trudna miłość

16.08.04, 08:09
Parę dni temu do mojej znajomej przyjechał syn, który parę lat temu wyjechał
do Warszawy w celu poszukiwania pracy, znalazł ją i został.
Nigdy wcześniej nie poznałam średniego syna znajomej. Mąż mówił mi, że on
niechętnie przyjeżdża do domu, ze względu na ludzi ... jest gejem i sporo
osób w naszym miasteczku o tym wie, co za tym idzie straszliwie mu dokuczają.
W tym roku przyjechał pomóc swojej mamie na czas remontu mieszkania i nie
przyjechał sam. Przyjechał z nim jego partner.
Pewnego wieczoru zostaliśmy zaproszeni na grila, była znajoma jej 3 synów +
przyjaciel syna znajomej. To był bardzo miły i udany wieczor, pełno śmiechu,
ciekawych rozmów itp.
W drugim dniu syn znajomej podziękował mi i mojemu mężowi za tzw. "normalne"
traktowanie. Byłam zdziwiona, powiedział, że bał się troszke tego spotkania,
bo gdzie nie pojawi się ze swoim przyjacielem są spostrzegani jak dziwolągi,
ludzie zachowują się tak jakby zapomnieli języka w gębie.
Nie wiedziałam co odpowiedzieć, głupio sie poczułam, odchrząknęłam tylko -
"daj spokój przeciez jesteśmy ludźmi, każdy znas czuje i ma prawo do
miłości."
Wiem, że jest bardzo wdzięczny swojej mamie,że nie odrzuciła go, wręcz pomaga
mu i akceptuje jego związek.
Zastanawiam się z kąd w ludziach tyle złośliwoci i groźnych spojrzeń w ich
kierunku, bo w miejscach publicznych zachowują się jak
najbardziej "normalnie". I dopiero w tym roku chłopak ten pokonał swój strach
i pokazał się ze swoim partnerem.

lea
    • zigia Re: trudna miłość 16.08.04, 08:19
      bo jestesmy zacofani, ograniczeni i do przodu jak zwykle nie w tym co
      potrzeba.Brak wyrozumialosci i akceptaci. Niech facet robi co chce , przeciez
      nie jest zagrozeniem dla otoczenia a to kogo kocha to jego indywidualna sprawa
      i wszystkim wara od tego!!! powalone społeczenstwo i tyle.
      • l.e.a Re: trudna miłość 16.08.04, 09:26
        zadaję sobie pytanie dlaczego ????
        • kubusala Re: trudna miłość 16.08.04, 09:37
          Dlatego,że ludzie boją sie tego co jest inne niz Oni. Gdyby każdy był gejem to
          byłoby to normalne, ponieważ jest ich mniejszość są tłamszeni. Mój mąż na
          przykład nie toleruje gejów i moje dyskusje z nim o tolerancji sa bez sensu. Az
          sie boje myślec jakby sie zachował gdyby nasz syn okazał sie gejem. Ja sama nie
          mam nic przeciw homoseksualistom, ale już możliwość adoptowania dziecka przez
          gejów pozostawia u mnie wątpliwości, ciekawa jestem co Wy o tym sądzicie, zaraz
          chyba zapytam na forum.
          Najbardziej jednak przykre w tym o czym piszesz jest to,że ludzie nie dają życ
          innym, jak juz jestes inny to do rezerwatu z Tobą. To przykre, mam nadzieje, że
          ja bede miała większy wpływ w wychowaniu moich dzieci i będa bardziej
          tolerancyjne niż ich tatuś.
          Pozdrawiam Cie serdecznie
          Kasia
          • sugar_mama_danielcia Re: trudna miłość 16.08.04, 10:30
            Mysle, ze niewiedza jest przyczyna braku tolerancji. Niestety wiele polskich
            madrosci oparte jest jeszcze na przesadach i stereotypach.
            Homoseksualne zachowania u zwierzat istnieja na porzadku dziennym,
            homoseksualisci nie sa wytworem XX wieku, homoseksulalizm jest jedna z opcji
            zaspokajania potrzeb seksualnych podyktowanych przez sama nature.

            Pozdrawiam
            Sugar
            • l.e.a Re: trudna miłość 16.08.04, 10:34
              Tak to prawda, że niewiedza powoduje lęk, strach, obrzydzenie ale gdy próbuje
              się na ten temat rozmawiać, tłumaczyć, publikuje się artykuły - ludzie zatykają
              uszy i zamykają oczy.
              Wiedzą swoje i nie chcą zroumieć sad
              • melka_x Re: trudna miłość 16.08.04, 11:10
                l.e.a napisała:

                > Tak to prawda, że niewiedza powoduje lęk, strach, obrzydzenie ale gdy próbuje
                > się na ten temat rozmawiać, tłumaczyć, publikuje się artykuły - ludzie
                zatykają
                >
                > uszy i zamykają oczy.
                > Wiedzą swoje i nie chcą zroumieć sad

                Wiesz Leo ale może dlatego, że te rozmowy czy próby tłumaczenia częstokroć są
                bardzo agresywne i równie mało w nich tolerancji, jak w wypowiedziach
                niektórych heteryków.
                Czy upieranie się jak w Krakowie, żeby parada równości odbyła się w dniu
                procesji św. Stanisława, lub dzień po, ale tą samą trasą może zostać uznana za
                próbę porozumiania, czy to jednak prowokacja? A Warszawa? Też dzień po procesji
                i też tą samą trasą. Bardzo dużo krzyczano o wydanej przez Kaczyńskiego zakazie
                parady, oskarżano Kaczyńskiego, że zapewne w czasach komór gazowych wysłałby
                tam homoseksualistów, gdyby tylko leżało to w jego gestii... to ogromne
                nadużycie i przejaw braku woli do porozumienia. Tym bardziej, że fakt, że zgoda
                była, tylko na inny termin i inną trasę już skrzętnie przemilczano, co jest
                manipulacją.
                Niektóre wypowiedzi czy zachowania heteryków są absolutnie skandaliczne i w
                żadnej mierze nie będą usprawiedliwiać wybryków Młodzieży Wszechpolskiej, ale
                agresja i zła wola jest po obu stronach. Niestety.
                • l.e.a Re: trudna miłość 16.08.04, 11:18
                  Melko_x

                  Całkowicie się zgadzam z Twoją wypowiedzią. tez uważam,że w tym przypadku
                  ludzie organiizujący "paradę" postapili nie najlepiej. Ale mi chodzi o ksiązki,
                  o artykuły w pismach i gazetach, o mądre rozmowy i dialogi w TV - dlaczego
                  ludzie nie chcą słuchać ?
                  • karu.zella Re: trudna miłość 16.08.04, 11:46
                    Ze geje isnieją oczywiscie wiedziałam smile Zdawało mi się tylko , ze zadnego nie
                    znam smile i nie zaprzątałam sobie głowy problemem. Zaraz po studiach, 7 lat temu,
                    rozpoczęłam pracę w sporej firmie, szkole językowej, poznałam wspaniałych
                    ludzi, pracuję tam do dziś. O tym, że paru kolegów to geje dowiedziałam się po
                    wielu miesiącach - nie ukrywali tego, ale też się z tym nie afiszowali (sporo
                    jednak pewnie wyjaśni fakt, że to nie byli Polacy. Normalnie, w miejscu pracy
                    ja też nie afiszuję swych skłonności do facetów big_grinD I wtedy mnie olśniło, że
                    tak właśnie jest, że to NORMALNE smile Ze gej uczy moje dziecko w szkole. Ze
                    pracuje i żyje obok mnie. Ze to absolutnie normalny facet, który po prostu
                    zamiast babki mieszka z innym facetem. No, i nie musze sie obawiać, ze mnie
                    zacznie podrywać smile
                    • kubusala Re: trudna miłość 16.08.04, 11:54
                      ponoć gej to najlepszy przyjaciel kobiety..
                      • yenna_m Re: trudna miłość 16.08.04, 18:07
                        kubusala napisała:

                        > ponoć gej to najlepszy przyjaciel kobiety..

                        bo to prawda.
                        z zadnym facetem nie dogaduje sie tak swietnie jak z moim sąsiadem - gejem smile
                        To cos w rodzaju babskich plotek, ale nie do konca (jednak ten chromosom X) wink

                        Lubie gejow. Ale wspolczuje im. Bardzo ciezko sie im zyje w tym kraju. Naprawde
                        bardzo ciezko.
                    • omn3 Re: trudna miłość 16.08.04, 11:54
                      Ja poznalam paru gejow i to bardzo sympatyczni ludzie.Kobiety tez widzialam i
                      dla mnie to nic nowego.
                      Ja uwazam ze kazdy ma prawo byc takim jakim jest.
                      Mi to nie przeszkadza.Jezeli im z tym dobrze.
    • blanqua Re: trudna miłość 16.08.04, 13:06
      Hej

      Moim najlepszym przyjacielem, prawdziwym przyjacielem jest homoseksualista.
      Zawsze mogę na nim polegać, uzyskać wsparcie, przyjaźń, pomoc. Dzieki Niemu
      poznałam więcej osób z tego środowiska, uczestniczyłam w ich imprezach i
      spotkaniach (mimo tego, że mam całkowicie heteroseksualną orientację). Dzięki
      temu dowiedziałam się ile nieprzyjemności ich spotyka i jak rzadko mogą
      przyznać się do swoich uczuć, związków.
      Złośliwość i obrzydzenie spotyka ich niestety bardzo często.
      Blanka
    • jagienkaa Re: trudna miłość 16.08.04, 13:27
      Tutaj w Anglii jest bardzo dużo gejów i lesbijek i jest to na porządku
      dziennym. Są bardzo fajnymi ludźmi - moim ulubionym kolegą mojego męża jest
      własnie gej, strasznie jest miły i kulturalny.
      Mieszkając w Warszawie chodziliśmy z mężem do takiej knajpki przyjaznej gejom i
      bardzo nam się tam zawsze podobało (aczkolwiek mąż nie chciał tam sam chodzićwink)
      Ja też się często zastanawiam skąd w ludziach tyle nienawiści i niezrozumienia
      dla tych ludzi, ale Polakom przeszkadzają matki z wózkami w sklepach to geje
      też im przeszkadzają. Ale jestem pewna że to się kiedyś zmieni.
    • bogusiabj Re: trudna miłość 16.08.04, 14:16
      Już raz napisałam, ale jakoś nie wysłałam. A ja uważam,że to zazdrość. Czy ktoś
      widział sfrustrowanego geja, z reguły to uśmiechnięcie, mili ludzie, a
      sfrustrowaną mężatkę, nie jedną np. ja, choć bardzo kocham mojego męża i dzieci
      i jest to moje największe szczęście. Łatwiej jest dogadać się kobiecie z
      kobietą, mężczyźnie z mężczyzną i chyba daltego żyją zgodniej niż my. Ale
      dzieci nie powinni adoptować. Pozdrawiam
      • yenna_m Re: trudna miłość 16.08.04, 18:13
        ja mysle, ze jednak nie zazdrosc

        odstepstwo od normy traktuje sie jak przestepstwo. Jestes inny - teoretycznie
        jest wieksze prawdopodobienstwo na cos w rodzaju ostracyzmu.

        gdy idzie o traktowanie gejow przez mezczyzn hetero czy lesbijki przez kobiety
        hetero, to odzywa sie zwykly strach. Przeciez dla mezczyzny nie ma wiekszej
        zniewagi, jak zasugerowanie, że on uprawial seks analny jako strona bierna - to
        sie nie miesci w konwencji męskosci.

        Najbardziej boimy sie tego, co nieznane.

        Moze w programie edukacji malolatow brakuje polityki majacej na celu walke z
        homofobią i generalnie z nietolerancją innych (innowiercow, innych politycznie
        i te de)?
Pełna wersja