Dodaj do ulubionych

Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie

09.02.14, 15:57
Czy jest coś, co uwielbiacie, a inni tego nie zrobią lub uważają za dziwne?

Ja np. lubię surowe pieczarki, wodę po kiszonych ogórkach, wodę po tuńczyku w sosie własnym, rodzynki w serniku wink

Znajomy lubi jak mu się wkłada palce od rąk między palce u stóp. Brrr.
Obserwuj wątek
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:03
      Jesteś moim chłopem? smile
      On też wypija wodę po kiszonych ogórkach, po wekowanych sałatkach warzywnych, po marynowanych papryczkach czy pieczarkach, sos pomidorowy albo olej po szprocie w konserwie...
      Błe. Obrzydliwstwo.
      • auto.auto Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:23
        Olej z puszki po szprocie też lubię. I jeszcze wodę po zielonych oliwkach wink
        • jak_matrioszka Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:29
          Z woda po oliwkach przesadzilas. Dla mnie to jaby tos lubil wode w ktorej sie ziemniaki plukalo :p Ale do watku pasuje jak ulal!
          • salsadura Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 20:45
            Zalewa z oliwek to jeden ze składników drinku Brudne martini. Gdzieś przeczytałam, że pierwsza matka USA je uwielbia wink.
    • myszomle Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:15
      Surowa wątróbka. I surowe pieczarki też.

      ---
      truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
      najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
      • eo_n Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:21
        Amarantowy kolor; mieszkać na zadupiu; chodzić pieszo kilkanaście km - np. do sklepu, choć cel ma tu znaczenie drugorzędne; kupować kolejne książki podczas gdy część w domu nadal czeka na przeczytanie, m.in big_grin
        • jak_matrioszka Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:32
          Mam na sobie amarantowa bluzke, chodzenie pieszo bardzo lubie, a niedawno z ksiegarni wysilkowej przyszlo 11 ksiazek Jo Nesbø, ktore przeczytam dopiero latem smile A moja ciotka miala caly pokoj ksiazek, ktore miala zamiar przeczytac na emeryturze, a ksiazki zbierane w latach '70 i '80, kiedy to sie na nie polowalo, bo nie chcialy lezec na polkach w ksiegarniach.
          • eo_n Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:12
            jak_matrioszka, smile
      • sanrio Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:48
        > Surowa wątróbka

        yyyyyyy???
        • myszomle Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:11
          sanrio napisała:

          > > Surowa wątróbka
          >
          > yyyyyyy??

          Dlaczego yyyyyyy? Tatar z surowej wątróbki cielęcej polecany jest po przebytej antybiotykoterapii.
          • sanrio Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:16
            nie słyszałam o tym! Wyobraziłam sobie ciebie trzymającą w ręku olbrzymi kawał trzęsącej się wątroby i odgryzającą po kawałku, z usmarowaną krwią okolicą ustwink
            • myszomle Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:24
              Dymiącej, bo wyrwałam ją przed chwili wrogowi.

              ---
              truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
              najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
              • rosapulchra-0 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 19:06
                big_grinbig_grinbig_grin
              • sanrio Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 11.02.14, 10:15
                big_grinbig_grin
    • ichi51e Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:22
      Surpwe pieczarki wode po ogorkach i tunie rodzynki w serniku big_grin
      I deptanko czyli kilka szprotek w oleju rozgniecione w puszce i ten olej tak zjesc z chlebem...
      • ichi51e Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:38
        I brzegi od pizzy
        • latarnia_umarlych Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 11.02.14, 13:52
          dojadam je po moim chłopie, uwielbiam jak są spieczone
    • jak_matrioszka Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:27
      Rozwiazywac zadania matematyczne albo gramatyczne w tzw. czasie wolnym. Jak chodzilam do szkoly to nigdy nie robilam zadan domowych w domu, jedynie w autobusie (a ze w tloku nie bylo jak pisac, to rozwiazywalam w pamieci, czasami rozwiazania polowiczne zapisujac na zaparowanej szybie autobusu, albo proszac koelzanke o "potrzymanie" wyniku w pamieci smile
      Pisac malym olowkiem lubie, takim ogryzkiem dlugosci ponizej 10cm. Kiedys nawet kolezanka zapytala mnie czy ja nowe olowki dziele na kilka czesci, bo jak mi sie jeden skonczyl (ponizej 2cm straszliwie trudno sie trzyma w reku i taki z zalem wyrzucam), to od razu mialam "nowy" dlugosci 6cm. Moje resztki to odzysk po corce, ktora z kolei z olowka zuzywa tylko pierwsze 20-30%, potem sa juz "wypisane" wink
      Lubie "odpadki" typu chrzastki, skorki i drobne kostki z kurczaka grilowanego lub takiego z KFC. Jak kupimy grilowanego kurczaka do domu na obiad, to oddzielam dla meza i dzieci mieso, a sama zjadam reszte. Wszelkie proby zamiany miesa na resztki odbieram jako zamach na moj przydzial.
      • baltycki Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:10
        jak_matrioszka napisała:

        > Lubie "odpadki" typu chrzastki, skorki i drobne kostki z kurczaka grilowanego l
        > ub takiego z KFC. Jak kupimy grilowanego kurczaka do domu na obiad, to oddziela
        > m dla meza i dzieci mieso, a sama zjadam reszte. Wszelkie proby zamiany miesa n
        > a resztki odbieram jako zamach na moj przydzial

        Jak moja bratowa, kazde zeberko kurczacze musiala oddzielnie wyssac.
        Wszyscy dawno po obiedzie, a ona siedziala i ssala: -)
        • misterni Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:15
          Moja mama też. Ulubione części kurczaka to grzbiet, szyjka i kuper smile
          • myelegans Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 23:03
            Moja mama tez wszystkie kostki kurczaka oczyszczala, i nozki swinskie do galarety obierala z miesa, a co na nich zostalo wyobgryzala, o i szpik z kosci tez je.
            • default Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 11.02.14, 10:26
              O, to mój ojciec mi się przypomina - uwielbiał ogryzać wszelkie kostki do czysta. Pamiętam, jak matka niemal wyrywała mu je z zębów, krzycząc : No zostaw już, pies chce też dostać, a takich wymemłanych przez ciebie mu nie dam ! smile
        • a1ma Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 10.02.14, 00:09
          Nikt jej nie uczył dobrych manier?
    • heca7 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:36
      Ja też wypijam wodę od ogórków i zjadam jeszcze ząbek czosnku, który jest z nimi zamarynowany dla smaku wink
      W KFC czekam aż rodzina obgryzie skrzydełka a ja ogryzam po wszystkich chrząstki. Ludzie pewnie myślą, że mi jedzenia żałują i muszę resztki zjadać big_grin
    • mala-wiedzma Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:37
      kanapkę z masłem orzechowym home made i żółtym ostrym serem. domowników wzdryga jak to widzą.
      • jak_matrioszka Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:39
        Maslo orzechowe home-made mam se wygooglac, czy podasz przepis?
        • mala-wiedzma Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:55
          podam. proste jak konstrukcja cepa. kupujesz orzeszki arachidowe, najlepiej prażone ale niesolone, jak nie znajdziesz to niesolone nieprażone i prażysz chwilę na suchej patelni. potem zawijasz w ściereczkę, na deskę i rozwalasz na drobno jakimś tłuczkiem, do garnuszka czy miski i jedziesz blenderem na gładką masę, potrzeba na to ok. 15 min ale trzeba robić przerwy żeby się nie przegrzał blender. jak posiadasz jakiś ciut bardziej zaawansowany przyrząd typu malakser możesz sobie odpuścić walenie tłuczkiem wink dodajesz do tego albo szczyptę soli jeśli ma byc na słono, albo miód jeśli na słodko, albo co tam Ci się zamarzy. takie samo masełko można zrobić z laskowych i z migdałów, jak z innych to nie wiem bo nie robiłam jeszcze wink
          • jak_matrioszka Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:27
            Laskowych to nie mam, ale migdaly i owszem, moze potrenuje w najblizszym czasie. Te z migdalow to same migdaly? Prazone czy "surowe"? Cos polecasz z dodatkow? Nie trzeba niczego dodawac, wyjdzie smarowidlo nie trociny?
            • jak-nie-ja-to-kto Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:04
              Ja robię z włoskich. Dodaję kapkę oliwy, miód i sól. Pycha big_grin
            • mala-wiedzma Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 21:03
              wszystkie orzechy podprażasz a dodajesz co Ci tylko do głowy przyjdzie. ja dodawałam już sól solo, miód solo, sół z miodem, kakao, wiórki kokosowe, zioła....
        • m_incubo Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:47
          Mieszać smaki też lubię. Dżem i ogórek kiszony. Albo w jednej łapie domowy pasztet na ostro, w drugiej biały ser na słodko. Różnie.
          • sanrio Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:19
            ja też lubię mieszać smaki. Słone paluszki lub chrupki kukurydziane z nutellą. Mniaaaamsmile
            • lola211 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 19:36
              A, przypomniałyscie mi.Raz na jakis czas najdzie mnie na sledzie.Po nich koniecznie musze zagryzc czekolada.
    • lola211 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:49
      Kasze jaglana i jęczmienna.Wiekszosc sie krzywi.
      Lubie nosic meskie zegarki- eleganckie duze cyferblaty.
      Uwielbiam staromodna bizuterię, co dla wielu wydaje sie dziwne i dobre dla staruszki.
      Stare meble kocham, mieszkania w kamienicy urzadzone w stylu retro.
      Zachwycam sie srebrna kunsztownie wykonana łyżeczka, co wielu odbiera jako lekką szajbesmile.
      • mala-wiedzma Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:58
        aaa, z kasz to jaglaną jem tylko ja i syn. reszta się krzywi, szczególnie jak na słodko wink
    • sanrio Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:54
      zapach piwnicznej stęchlizny oraz taki specyficzny zapach w świeżo budowanych pomieszczeniach - mieszanka mokrego cementu, wilgoci i czegoś nieuchwytnego
      chleb z masłem i bananem/jabłkiem/truskawkami
      wyciskać pryszcze (nawet komuś), wrastające włosy i wągry
      • ga-ti Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:56
        sanrio napisała:

        > ...
        > wyciskać pryszcze (nawet komuś), wrastające włosy i wągry

        Ha Ha! To cała ja smile Mój mąż nie może tego pojąć, a ja nie mogę patrzeć na zapryszczałych, bo aż mnie korci, by wycisnąć wink Na szczęście syn już niedługo zacznie pryszczeć wink

        Lubię zapach pasty do butów, ale takiej zwyczajnej, w płaskim pudełeczku. Zapach drewna, zapach wyprawionej skóry i w ogóle lubię zapachy i mam pamięć zapachową. I lubię bawić się płonącą świecą, roztapiającym się woskiem.
        • sanrio Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 12.02.14, 16:45
          o tak, zapachy i wągry!
          Zapach kościelnego kadzidła, pasty do podłogi, do butów również, uwielbiałam czuć moją babcię jak była lekko spocona hehehe - no miód na mój nos, w ogóle ten pot nie śmierdział tylko był to taki cudowny, kochany, babciny zapach. I do tej pory mam jej jedną bluzkę szczelnie zapakowaną, której nie zdążyła uprać. Pachnie nadal i ja ją wącham czasami.
          Chyba jestem nienormalnauncertain
    • misterni Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 16:59
      Woda po kiszonych ogórkach to podstawa, uwielbiam i do picia i np do ziemniaków pure zamiast mleka. Pamiętam, że jako dziesięciolatka poprosiłam zonę mojego dziadka o wodę ogórkową, ta popatrzyła na mnie dziwnie i powiedziała, że dziewczynce nie wypada tego pić, bo to na kaca big_grin

      Surowe pieczarki nauczyła mnie jeść moja była teściowa - teraz bardzo lubię.
      Lubię połączenia słodko - słone, towarzystwo dziwnie się na mnie patrzy, gdy jem np ser typu rokpol z powidłami węgierkowymi albo kanapkę z radamerem i dżemem truskawkowym tongue_out
      Gdy jem brzegi ciasta, wszyscy myślą, że się poświęcam dla reszty i jem najgorsze kawałki, a ja po prostu zjadam to, co lubię najbardziej. smile
      • mala-wiedzma Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:14
        połączenie słodki słony TAK, ale w deserach. lekko solony karmel na przykład wink
        • vilez Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:41
          A ić, smaka mi narobiłaś suspicious Najlepszy ten:
          https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQrPwxhlc9zBzz3KWrsLEDgHkHDcB9zo9LonEdDM5mCP6vh_qMN
          • mala-wiedzma Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 22:13
            ja mam taki ukochany sernik - wściekle kwaśne maliny, jak za mało kwasne to poprawiam im cytryną, wściekle słodka masa serowa i dość słony karmel. mniam smile
            • misterni Apropos serników, w zeszłym tygodniu robiłam ten: 09.02.14, 22:20
              z batonikami daim, polecam smile
      • jak_matrioszka Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:50
        A jak inaczej jesc ser plesniowy??? Ja zawsze z (kwaskowymi/soczystymi) owocami lub ostatecznie konfitura :o
      • circa.about Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 21:24
        Też uwielbiam brzegi ciasta smile
        • circa.about Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 21:29
          I wącham futro moich kotów smile
    • m_incubo Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:45
      Uwielbiam podroby. Wątróbki, płucka, serduszka, żołądki. I skórę z kurczaka, ale nie na chrupko wink
    • vivyan Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:50
      Uwielbiam lukrecję, w moim otoczeniu nikt nie lubi, a wręcz przeciwnie. smile
      • vilez Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:19
        Słona lukrecja z IKEI smile
        • vivyan Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 19:45
          Taaaaak !!!! smile
      • joxanna Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 21:09
        To jest najdziwniejsze. Łatwiej zjem surową wątrobę, niż lukrecję.
    • rhodesian_ridgeback Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:50
      Lubię:
      - świeże ogórki z miodem,
      - zimne parówki,
      - wszelkie chrząstki, a zwłaszcza z żeberek wieprzowych,
      - surowe ciasto (słodkie, na przykład babkę ucieraną albo piernik),
      - zapach kiszonki, stajni, obory itp.,
      - kroić i jeść surowe mięso,
      - zajmować się wągrami, pryszczami i wrastającymi włosami, opatrywać skaleczenia - ale tylko u siebie lub bardzo bliskich osób,

      Natomiast nienawidzę:
      - odginania paznokci, tzn. jak ktoś mi próbuje tak od spodu naciskać na paznokcie,
      - wbijania (cudzych) palców między (moje) żebra,
      - wkładania rąk we wszelkie papki i mazie - mam ogromny problem z wyrabianiem ręka jakichkolwiek ciast czy mięsa na mielone, zwykle kimś się wyręczam jeśli jest za gęste na malakser czy blender, twarz czy ciało smaruję opuszkami palców, a potem szybko myję ręce, dłonie kremuję pocierając je grzbietami.

      Wiem, jestem upośledzona.
    • annajustyna Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 17:51
      A znajomy tego od znajomych wymaga?
      • auto.auto Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:15
        Tak, uważa, że to świetny masaż smile
        • annajustyna Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:53
          O, fuj sad.
    • agata_abbott Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 18:42
      Lubię odśnieżać. Teraz mieszkam w bloku, więc poodsnieżać mogę co najwyżej zostawiony na dworze samochód. Odśnieżałam go nawet będąc w zaawansowanej ciąży, na mroziesmile mąż wsiadał do samochodu i go odpalał, a ja z uśmiechem na ustach kicałam z miotełką wokółsmile) Jestem przekonana, że mój mąż do dzisiaj pojawia sie w opowieściach innych odjeżdżających z tego parkingu ludzi jako "cham, który kobiecie w ciąży kazał odśnieżać auto, podczas gdy sam grzał się w środku" smile)
      • lucadimontezemolo Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 19:11
        Woda bo ogórkach tak, ale po konserwowych , w ograniczonych ilościach oczywiście. W ogóle wszelkie możliwe marynaty. Żółty ser z musztardą, idealna kanapka to chałka, żółty ser i na to musztarda. I zapach benzyny, tęsknie za starymi stacjami gdzie waliło benzyną.
    • princessa.of.persia Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 19:27
      lubie koktail z awokado, jogurtu nat, natki pietruszki soli i pieprzu.Nikt nie chce pic tego ze mna.
      Lubie selera naciowego. Do sniadania musze miec dwie pałki. Jak bylam w ciazy to zjadalam go do kazdego posiłku.Olej z czarnuszki - tez sie krzywia a mi smakuje.
      • konwalka Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 19:56
        hm
        stęchlizna w starych piwnicach pachnie najpiekniej
        do tego mkiałam odpał (w ciazach) na punkcie takich tanich kostek- zawieszek do lazienek
        takich nieowocowych, co to dla reszty swiata walą jak z chaty masaja
        i ja te kostki kupowałam namietnie
        całą siłą woli powstrzymywałam się przed zjedzeniem ich, dlatego zamiennie jadłam podobne z wygladu kostki lodu, fantazjujac, ze to te kostki
        i jeszcze miałam neurotyczna potrzebę gryzienia gąbek
        i całe godziny spędzałamw sklepach z chemikaliami suspicious
        • sanrio konwalka 12.02.14, 16:49
          big_grinbig_grinbig_grin
      • annakate Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 19:56
        z jedzeniowych - zestawienie słodkawego pieczywa (chałka) z żółtym serem i kawy (nie słodzonej), a w święta ciasto drożdżowe (domowe) z szynką (jako kanapka)
        z ubraniowych - uwielbiam gryzące swetry i skarpetki, wtedy czuję, jak dają ciepło
      • aniadawid1 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 19:57
        lubię szpik z golonek
        i móżdżek
    • nangaparbat3 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 19:54
      auto.auto napisała:

      > Czy jest coś, co uwielbiacie, a inni tego nie zrobią lub uważają za dziwne?
      >
      > Ja np. lubię surowe pieczarki, wodę po kiszonych ogórkach, wodę po tuńczyku w s
      > osie własnym, rodzynki w serniku wink
      Oprocz wody tuńczykowej dziele Twoje upodobania smile
      Poza tym uwielbiam dotykać niektorych ksztaltów, mam na przyklad w pracy taki kubek, ktory wyżebralam od koleżanki, bo po prostu musiałam go mieć, żeby dotykać. Uwielbiam też dotykać map plastycznych, mam fioła na tym punkcie. I jeszcze uczyć się intonacji obcych języków, przez powtarzanie wysluchanych tekstów. Po prostu uwielbiam. Nie wiem, czy to dziwactwa, czy nie.
      • mrs.petronela Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 20:26
        Uwielbiam piwniczny zapas, z pracy lubię wyjść dłuższą drogą, korytarzem, w którym daje stęchlizną wink wyciskanie pryszczy też, ale tylko u bliskich osób. I jeszcze, wiem jask to zabrzmi, ale uwielbiam zapach psich łap, szczególnie szczeniaków. Żadną fetyszystką nie jestem, żeby nie było...
        • nangaparbat3 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 20:37
          mrs.petronela napisał(a):

          > Uwielbiam piwniczny zapas
          Myślalam, że chodzi Ci o zapas z dobrze zaopatrzonej piwniczki smile
          Ja lubie zapach zatęchlych starych podworek, ale to przynajmniej wiem dlaczego: do 4 r. ż. mieszkalam w dziewietnastowiecznej kamienicy.
    • swiecaca Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 20:34
      Zapach swieżych drożdży
    • neffi79 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 20:39
      zapach benzyny
      kaszę jaglana na wodzie
      jazdę na motocyklu (za kierownica rzecz jasna)tongue_out
      • neffi79 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 20:43
        aaa jeszcze jedna rzecz, która nie raz wzbudzała zdziwienie: grzebanie w garażu z mężem przy motocyklach, polerowanie, czyszczenie, drobne przeróbki i zapach smaru!
        • atoness Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 20:51
          Lubię dotykać blizn (czasem ktoś pozwoli), pleść wymyślne fryzury (czasem sobie upoluję jakąś dziewczynkę albo i kobietę, raz nawet faceta), jak ktoś mi myje głowę, zapach naftaliny (ciucholandy już nie pachną tak jak kiedyś), zapach starych książek, wąchać książki (nowe też).
          • ella_nl Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 12.02.14, 16:15
            atoness napisała:

            > pleść wymyślne fryzury (czasem sobie
            > upoluję jakąś dziewczynkę albo i kobietę, raz nawet faceta),
            Zapraszam do siebie. Uwielbiam jak ktoś mnie czeszesuspicious
    • wuika Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 20:57
      Chleb z żółtym serem i dżemem smile
      • neffi79 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 21:11
        tez tak jadłam dawno temusmile, dzis czasami tak je moja córka
      • trendsetterka Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 21:16
        Uwielbiam czytać o cudzych dziwactwach.
        Lubię wąchać włosy moich dzieci.
        Lubię jeść wszystko co tłuste, mąż nie, podrzuca mi więc na obiedzie co tłustsze kawałki, lubię boczek, golonko, tzw. "męskie potrawy", a gdy nie mam mięsa na obiad to nie jestem najedzona, zupa to przystawka co najwyżej, nie mówiąc o sałatce czy słodkich potrawach typu makaron z serem.
        Lubię pierwsza czytać książki i gazety, pachnące farbą.
        Lubię jeździć pociągiem.
        Lubię tatara i lubię się "babrać" w surowym mięsie - przygotowywać, mieszać, kroić, przyprawiać. Ryby sprawiać.
        Lubię wymyślać, co zmieniłabym w wyglądzie innych ludzi.
        Lubię flaczki, wątróbkę (krwistą, nie surową).
        Podobnie jak jedna z przedmówczyń, uwielbiam odśnieżać i w ogóle sprzątać, czasem jadąc brudnym autobusem myślę jak cudownie byłoby go wyszorować na błysk. Lubię wszystko segregować, układać kolorami, rozmiarami, alfabetycznie itp. Lubię wszystko porządkować, mieć pod kontrolą, zrobić robotę do końca, lubię gotować i karmić ludzi.
        Lubię szperać w second-handach i targach staroci.
        Szydełkować, bywać na ślubach, oraz wszelkich dla innych nudnych uroczystościach typu "u cioci na imieninach". I chodzić po cmentarzach, zawsze gdy jestem w nowym miejscu odwiedzam cmentarz, mówi on wiele o historii miejscowości.
        Lubię sklepy mięsne i piekarnie, nawet, jeśli stoję w długiej kolejce.
        nie cierpię za to nocować poza domem, spać w cudzej czy hotelowej pościeli , korzystać z łazienek i kąpać się w basenie.
        Lubię być z mężem cały czas, nie potrzebuję czasu dla siebie, on podobnie, nie ma u nas terminu "odpoczywamy od siebie". mogłabym z nim pracować i nie miałabym przesytu. Nie lubię "podrzucać" komuś dzieci, żeby poimprezować itp., robię to tylko i wyłącznie wtedy, kiedy muszę.
        • latarnia_umarlych Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 11.02.14, 16:59
          Pokrewna duszo!
          chodzić po cmentarzach, zawsze gdy jestem w n
          > owym miejscu odwiedzam cmentarz, mówi on wiele o historii miejscowości.
          Ja z kolei, jak już pisałam parę razy, lubię organizować wycieczki na cmentarz dla znajomych, którzy przyjeżdżają z innych miast i chcą pozwiedzać smile uważam te wyprawy za pouczające, ciekawe i w ogóle najważniejsze.
          Gdyby kiedyś ematki organizowały wielki zjazd forumowy i przypadkiem był on w Krakowie, to otwieram listę chętnych i zabieram was na Rakowicki.
          • ella_nl Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 12.02.14, 16:18
            latarnia_umarlych napisał(a):

            >
            > Gdyby kiedyś ematki organizowały wielki zjazd forumowy i przypadkiem był on w K
            > rakowie, to otwieram listę chętnych i zabieram was na Rakowicki.
            To ja chcę być pierwsza na liście smile
            Za to ja też nienawidzę spania poza domem i tego żeby moje dziecko spało poza domem.
        • sanrio Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 12.02.14, 16:52
          e, to nie są żadne dziwactwa. Normalna jesteś, za normalna jak na ten wątek tongue_out
    • kalia-kalia Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 20:59
      - zapach benzyny,
      - zapach pasty do podłogi (czy tego się jeszcze używa?),
      - zapach konia (prawdziwego),
      - zapach butaprenu,
      - wyciskanie wszystkiego z twarzy (to chyba nawet jest jakoś zdefiniowane w psychologii),
      - wyrywanie pęsetą odrastających włosków z wydepilowanych miejsc
    • aniorek Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 09.02.14, 22:41
      same motoryzacyjne wink

      - zapach benzyny, uwielbiam tankowac i sie odurzac. kerozyna tez super, za to zapach diesla jest okropny.
      - stanie w korkach mnie relaksuje, jesli jestem sama i nie spieszy mi sie zbytnio. wlaczam sobie wtedy ulubiona muze i rozmyslam.
      - reczne mycie samochodu. niestety, milosc do sprzatania konczy sie na aucie i nie przekracza progu domu.
    • hipinka Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 10.02.14, 00:20
      uwielbiam wąchać mojego psa
      grzebać się w ziemi i pielić ogród, gadać do roślin
      kocham wszystkie najbardziej śmierdzące sery świata
      i wszystkie robótki ręczne, a najbardziej haft krzyżykowy, co najbardziej zdumiewa ludzi(jedna babcia powiedziała, że w życiu nie widziała tak młodej hafciarki smile)
    • girl.anachronism Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 10.02.14, 00:38
      - mięso z owocami/dżemami/słodkimi sosami - mam rodzinę słonolubną i nijak nie rozumieją, jak można to jeść tongue_out
      - ciasto do pizzy - składniki mnie mało interesują, mogłabym zjadać same brzegi, które inni zostawiają. A wszyscy wokół zawsze każą zamawiać taką na cienkim cieście - przecież tam nie ma co jeść sad
      - skórki wszelkiego rodzaju, obierki. Dziwi mnie obieranie jabłek albo gruszek, ale zjadam też tyle ile mogę ze skór od bananów (to takie jasne, wyjadam aż do samego żółtego - fajnie odchodzi paskami wink), arbuzów (tu to samo - wyjadam białe, zostawiam samą zieloną skóreczkę). Nałogowo gryzę też pestki brzoskwiń i nektarynek, dziwię się że jeszcze zębów sobie nie połamałam, ale zabawę z tym mam przednią.
      • bi_scotti Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 10.02.14, 01:22
        Lubie sprzatac/myc lazienki ze szczegolnym uwzglednieniem muszli klozetowej i umywalki. Lubie myc okna i lubie myc/skrobac przypalone garnki np. po budyniu czy patelnie po jajecznicy; lubie zapach przypalonego mleka, przypalonego chleba, jajek. Lubie cerowac skarpety a potem dotykac tych cer. Jestem z niektorych bardzo dumna wink Lubie jezdzic brudnym (na zewnatrz!) samochodem, takim ochlapanym, zasyfionym, nawet tak jak teraz "porosnietym sola" jak stalaktytami, w srodku za to zawsze mam porzadek i odkurzam pasjami. Z jedzenia wlasciwie lubie wszystko pod warunkiem, ze jest odpowiednio ulozone na talerzu. Uwielbiam schlodzona czysta wodke, szczegolnie Finlandie - bez zadnych dodatkow!
        • girl.anachronism Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 11.02.14, 10:40
          O, ja też lubię myć wink Nie znoszę sprzątać, tzn. układać i porządkować, natomiast mycie kibelka czy innej kuchenki zawsze biorę na siebie, i to bynajmniej nie poprzez poświęcenie się.
    • peggy_su Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 10.02.14, 01:26
      Lubie te rzeczy o ktorych napisałaś, poza wodą z tuńczyka tongue_out
      Poza tym połączenie słonego i słodkiego, jak kanapka z żółtym serem i dżemem, smażony oscypek z żurawiną, lody ze słonym karmelem itd.

      Wiele lat uwielbiałam ocet, taki z ogórków albo do galarety, teraz trochę mi przechodzi z tym.
      Lubię jeść papkę z szpinaku (takiego z mrożonki) i rozgniecionych ziemniaków. Specjalnie rozdrabniam wszystko na maksa i zjadam dopiero takie wymieszane.
      Uwielbiam brokuły, to chyba moje ulubione warzywo.
      Zapach pasty do butów.
      Smak wszelkich ziołowych herbatek i zapach ziół indyjskich (raczej tych kosmetycznych niż jadalnych).

      I najdziwniejsze: czasem mam ochotę coś lub kogoś ugryźć z całej siły, po prostu wbić zęby najmocniej jak się da. Np jakieś gumowe rzeczy, gąbki, albo mojego kota, albo męża. Siłą się czasem powstrzymuję tongue_out
      • ponis1990 Re: Ja uwielbiam, inni - niekoniecznie 11.02.14, 08:59
        Ha! Z tym gryzieniem , to ja tak chcę syna zjeść! Bo ma taki aksamitny policzek... gąbki gryzłam w dzieciństwiebig_grin
        Kocham wodę po kapuście kiszonej, groszku konserwowym i kukurydzy z puszki.
        Lubię słone paluszki zagryzane czekoladą.
        W młodości jadałam bułki z chipsami ziemniaczanymi.
        Mleko lubię tylko prosto od krowy, jak już jest lekko kwaśne na drugi dzień.
        Kocham wdycham zapach włosów dzieciaka i faceta.
        Pryszcze też wyciskam pasjami sobie i komuś, strupki też nie umieją się długo utrzymać.
        Czy jest tu jakaś fanatyczka surowego ciasta ?? big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka