Dodaj do ulubionych

Dziwni kupujący

10.04.14, 08:09
Sprzedawałam na tablicy tablet.
Nowy, nawet nie wyjęty z folii.
Dostałam kilka odpowiedzi.
W tym wszystkim dwie oferty przedziwne, roszczeniowe wręcz chamskie.

Najpierw dwa nieodebrane połączenia, a później sms z tego samego numeru
"w sprawie tableta, dlaczego pan nie odbiera"
Odpisałam, że tego dnia nie mogę odebrać telefonu, możemy ustalić wszystko smsem.
Odpowiedź:
"za ile pan mi tablet da, mi sie podoba, chce bardzo, moge 40zł"
I kilka połączeń.
Znów napisałam, że proszę, żeby nie dzwoniono, bo i tak nie odbiorę, a cena została podana i nie podlega negocjacjom, a cena 40 zł to chyba jakaś pomyłka.
Odp:
"Nie pomylka, tablet mi sie podoba, chce, dlaczego pan nie odbiera"
Odpisałam, że jestem w lesie, nie mam prawie zasięgu, działają tylko smsy i ostatecznie czy bierze za podaną przeze mnie cenę i jak tak to możemy się na kolejny dzień umówić.
I dostalam sms:
"jak to w lesie, to gdzie pan jest, nic pan nie obnizy"
Później jeszcze kilka połączeń, w sumie 17.

Co tacy ludzie mają w głowach, pomijając już fakt, że się przedstawiłąm z imienia, a owa osoba ciągle na pan pisała wink

A drudzy państwo bombardowali mnie smsami oboje i na początku myślałam, że to dwóch różnych klientów i jak się z babką dogadałam (napisała pierwsza) to piszę facetowi, że już umówiłam sprzedaż z jedną panią, zdecydowała się, a napisała pierwsza to nastąpił foch, że on też się zdecydował i, że jak to tak.
Po czym okazało się, że to małżeństwo, które chce kupić tablet dla syna i piszą razem.
Bo pani podaje mi numer do męża, że on mobilny to żebym się z nim umawiała.
Rozpoznaję numer faceta, który mi właśnie focha walnął.
Piszę mu, że to jego żona zdecydowała się na zakup, a on na to
" no tak wiem, bo żona bardziej biegła jest to napisała szybciej, to jak się umawiamy?"


Nigdy niczego jeszcze nie sprzedawałam i nigdy więcej nie będę.
Ludzie są przedziwni.
Nawet kilka dni po zdjęciu ogłoszenia dostałam telefony w tej sprawie i ze dwa "oburzone" smsy.
Ehhh
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:13
      Sprzedałaś w końcu?
      • niecierpek_25 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:16
        Tak, temu gościowi co się z żoną dogadać nie umie smile
      • nowi-jka Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:17
        bo jak nie to za 40zł ja wezme
        big_grinbig_grinbig_grin
        • nowi-jka Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:18
          szkoda bo ja bym od PANA wzieła za 40zł
          • niecierpek_25 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:20
            A może to była literówka i ta osoba chciała dać 400 zł, choć ja za 350zł sprzedawałam...
            Oj, głupia ja! big_grin
            • thegimel Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 22:40
              Panie, sprzedaj pan mi. 50 dych dam i na piwo big_grin
    • nowel1 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:15
      Ludzie bywają różni, nie którzy nawet niesprawni umysłowo... i dlatego obraziłaś się i niczego więcej nie będziesz sprzedawać? wink
      • niecierpek_25 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:18
        Akurat totalnym przypadkiem w ogóle coś sprzedawałam, bo dostałam dwa takie sam tablety.
        Nawet nie to, że się obraziłam, ale zniechęciłam.
        Nienawidzę takiego stalkingu.
        Po co koś dzwoni w sprawie nieaktualnego ogłoszenia. big_grin
        • buzka25 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:34
          ludzie którzy maja jakies zaburzenia takze przegladaja takie oferty sprzedazy, dziwnie sie wyrażaja, dla nich takie zwroty to norma, dla ciebie obrazliwe , zniechecajace, mam doczynienia z takimi w naszej grupie wsparcia i czasem sami mnie wkurzaja, ale wiem ze tak do konca nie jest, mozna ich naprawde okreslic jako roszczeniowych, ze ma byc tak a nie tak, a co do nieaktualnego ogłoszenia oni widza to co ich interesuje, czasem zaskocza ze juz koniec czasem nie, ja widze to w moim synku, jak tak dalej pojdzie nie wiem jak bedzie odbierany przez społeczenstwo sad

          a jezeli była to osoba zdrowa to burak, nie ma co wink
          • niecierpek_25 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 09:00
            Nie pomyślałam o tym w ten sposób.
            Ogólnie, faktycznie, sposób pisania był bardzo dziwny, bez znaków interpunkcyjnych itd.

            Ale już państwo piszący sobie ze mną, siedząc na jednej kanapie w pokoju i nie potrafiący ogarnąć, że właśnie jedno z nich nabyło przedmiot, a nie ktoś obcy to chyba nie osoby zaburzone, a nieogranięte big_grin
    • niktmadry Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:48
      Do mojego męża przyjechał facet, który chciał kupić nasz stary samochód. Cytat: "To ja go wezmę ale ja dziś nie jestem finansowo przygotowany więc pieniądze przywiozę panu w przyszłym tygodniu" . Jak maz powiedział, że w takim razie spisanie umowy i wydanie samochodu przekładamy także na przyszły tydzień to się juz facet nie pojawił.
    • niecierpek_25 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 08:57
      Przypomniała mi się jedna dziwna sprzedająca.

      Babka z budki z warzywami, która usilnie chciała wydawać resztę w naturze.
      Raz, czy dwa przystałam.
      Ale później już odmawiałam,a pani namawiała.
      Jak daję 20 zł to chcę moje 2 kg ziemniaków, banany, gruszki i cytrynę i moje 5 zł reszty, a nie dodatkowo: marchew, koperek i cebulę wink
      • imsad Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 09:02
        przypomniała mi się historia sprzed 14 lat, kiedy to dałam ogłoszenie (w lokalnej gazetce) o chęci sprzedaży wózka dziecięcego w zawrotnej cenie 160 pln . Było wiele telefonów , w końcu z jedną parą umowiłam się na konkretny dzień i godzinę na odbiór u mnie w mieszkaniu (cenę zaakceptowali). Państwo się pojawili, wózek im się spodobał i wtedy wypalili ,że tak oni wezmą ale na raty np po 20 pln miesięcznie....zbierałam szczękę z podłogi.
    • yeerba Nie przesadzaj 10.04.14, 08:59
      Po pierwsze jak podajesz kontakt telefoniczny, musisz też liczyć się z "głupimi" telefonami a nawet z telefonami od ubezpieczycieli i innych naciągaczy.

      Do wszelkich transakcji kupna-sprzedaży w internecie (zwłaszcza na tablicy) polecam zakup numeru w kiosku LUB po prostu nie podawaj telefonu w ogłoszeniu. Osoba poważnie zainteresowana napisze Ci wiadomość z kontaktem do siebie lub poprosi o kontakt telefoniczny.

      Opcja 1 to małolat, bawił się w negocjatora (gwarantuję Ci).
      Opcja 2 może i dziwni, ale koniec końców tym dziwnym sprzedałaś a więc cel osiągnięty
      • niecierpek_25 Re: Nie przesadzaj 10.04.14, 09:02
        Przecież nie robię z tego wielkiego halo, tylko opisuję.
        Ja zawsze szczerze dziwię się takim nietypowym ludzkim zachowaniom, mogę? smile

        Sprzedałam tym nieogarom, bo chcieli szybko kupić,a ja szybko sprzedać, transakcja zajęła nam jakieś kilka godzin.
        Cel osiągnięty.
        Gdybym coś jeszcze kiedyś sprzedawała to dzięki za radę z burnphonem smile
    • jagienka75 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 09:14
      dlaczego takie rzeczy załatwiasz przez smsy???
      chyba raczej dziwna sprzedająca, nie dziwni kupujący.
      • niecierpek_25 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 09:20
        Po pierwsze: Rzeczywiście nie miałam zasięgu.
        Po drugie: lubię mieć wszystko na piśmie.

        Nic w tym dziwnego
        • jagienka75 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 09:55
          sorry, ale jesteś niepoważna.
          nigdy w życiu nie kupiłabym nic od osoby, która nie raczy odebrać ode mnie telefonu a łaskawie kontaktuje się ze mną przez smsy.
          • sueellen Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 10:12
            Jak sprzedawałam na gumtree wykasowałam nr telefonu i kontaktowałam się tylko mailowo. Podanie maila i telefonu to nieporozumienie, zwłaszcza gdy sprzedaje się kilka rzeczy na raz. dzwonią i piszą po kilkadziesiat razy dziennie, nie wiadomo kto o co pyta. Maile sprawdzałam 3x dziennie i miałam spokój.
          • niecierpek_25 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 13:51
            Odebrać nie mogłam, a smsa dostałam.
            I odpisałam na niego z informacją dlaczego jest problem z połączeniem.
            Co w tym niepoważnego.
            A sms to jakaś gorsza forma kontaktu?

            Dla Ciebie pewnie tak, bo po polsku pisać za dobrze nie umiesz.
            Parafrazując: Sorry, ale jesteś dziwna
    • sueellen Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 09:15
      Po swoich doświadczeniach na gumtree załozyłam bardzo podobny wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,148100098,148100098,Ludzie_sa_dziwni_.html
    • ivaz Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 09:27
      Kilka lat temu sprzedawałam dom, któregos dnia przyszła sąsiadka, u której miaszkał jej syna ze swoją rodziną (2+3 i zona wówczas kolejnym dzieckim w ciąży) zaproponowała, że Marek (syn) chetnie dom kupi i bedzie mi spłacał raty tak jak w banku, przez 30 lat spłaci, bo przeciez szkoda obcym oddawać, a Marek to "swój" tylko niestety bank mu nie da krtedytu, bo pracuje na czarno.
      • sweetsimplicity Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 12:28
        Jak dla mnie - hit!
    • barbibarbi Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 09:33
      Dałaś za niską cenę i sępy się zleciały. Trzeba było dać 5-10% niższą niż sklepowa i wystawić na allegro, nie podawać telefonu niech się kontaktują przez maila.
      Ludzie są chamscy i coraz bardziej roszczeniowi, jakich ja się maili oczytałam, jakie teksty, jakie błędy ortograficzne, jakie prostactwo! Szok!

      Dobrą lekturą na poznanie poziomu społeczeństwa są komentarze na allegro, sprzedawcy też nie są święci, takie teksty tam czasami lecą że szczęka opada, aż dziwne że allegro pozwala na takie epatowanie chamstwem, moim zdaniem obraźliwe i nierzeczowe komentarze, czasami zwykłe bluzgi - nie powinny być widoczne. Ale czemu się dziwić, w telewizji królują durne seriale paradokumenty - "dlaczego ja" itp. - tam tylko krzyki, bluzgi, poziom rynsztoka.
    • koralik12 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 09:56
      Kupujący dziwni ale mówiąc szczerze propozycja smsowania tez dziwna. Nie mogłaś się umówić że zadzwonisz jak pojawi ci sie zasięg? proponując smsowanie też potraktowałaś ich niepoważnie.
      • niecierpek_25 Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 13:53
        No propozycja wyszła od samych kupujących, bo to od nich smsy dostałam.
        Połączenia odebrać nie miałam szans, a cena była atrakcyjna, więc każdemu było pilnie.
        Co ty taka uprzedzona do smsów?
        Oddzwonić mogłabym następnego dnia dopiero, a tak sprawę załatwiłam szybko i sprawnie, wyłącznie przez sms.
    • peggy_su Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 10:42
      Kilka razy sprzedawałam meble na tablicy. Napisałam w ogłoszeniu że nie wysyłam, tylko odbiór osobisty. Bo nie chciało mi się bawić w zamawianie kuriera, pakowanie tego itd. Ileż dostałam wiadomości z fochami, że dlaczego nie wysyłam, że ktoś łaskawie pokryje część kosztów.
      pisanie z różnych kont też przerobiłam.

      Jednak ja nie podaję nigdy telefonu. Dopiero jak już dogadamy cenę, termin odbioru i klient się decyduje, to podaję tel. w celu ostatecznego kontaktu.
    • jak_matrioszka Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 12:11
      Znajoma kiedys wypatrzyla ze ktos chce sprzedac wiekszy sprzet AGD krotko uzywany (wciaz na gwarancji sklepowej) za bardzo atrakcyjna cene. Poniewaz to nie byl pierwszy raz jak cos ta wypatrzyla, to wiedziala ze takie okazje schodza szybko i trzeba dzwonic natychmiast, ale miala jeden problem - wszystko dzieje sie za granica a kolezanka po tubylczemu slabo gada. Zamiast do sprzedajacego zadzwonila wiec do mnie, podala numer do sprzedajacego i kazala natychmiast dzwonic i w jej imieniu kupic. No to dzwonie: raz, drugi, nikt nie odbiera. Oddzawania do kumpeli i mowie ze zadzwonie pozniej, a ta w panice ze nie, dzwon chocby 100 razy, ona to chce kupic! Wczulam sie w opcje 100 nieodebranych polaczen na tlf. i zamiast zadzwonic wyslalam SMSa, ze jestem zainteresowana i czy ogloszenie wciaz aktualne. Jakas godzine pozniej dostalam SMSa ze aktualne i ze skontaktuja sie ze mna jutro, bo na koncercie sa. Podziekowalam i zyczylam dobrej zabawy, na tym SMSy sie skonczyly. Nastepnego dnia sprzedajacy zadzwonil (kobietka zreszta) i sie dowiedzialam ze nieodebranych polaczen ma multum, ale ja jako pierwsza wpadlam na pomysl SMSa i jako taka nabralam praw jako pierwsza w kolejce do sprzedawanej rzeczy. Kolezanka sprzet ma do dzis i jest bardzo zadowolona.
      Gdyby ludzie czesciej mysleli jak to wyglada z drugiej strony, to wszystkim zyloby sie spokojniej, ale na forum byloby nudniej wink
    • antychreza Re: Dziwni kupujący 10.04.14, 12:53
      Miałam niedoszłego zleceniodawcę, którym w mniej więcej tym tonie "namawiał" mnie dobry tydzień żebym mu zrobiła robotę nie dość, że za 1/3 stawki (wcale nie jakoś wygórowanej), to jeszcze z opcja płatności "jak mu serwis zacznie przynosić zyski, bo on już tyle w niego zainwestował". Pisał również jak dostał wprost informację, że nie jestem zainteresowana współpracą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka