Ematka wie wszystko

Mieszkam na ostatnim piętrze kamienicy i mam balkon a nad nim daszek ze szkła zbrojonego...po ostatnich wiatrach i śniegach szkło się posypało na balkon. Mąż zadzwonił do zarządcy zgłosić awarię,a zarządca na to,że to nasza sprawa bo dach był dorabiany (wtf?) a to nieprawda,bo jest częścią konstrukcyjna balkonu...
Mieszkanie jest własnościowe,w kamienicy są 3właściciele - my i starsza kobieta oraz miasto...pani zwykle się na nic nie zgadza...
Czy zarządca miał rację?
Jak to załatwić?
Pozdrawiam
I.