Dodaj do ulubionych

Cuda w szpitalu

07.02.14, 12:30
I żeby nie było, że wrzucam link po to, aby psioczyć na Polskę suspicious Poczytajcie same:

Czy na jednym łóżku da się położyć aż czterech chorych? Teoretycznie nie, ale w szpitalu EuroMedic w Katowicach na trzyłóżkowej kardiochirurgii hospitalizowano jednego dnia aż 12 pacjentów. Kontrola NFZ wykazała, że podobnie działo się na innych oddziałach.


Normalnie cuda, panie, cuda..
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 12:48
      Moja krewna pracuje w NFZ- zajmuje się m.in. sprawdzaniem takich "cudów", trzepią różne sprawozdania z lat ubiegłych, najwięcej naciągają system stomatolodzy i ginekolodzy wg niej i sprawdzonych na razie dokumentów. Dlatego też z ciekawości złozyłam wniosek do wglądu w ZIP (Zintegrowany Informator Pacjenta) i po dostaniu z NFZ dostępu do swojego konta w systemie z ciekawości sobie sprawdzę: ile i na co łozył system w moim przypadku.
      • rosapulchra-0 Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 13:07
        Dobrze, że ty wiesz, co możesz zrobić, żeby sprawdzić, czy ktoś nie nadużył twojej osoby, jako kolejnego punktu do zapłaty przez NFZ. Jednak nie wszyscy to wiedzą. Poza tym, dlaczego NFZ nie ma takiego systemu, który by na starcie nie dawał możliwości do takich kantów? Np.: szpital deklaruje, że ma trzy łóżka na oddziale kardiochirurgii, a potem ktoś daje info, że jednego dnia operacji na sercu było osiem. Gdyby był wbudowany w system moduł deklaracji (tylko trzy łóżka, nie więcej), to szpital nie mógłby wpisać jednego więcej niż trzy operacje. Nie wiem, czy jasno się wyraziłam. Ale wydaje mi się, że to naprawdę niewielka praca dla przeciętnego informatyka jest.
        • araceli Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 13:35
          rosapulchra-0 napisała:
          > Dobrze, że ty wiesz, co możesz zrobić, żeby sprawdzić, czy ktoś nie nadużył two
          > jej osoby, jako kolejnego punktu do zapłaty przez NFZ.
          > Jednak nie wszyscy to wiedzą.

          Kampania medialna na temat ZIP była bardzo szeroko zakrojona.

          > Gdyby był wbudowany w system moduł deklaracji (tylko trzy łóżka,
          > nie więcej), to szpital nie mógłby wpisać jednego więcej niż trzy operacje.

          'Szpital za każdym razem tłumaczy się tak samo: chorych umieszczano na innych oddziałach, bo potrzebowali leczenia, a tam akurat były wolne łóżka.'

          I tak się zdarza bo nie wszyscy na danym oddziale idą 'na operację' - niektórzy mają robiony komplet badań, więc wszystko jedno im gdzie leżą a ograniczenie możliwości przesuwania pacjentów wydłużyłoby kolejki i znacznie podniosło koszt.
          • rosapulchra-0 Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 16:46
            No rzeczywiście. Tłumaczenie prima sort!
    • jowita771 Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 12:56
      Może maja duże łóżka. Albo szczupłych pacjentów.
      • rosapulchra-0 Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 13:07
        I lubiących gruppensleep wink
    • run_away83 Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 13:41
      Na wielu porodówkach i patologii ciąży to norma. Na każdą pacjentkę leżacą na łóżku przypada kolejna, która siedzi na korytarzu, podtrzymuje brzuch, zaciska nogi żeby nie urodzić i czeka aż kogoś wypiszą i zwolni się dla niej łóżko. Ale oficjalnie jest już "przyjęta na oddział" i choć musi koczować na korytarzu, to słyszy że i tak ma szczęscie, że jej nie odprawiono z kwitkiem z braku miejsc.

      Przerabiałam osobiście, w pierszej ciąży raz, w drugiej niestety kilka razy. Raz cztery godziny "czekałam" na miejsce na oddziale z podejrzeniem krwotoku z łożyska przodującego w 25 tygodniu ciąży. Jakby mi się faktycznie wtedy odkleiło łożysko, to najprawdopodobniej nie dożyłabym tej cudownej chwili, kiedy pozbierano mnie z krzesełka i odholowano na łóżko. Usg miałam dopiero na drugi dzień - bo wcześniej nie było w szpitalu nikogo, kto miał uprawnienia by je przeprowadzić. Na IP szpitala położniczo-ginekologicznego!!! Tyle, że położne całą noc do mnie zaglądały i sprawdzały czy żyję - zawsze coś...

      Taki wygląda w praktyce "dostęp do bezplatnej opieki medycznej": jak pacjent będzie miał szczęście i nie zdechnie w kolejce, to się dostanie.

      Na lekarzy i pielęgniarki w szpitalach nie dam złego słowa powiedzieć - zawsze trafiałam na takich, ktorzy stawali na rzęsach, zeby pomóc wszystkim potrzebującym, mimo totalnego chaosu, braku personelu, miejsc na oddziale i kulejących finansów. Problemem jest system zarządzania służbą zdrowia, skonstruowany i "ulepszany" przez idiotów.
      • memphis90 Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 13:52
        No właśnie - fizycznie nie da się upchać kilku osób na jednym łóżku, wątpię też, by na kardiochirurgii wpisywano w jakikolwiek sposób fikcyjnych pacjentów. Ale u mnie normą jest, że jest np. 10 osób ponad stan, bo:
        1. są przyjęcia jednego dnia, które na łózku fizycznie nie leżą (albo leżą przez 1-2h, dochodząc do siebie po badaniu, a potem łózko dostaje kolejna osoba)
        2. są przyjęcia na łóżka, które w planach mają się zwolnić tego samego dnia - ale w systemie widnieją już dwie osoby na łóżko
        3. na niektóre zabiegi czy badania trzeba wirtualnie przekazać pacjenta np. na oddział chirurgii, więc znów figuruje takie przyjęcie w systemie

        Rosa, pewnie, że można zrobić zaporę wirtualną- trzy łóżka, trzy osoby i nie ma bata, żeby położyć kolejną osobę. Ale wyobraź sobie teraz, że trafiasz z ciężko chorym dzieckiem do szpitala, a tam mówią- sorry, trzy łóżka, troje dzieci, Twoje niech sobie umiera choćby na ulicy, bo przyjąć się nie da, taki system i takie prawoi. Na pewno wiesz, czego się domagasz...?
        • araceli Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 14:05
          memphis90 napisała:
          > Na pewno wiesz, czego się domagasz...?

          No się podomaga, żeby potem móc psioczyć, ze w PL to ważniejszy papierek niż człowiek smile
        • rosapulchra-0 Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 16:45
          Memphis, ale to jest patowa sytuacja. Uważasz, że jeśli szpital przyjmie ponad miarę pacjentów, to podoła z odpowiednią opieką i leczeniem? IMHO to jest nieludzkie postępowanie. I cały system przyjmowania pacjentów, jaki jest teraz praktykowany jest chory i powinien być zmieniony od podstaw. Inaczej cały czas będzie dochodzić do nadużyć.
    • thorgalla Re: Cuda w szpitalu 07.02.14, 14:49
      Nic mnie już nie zdziwi.
      Wczoraj czytałam o dentystce,która "leczyła" zęby osobom,które niegdy u niej w gabinecie nie były.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka