Dodaj do ulubionych

Hejtowanie :>

10.02.14, 08:10
Zaczelam ogladac ostatnio Jimmiego Kimmela i trafilam na blok w ktorym gwiazdy czytaja podle tweety adresowane do siebie. Daje do myslenia. Czasem sie zapomina ze tam po drugiej stronie jest czlowiek...
Ciekawe ze kobiet najczesciej sie ludzie czepiaja ze brzydkie... Rozczulila mnie reakcja Billiego Murray'a big_grin
www.youtube.com/watch?v=4Y1iErgBrDQ&sns=em
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 08:25
      Przepraszam, ale mnie całe to video rozczuliło smile


    • mamma_2012 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 08:36
      Z jednej strony ludzka podlosc jest nieograniczona, z drugiej strony każdy wie z czym współcześnie wiąże sie bycie na swieczniku i zwykle świadomie decyduje sie na "upublicznienie" ze wszystkimi dobrymi i złymi konsekwencjami.
      Z trzeciej strony okropne jest jak choćby cień sławy zmienia ludzi, niestety na gorsze. Prywatnie te osoby (pisze o polskich "celebrytach", ale podejrzewam, ze nie sa wyjątkami), ktore płaczą, ze sa opluwane w internecie w realu "opluwaja" bezkarnie wszystkich dookoła, wierząc, ze maja do tego prawo, bo przestały byc anonimowe.

    • rosapulchra-0 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 08:56
      Widziałam to. Reakcje aktorów były różne, choć zdecydowanie stonowane. Oczywiście masz rację, że po drugiej stronie zawsze jest człowiek, który ma uczucia i bardzo różnie może przyjmować te hejty. I prawie zawsze je długo pamięta. Na podstawie własnych doświadczeń to piszę - zdarza się, że na swoim blogu dostaję takie i zauważyłam pewną zależność. Najczęściej są po jakiejś rozgrzanej do czerwoności dyskusji na forum, dyskusji w której uczestniczę ofkors. Wtedy niektóre forumki ulewają sobie jadu ile wlezie big_grinnajczęściej nie na temat notki, ale zawsze żeby dokopać. Dowiaduje się wtedy wiele ciekawych, a nawet dziwnych rzeczy na swój temat I temat swojej rodziny. Obstawiam kilka nicków, z którymi miałam nieprzyjemność dyskutować I o których wiem, że mocno je cenzura forumowa ogranicza. Za to hejterki te zostawiają swoje ip, wiec jeśli myślą, że są całkowicie anonimowe, no to się bardzo myląwink No I jest nieustająca w swoich hejterskich staraniach forumka na b., która ostatnio zmienia nicki, gdy się wypowiada pod moimi postami - kolejna, która myśli, że jest w ten sposób nierozpoznawalna wink
      Ciekawe, że przy okazji odczytywania tych hejtów przez znane osoby spowodowało myślenie: to przecież człowiek, któremu po prostu może się zrobić przykro. Na ogół taki hejter nie widzi po drugiej stronie człowieka, ale przede wszystkim własną przyjemność w dowalaniu. Strasznie to prostackie, prymitywne postępowanie, które czasem może doprowadzić do tragedii, jaka wydarzyła się kilka miesięcy temu - kilkunastoletnia dziewczyna popełniła samobójstwo, gdy na jakimś portalu społecznościowym, pod jej zdjęciem v ukazało się mnóstwo pełnych nienawiści komentarzy na jej temat. Widziałam wywiad z jej splakanymi rodzicami, którzy za cholerę nie mogli podać, dlaczego inni, nieznani najczęściej im ludzie, z taką nienawiścią się wypowiadali na temat ich córki. No nóż się w kieszeni otwiera na takich gnoi i co gorsza są to osoby dorosłe, nie tylko głupie malolactwo.
      • rosapulchra-0 Errata 10.02.14, 11:11
        Pojąć, nie podać i wszystkie wielkie I to małe i. Pisałam ten post z telefonu, stąd te byki. Sorry.
      • neffi79 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 11:26
        cóż za pokrętną istotą jesteś, sama biadolisz na coś co sama robisz nagminnie. Wobec mojej osoby bardzo nagminnie. Ile to razy uzyłaś wobec mnie epitetów, ile to razy próbowałaś zmieszać mnie z błotem i osmieszyć. Ciekawa jestem, czy gdy komentowałaś moje wpisy (nie merytorycznie ale tylko po to by mi dokopać) zastanawiałaś się, że po drugiej stronie siedzi człowiek....
        Hm, na całe szczęscie jestem osobą, która nie przejmuje się zbytnio komentarzami internetowych bytów, ale są tacy, którzy bardzo biorą to do siebie. Zresztą sama o tym wiesz bo nie raz widziałam jak bronisz się przed hejtem. Czyli z premedytacją robisz drugiemu to co tobie nie miłe. Popraw się. Zresztą zapowiadałaś poprawę i nie dotrzymywałaś słowa.
        pzdr.
        • rosapulchra-0 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 13:09
          Proszę cię! Akurat ty masz już ustaloną opinię na forum i dałaś się poznać jako osoba, gdy której brakuje argumentów, to zaczyna wyzywać. Nawet w ostatniej dyskusji ze mną, to twoje posty leciały za złamanie regulaminu, nie moje, więc nie baw się teraz w usprawiedliwianie swojego forumowego chamstwa, bo to żałosne jest tongue_out
          • neffi79 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 13:35
            nie odwracaj kota ogonem. O tobie mowa! a nie o mnie.
            nigdy ciebie nie wyzwałam inwektywami choc należy ci siętongue_out
            z toba argumenty?? A w życiu. Argumenty mogę wymieniać z osobami zrównowazonymi. Ty do nich nie nalezysz.
            Zresztą jak obserwuję masz ohydną opiniętongue_out a bardzo ci na niej zalezy. Szczególnie na byciu w centrum, co potwierdzają twoje dłuugie wywody, coraz to nowe wątki i publiczne deklaracje poprawy!!! LOLbig_grin
            Mi nie zalezy wcale, tak więc rob sobie co chcesz względem mnie, juz ci to pisałam, spływa to po mnie a swoim zachowaniem laurke wystawiasz tylko sobie - nie mi. Chociażbys wzywała mnie od najgorszychtongue_out
            • rosapulchra-0 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 13:43
              I kto tu kłamie big_grin
              Nie mogę nawet dla przykładu użyć tego słowa, którym mnie całkiem niedawno tak ochoczo obdarzałaś, bo jest niecenzuralne i dlatego twoje wypowiedzi leciały. A poza tym już przestań się podniecać, zajmij się czymś pożytecznym, zamiast znowu rzucać inwektywami i zmyślonymi naprędce historyjkami we mnie big_grin Skończ, wstydu oszczędź sobie.
              • neffi79 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 13:48
                nie masz argumentów i tyletongue_out
                weź wyjaśnij co oznaczała twoja pierwsza długa wypowiedź w tym wątku bo jak to czytam to zachodzę w głowę czy to TY to pisałaś czy ktos inny. I muszę 3 razy sprawdzać nicktongue_out
                Tak pokrętnej osoby nie widziałam w życiu.
                aż łezka mi się kręci jak czytam te opowieści o bliznim po drugiej stronie
                żarty sobie robisz?
      • bloopsar Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 12:22
        > forumka na b., która ostatnio zmienia nicki, gdy się wypowiada pod moimi postami

        Proszę, błagam, powiedz mi, że nie pijesz znowu do mnie! uncertain

        Na wypadek gdyby tak... Nie, nie używam żadnego innego nicka, ten to mój jedyny, moderacja może to potwierdzić. I w ogóle od czasu gdy absurdalnie zbłaźniłaś się w wątku o 'Kapitanie Philipsie' już nie chce mi się próbować trafić do twojego rozsądku, bo... chyba nie ma czego szukać. Więc szczekasz pod niewłaściwym drzewem, widać ktoś inny też się na tobie poznał i to wyraża - szok, prawda?

        I ciekawe czy moje IP też masz skrzętnie spisane z wypowiedzi na twoim blogu mimo że jeszcze mi się nie zdarzyło tam udzielać? big_grin

        Rosa, weź no się ogarnij, bo to co się dzieje w twojej głowie to już przestało być zabawne nawet dla osób postronnych uncertain Sam fakt, że wypowiadasz się w wątku o hejtowaniu stawiając się w pozycji ofiary jasno wskazuje twoje nie do końca jasne postrzeganie świata. Tak z czystej życzliwości, serio, bez podtekstów: usiądź sobie kiedyś offline i pomyśl. Może świat forumowy nie jest jednak Wielkim Spiskiem wymierzonym w rosę, pełnym wielonickowych prześladowców i nadużywających władzę modek - bierzesz choćby pod uwagę taką możliwość? Swoją drogą, skoro to aż tak cię martwi - może warto pozostać offline trochę dłużej?
        • rosapulchra-0 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 13:11
          Twoja reakcja, jest podobnie, jak u nefti, typowym odezwaniem się nożyc, gdy stół zostanie uderzony. Próbuj dalej.
          • neffi79 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 13:38
            ale co próbujbig_grin znaczy się chcesz kogoś sprowokować? szukasz nowej intrygi?big_grin
            I znowu będziesz w centrum. A na koniec napiszesz w innym wątku, że jesteś ofiarą hejtu. schiza w pełniwink
    • kerri31 Re: Hejtowanie :> 10.02.14, 16:01
      Gdyby jeszcze rozumieć co oni chrzanią///

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka