Dodaj do ulubionych

Okradli mnie w nocy ;(

15.03.14, 12:33
W szoku jestem, zastrzegłam dowód osobisty i karty bankomatowe przez telefon. Prawo jazdy zastrzega się, czy nie? A dowód osobisty dziecka?
Jeśli podejrzewam, kto mógł to zrobić, to informować policję? A jeśli człowiek jest czysty i będę spalona w jego oczach ?

Podpowiedzcie coś zanim zwariuję...
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 12:38
      Na policji musisz zgłosić kradzież dokumentów, bo jak ktoś się nimi posłuży, to mogą być ogromne problemy.
      • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 12:45
        nie wystarczy zastrzeżenie?
        • thea19 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 12:48
          dowodu osobistego?
          • imsad Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 12:51
            Mojego tatę okradli m.in. z dokumentów podczas pobytu w szpitalu w ubiegłym roku.
            Z tego co pamiętam oprócz zgłoszenia na policji i w banku ,zastrzegał też dowod osobisty w sytstemie dokumenty zastrzeżone.

            zbp.pl/dla-konsumentow/zastrzeganie-kart-i-dokumentow/zastrzeganie-dokumentow
            • imsad Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 12:52
              Tutaj jest to opisane

              moneyzoom.pl/blog/zgubiles-portfel-sprawdz-jak-i-gdzie-zastrzec-dokumenty-aby-nikt-nie-wzial-kredytu-na-twoje-konto/
          • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 12:51
            zastrzegłam w systemie bankowym dowód osobisty, to działa na wszystkie banki łącznie. Jest ogólnopolska baza zastrzeżeń kart i dowodów.

            Dowód osobisty poza bankami może być jeszcze gdzieś użyty? Jestem skołowana i mam taki mętlik w głowie, że nic mi na myśl nie przychodzi...
            • thea19 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 12:53
              a diabli wiedza. jak masz dowod rejestracyjny w portfelu to tez obowiazkowo na policje trzeba. zlodziejom i oszustom rozne pomysly moga przyjsc do glowy.
              • imsad Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 12:55
                tutaj więcej na temat Systemu Dokumentow Zastrzeżonych
                www.cigi.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=24&Itemid=72
                wiadomo,że dowód osobisty ale też prawo jazdy, paszport, dowód rejestracyjny
              • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:02
                dowód rejestracyjny i kluczyki zostały...

                Jakaś koszmarna sprawa. Najprawdopodobniej złodziej wszedł do domu otwierając sobie drzwi kluczem(!!!) lub drzwi były nie zamknięte na zamki... Przebudziłam się koło 22 czując smród dymu papierosowego w domu, myślałam że zostawiłam uchylone drzwi na klatkę. Wstałam, sprawdziłam WIZUALNIE że drzwi zamknięte i poszłam spać. Portfel zostawiłam wieczorem na stole. W ogóle jak wstałam to w przedpokoju unosił się smród papierochów, a my nie palimy. Ten zapach zostawia u nas tylko jedna osoba - sąsiad mieszkający 2 piętra wyżej. Dysponuje on kluczami do nas (wyprowadza psa jak wyjeżdżamy). Wczoraj pukał do mnie wielokrotnie wieczorem, ale mu nie otwierałam - chciał pożyczyć pieniądze, jak zwykle zresztą, pożyczamy mu tak kasę od wielu lat i zawsze oddawał. Wczoraj nie miałam kasy, to nawet z łóżka nie wychodziłam żeby mu otworzyć sad Nie mam pewności, czy to onsad Ale ten smród papierosowy...

                nie wiem co robić, sąsiad jest w pracy do 19. W portfelu miałam 160 zł, karty bankomatowe, dowód osobisty swój i dziecka, prawo jazdy i jakieś duperele...

                Karty nowe przyjdą w przyszłym tygodniu, jak nie złapie listonosza, to mam przechlapane, bo poleconego na poczcie bez dowodu nie odbioręsad
                • annajustyna Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:35
                  A paszportu nie masz? Tez mozna sie nim na poczcie posluzyc. Masz ubezpieczone mieszkanie? Naparwde nie ma zadnych sladow (wytrych), tylko ze jednak kluczem? I po co sasiadowi klucze dawalas na stale?
                  • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:42
                    nie mam paszportu, dowód i prawko były jedynymi dokumentami ze zdjęciemsad Mieszkanie jeszcze nie ubezpieczone. Sąsiad ma klucze, bo często nas nie ma, nawet jakbym odebrała, to mógł sobie dorobić. Kurcze, mieliśmy zaufanie do tego człowiekasad nie ma śladów włamania, koło 23 wrócił z pracy mój M i dziś mówi do mnie, że drzwi były nie zamknięte na zamek - a to niemożliwe, bo i ja i dzieci zawsze to sprawdzamy, jak zasypiamy sami wieczorem... Tak jakby ktoś otworzył i już za sobą wychodząc nie zamknął.
                    • kol.3 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 14:56
                      Jeśli sąsiad ma klucze to żadna firma ubezpieczeniowa nie wypłaci Ci nigdy odszkodowania.
                      • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 15:00
                        Nie mam ubezpieczenia, jakoś nie było nigdy czasu się tym zająć. Zmienimy dziś zamki, z psem będę musiała coś wymyślić. Nie mieści mi się to wszystko w głowie. Teraz dopadł mnie lęk, że jeśli to nie sąsiad, a ktoś obcy był w nocy pare metrów ode mnie? W moim domu?
                • thea19 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 14:03
                  ja bym wymienila zamki. jak wyjedziesz na wakacje,to po powrocie mozesz zastac puste mieszkanie. do psa wziac kogos bardziej zaufanego albo go podrzucic w znane mu miejsce do chetnych ludzi.
                  • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 14:17
                    Tak przy okazji, bo nikt jeszcze nie zapytał - tak, mam psa, wielkiego psasmile Śpi snem kamiennym, a obcych jak się go zawoła wita merdaniem ogona.
            • moiza Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 12:56
              Mam obecnie podobna sytuacje,dowod osobisty nalezy jeszcze zgłosic w organie wydajacym,gdyz niestety nie sa te systemy połaczone z bankowym.Na policji nie chcieli przyjac mojego zgłoszenia utraty dokumentow.Prawa jazdy nie zgłaszałam nigdzie.
    • totorotot Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:00
      Musisz idąc do banku i zastrzec dowód osobisty w systemie międzybankowym. Musisz mieć na to papier. Nie możesz się bez tego ruszyć z banku. Pani Ci będzie mówiła, że nie da rady, że nie trzeba, że dupa maryni, ale Ty poproś kierowniczke i powiedz, że ma sprawdzić w procedurach.
      To samo na policji. Nie będą chcieli przyjać zgłoszenia, będą narodzili że masz poszukać w drugiej torebce, ze jesteś głupia itp. wtedy bierzesz imię nazwisko i idziesz do przełożonej policjanta. Wtedy on zmięknie i przyjmie złożenie i daCo papier o kradzieży. Z numerem dowodu itp.
      Jeszcze jedno: musisz być pewna że to kradzież i nie dać się wkręcić, że może zgubiła s. jeśli znajdziesz dowód, top zadzwonisz do nich i odniesiesz zaświadczenie o kradzieży.
      Aha, najpierw idziesz na policję, potem do banku z zaświadczeniem. Ale całkiem najpierw dzwonisz do banku żeby wstępnie zastrzec dowód
      • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:05
        Dziś bank mój zamknięty sad Dopiero w poniedziałek coś mogę załatwić chyba. Na policji zgłoszę, może przed parabankami mnie to uchroni chociaż. Bez prawa jazdy nie mogę teraz jeździć autem od poniedziałku? czy dostanę jakieś zaświadczenie z wydziału komunikacji?

      • riki_i Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 14:05
        totorotot napisała:

        > To samo na policji. Nie będą chcieli przyjać zgłoszenia, będą narodzili że masz
        > poszukać w drugiej torebce, ze jesteś głupia itp. wtedy bierzesz imię nazwisko
        > i idziesz do przełożonej policjanta. Wtedy on zmięknie i przyjmie złożenie i d
        > aCo papier o kradzieży. Z numerem dowodu itp.

        Zmięknie? Owszem, ale wcześniej da zdrowo popalić. Na komisariacie na lotnisku okęcie (dla przyjezdnych - Chopin Airport) trzymali mnie 5 godzin w poczekalni licząc na to, że wymięknę i oszczędzę im tej roboty.
    • lelija05 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:19
      Bierze męża i fru do gościa, do pracy.
      I ja bym chyba miała w nosie, czy będę spalona w jego oczach, od razu zawiadomiłabym policję i miejsce gdzie facet obecnie się znajduje.
      • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:31
        jaką mam gwarancję, że to ON ??? Na 100% zrobił to albo on, albo złodziej z przypadku. A jak dziś wieczorem zapuka i będzie chciał pożyczyć kasę, to powiedzieć mu że: a) zostałam okradziona wczoraj i nie mam, czy b) nie mam nadal kasy ? I czekać na jego reakcję? nie sądziłam, że mnie coś takiego spotka.
        Bramę do klatki mamy zamykaną, sąsiedzi czujni, nie wpuszczają nikogo. Mamy tylko 4 mieszkania w klatce, po jednym na piętrze, Ja jestem na samym dole...
        • whitney85 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:37
          Zanim zapuka to zgłoś na policję że to on. Klucze miał, drzwi zamknięte, wielokrotnie zgłasza się po kasę a jeszcze masz wątpliwości?
          • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:43
            a jak to nie on??? Jak mu spojrzę w oczy??? Przyjmuję wersję, że ktoś z nas tych drzwi nie zamknął i obcy mógł swobodnie wejść. To zdarzyło się koło 22 wieczorem, przed 23 był juz w domu mój M, ja wstawałam koło 22, bo poczułam smród z papierochów.
            • przystanek_tramwajowy Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:48
              Zanim oskarżysz człowieka, przeszukaj dom. Historyjka brzmi bardzo mało prawdopodobnie.

              ---
              Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
              • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:52
                Wyobraź sobie, że przez kilka godzin przeszukiwałam dom wraz z dwójka dzieci. Łącznie z koszem na pranie, zamrażarką, piekarnikiem, lodówką i mikrofalą... I zrobiłam to zanim zadzwoniłam do M, czy zastrzec w banku.
                • przystanek_tramwajowy Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 14:03
                  Przepraszam, ale ktoś, kto nie wie, czy zamknął wieczorem drzwi, równie dobrze może nie pamiętać, gdzie zostawił portfel.

                  ---
                  Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
                  • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 14:20
                    Wczoraj po południu wróciłam od mamy, wyjęłam portfel na szafkę w kuchni. Przebraliśmy się, wzięłam z portfela kartę kredytową i 70 zł i poszliśmy na zakupy. po powrocie kasę położyłam obok portfela, a za parę godzin sprzątając kuchnię włożyłam kasę i kartę oraz paragony do portfela, ten do torebki i położyłam na stole. pamiętam dokładnie każdy ruch, oraz to, że nie zostawiłam portfela poza domem.
                    • przystanek_tramwajowy Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 14:33
                      Pies zeżarł? big_grin

                      ---
                      Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
                      • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 14:35
                        a wiesz, wymiotuje od rana akurat smile Ale samą żółcią niestety smile
                        • przystanek_tramwajowy Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 15:20
                          Jedź do weterynarza, niech go prześwietli. big_grin

                          ---
                          Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
          • cilantre Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:46

            Ja bym się zgłosiła do gościa do pracy - powiedziała o kradzieży i co on na to. Powiedziałabym, że jeśli wszystko odda i przeprosi , to nie zgłaszasz na policję.
            Jeśli będzie się migał lub faktycznie to nie on , to szybko zgłaszać na policję.
        • lelija05 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 13:46
          A co masz do stracenia? Wolisz teraz załatwiać nowe dokumenty?
          Dzwoń na policję, niech ci doradzą.
    • kol.3 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 14:58
      Załóż sobie łańcuch. Gość Ci odda dokumenty za kasę.
      • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 15:11
        a na jakiej podstawie twierdzisz, że odda? Ciekawe co będzie jak sąsiad przyniesie portfel mówiąc, że znalazł np na klatce... Klatkę przeszukałam już też smilePrzegrzebałam też kosz na śmieci, kosze na odpady sortowane, wszystkie szafki i szuflady.

        Zastanawiam się, czemu jak coś mnie w nocy obudziło i poczułam te papierochy, to nie dociekałam co i jak, tylko poszłam spać sad Zapach identyczny jak od sąsiada - wiem, bo mam porównanie, jak śmierdzi szwagier palący. Zaraz z pracy wróci M i zobaczę, co powie smile
        • kol.3 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 16:33
          Dywaguję.
    • kol.3 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 15:02
      Przypomniało mi się jak kuzynka opowiadała, że koło godziny 23 ktoś pociągnął za klamkę jej drzwi wejściowych. Zobaczyła przez wizjer oddalającego się starszego faceta.
      Może to być rodzaj złodzieja, który próbuje a nuż się uda, może ktoś zostawił drzwi otwarte. A ludzie wyskakują na moment ze śmieciami, do sąsiadki i drzwi nie zamykają, złodzieje to wykorzystują.
      • maslova Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 15:42
        Też myślę, że może był to ktoś przypadkowy. Znam z opowiadań trzy takie historie, że zlodziej po prostu wszedł do otwartego mieszkania, wszedł do najbliższego pomieszczenia i wziął, co akurat cenniejszego leżało na wierzchu. Moja koleżanka pozbyła się w ten sposób torebki, siostra aparatu fotograficznego. Co ciekawe wszystko to zdarzyło się w środku dnia.
        • volta2 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 17:22
          u nas całkiem niedawno obudziliśmy się z drzwiami otwartymi - jednak nikt nie wszedł bo od środka mamy takie zamknięcie, gdzie na 2 cm możesz uchylić ale skobel? nie wpuści dalej. jak się delikatnie naciśnie klamkę i lekko pchnie drzwi z zewnątrz, to można sobie wyobrazić, że to drzwi otwarte.

          i - obstawiamy że złodziej próbował na śpiocha właśnie wejść(mało prawdopodobne - ochrona i okolica spokojna)
          drugi wariant, to że dziecko pomyliło drzwi wejściowe z drzwiami do łazienki i samo otworzyło, by skorzystać(niestety, dziecko niczego nigdy nie pamięta a parę razy go przyłapałam w środku nocy na pomyłkach łazienkowych)
    • lady-z-gaga Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 17:45
      Najdziksza teoria, jaką czytałam na ematce, przebija nawet skrytootwieracza kartonów mleka big_grin
      sąsiad, ktory ma klucze i mógłby wejść pod nieobecność własciciela, aby przewiskac mieszkanie (jakos do tej pory nic nie zginęło? wink ) zakrada się, kiedy wszyscy są w domu ( przed 22-gą, a jest to pora, kiedy ludzie śpią snem kamiennym, jak wiadomo wink ), nie przejmuje się psem i możliwym z jego strony powitaniem....pali sobie spokojnie papierosa, zabiera portfel i wychodzi.
      Trochę dziwne, że nie skorzystał z prysznicai nie zwinął mydła.
      • przystanek_tramwajowy Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 17:57
        100/100 zgaga. Obstawiam, że portfel już się znalazł. Aż strach wyświadczyć ludziom przysługę - wziąć klucze, żeby kwiatki podlać albo psa wyprowadzić. Zakitrają gdzieś śmierdzące skarpetki, to od razu na nas padnie i na policję z donosem polecą.

        ---
        Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
        • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 20:55
          portfela nie ma, M sprawdził już okoliczne krzaki, czy może aby obcy złodziej nie wyrzucił gdzieś dokumentów chociaż sad
      • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 20:54
        cóż, mnie nie jest do śmiechu...

        o psie napisałam powyżej - póki go nie zawołasz z hasłem ,,spacerek'', zapomnij że w ogóle raczy się podnieść z łóżkasmile
      • jowita771 Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 10:17
        Mógł myśleć, że nikogo nie ma, pukał wcześniej kilka razy, ale nie otwierała.
        • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 13:08
          raczej przypuszczał że zasnęłam

          on dobrze wie kiedy jesteśmy, a kiedy nas nie ma, bo najpierw sprawdza czy auta stoją. Poza tym paliły się tez u nas wszystkie światła.
      • priszczilla Re: Okradli mnie w nocy ;( 17.03.14, 16:26
        Sąsiad był wcześniej po pieniądze, które były mu pilnie potrzebne, skoro przychodził parę razy. Może ma jakiś nałóg, który nie pozwolił mu czekać na bardziej odpowiedni moment.
    • alexa0000 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 18:04
      Sąsiad trunkowy jest?
      • przystanek_tramwajowy Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 18:10
        alexa0000 napisała:

        > Sąsiad trunkowy jest?


        Na pewno. Bo każdy pijak to złodziej!

        ---
        Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
        • alexa0000 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 18:12
          Nie dlatego. Ale jesli pije, to spokojnie calosc mi sie sklada do kupy.
          • lady-z-gaga Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 19:24
            Tu się nic nie składa do kupy.
            Po co przyjaźnic się z menelem, do ktorego nie ma się zaufania? dawac mu klucze od mieszkania? cała historyjka mocno naciągana, łącznie z tym, ze jak się sąsiadom zostawia klucze na czas wyjazdu, to powrocie oddają.
            • alexa0000 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 20:09
              Jesli pije, to sie składa. Moze mnie tylko, ale ja doskonale sobie taka sytuacje wyobrażam, ba, bywam co tydzien w wiosce, gdzie zachowania w takim stylu zdarzaja sie- rzadko, ale zdarzaja sie. Zanajomy, miły sąsiad, co to mu sie zalabadziarzyc zdarzy na głodzie wejdzie pomimo tego,że wczesniej nie wchodził.

              Pod warunkiem, że sasiad pije, tego nie wiem.
            • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 20:58
              to nie jest menel, znamy sie od 4 lat około i przez ten czas opiekował się psem i nic złego się nie działo - fakt, że pieniądze i biżuterię zamykaliśmy w drugim pokoju na klucz. Dla mnie sąsiedzi to normalni pracujący ludzie, tyle że pan jest chory i wpada w ciągi. Nigdy jednak nie był po alkoholu wulgarny, agresywny, nie sypia na schodach.
              • alexa0000 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 21:25
                Nigdy jednak nie był po alkoholu wulgarny, agresyw
                > ny, nie sypia na schodach.

                Jak zabraknie, nie ma zmiłuj. Nie mowie,że na 100 % on, ale złoz sobie do kupy nałog, wydzwanianie za pieniedzmi, dobijanie sie do ciebie, smród fajek, dostep z racji kluczy i brak portfela. Moze i nie on...
                • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 10:03
                  Portfela dalej brak, przeszukania krzaków nic nie dały. Jedziemy zaraz na policję.

                  Wiecie może, jak wyrobić nowy dokument nie mogąc poświadczyć że ja to ja?
                  • lady-z-gaga Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 11:08
                    Tylko przygotuj się jakoś do rozmowy z policja, żeby nie było tak, jak na forum...wink
                    raz:
                    myślałam że zostawiłam uchylone drzwi na klatkę,
                    a za chwilę
                    koło 23 wrócił z pracy mój M i dziś mówi do mnie, że drzwi były nie zamknięte na zamek - a to niemożliwe, bo i ja i dzieci zawsze to sprawdzamy, jak zasypiamy sami wieczorem..
                    I ta torba na stole (czyli nie w przedpokoju), ktorą złodziej po ciemku znalazł i przeszukał....policja może nie uwierzyc wink
                    • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 13:10
                      dla mnie naprawdę pierwszą myślą po przebudzeniu było to, że śmierdzi petami z klatki - a że czasem zostawiam drzwi uchylone w dzień na chwile jak umyję podłogę, to wiem jaki to jest zapach. Po obudzeniu nie myślałam, że przecież drzwi sa zamkniete tylko napisałam o pierwszym odczuciu: to ten sam zapach co zawsze, więc zamknę drzwi.
              • aquella Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 06:56
                tyle że pan
                > jest chory i wpada w ciągi.


                wszystko jasne
      • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 20:56
        uzależniony, do pracy chodzi trzeźwy, poza pracą wpada w ciągi. M mówi, że wczoraj wieczorem, gdy był jeszcze w pracy, to sasiad też do niego za kasa wydzwaniał...
        • alexa0000 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 21:22
          Zawsze dawaliscie mu kase, jak zabrakło.Tym razem dobija sie, ale ty nie otwierasz, a poziom etanolu spadł i musi uzupelnic. Widzi portfel, chce wziac tylko dyche, ale zdaje sobie sprawe ze ktos jest i łapie cały. Albo od razu łapie caly. Rano sie budzi i ma wyrzuty, lub tez nie ma wcale, bo jest na kacu i nie ma na nie czasu.
          • aquella Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 06:57
            Rano sie budzi i ma wyrzuty, lub tez nie ma wcale, bo jest na kacu i nie ma n
            > a nie czasu.

            pewniej zryty mózg od picia do tego stopnia, że uczucia wyższe są znieczulone
    • kamunyak Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 19:42
      nie, no, po prostu nie wierzę w to co czytam. Zostawiłaś facetowi klucze, obcemu facetowi, i uważasz, że wszystko było ok?
      Ja miałam opiekunkę do dzieci, musiała miec klucze. Ale klucze miala tylko do jednego zamka i to takiego, który nie ma zasuwki i nie używamy go do nocnego zamknięcia drzwi. Choc to była tylko opiekunka, mieszkajaca na drugim końcu miasta. A ty zostawiłaś klucze facetowi mieszkającemu 2 piętra niżej?
      Poza tym; nie masz stałego miejsca na swoją torebkę, z dokumentami i pieniędzmi? zawsze zostwiasz je na stole? a gdyby przyszedł do ciebie, nawet w ciągu dnia, ktokolwiek, np. listonosz, hydraulik, i wykorzystujac twoją nieuwagę, zwinał torebkę?
      No, ja myslałm, że takie coś (w sensie nieostrożność) to dopada tylko staruszki powyżej 70-tki.
      • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 21:00
        On miał klucze tylko do dolnego zamka - do górnego mamy tylko my. Jak wyjeżdżaliśmy, to dom był zamykany tylko na dolny zamek, tak aby górnego nie mógł dorobić. Wcześniej na czas wyjazdu wymienialiśmy też wkładke w zamku, ale przestaliśmy to robić.
        • aurinko5 Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 21:10
          Zostawiasz klucze obcemu człowiekowi, który jest uzależniony od alkoholu , wpada w ciągi alkoholowe i spokojnie sobie wyjeżdżasz ? Już pomijam fakt, że co chwila ma jakieś problemy finansowe skoro często prosi o pożyczkę. Ciesz się, że pod waszą nieobecność nie wyniósł Ci połowy domu, mówiąc, że ktoś się włamal..
          • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 10:04
            Nigdy nic mi nie zginęło, przez te wszystkie lata jak miał klucze.
        • kamunyak Re: Okradli mnie w nocy ;( 15.03.14, 21:22
          no to, jak miał klucze tylko do jednego zamka, to na stałe używacie albo tego drugiego, albo obu. Tak to powinno działać. Bez potrzeby wymieniania wkładki.
          Wtedy wiadomo, że sąsiad nie wejdzie do mieszkania, kiedy tego nie chcesz.
    • tol8 Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 15:24
      No i niespodzianka:

      zadzwonił spytać, czy mamy pożyczyć kasę...

      Rzeczywiste pytanie, czy na podpuchę dzwoni?

      M powiedział mu o kradzieży, sąsiad zakończył rozmowę...
      • kk345 Re: Okradli mnie w nocy ;( 16.03.14, 23:51
        Uwazasz, ze ktoś wszedl ci w nocy do domu i okradł, ale mimo to NIE zawiadomiłas policji??? Ludzie nie przestają mnie zadziwiać- MUSISZ byc trollem, nie widzę innej opcji.
        • lady-z-gaga Re: Okradli mnie w nocy ;( 17.03.14, 10:26
          A jak miałoby brzmiec zeznanie na policji? moze lepiej policjantow nie rozsmieszać, oni mają powazne sprawy na głowie wink
          "ukradli mi portfel z torebki leżącej na stole w zamkniętym mieszkaniu, podczas gdy cała rodzina (plus pies) spała w pokoju obok snem kamiennym (po wzięciu proszkow nasennych?), a wszystko miało miejsce ok 21szej (typowa pora grasowania nocnych złodziei) " smile
    • tol8 Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 15:32
      Mam już historię transakcji z dnia kradzieży plus filmy i zdjęcia z monitoringów - tyle zrobiłam ja, bo policja jeszcze nic nie wskórała.

      Pytanie - mogę to opublikować gdzieś, by go znaleźć, czy nie ryzykować kary dla siebie samej?

      P.s. Facet obleśny, łysy z brzuszkiem, mam jego wzrost i super cyfrowe ujęcia. Ściągnąłmi w sumie w 7 transakcjach 140 zł, z drugiej karty nic.
      Podania o nowe dokumenty złożone, jeżdżę bez prawka - M powiedział, że pokryje mi mandaty tongue_out. Mam ochotę dorwać gościa i go zatłuc...

      • thea19 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 15:36
        a to sasiad w koncu czy nie?
        z tym upublicznianiem to roznie bywa ale na fejsie bym umiescila (gdybym miala)
        zawsze mozesz wydrukowac facjate z podpisem zlodziej i po cichu umiescic tam, gdzie on mieszka/przebywa smile
        • tol8 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 16:21
          nie sąsiad - trochę ulżyło, ale i zmartwiło

          robił zakupy wokół domu, w sklepach, do których ja chodzę smile

          Tak sobie tylko pomyślałam, że skoro wymieniał w jednym butelki zwrotne na piwo, to może jest z okolicy? Złodziej by chyba z butelkami w torbie nie chodził?

          • priszczilla Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 16:28
            Może to sąsiada kumpel i wynosił butelki od niego z mieszkania?
            • tol8 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 16:49
              tego nie wiemy, a nie mam monitoringu z ulicy, sprzed sklepu, by zobaczyć czy był sam. Na jednym z filmów widać, jak wchodzi do sklepu chowając jednocześnie kartę do kieszeni - głupio by było, jakby ją wyjął z damskiego portfelasmile poza tym dziwne, bo po transakcji ucina sobie kilkudziesięciosekundową pogawędkę z ekspedientką zamiast uciekać - ja bym zwiewała jak najszybciej. no i te butelki zwrotne... Nie wiem - pokazać nagranie sąsiadowi, czy nie? No i był w restauracji na obiedzie smile

              Wydrukować zdjęcia i rozdać w okolicy, aby dzwonili jak przyjdzie?
              Chodzić ze zdjęciem i pytać czy znają?

              A jak go spotkam to co - na policję dzwonić i śledzić?
              • priszczilla Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 17:05
                Sąsiad raczej kumpla nie wyda. Łaziłabym po okolicy i szukała złodzieja, a potem faktycznie śledziła, albo zaczepiła i wymyśliła coś, żeby się dowiedzieć jak się nazywa.
                • tol8 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 17:11
                  Tak myślę, że jak pokażę sąsiadowi nagranie, to jeszcze tamtego ostrzeże... Z drugiej strony sąsiad nikogo nigdy nie zaprasza do siebie... Chyba wezwę cichcem policję, jak go spotkam. Facet nie wygląda na jakiegoś menela - normalny około pięćdziesięciopiecioletni gość. Dobre gatunkowo zakupy porobił smile Bilet siedmiodniowy na tramwaje sobie kupił... Najgorsze, że policja ma to w dupie totalnie - w tej chwili straty w gotówce są na około 30o zł, plus wyrabianie nowych dokumentów. może to za mała kwota dla policji?
                  • annajustyna Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 19:14
                    To ty jeszcze sobie kart nie zatrzeglas, bo juz sie skolowalam? I mandat za brak prawa jazdy wynosi 500 zl - ja bym nie ryzykowala.
                    • tol8 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 19:16
                      karty zastrzegłam od razu, jak się zorientowałam o ich braku

                      za jazdę bez prawka dziś policjanci powiedzieli mi, że jest 50 zł mandatu
                      • annajustyna Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 19:27
                        Wiec jak to mozliwe, ze oblesny typ wybral sobie jednak az 300 zl?
                        • tol8 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 20:15
                          Portfel wkładam wieczorem do torebki.
                          Kąpię się, idę spać.
                          Rano wstaję, portfela nie ma. Dzwonie do banku zastrzegam.

                          Czas operacyjny złodzieja - około 12 godzin...
                          • annajustyna Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 20:21
                            OK, poniala...
                    • crises Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 18.03.14, 11:31
                      Za jazdę bez uprawnień.

                      Za jazdę bez dokumentu 50, wątkodajka uprawnienia wszak ma.
      • malowanka06 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 16:27
        I tak ci dali ta zdjęcia z monitoringu? i skąd te zdjęcie?spod bankomatu, ze sklepu?
        Wybacz, ale dziwne to wszystko.
        • tol8 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 16:52
          Zdjęcia z monitoringu udostępnili właściciele sklepów. Monitoring z przystanków i wnętrza tramwaju jest wydawany tylko na wniosek policji - a mam już numery linii i numery boczne wagonów. Tylko monitoringu udostępnić nie chcieli...A policja- cóż ,, prowadzimy czynności''.


          Nie wiem, co dziwnego jest w monitoringu - u mnie w firmie, każdy komu coś na terenie zginęło (mowa o klientach) dostawał film na płycie, żeby mógł zanieść na policję,. Ale jak to widać na przykładzie moich tramwajów - nie każdy idzie na rękę.


          Trzymajcie kciuki !!!
          • gaga-sie Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 17:47
            Nie czytałam całego wątku, więc może się powtarzam. Z tego co pisałaś, pamiętasz na bank,że portfel w domu miałaś. Więc ten łysol z brzuszkiem wszedł do twojego domu, jak spałaś?
            • tol8 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 17:57
              on lub ktoś, kto dał łysemu portfel

              nie wiem czy był sam, czy działał min we dwójkę...
              • annajustyna Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 19:15
                Dobrze, ze Cie jeszcze nie zgwalcil sad.
                • krejzimama Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 19:34
                  Chciał, ale zrezygnował jak zobaczył.
                  • tol8 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 20:16
                    na bank by nie rezygnował - przykro mi, że Ci to mówię smile
                • tol8 Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 20:16
                  mógł mieć nóż, młotek, broń...
                  mógł trafić na wiecznie kręcące się po domu dzieci...

                  mało nie zemdlałam, jak zobaczyłam typa na filmie sad
                  • annajustyna Re: Pozdrawiam trolle obrażające mnie :) 17.03.14, 20:22
                    Qrde sad.
    • tol8 Technicznie: 17.03.14, 20:18
      Słuchajcie, jak mogę sprawdzić, czy cham nie zdążył zaciągnąć żadnego kredytu? Przejść się po wszystkich bankach?
      Dzwonić po wszystkich chwilówkach?
      Jest jakiś rejestr udzielonych pożyczek na moje nazwisko?

      Niekoniecznie osobiście musiał to zrobić, rozważam wykorzystanie jakiejś kobiety podobnej lub układ z pracownikiem placówki finansowej...
      • kk345 Re: Technicznie: 17.03.14, 21:05
        A zgłosiłaś na policje kradzież dokumentów i masz na to papier?
        • aurinko5 Re: Technicznie: 17.03.14, 22:49
          kk345 napisała:

          > A zgłosiłaś na policje kradzież dokumentów i masz na to papier?

          Dokładnie... inaczej nie masz dowodu na to, że zostałaś okradziona .

          • kk345 Re: Technicznie: 17.03.14, 23:09
            Jak dotąd pisze tylko o nieudolności policji, ale nie napisała przecież, ze formalnie zgłosiła kradzież...
            • tol8 Re: Technicznie: 18.03.14, 11:01
              Wg ciebie policja jest wydolna w tym zakresie? Do dziś nie zrobili dosłownie nic, ja mam kilka nagrań z monitoringu, zdjęcia, kopie wszystkich paragonów... Mam tez jego wzrost smile Oraz zeznania ekspedientek.
        • tol8 Re: Technicznie: 18.03.14, 11:00
          mam z policji i z urzędu miasta, bank nie chce wydać potwierdzenia na piśmie - widzę tylko w systemie, że karty są unieważnione - nie mam natomiast potwierdzenia zastrzeżenia dowodu w systemie bankowym. Zastrzegałam to wszystko telefonicznie.
          • drosophila1 Re: Technicznie: 18.03.14, 11:22
            Najpierw piszesz, że portfel zostawiłaś na stole, a potem że miałaś go w torebce. Jesteś pewna, że wieczorem miałaś go w domu? Może go zgubiłaś i ten łysol go znalazł, a może to kieszonkowiec i okradł Cię w sklepie? Nie znam mentalności złodziei, ale gdybym się włamała do czyjegoś mieszkania w nocy, ukradłabym TYLKO portfel z dokumentami, to nie traciłabym 40 minut na pogaduchy z ekspedientką i nie kupowała spożywczych luksusowych produktów za kilkadziesiąt zł. To się kupy nie trzyma...
            • tol8 Re: Technicznie: 18.03.14, 14:15
              w torebce która leżała na stole - to samo, prawda?

              Na 100% portfel był w domu, bo do ostatniego sklepu szłam z gotówką i kartami w kieszeni kurtki - właśnie, żeby nie nosić wielkiego portfela. W domu schowałam do niego to, co zostało po zakupach i schowałam go do torebki. Stąd moja stuprocentowa pewność.
    • tol8 Ciekawostka :) 18.03.14, 14:19
      Ponieważ straty przewyższyły 420 zł, czyn został zakwalifikowany jako przestępstwo. Okazało się, że samo użycie cudzej karty jest już przestępstwem, więc mógł zapłacić np tylko 3 zł za bilet i już odpowiada przed sądem za przestępstwo, a nie za wykroczenie. Nie wiedziałam, że płatność kartą jest traktowana inaczej smile

      Ot, taka ciekawostka od policjanta prowadzącego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka