19.02.14, 11:59
Korzystała któraś z was z opieki Douli?
We wszystkich opiniach przewija się stwierdzenie, że położna zajmuje się techniczną stroną a Doula psychiczną i trochę tego nie ogarniam.

Uważam, że wsparcie duchowe czy psychiczne należy się kobiecie w pierwszej kolejności od męża / czy partnera / czy tam "drugiego rodzica", albo osoby faktycznie bliskiej: siostry, matki czy przyjaciółki. Jeśli takiej osoby - z różnych powodów - brakuje, wtedy faktycznie, doula może być rozwiązaniem, ale - moim zdaniem - cały czas będzie to tylko substytut naprawdę bliskiej osoby.
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: Doula 19.02.14, 12:02
      Doula ma wieksze pojecie o fizjologii porodu niz bliska osoba ale niewyksztalcona w tym kierunku, stad jej wsparcie jest inne niz meza i moze je zastapic lub uzupelnic.
      • kikimora78 Re: Doula 19.02.14, 12:04
        No ale o fizjologii porodu pojęci powinna mieć (i ma) położna.
        • jak_matrioszka Re: Doula 19.02.14, 12:42
          Polozna ma pojecie o fizjologii porodu, ale niektorym potrzebna jest jeszcze dodatkowa osoba, i ta osoba jest wlasnie doula. Doula moze zastapic rodzine rodzacej, a moze stanowic wsparcie dla obojga rodzicow, czyli nie tylko matki ale i ojca dziecka (takiego nieprawdziwego faceta, co to ma uczucia i w stresujacej sytuacji zapomnial czego sie na kursie rodzenia nauczyl).
          • kikimora78 Re: Doula 19.02.14, 13:37
            Heh, mój na kursie nie był, bo akurat "koncerty w mieście" były smile
      • menodo Re: Doula 19.02.14, 12:08
        Doula ma wieksze pojecie o fizjologii porodu niz bliska osoba ale niewyksztalco
        > na w tym kierunku"

        Bez przesady - znam facetów, którzy chodzili z kobietami do szkół rodzenia, dużo czytali i o fizjologii porodu wiedza więcej niż niejedna doula.
        Nie jest to jakaś tajemna wiedza, naprawdę smile
        • jak_matrioszka Re: Doula 19.02.14, 12:29
          Jesli porownasz doule z kims, kto sie w tym kierunku douczal (nawet samodzielnie), to roznicy az takiej nie ma, moze co najwyzej doswiadczenie (no chyba ze znow zalozysz ze owi faceci to maja juz na stanie tuzin dzieci). Ja pisalam wyraznie o osobie ktora o kwestiach okoloporodowych nie ma pojecia, bo przecietny czlowiek to nie ematka plci dowolnej, ktora sie zna na wszystkim najlepiej (bo czytala, albo swoje juz przezyla, mimo iz wciaz mloda jest).
      • ewcia1980 Re: Doula 14.11.14, 19:26
        jak_matrioszka napisała:
        > Doula ma wieksze pojecie o fizjologii porodu niz bliska osoba ale niewyksztalco
        > na w tym kierunku

        a doula to niby gdzie się tak WYKSZTAŁCIŁA w tym kierunku ??
        smile


        doula to tak naprawdę tylko i wyłącznie towarzyszka do porodu.
        jeśli ktoś zapłaci sporo kasy, żeby mieć towarzystwo OBCEJ "BABY" i przez to czuje się pewnej / lepiej / bardziej komfortowo - to ja nie mam nic przeciwko temu.

        dla mnie to śmieszny "gadżet" i sama nigdy nie skorzystałabym z douli, którą może być tak naprawę każdy "oszołom" z ulicy.
        Bo na tą chwilę to żeby zostać doulą to żadne kursy, egzaminy, certyfikaty nie są potrzebne - więc pisanie o douli jako o wykwalifikowanym fachowcu do spore nadużycie.

        • kamila77 Re: Doula 14.11.14, 19:32

          > Bo na tą chwilę to żeby zostać doulą to żadne kursy, egzaminy, certyf
          > ikaty nie są potrzebne

          www.doula.org.pl/jak-zostac-doula
          • ewcia1980 Re: Doula 14.11.14, 19:56
            kamila77 napisała:
            > > Bo na tą chwilę to żeby zostać doulą to żadne kursy, egzaminy, certyf
            > > ikaty nie są potrzebne


            > www.doula.org.pl/jak-zostac-doula

            I czego ma to dowodzić?

            • kamila77 Re: Doula 14.11.14, 20:10
              Ze aby zostac doula, nie wystarczy wydrukowanie wizytówek?
              • ewcia1980 Re: Doula 14.11.14, 22:55
                kamila77 napisała:
                > Ze aby zostac doula, nie wystarczy wydrukowanie wizytówek?

                LOL
                No masz rację - same wizytówki nie wystarczą - trzeba jeszcze znaleźć "naiwniaków" którzy wierzą w te wysokie kwalifikacje, wiedzę i fachowość douli.

                W Polsce pierwsze doule działają od około 10 lat.
                Dopiero w roku 2011 (czyli 3!! lata temu) powstała pierwsza organizacja zrzeszająca doule – Stowarzyszenie DOULA w Polsce.
                Członkostwo w stowarzyszeniu NIE JEST OBOWIĄZKOWE!

                Łapiesz?
                • kamila77 Re: Doula 15.11.14, 07:09
                  Doskonale lapie, zwłaszcza ze srodowisko polskich doul znam dość dobrze smile i wiem ile energii, czasu i pieniędzy dziewczyny poświęcają nas doksztalcanie się. Doulowanie naprawde nie polega na tym, ze przy pierwszych skurczach dzwoni sie do pierwszej lepszej osoby.
                  • ewcia1980 Re: Doula 15.11.14, 07:37
                    kamila77 napisała:
                    > Doskonale lapie, zwłaszcza ze srodowisko polskich doul znam dość dobrze smile

                    smile no jasne - nie mogłoby być inaczej.
                    mało wiarygodna jesteś jednak z tą swoją wiedzą.

                    > wiem ile energii, czasu i pieniędzy dziewczyny poświęcają nas doksztalcanie się.

                    Ale ja zupełnie nie o tym pisałam !
                    I nie zmienia to faktu , że doulą w dowolnej chwili może zostać każdy.
                    Nie ma żadnych OBOWIĄZKOWYCH kursów, szkoleń czy egzaminów przez które MUSI przejść kandydatka na doulę.
                    Również przynależność do stowarzyszenia NIE JET OBOWIĄZKOWA (a jedynie zachęca się do tego ), jak również udział w szkoleniach organizowanych przez nich.

                    Nadal będziesz upierać się, że nie mam racji?
                    • gazeta_mi_placi Re: Doula 15.11.14, 11:23
                      A tu z kolei Ty przesadzasz, po co specjalistyczne kursy i szkolenia do trzymania rodzącej za rękę, pocieszania, podania wody, rozmowy? Od innych spraw zaś jest położna smile
                      Niby jaką specjalistyczną wiedzę miałaby mieć srula? Nie odbiera porodu tylko wspiera rodzącą big_grin A do tego i ja bym się nadawała.
                      • ewcia1980 Re: Doula 15.11.14, 11:30
                        Przeczytałaś/eś wszystko co napisałam?

                        Toż właśnie zaczęłam od tego, że taka doula to tylko i wyłącznie towarzyszka , która żadnej tajemnej wiedzy nie posiada.
                        • gazeta_mi_placi Re: Doula 15.11.14, 11:58
                          Ale ja się z tym zgadzam, tylko ironizuję big_grin Zwykłe wyciągaczki szeleszczącej mamony dla bogatszych i naiwnych.
    • sueellen Re: Doula 19.02.14, 12:27
      Lepszy rydz niż nic smile Psychologowi też ludzie płacą za pomoc w poprawie samopoczucia, a przyjacielem nie jest.
    • kikimora78 Re: Doula 19.02.14, 12:33
      Chociaż teraz jak sobie przypomnę mojego męża - który w momencie najgorszych bóli postanowił, że strzeli nam focie z rąsi, to (wykropokowane) uncertain
      • lauren6 Re: Doula 19.02.14, 13:47
        Zamordowałabym za coś takiego uncertain
    • ichi51e Re: Doula 19.02.14, 12:36
      Ja tam niepotrzebowalam nikogo / gdyby to ode mnie zalezalo poloznej tez by nie bylo. Osoby trzecie mnie tylko rozpraszaly. Polozna mi sie wepchala na druga faze porodu niestety.
      • kikimora78 Re: Doula 19.02.14, 12:41
        Mi zależało na towarzystwie, gdybym nagle z tego szoku straciła zdolności językowe i nie mogła się dogadać. Zawsze mam stracha, chociaż już dwie narkozy miałam w NO i jakoś - jak przez mgłę - odruchowo pamiętałam w jakim języku mam mówić, ale zawsze stres jej, że się nie dogadamy.
        • jak_matrioszka Re: Doula 19.02.14, 12:50
          To Ty tlumacza potrzebowalas, a nie douli wink
          • kikimora78 Re: Doula 19.02.14, 12:53
            no właśnie nie tłumacza - na tłumacza się (już) nie kwalifikuję i muszę o własnych siłach big_grin
            • jak_matrioszka Re: Tlumacz 19.02.14, 13:18
              Jak to "juz sie nie kwalifikujesz"? Jak mozna sie nie kwalifikowac na tumacza? Bez obrazy, ale pewnie mieszkam w Norwegii dluzej niz Ty, sama robilam za tlumacza juz 10 lat temu, a mimo to 5 lat temu dostalam w szpitalu tlumacza, 2-3 lata temu dostalam tlumacza w NAV, a tydzien temu szkola dziecka wyslala zapytanie czy maja zamowic tlumacza na spotkanie. Skoro ja sie kwalifikuje, to czemu Ty nie???
        • ichi51e Re: Doula 19.02.14, 13:39
          No w sumie teraz jak pomyslalam to doula-bouncer by sie przydala big_grin ja wlasnie zapomnialam jezyka w gebie bo juz mi tyle nad glowa trula ze tak dlugo i tak dlugo ze zamiast powiedziec zeby poszla do diabla dalam sie przekrecic na plecki...
      • mamameg Re: Doula 19.02.14, 13:47
        Ja tam niepotrzebowalam nikogo / gdyby to ode mnie zalezalo poloznej tez by nie
        > bylo. Osoby trzecie mnie tylko rozpraszaly. Polozna mi sie wepchala na druga f
        > aze porodu niestety.

        To zapraszam do największego poznańskiego szpitala. Prawie o mnie zapomnieli suspicious
    • klamkas Re: Doula 19.02.14, 13:04
      Nie korzystałam, ale gdybym miała taką doulę pod ręką kiedy rodziłam, to bym chciała.

      Nie chciałam rodzić z mężem, moja matka się nie nadawała (histeryzowała by mi tam i zawracała głowę), siostry nie mam, a przyjaciółka, która mogłaby rodzić ze mną była wtedy w USA (chociaż też obawiam się, że mogłaby mi za bardzo zawracać głowę ;p). Chciałabym mieć u boku kogoś, kto wie co go czeka, jak mi pomóc, kogoś kto nie jest bezpośrednio zaangażowany emocjonalnie i w związku z tym nie przenosi na mnie swoich negatywnych emocji.

    • 18lipcowa3 Re: Doula 19.02.14, 13:34
      Wolę cesarke zamiast douli. Mniejsza męka.
      • ichi51e Re: Doula 19.02.14, 13:41
        Porody sa osobnicze. Co roku 1% amerykanek deklaruje ze ich porod byl bezbolesny wrecz bardzo przyjemny (fizycznie) ile to bedzie w skali kraju...
        • verdana Re: Doula 19.02.14, 13:53
          Ja bym chciała doule. Nikogo z rodziny na sali sobie nie życzę, przyjaciół też - tylko własnie kogoś, kto by sie mną zajął, ale nie był znajomym. Pewnie nie ja jedna tak mam.
          A porody to nawet nie osobnicze, a losowe. Jeden z trzech porodów może nie był przyjemny, ale niemal bezbolesny.
          • menodo Re: Doula 19.02.14, 14:23
            Nikogo z rodziny na sali sobie nie życzę, przyjaciół też
            > - tylko własnie kogoś, kto by sie mną zajął, ale nie był znajomym. Pewnie nie j
            > a jedna tak mam. "

            Ja to nawet duoli bym nie chciałasmile
            Wyłącznie przytomna, kompetentna, a przede wszystkim małomówna położna big_grin
            • verdana Re: Doula 19.02.14, 14:33
              No tak, pod warunkiem, ze nie ma jednocześnie pod opieką 5 rodzących i musisz wołać, ze już rodziszsmile
            • demonii.larua Re: Doula 13.11.14, 17:57
              Ja też tak miałam. Każda inna osoba poza położną na sali porodowej wydawała mi się zbędna.
              Rodząc najmłodszego zabroniłam się mężowi zbliżać do szpitala big_grin
      • a1ma Re: Doula 16.11.14, 21:00
        > Wolę cesarke zamiast douli. Mniejsza męka.

        Ja też.
    • triceratopska Re: Doula 13.11.14, 15:35
      Hej! Ja rodziłam z mężem i doulą i uważam, że to super doświadczenie! Czasem trochę zbyt wiele wymagamy od naszych mężów. Nie każdy dobrze znosi widok cierpienia, a tym jednak w dużej mierze jest poród, widok krwi, sytuację medyczną, itd. Doula dała nam obojgu komfort psychiczny i emocjonalny, mega wsparła mnie, gdy położna dała ciała i olała, pokazała pozycje porodowe itd, bo w naszym systemie medycznym 3 rodzące i 1 położna to jednak norma, więc suma sumarum dużą część porodu spędziliśmy we troje. Polecam w pełni, a gdyby ktoś z Warszawy lub okolic potrzebował namiarów to proszę na priv!!!
    • mozambique Re: Doula 13.11.14, 15:39
      siwetny pomysl na zawód =- zadnej odpwiedzialnosci , zadnej konkretnej roboty przy porodzie ( bo zdaje sie nawet ci szklanki wody nie poda) a z tysiąc złotych i tak taki luksus kosztuje
      • triceratopska Re: Doula 13.11.14, 15:52
        no tu nie masz racji, bo kawał konkretnej roboty przy porodzie.. ja nie miałam wynajętej położnej, doulę w sumie wzięłam w ostatniej chwili i to był strzał w dziesiątkę. Położna miała dużo roboty i w sumie zostawiła mnie na korytarzu na 2 godziny. Gdyby nie doula to nie wiem, jak dałabym radę. Trochę trwało nim mąż dojechał z pracy, a doula była ze mną prawie od początku (miałam indukcję). I owszem, podawała szklankę wody, a takze odwaliła całą pracę położnej aż do skurczów partych.
        • kietka Re: Doula 13.11.14, 15:58
          przy porozie kobiecie potrzebna jest energia kobieca, a nie meska. partner jest absolutnie zbedny, wrecz przeszkadza, chociazby byl najbardziej oddany i przydatny.
          kobiecie nie tylko przy porodzie potrzeba duzo energii i towarzystwa innych (zyczliwych) kobiet, nawet najlepszy partner, chociazby sie zakrecił na.... nie jest w stanie tej potrzeby zaspokoic, a kobieta oderwana granatem od zenskiego towarzystwa w koncu konczy, jako sfrustrowana zazdrosnica, albo zrezygnowany kocmołuch.
          • stara-a-naiwna Re: Doula 13.11.14, 21:04
            he?
            mój facet przy porodzie nie był zbędny (a rodziłam długo bo pierwsze skorćże miałam o 3 rano, potem akcja porodowa ustała i od 13.00 "znowu'' zaczęłam rodzić - urodziłam po 22.00 - miałam bóle krzyżowe i ogólnie poród wspominam hard corowo)
            masował plecy, wspierał = BYŁ!

            jeśli uważasz że twój facet przy porodzie był; jest zbędny to albo masz taki charakter, albo masz takiego faceta albo macie taką a nie inną relację.

            I nie jestem granatem oderwana od innych kobiet - przy porodzie wolałam swojego faceta = ojca dziecka niż obca babę

            przy porozie kobiecie potrzebna jest energia kobieca, a nie meska. partner jest absolutnie zbedny, wrecz przeszkadza, chociazby byl najbardziej oddany i przydatny.
            • kietka Re: Doula 14.11.14, 09:44
              nie neguję tego, ze wolisz faceta, meza, ojca dziecka przy porodzie, ale nie jest to naturalne, ani nadmiernie korzystne. gwarantuje ci, ze wiele porodów, przy ktoych byli mezowie, byłoby lzejszych, gdyby przy rodzacej była kobieta, a nie facet (nie mowie o pielegniarce, czy poloznej)
              kobieta przy porodzie potrzebuje zyczliwej kobiety, a, ze zyjemy w takich czasach, ze trzeba ja wynajać, dobre o tyle, ze jest to mozliwe.
              • stara-a-naiwna Re: Doula 16.11.14, 20:43
                generalizujesz
                zgadujesz
                wymyślasz
                nie masz nic na poparcie, ze tak by było
                (tak wiem- kiedyś faceta nie było przy porodzie a kobiety rodziły jak pierdnąć... rodziły BYĆ MOŻE łatwiej bo pracowały fizycznie, nie woziły wszędzie tyłka i miały lepsza kondycję. A akuszerka = położna)


                >ale nie jest to naturalne, ani nadmiernie korzystne. gwarantuje ci, ze wiele porodów, przy ktoych byli mezowie, byłoby lzejszych, gdyby przy rodzacej była kobieta, a nie facet
          • ewa_mama_jasia Re: Doula 14.11.14, 10:22
            Zgadam się z Tobą. Dlatego u mnie na poczatku był mąż, a potem wymieniłam go na moją ciocię (z którą zawsze miałam dobry kontakt, która urodziła dwoje dzieci i kilkanaście lat pracowała w szpitalu na oddziale noworodków). Wolałam zyczliwą doświadczoną kobietę niż zestresowanego, zielonego w temacie męża smile
            • kietka Re: Doula 14.11.14, 10:40
              dokładnie o to chodzi, meskie emocje podkrecaja i tak juz trudna dla kobiety sytuacje
          • franczii Re: Doula 16.11.14, 06:27
            To prawda, dlatego ja bym sie nigdy nie zgodzila, zeby przy porodzie mi asystowal facet polozna. Facet w tym zawodzie to dopiero kuriozum dla mnie. I gdybym komus miala placic za opieke to nie wynajmowalabym duli a od razu polozna.
            Ale maz to co innego, maz moj musial byc. Nie mial zadnej konkretnej roli i zadan, mial po prostu byc bo jego obecnosc w trudnych chwilach daje mi poczxucie bezpieczenstwa i pewnosci, ze wszystko bedzie dobrze. No ale moj facet nie jest histerykiem i mimo temperamentu poludniowca w kluczowych momentach zyciowych potrafi zapanowac nad emocjami i strachem.
        • gazeta_mi_placi Re: Doula 13.11.14, 16:49
          Czyli ta cała srula po prostu była kimś w rodzaju prywatnej wynajętej położnej i tyle, to samo miałabyś gdybyś faktycznie taką położną wzięła.
    • stara-a-naiwna Re: Doula 13.11.14, 20:58
      nie korzystałam
      nie byłam i nie jestem sobie w stanie wyobrazić po co mi podczas porodu obca baba?
      był mój facet w pierwszej fazie, wyszedł (zgodnie z umowa) na sam moment parcia i porodu
      położna mnie poprowadziła (normalna - z państwowego szpitala, bez płacenia extra kasy)
      do szkoły rodzenia też nie chodziłam - poczytałam na necie - mi to wystarczyło (nie miałam potrzeby się więcej edukować)


      • aquella Re: Doula 14.11.14, 08:34
        położna, która Cię poprowadziła to jakby obca baba, i chyba wiesz po co ona podczas porodu
        • mozambique Re: Doula 14.11.14, 11:36
          co do pploznej wiadomo przynajmniej ze to fachowa osoba o iles tam porodów jzu w zuciu przyjecia, ma zakres obowiązkówi konkretna odpowiedzialnosc przy porodzie

          jaka masz pewnosc co do wysztalcenia jakeis tam duli-sruli ? i jaką ona ma odpowiedzialnosc i za co ?

          uwazam ze to taki wynalazek , doksonale zareklamowany i spzredawany jak ten caly brafiting ,
          jak jzu placic to za "wyłączną " położną od pierwszej do ostatniej godziny
        • przeciwcialo Re: Doula 14.11.14, 11:38
          Położna to jednak fachowiec.
        • stara-a-naiwna Re: Doula 14.11.14, 12:31
          tak położna odbierała poród
          nie było jej non stop przy mnie (tylko przy parciu; 2 fazie porodu)
          nie było takien potrzeby

          mi się w głowie nie mieści po co miała by być przy mnie obca mi baba i co? trzymać mnie za rękę przez 6h mówić żebym nie zapomniała oddychać czy pocieszała, ze potem przestanie boleć?
          facet miał mnie wspierać i wspierał
          od położnej oczekuję (i odstałam) pomoc = odebrała poród


          >położna, która Cię poprowadziła to jakby obca baba, i chyba wiesz po co ona podczas porodu
          • gazeta_mi_placi Re: Doula 14.11.14, 14:46
            Może by zostać dulą? Gadać że zaraz się skończy i na pewno aż tak nie boli mogę gadać do upęku, nawet na życzenie dowcipy opowiadać i podawać szklankę wody, a od brudnej roboty i ewentualnych komplikacji - położna big_grin
          • aquella Re: Doula 14.11.14, 16:37
            ja nie chciałam faceta - dla mnie to nie miejsce pod względem wizualnym i audio dla facetów, wolałabym serio obcą babę byleby odpowiednio nastawioną do mnie do tego wspierania i trzymania za rękę
    • zonaczolgisty Re: Doula 14.11.14, 23:37
      Ja podczas obu porodow prawie od pierwszych skurczy (a w obu przypadkach akcja przebiegala szybko, 5 i 4 godz) zamyklalam sie w sobie, taka mega koncentracja na zadaniu. Otoczenie mi zanikalo, bylo mi wszystko jedno kto jest obok i co robi, aby mi glowy nie zawracal. Doula nie mialaby co robic, chyba ze dotrzymywac towarzystwa mezowi.
      • gazeta_mi_placi Re: Doula 15.11.14, 11:24
        Takie co dotrzymują towarzystwa mężowi akurat inaczej się nazywają big_grin
        • zonaczolgisty Re: Doula 16.11.14, 14:28
          Gazeta - pierwszy raz Ci posylam smile
    • miacasa Re: Doula 15.11.14, 19:59
      Nie zdecydowałabym się na żadną doulę, jeśli już to na osobistą opiekę położnej ale nie czułam takiej potrzeby, te ż dyżuru były świetne.
      Takie stowarzyszenie co to te kursy robi może sobie założyć każdy, wystarczy kilka osób, statut i rejestracja w sądzie. Potem trzeba tylko klientki na szkolenie zdobyć a od przeszkolonych składki pobierać i można pożyć.
    • niebieskie.kwiatki Re: Doula 16.11.14, 15:36
      Kolejna osoba, ktora chce zarobić na sprawach okoloporodowychwink
      Chyba bym musiała na głowę upaść, zeby skorzystać. Bardziej by mnie krępowała kolejna obca osoba na sali, niż w jakikolwiek sposob wspierała.
    • aagnes Re: Doula 16.11.14, 20:52
      nie wiem czy u nas instytucja Douli istnieje, ale przez przypadek wiem jak moglaby pomoc. jak rodzilam, bylam w fazie koncowej, polozna, kotra byla przy mnie zapytala czy moze jej towarzyszyc jakas inna polozna z jakiejs innej miejscowosci, zrozumialam, ze jakies szkolenie ma czy praktyki, zgodzilam sie bo bylam w stanie ze zgodzilabym sie na wszystko byleby bylo po wszystkim i ta wlasnie kobieta pomogla mi przetrwac wszystko o zdrowych zmyslach, byla jak wlasna matka, co glaszcze po glowie i daje po odrobinie wody do picia, cos do mnie mowila spokojnym glosem i naprawde byla tak fajnie obecna nienachalnie. wiec jezeli bylaby to taka osoba to polecam.
      • triceratopska Re: Doula 19.11.14, 01:08
        Dokładnie! Tego polozna nie zrobi, bo koncentruje się na czymś innym. Moja doula dużo pracuje z samotnym matkami. Często nie mają one nikogo do pomocy, wiec towarzyszu przed, w trakcie porodu, ale i po, zarówno w szpitalu jak i w domu. To jednak co innego niż prywatna położna.
        • myelegans Re: Doula 19.11.14, 03:32
          Mialam umowiona doule, ale nie dojechala na czas, zadzwonilam jka wyjezzdalismy z domu, dojechala jak mlody byl juz na swiecie. Porod-blyskawica.
          Spotyklismy sie z nia kilka razy, wiedzielismy dokladnie jaka jest jej rola i nie, nie miala zastalic meza, gdybysmy sobie oboje dawali dobrze rade, to sie odsunie w kat i bedIe obserwowac rozwoj sytuacji. Doula to couch, adwokat, ktory bedzie rozmawiac z personelem na temat ustalen przedporodowych i planu porodowego, ma niec ogromna intuicje, byc dobrym psychologiem. Jes z rodzaca CALY czas w odroznieniu od personelu medycznego, poloznej, lekarza, ktorzy maja do obslugi wiele pacjentek i po dyzurze ida do domu, nawet jak porod sie nie zakonczyl, chyba, ze lekarz oplacony, co pewnie kosztuje wiecej niz doula.
          • mozambique Re: Doula 19.11.14, 09:57
            dwokat, ktory bedzie rozmawiac z personelem na temat ustalen przedporodowych i planu porodowego,""

            a swistak siedzi i zawija

            jzu widze jak personel ( np lekarz ) rozmaiwa z jakas kompletnie obcą babą na tej porodu jeszce innej obcej baby
            • myelegans Re: Doula 20.11.14, 05:03
              A kto mowi, ze lekarz nie zna. Jak najbardziej zna bo doula zwiazana kontraktowo z konkretnym szpitalem, w tym wypadku z klinika kobieca. Doswiadczona, zna personel i oni ja.... i wiedza dokladnie na czym jej rola polega....
        • miacasa Re: Doula 19.11.14, 12:57
          Dobra położna otacza rodzącą i jej rodzinę opieką holistyczną, żadna doula tego nie potrafi bo zwyczajnie nie posiada ani takiej wiedzy ani doświadczenia.
          • myelegans Re: Doula 20.11.14, 05:06
            Jezeli polozna jest w stanie byc przy rodzacej CALY czas od pierwszych skurczy do porodu to sie zgadza. "Moja" doula jest polozna, prowadzi szkoly rodzenia i jest doula, 2 w jednym mialam miec. Tzn u mnie miala byc na jako doula, pomimo, ze dzien wczesniej mogla byc polozna na dyzurze...
            Ot tak dla urozmaicenia zycia....
            • miacasa Re: Doula 20.11.14, 14:21
              czyli byłaś umówiona z położną, a że przepisy są dziurawe i brak uregulowań to na porodówkę mogła z tobą wejść jako tzw. "doula"
        • gazeta_mi_placi Re: Doula 19.11.14, 16:37
          Prywatna położna nie towarzyszy kobiecie przez cały poród? Myślałam, że jest inaczej.
          • triceratopska Re: Doula 21.11.14, 13:07
            Towarzyszy, ale w innej roli i za dwa razy taka stawkę.
    • malgosiek2 E, tam doula to pikuś z planistą :D 19.11.14, 16:48
      czyli Baby Concierge - czyli planista niemowlęcy, nowa usługa ..
      dzidziusiowo.pl/ciaza-i-porod/ciaza/2006-planista-niemowlecy-jak-skompletowac-wyprawke-wywiad
      www.mamywsieci.pl/stylzycia/baby-concierge-czyli-planista-niemowl-cy-nowa-us-uga-na-polskim-rynku
      • gazeta_mi_placi Re: E, tam doula to pikuś z planistą :D 19.11.14, 16:52
        O matko z córkom!
        A dla dorosłych nie umiejących rozplanować zakup browara na imprezę też jest ktoś jeszcze osobny? big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka