Dodaj do ulubionych

"Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy?"

05.04.14, 08:52
Przecież takie maluchy zupełnie nie rozumieją o co NAPRAWDĘ chodzi w Komunii!
Usłyszałam dyskusję nadopiekuńczej babci mocno zaangażowanej w opiekę nad wnukiem.

Jak na mój gust istnieje bardzo prosta odpowiedź na pytanie czemu do komunii posyła się dzieci poniżej nastu lat: nastolatki nagminnie stają okoniem i spora część mogłaby nie pójść do takiej "opóźnionej komunii" tylko dlatego, żeby starym zrobić na złość. Nastolatka też ciężej przekupić prezentem. Do bierzmowania już łatwiej zapędzić bo mają świadomość, że bez tego nie będzie pompy kościelnej przy ślubie.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:07
      Poszlam do komunii w drugiej klasie. Swietnie rozumialam o co chodzi. Imho dobry moment bo jeszcze sie wierzy taka dziecieca wiara i czlowiek bardzo to przezywa - potem sa watpliwosci widzi sie rozne rzeczy i magia ginie. Babcia niech nie robi z dziecka debila. Co tu rozumiec? To sie wierzy lub nie.
      • naplaze Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 13:17
        Ja też poszłam w drugiej klasie. Kompletnie nie rozumiałam o co chodzi, i - jeśli mam być szczera - do dzisiaj nie rozumiem.
        • naplaze Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 13:21
          Aha, jeśli chodzi o wiarę, to ani nie przeżywałam, ani nie wierzyłam. Byłam ośmioletnim świętokradcą.
      • malutka_kicia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 13:43
        A no właśnie trzeba wykorzystać ten moment , dziecięcą wiarę, magię. Pyk komunia i już jest złapany. Dorosły już myśli samodzielnie, już pojawiają się (jak sama napisałaś) wątpliwości, widzi się różne rzeczy i dlatego nie robi się komunii w wieku dorosłym, bo ciekawe ilu ludzi decydowało by się na pójście do komunii gdyby sami o tym mogli zadecydować jako doroślismile Kościół ma to dobrze przemyślane jak złapać jak najwięcej owieczek w wieku kiedy jeszcze niewiele widzą i rozumieją.
      • chipsi Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 08:49
        > Co tu rozumiec? To sie wierzy lub nie.
        Hm, jam niewierząca a rozumiem, przynajmniej teorie znam. Nie za dobrze to świadczy o wierzących...
    • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:08
      A Ty rozumiesz, o co chodzi ?
    • krejzimama Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:11
      Mózg człowieka pracuje 24 godziny na dobe, 7 dni tygodnia przez 365 lub 366 dni w roku.
      Do momentu aż nie zainfekuje się go religią.

      Szarlatani spod znaku wszelkich religii wiedza, że najlepiej robić to dziecku, które jeszcze nie potrafi krytycznie myśleć.
      • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:18
        Do Komunii swietej dopuszcza sie takze osoby uposledzone umyslowo.
        • zana781 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:22
          Leze i kwicze.
        • krejzimama Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:22
          Wiara, że wafelek zamienia się w ciało żyda, którego rzymianie ukrzyżowali 2000 lat temu jest upośledzeniem.
          • ichi51e Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:43
            E tam. Taka sama jak w swietego mikolaja zajaca czy zebuszke. W pewnym okresie sie wierzy a potem sie wyrasta. Co to komu szkodzi - taki rpg tylko masowy?
            • feleedia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 15:46
              Zayebisty komentarz, dziecię internetu, + 300 zayebistości na profilu.
              • morgen_stern Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 20:19
                W jakim języku jest "zayebisty"? tongue_out nie rozumiem, pisz po polsku!
    • fin-dus Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:22
      Komunią u siedmiolatka czy ośmiolatka się przejmuje, a chrztem już nie? Ciekawe, co niemowlę rozumie ze chrztu big_grin
    • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:26
      www.kkbids.episkopat.pl/?id=85
      • krejzimama Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:27
        " Chrystus Pan, przebywając na ziemi, szczególną miłością darzył dzieci. Rozkoszą Jego było znajdować się wśród dzieci, lubił wkładać na nie ręce, brał je w objęcia"

        Hmmm smile)))
    • kannama Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:35
      Dzieci ogólnie rozumieją więcej niż się dorosłym wydaje. Ba, czasem dostrzegają więcej niż dorośli...
      • krejzimama Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:41
        Dokladnie co dostrzegają więcej?
        • ichi51e Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:44
          Nie odrozniaja prawdy od fikcji ;p
          • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 09:52
            pl.wikipedia.org/wiki/Dominicantes_i_communicantes_w_Polsce
            wynika z powyzszego, ze okolo 15 % ludnosci Polski to osoby "otumanione przez kler" wink
            • bei Komunia dla papierka 05.04.14, 10:42
              Znam kilka rodzin, gdzie dzieci idą do pierwszej komunii dla " zaliczenia"
              Rodzice dzieci ochrzcili - bo tak " wypada" i od tego czasu do kościoła z nimi nie chodzili, nie przyjmowali księdza itp.
              Gdy dzieci mają iść do komunii wpuszczono księdza z wizytą duszpasterską smile, padają hasla- trzymaj się za portfel bo będziesz zaproszony na komunię...po komunnii znowu cisza kościelna, nie chodzą do kościoła, zamykają drzwi przed księdzem.
              Dziecinada, dla tych paru prezentów pokazują dzieciom świat hipokryzji.
              Jakby nie mogli dla prezentów zrobić świeckiej imprezki- wystawne urodziny smile
              • ally-mcbeal Re: Komunia dla papierka 05.04.14, 11:02
                Mówicie o dzieciach i I Komunii a ilu jest dorosłych co biorą ślub kościelny, ślubują żyć w wierze i po katolicku wychowywać dzieci a po wyjściu z kościoła zapominają juz o tym, co przed chwila przyrzekli. Ile z Was wzięło ślub kościelny z potrzeby serca a nie dla pięknej sukni i "ave Maria"?
        • kannama Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 12:35
          mają np dość dobre wyczucie ludzi. Nie maja nabytych uprzedzeń, więc patrzą bardziej obiektywnie na wiele spraw.
      • naomi19 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 20:46
        ksiądz przed sakramentem komunii kazał nam zrobić wykres pod tytułem- jak wzrasta moja wiara. zrobiłam piękny wykres, z góry w dół, prawie do zera, nie zrobiłam do zera, bo bałam się,że się ksiądz pogniewa. Wszystkie dzieci zrobiły piękne wykresy- ich wiara sięgała szczytu. Jak ksiądz zobaczył mój wykres mało zawału nie dostał i dwóję wstawił. Od dziecka potrafiłam logicznie myśleć, nie szłam z prądem, dlatego nie zgadzam się, że wszystkimi dziećmi da się manipulować i durni z nich robić.
    • ga-ti Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 10:48
      No patrz, a ja w zeszłym roku, obserwując 'komunistów' stwierdziłam, że powinni iść dużo wcześniej, moja wówczas 5 letnia córka może nie opanowałaby wszystkich modlitw, ale świadomość miała podobną, a jaką radość, otwartość, bezinteresowność...
      • olewka100procent Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 11:12
        obserwuję obecnie taką sytuację : dzieciak 8 letni syn koleżanki- komunia tuż tuż, 9 prób w kościele , czyli wyćwiczenie jak małpek zachowania podczas uroczystości, święcenie różańca, medalika i chyba tej książeczki modlitewnej - tragikomedia normalnie . Nauka na blachę modlitw, różańców i innych bzdur a później klepanie przed katechetką na ocenę, dla dziecka trudne bo nie rozumie treści no i stres bo zazwyczaj katechetki są ostre i wymagające. Dzieciak zamiast biegać po dworze musi ćwiczyć klepanie modlitw w domu i z żalem patrzy przez okno jak inne dzieci grają pod blokiem w piłkę, aa zapomniałabym, najlepsze są próby spowiedzi haha, dziecko dostaję kartkę z monologiem co mówi ksiądz/ co mówi dziecko, i ćwiczenie na ,,sucho" w konfesjonale smile to ja się nie dziwię , że później taki rodzic kupuję kłada za 5000 bo wie, że taki horror zgotował swojemu dzieciowi i chce mu wynagrodzić . Syn koleżanki w rozmowach już cieszy sie z laptopa którego obiecała mu babcia i nowego wypasionego telefonu od rodziców, słowa nie wspomniał o radości jaką doświadczy podczas ,,przyjmowania pana jezusa do serca " big_grin
        • olewka100procent Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 11:14
          a zapomniała bym , zawsze zastanawiam się jakie to ciężkie grzechy może popełnić 8 latek ? nie zjadłem obiadku ? byłem niegrzeczny ? hahahaha śmiech na sali, współczuje tym dzieciakom
        • jagienka75 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 11:20
          Nauka na blachę modlitw, różańców i innych bzdur a później kl
          > epanie przed katechetką na ocenę, dla dziecka trudne bo nie rozumie treści no i
          > stres bo zazwyczaj katechetki są ostre i wymagające. Dzieciak zamiast biegać p
          > o dworze musi ćwiczyć klepanie modlitw w domu i z żalem patrzy przez okno jak i
          > nne dzieci grają pod blokiem w piłkę,


          to mnie właśnie przeraża.
          w zeszłym roku koleżanki syn miał komunię i kiedy mi pokazała, ile ten dzieciak ma materiału do przerobienia w szkole+ komunia, załamałam się.
          nie wiem, co to będzie, kiedy nasze dzieciaki pójdą do komunii. najpierw osiwieję do reszty a potem zejdę z tego padołu na zawał-przed mężem, bo on jednak ma więcej cierpliwości, niż ja.
          koleżanki syn to zdolny dzieciak, ale i on płakał, że tego wszystkiego jest za dużo.
          • raszefka Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 13:31
            jagienka75 napisała:

            >
            > to mnie właśnie przeraża.
            > w zeszłym roku koleżanki syn miał komunię i kiedy mi pokazała, ile ten dzieciak
            > ma materiału do przerobienia w szkole+ komunia, załamałam się.
            > nie wiem, co to będzie, kiedy nasze dzieciaki pójdą do komunii. najpierw osiwie
            > ję do reszty a potem zejdę z tego padołu na zawał-przed mężem, bo on jednak ma
            > więcej cierpliwości, niż ja.
            > koleżanki syn to zdolny dzieciak, ale i on płakał, że tego wszystkiego jest za
            > dużo.

            Z ciekawości spytam - a Ty nie przystępowałaś do Pierwszej Komunii? Nie zdawałaś tych wszystkich modlitw? Pierwszy raz spotykasz się z dziećmi przygotowującymi się do tej uroczystości?
            Sama nie pamiętam ani karteczek, ani odpytywania (ale pamiętam jak się z Tatą katechizmu uczyłam i jakąś jedną próbę). Rodzice mi w tym czasie szczęśliwie nie odumarli ze stresu. Pamiętam za to, jaka była pogoda i jak staliśmy na ławkach, żeby nas - komunistów - Papież widział smile
            >
            • jagienka75 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 14:08
              > Z ciekawości spytam - a Ty nie przystępowałaś do Pierwszej Komunii? Nie zdawała
              > ś tych wszystkich modlitw? Pierwszy raz spotykasz się z dziećmi przygotowującym
              > i się do tej uroczystości?

              do komunii przystępowałam 30 lat temu, czyli w 1984 roku i świetnie pamiętam, ile miałam wtedy materiału a było dużo mniej do zaliczania, niż na chwilę obecną.
              wtedy to było TYLKO 12 pytań. dziś materiału te dzieciaki mają tyle, co ja w wieku 15 lat, kiedy przystępowałam do BIERZMOWANIA.
          • araceli Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 13:47
            jagienka75 napisała:
            > koleżanki syn to zdolny dzieciak, ale i on płakał, że tego wszystkiego jest za
            > dużo.

            Tak to jest jak niewierzący (nazywający się eufemistycznie 'niepraktykującymi') biorą się za religię. I ryk, że modlitw się trzeba nagle uczyć i o świętych itd. big_grin
            • jagienka75 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 14:14
              > Tak to jest jak niewierzący (nazywający się eufemistycznie 'niepraktykującymi')
              > biorą się za religię. I ryk, że modlitw się trzeba nagle uczyć i o świętych it
              > d. big_grin
              >


              i tu się mylisz, bo ta rodzina akurat jest z tych wierzących i jak najbardziej praktykujących.
          • ewa_mama_jasia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 12:26
            A możesz przedstawić ten ogromny zakres materiału? Bo jestem ciekawa. Mam syna tegorocznego komunistę i raptem było do nauki 20 modlitw (z których 8 czy 10 zdał od razu, za pierwszym podejściem). Pomagałam mu przy nauce dwóch - pomogłam przyswoić sobie kolejność 10 przykazań i pomogłam przy zapamiętaniu Składu Apostolskiego. Resztę - zrozumienie poszczególnych modlitw - załatwiała siostra na religii.
            Więc podaj mi proszę ten zakres materiału, bo jestem ciekawa.
            • olewka100procent Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 12:56
              20 modlitw to mało ???
              • ewa_mama_jasia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 13:40
                Na 8 miesięcy? A raczej - na prawie 2 lata? Bo wałkują te modlitwy praktycznie od I klasy? Z tego prawie połowę dziecko wychowywane w rodzinie wierzącej zna "od zawsze"? Modlitwa Pańska, Pozdrowienie Anielskie, modlitwa do Anioła Stróża, Pod Twoją Obronę - codzienny pacierz. 4 Akty - krótkie czterowiersze. I masz już prawie połowę.
                • olewka100procent Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 13:57
                  pytanie brzmi - po co ? po cholere mają to umieć , nie wystarczyło by 5 podstawowych modlitw ?
                  • ewa_mama_jasia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 14:48
                    Gdyby podstawą byłoby 5, też dla rodziców byłoby za dużo. Tak samo jak za dużo jest przejść się z dzieckiem do kościoła w niedzielę, nie wspominając o roratach, majowym czy różańcu. A teoretycznie wszyscy ci, którzy posyłają dzieci do komunii, kiedyś tam obiecali wychować je w wierze. A potem są kwiatki, że dziecko 7 letnie w I klasie pierwszy raz na lekcji religii nauczyło sie robić znak krzyża (przypadek autentyczny).
                    Czyli co, dopuszczać do sakramentu dzieci bez podstaw wiedzy, wiary itd.? I po co? tylko po to, żeby założyło ładną sukienke, dostało tony wypasionych prezentów?
                    • alienka20 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 15:11
                      > Gdyby podstawą byłoby 5, też dla rodziców byłoby za dużo. Tak samo jak za dużo
                      > jest przejść się z dzieckiem do kościoła w niedzielę, nie wspominając o roratac
                      > h, majowym czy różańcu. A teoretycznie wszyscy ci, którzy posyłają dzieci do ko
                      > munii, kiedyś tam obiecali wychować je w wierze

                      Otóż to.
                      U nas na religii dostawało się punkty dodatkowe za uczestnictwo w roratach, itp.
                      Ale ojciec - antyklerykał nie pozwalał mi na to chodzić.
                      I inne dzieci miały frajdę ze zrobionych lampionów, które potem się święciło w kościele a ja cóż....
                      Na dzień dzisiejszy myślę, że w sumie to obeszłabym się bez chrztu. komunii itp, skoro nie mogłam uczestniczyć w nabożeństwie częściej niż raz w tygodniu.
                      Tę hipokryzję wytknęłam ojcu, gdy był przeciwny mojemu zamieszkaniu z chłopakiem bez ślubu, bo to grzech i co ludzie powiedzą. Oczywiście się wściekł i stwierdził, że mam nie pyskować.
                      Nie chcę ślubu kościelnego, nie będę chrzciła dziecka, bo uczciwie stwierdziłam, że nie dam rady go w tym wychować. I zadziwiają mnie komentarze znajomych, że co mi szkodzi, że dziecku życie utrudnię, bo ślubu nie będzie mogło wziąć, bo do komunii nie pójdzie i dzieci będą się z niego śmiać (w UK? WTF?).
                      Ciekawe tylko, co przyszli teściowie na to wink
                      • ewa_mama_jasia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 15:36
                        > Nie chcę ślubu kościelnego, nie będę chrzciła dziecka, bo uczciwie stwierdziłam
                        > , że nie dam rady go w tym wychować.
                        I to jest uczciwe podejście. A nie ślub kościelny, chrzest dziecka, uroczysta obietnica wychowania w wierze, a potem do kościoła nie po drodze. I wielkie oburzenie w roku komunijnym (bo do komunii dziecko się posyła, choć w takim przypadku nie wiem po co), że trzeba tych modlitw nauczyć, co nieco wytłumaczyć, pójść na niektóre msze i nabożeństwa.
                        • olewka100procent Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 14:20
                          z tego co mi się obiło o uszy to można wziąć ślub kościelny, w przypadku gdy jedno z małżonków jest katolikiem a drugie innowiercą
                          • alienka20 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 08.04.14, 02:19
                            Oczywiście, że można wink.
                            Tylko warunek jest taki, że druga osoba musi tego ślubu chcieć.
                            Narzeczony dał mi wolną rękę - jeśli chcę ślub kościelny, to weźmiemy. Jeśli chcę ochrzcić dziecko - mogę ochrzcić, nie sprzeciwia się, nie nalega, róbta co chceta ale mnie do tego nie mieszajcie wink. Ja się wahałam przez jakiś czas, ale przemyślałam sprawę i stwierdziłam, że nie ma we mnie takiego ognia wiary a szopek z ważnych rzeczy się nie robi.
                            Także stanęło na tym, że weźmiemy tylko cywilny tylko jeszcze nie wiemy, czy w konsulacie czy w tutejszym urzędzie wink.
        • ewa_mama_jasia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 19:14
          Nauka na blachę modlitw, różańców i innych bzdur a później kl
          > epanie przed katechetką na ocenę, dla dziecka trudne bo nie rozumie treści no i
          > stres bo zazwyczaj katechetki są ostre i wymagające. Modlitw jest raptem 20, z czego dziecko wychowywane w miare po katolicku przynajmniej 8 zaliczy od razu. To dużo, nauczyć sie 20 modlitw przez 8 miesiecy? A co jest takiego trudnego do rozumienia w treści, że rodzic czy katechetka nie mogą wytłumaczyć?
          Rozumiem, że dysponujesz badaniami dotyczącymi ostrości katechetek, że tak łatwo piszesz "zazwyczaj"?
          Syn koleżanki w rozmowach już cieszy sie z laptopa k
          > tórego obiecała mu babcia i nowego wypasionego telefonu od rodziców, słowa nie
          > wspomniał o radości jaką doświadczy podczas ,,przyjmowania pana jezusa do serca
          > " big_grin
          Pogratuluj koleżance dotrzymania obietnicy złożonej przy chrzcie - że będzie dziecko wychowywać w wierze.
          Gdyby katechetki nie wymagały tej odrobiny wiedzy z zakresu religii, to wiele współczesnych dzieci szło by do komunii nie znając podstaw wiary i nie oglądając kościoła od środka.
      • lily-evans01 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 12:43
        No właśnie byłaby to uroczystość w sam raz dla 5- czy 6-latków, gdyby nie totalne sformalizowanie, ileś tam modlitw do wykucia, spowiedź wg sztywnego scenariusza, zbieranie karteczek na spotkaniach itp.
        Obrzędowość i przekaz jak najbardziej jest na poziomie zrozumiałym dla przedszkolnego kilkulatka, ale wyuczenie się iluś modlitw i zachowanie sztywnego scenariusza przekracza jego możliwości...
    • kawonka32 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 11:03
      Do bierzmowania j
      > uż łatwiej zapędzić bo mają świadomość, że bez tego nie będzie pompy kościelnej
      > przy ślubie.
      Akurat "pompa kościelna" może się odbyć bez bierzmowania, bez komunii się nie da. Argument z d... wzięłaś, przy okazji obnażyłaś swoje głębokie rozeznanie.
    • jagienka75 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 11:10
      wrednarzeka napisała:

      > Przecież takie maluchy zupełnie nie rozumieją o co NAPRAWDĘ chodzi w Komunii!
      > Usłyszałam dyskusję nadopiekuńczej babci mocno zaangażowanej w opiekę nad wnuki
      > em.


      ale ta kobiecina ma racje.
      ja sama też nic z tej całej uroczystości nie rozumiałam.
      • bei Ponoć w tym wieku 05.04.14, 11:23
        U dzieci występuje wzmożone poczucie winy.....
        • jowita771 Re: Ponoć w tym wieku 06.04.14, 08:52
          > U dzieci występuje wzmożone poczucie winy.....

          Które jest jeszcze pogłębiane obowiązkiem spowiedzi. Wiecie, że ośmiolatek wcale nie musi się spowiadać? Mógłby przystąpić do komunii bez tego. Ale wtedy nie można by było wyrobić nawyku. Mnie na religii wmówiono, że po spowiedzi człowiek czuje się lżejszy i jako dziecko rzeczywiście czułam się lżejsza, jak się wyspowiadałam.
      • andaba Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 13:54
        jagienka75 napisała:


        ale ta kobiecina ma racje.
        > ja sama też nic z tej całej uroczystości nie rozumiałam.
        >


        Bo najprawdopodobniej nie miał cię kto porządnie przygotować.
        Dziecko wychowane w duchu religijnym doskonale wie o co chodzi.

        Z biegiem lat stwierdzam, że komunia nie powinna być późno, nie podoba mi się przesunięcie na klasę komunii, chętnie posłałabym dziecko do wczesnej komunii, niestety u nas w diecezji nie ma takiej możliwości a znajomości w kurii nie mam, ani takiego parcia na przyspieszenie uroczystości, żeby stawać na głowie w celu jego załatwienia.

        Uważam, że do przyjęcia komunii są potrzebne trzy rzeczy - wiara, czyste serce i umiejętność odróżnienia dobra i zła. A to spokojnie ma każdy odpowiednio wychowany dziewięciolatek, a nawet sześciolatek.


        • araceli Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 14:00
          andaba napisała:
          > Dziecko wychowane w duchu religijnym doskonale wie o co chodzi.

          Wiedzieć to absolutnie nie znaczy 'rozumieć' ani tym bardziej 'być świadomym'.
        • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 15:40
          Nie chodzi o "znajomosci" w kurii, ale o to, ze skoro dziecko szescioletnie zostalo poslane do komunii, musi byc gwarancja, ze bedzie pielegnowana jego poboznosc eucharystyczna. czyli ktos przypilnuje, zeby sie spowiadalo i chodzilo do komunii w poźniejszych latach.
    • vilez Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 12:44
      Bo u sporej liczby dzieci trwa jeszcze późna faza animistyczna. Wiara w boga, czarownice, wróżki- na jednym poziomie. Bajki biblijne i inne- zależy, jakie im się podaje.
      Im starsze dziecko, tym mniejsza szansa na to, że dziecko weźmie to poważnie.
    • klubgogo Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 13:38
      Nie ukrywajmy, ale dla 9-latka komunia to prezenty, nastolatka na złość rodzicom ni eposzłaby, bo już ni ejest potulną owca, która idzie za stadem jak kilkulatek. Dlatego wszystkie sakramenty powinni przyjmować ludzie dojrzali emocjonalnie, z własnego wyboru, a nie wyboru presji społecznej, której ofiara pada większość rodziców.
      • pochodnia_nerona Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 19:48
        100% racji!
    • czar_bajry Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 13:55
      Do bierzmowania j
      > uż łatwiej zapędzić bo mają świadomość, że bez tego nie będzie pompy kościelnej
      > przy ślubie.

      Bez komunii tym bardziej pompy na ślubie nie będzie...
    • majenkir Re: 05.04.14, 14:17
      wrednarzeka napisała:
      > Przecież takie maluchy zupełnie nie rozumieją o co NAPRAWDĘ chodzi w Komunii!


      A tak naprawde to o co chodzi?
      Pamietam swoja "wiare" z tego okresu. Wiadomo, Komunia to byly prezenty, impreza, goscie, ladna sukienka (oczywiscie to wszystko promile tego, co dzieciaki maja dzisiaj - byl rok 1979).
      Ale pomijajac to wszystko pamietam przeogromny STRACH. Strach przed Bogiem, Szatanem, cala ta koscielna metafizyka. Chodzenie na religie I do kosciola to byl dla mnie przykry obowiazek (do kosciola chodzilam na 7:00, zeby miec "z glowy", pamietam jak probowalam uwolnic sie od mysli, ze tu nudno, ze wolalabym w tym czasie robic cos innego, bo wiedzialam,
      ze ONI to wiedza I na pewno pojde do piekla. Balam sie zakonnic I ksiezy, z rodzicami nigdy o tym nie rozmawialam sad. Generalnie - tragedia wink.
    • aniani7 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 15:58
      Zgadzam się z Tobą w 100%. Kompletnie nie rozumiałam o co chodzi. Bardzo kręciła mnie sukienka i prezenty (chyba nawet bardziej sukienka niż prezenty, gdybym miała albę, byłabym rozczarowana). Uczenie się tych bzdur było dla mnie koszmarem i mimo że byłam piątkową uczennicą, ksiądz cyt. "warunkowo" pozwolił mi przyjąć komunię. "Warunkowo" oznaczało tyle, że przyjaźnił się z moją matką i nie mógł zrobić jej przykrości. Potem już cyrków nie robiłam i konsekwentnie ślubu kościelnego nie mam.
      • capa_negra Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 05.04.14, 17:28
        U mnie podobnie.
        Pamiętam paniczny strach przed spowiedzią - a jakie grzechy mogła mieć 8 latka???
        Sukienką się nie jarałam bo nigdy nie chciałam chodzić w sukienkach odkąd pamiętam i zawsze była jakaś afera na tym tle, a ta na dodatek była długa, biała, koronkowa ....błeee.
        Noc na wałkach, bo musiały być loki i od rana kociokwik w domu.
        Cieszyłam się bo wiedziałam że dostanę rower i zegarek - to były obowiązkowe prezenty komunijne.
        Potem szybciutko się przebrałam i poszliśmy zbierać mlecze i ślimaki - to mi utkwiło bo mnie potem matka strasznie objechała.
        Na zdjęciach komunijnych na twarzy mam jakiś dziwny grymas.
        Z bierzmowania wtedy nikt nie robił cyrku, pamiętam tylko jak mnie zbrzydziło całowanie pierścienia wiec cmoknęłam powietrze obok.
        W liceum chodziłam na msze w jednym konkretnym celu - zobaczyć ministranta w którym byłam ciężko i platonicznie zakochana.
        Potem już nie było powodu.
        Ślubu kościelnego nie mam, pogrzeb tez ma być świecki.
        Oczywiście bywam w kościele na rożnych uroczystościach rodzinnych.... w charakterze widza.
        Równie dobrze mógłby to być meczet czy chram.
        • alienka20 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 02:36
          Jakbyś o mnie napisała wink.
          Tylko mnie nikt nie ochrzaniał za nic po komunii, a kochałam się w księdzu big_grin.

          Wszyscy w naszej parafii występowali w habicie. Dziewczynki miały dodatkowo wianki na głowach.

          Mnie w przygotowaniach do komunii wkurzyła jedna praca domowa - wklejenie zdjęcia ze ślubu kościelnego rodziców. Nie wkleiłam, bo nie miałam (moi rodzice mieli tylko cywilny) i dostałam gola do dziennika za brak pracy domowej.

          A po komunii zirytowało pytanie nauczycielki dlaczego moja mama nie siedziała ze mną w ławce, tylko ktoś inny (moja matka chrzestna). Wzruszyłam ramionami i nic nie powiedziałam, bo co ją to właściwie obchodziło?

          Do bierzmowania poszłam, bo sama chciałam.
          Ale ślubu już brać nie będziemy i dziecka też chrzcić nie zamierzamy.
          Choćby z szacunku do sakramentów i innych wierzących.
          • capa_negra Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 13:42
            > Tylko mnie nikt nie ochrzaniał za nic po komunii, a kochałam się w księdzu big_grin.

            Zapomniałam wspomnieć, że mleczami uciapałam całą sukienka po komunijną, a jeśli chodzi o ślimaki to urządziliśmy im wyścigi na okiennej szybie.
            Po mlecze i ślimaki poszliśmy nic nikomu nie mówiąc na łąki przy dużej rzece....
            A teraz sobie to wyobraź........
            • alienka20 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 14:34
              Zabawa była z pewnością przednia big_grin.
              Choć przykre, że mama nie podzielała tego entuzjazmu wink
    • asia06 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 02:59
      Komunia i przygotowanie do komunii nie jest niestety jednolite we wszystkich krajach. Moja córka w ubiegłym roku szła do komunii. Jedyne, co miała się nauczyć, a z czego i tak nikt nie odpytywał, to Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga Ojca i Akt żalu. A nauczyć się musiała, bo po angielsku nie umiała. Spowiedź to była krótka rozmowa z księdzem w jakimś pokoiku bez żadnych wyuczonych formułek.
    • mynia_pynia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 07:12
      Ja tam nie mam pretensji że dzieci do komunii idą w wieku 7-8 lat. Oraz że wiek 12-15 to czas powrotu do czasów jak skakaliśmy po drzewach wink.
      Natomiast odnośnie argumentu, że dzieci 7-8 letnie da się zapędzić do ołtarza a 12-15 latki nie zawsze, to przypomnę, że w w wielu religiach wydaje się za mąż 7-8 letnie dziewczęta (właściwie obiecane zostają rodzinnie męża) właśnie po to żeby były czyste, niewinne, itp.
      Czasem się zastanawiam czy bóg istnieje, bo nasze zachowania są z jednego źródła a tym źródłem jest potrzeba przetrwania.
    • mnb0 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 07:20
      > Przecież takie maluchy zupełnie nie rozumieją o co NAPRAWDĘ chodzi w Komunii!
      Rozum nie jest konieczny do wiary. A wrecz przeszkadza.
      • pochodnia_nerona Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 19:50
        Tak, najlepiej jest, jak ludzie tylko wierzą, ale nic nie rozumieją. Takimi najłatwiej się steruje.
    • pochodnia_nerona Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 20:02
      Moim zdaniem, już najwyższy czas postawić tamę hipokryzji, którą przeżarte jest polskie społeczeństwo.
      Najpierw chrzci się nic nie rozumiejące dzieci, bo "tak trzeba", co "co rodzice powiedzą", bo "a co szkodzi". Potem posyła się dzieciaki do Komunii, z przyczyn jw. Następnie już troszkę trudniej, ale wymusza się na nastolatku bierzmowanie, a potem, oczywiście, ślub kościelny na ludziach, których z wiarą katolicką nic nie łączy. Biorą go dla świętego spokoju, bo mama, bo babcia, bo co ludzie powiedzą. A potem rodzi się takim dziecko i od nowa się zaczyna. Pamiętam wielkiego niepokornego - Petera z zespołu Vader w jednym z talk-showów popularnych w latach 90. Mądrzył się, a prowadzący zadał mu pytanie: ale posłałeś dziecko do Komunii? Na co Peter: no posłałem, dla babci (nie cytuję dokładnie, ale sens wypowiedzi był taki). To dowodzi tylko, w jak wielkim zakłamaniu żyjemy. Statystyki wykazujące "katolików" bazują na takich zafałszowanych danych, pozwalając jednocześnie Kościołowi na wykorzystywanie argumentu większości w dyskusjach światopoglądowych, dyktowaniu warunków, itp. W świeckim państwie (na papierze i wg Konstytucji) mamy: religię w przedszkolu, w szkołach, rekolekcje wpływające na zajęcia szkolne, msze na rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego, święcenie nowych budynków i z okazji otwarcia parasola w dupie, milionowe dotacje na niepotrzebne wiernym świątynie-monstra i pomniki babilońskie, a także żądania i pouczania. Warto pomyśleć, zanim się wplącze własnego potomka w tę żałosną farsę (nie dotyczy żarliwych katolików).
      • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 20:38
        A czy ktos kogos zmusza do ochrzczenia dziecka, posylania go na religie, rekolekcje, do komunii i bierzmowania, wziecia slubu koscielnego, poświęcenia nowego budynku ? Czy msza sw. na zakonczenie i poczatek roku jest obowiazkowa ? Idzie, kto chce.

        A tak w ogóle, kto to jest katolik wg. ciebie ? Na jakie statystyki sie powolujesz, mozesz sprecyzowac ?

        Nigdzie nie spotkałam dokumentu KK , w ktorym byloby powiedziane, ze w Polsce jest "tylu to a tylu katolikow". Nie ma takiego dokumentu - bo nie ma kryteriów.

        Znam badania COBS z lata tego roku, ktore wykazaly ponad 95 % osob ankietowanych podajacych, że sa ochrzczone (nie wiadomo jednak w jakiej denominacji, prawdopodobnie wiekszosc w Kosciele katolickim). I okolo 90 % podajacych, ze wierza w Boga.

        Chodzacych regularnie do kosciola (katolickiego) jest w Polsce okolo 45-50 % zaleznie od diecezji, a chodzcych do komunii około 15 %.
        • pochodnia_nerona Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 22:47
          Na takie dane powołuje się kler, kiedy chce coś wyegzekwować, kiedy obrusza się, że coś tam się komuś nie podoba. Bo u nas większość to katolicy, a więc w szkołach religia, i to przede wszystkim katolicka.
          I nie, moim zdaniem nikt nie zmusza do chrzczenia, posyłania do Komunii, brania ślubu kościelnego - to właśnie chciałam uświadomić swoim wpisem. Za tkwienie w tej hipokryzji jest odpowiedzialny każdy, kto nie będąc żarliwym katolikiem, robi to, o czym napisałam. Rozumiem, że w niektórych rodzinach jest idiotyczna presja na to czy owo (No jak to, dziecka nie ochrzcisz? Po moim trupie ślub tylko cywilny! Wpędzisz babcię do grobu tym, że jej jedyna wnuczka nie pójdzie do Komunii!) i że niektórzy się uginają. I bardzo bym chciała, żeby wreszcie z tym zerwać, bo żyjemy w jakimś dziwnym, nierealnym systemie, gdzie funkcjonuje pojęcie Polak=katolik.
          Lepiej byłoby i dla Kościoła, i dla wszystkich, gdyby ludzie naprawdę postępowali zgodnie z własnym sumieniem w kwestii wiary i związanych z nią zasad. I żeby się nie zmuszali do niczego.
          Jeżeli o mnie chodzi, to jestem przeciwna instytucjonalizacji religii.
          • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 06.04.14, 23:57
            Na jakie konkretnie dane ? Podaj chociaz jeden link .

            W szkole mozna zorganizowac zajęcia z dowolnej religii zarejestrowanej w Polsce. Nikt tego nikomu nie zabrania. Wystarczy 5 uczniow w szkole. Jesli jest mniej, w grupie miedzyszkolnej lub w pozaszkolnym punkcie katechetycznym.

            Mozesz wyjasnic, dlaczego chrzcic dzieci itd, moga tylko żarliwi katolicy ???
            • ewa_mama_jasia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 08:26
              > Mozesz wyjasnic, dlaczego chrzcic dzieci itd, moga tylko żarliwi katolicy ???
              Bo jest to sakrament? Ważny tylko dla katolików? Bo sie obiecuje przed Bogiem, sobą i świadkami że się wychowa dzieci w wierze?
            • maggi9 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 09:03
              plater-2 napisała:

              > Mozesz wyjasnic, dlaczego chrzcic dzieci itd, moga tylko żarliwi katolicy ???

              A możesz wyjaśnić po co mają chrzcić inne osoby? Niewierzące, wahające się, wierzące ale na pół gwizdka i "mam w de religię ale ochrzczę dla świętego spokoju".
            • maslova Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 09:55
              plater-2 napisała:

              W szkole mozna zorganizowac zajęcia z dowolnej religii zarejestrowanej w Pols
              > ce. Nikt tego nikomu nie zabrania. Wystarczy 5 uczniow w szkole. Jesli jest m
              > niej, w grupie miedzyszkolnej lub w pozaszkolnym punkcie katechetycznym.


              Temat wałkowany na tym forum sto razy.
              W szkole moich dzieci nie ma możliwości zorganizowania etyki, bo tylko moja dwójka nie uczęszcza na religię. Dlaczego mają mieć organizowane lekcje po południu, a w czasie religii spędzać czas na świetlicy? Dlaczego dzieci uczęszczające na religię nie mogą mieć zajęć w salkach po południu?
            • pochodnia_nerona Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 22:40
              A prosz bardzo: stoplaicyzacji.pl/node/9

              Resztę napisały użytkowniczki poniżej, więc nie będę powielała. Niestety, ale niekatolicy mają w naszym kraju przerąbane, ale to katolicy są, wg niektórych "dyskryminowani". Przy czym "dyskryminacja" oznacza ni mniej, ni więcej, jak tylko nietrzymanie palca w dupie klerowi i KrK, niestety.
              • pochodnia_nerona Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 22:41
                To do plater-2, oczywiście.
                • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 22:59
                  Co ?
          • ewa_mama_jasia Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 08:28
            > Na takie dane powołuje się kler, kiedy chce coś wyegzekwować, kiedy obrusza się
            > , że coś tam się komuś nie podoba. Bo u nas większość to katolicy, a więc w szk
            > ołach religia, i to przede wszystkim katolicka.
            Ależ kler ma prawo wystepowac z propozycjami. Na każdym poziomie od samorządowego do krajowego. Tak samo jak każdy ma prawo wystapić z jakąś propozycją. A od rządzących zalezy, czy te propozycje wezmą pod uwagę. I mają prawo nie wziąć.
            • pochodnia_nerona Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 22:38
              Sęk w tym, że wbrew Konstytucji, biorą przede wszystkim. Podziękujmy za konkordat i inne takie smaczki.
    • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 09:53
      Mnie sie zawsze wydawalo, ze Kosciol definiuje sakrament jako POMOC dana na drodze do zbawienia a nie NAGRODE za dobre sprawowanie.
      • ponis1990 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 10:36
        hehe, ja jako ewangeliczka miałam konfirmację (odpowiednik Komunii katolickiej) w wieku lat piętnastu, przeżyłam to już bardziej duchowosmile Ale było mi przykro jak klasa szła do komunii a ja jedyna nie - bo one mają albę, rowery i nakręconą komunię na VHS a ja wtedy nie miałam... wink
        • plater-2 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 10:44
          A nie odpowiednik bierzmowania ?
          • ponis1990 Re: "Dlaczego do komuni puszcza się takie maluchy 07.04.14, 14:11
            Nie. Trzeciego imienia nie posiadamsmile A przed piętnastym rokiem życia nie przyjmowałam komunii.
    • ewa_mama_jasia Nie ten wątek 07.04.14, 14:10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka