człowieka, którego zna się z plotka.
    • jola-kotka Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 01.02.14, 15:37
      On nie wygląda jak facet tylko dzieciak. Zupełnie nie mój typ.
    • jagienka75 Re: Piotr Kupicha i nowa wybranka serca 02.02.14, 07:55
      nie zdziwiła mnie ta wiadomość, bo akurat na grzecznego chłopca to mi nigdy nie wyglądał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka