Dodaj do ulubionych

Bez google

10.04.14, 09:31
Potrafiłybyście się obejść?
Wydaje mi się, że dziś jest to tak oczywiste, ze pomyślisz o czymś i googlasz.
A jakby byłą globalna, wielka awaria wszelkich wyszukiwarek to co?
Jak poradziłaby sobie emama?
Pewnie napisała na emamie wink

Moje "problemy" z dziś:
- Szukałam nazwy apteki po jej adresie, żeby sprawdzić godziny otwarcia.
Bez Google: Musiałabym pójść i ewentualnie pocałować klamkę i ryzykować podwójny spacer.

- Szukałam jaki pierwiastek nadaje wodzie mineralnej taki lekko słonawy i gazowany smak
Bez Google: Nie spędzało by mi to snu z powiek, popytałabym kogoś znajomego przy okazji

- Sprawdzałam jaki to kolor szmaragdowy i jaka jest różnica z turkusem
Bez Google: Tu też mogłabym zapytać, ale musiałabym dostać zdjęcie czegoś w danym kolorze, bo opisowo to chyba trudno wyobrazić sobie kolor...

- Szukałam tabeli z zawartością żelaza w produktach
Bez Google: Księgarnia, biblioteka.

Tak, ogólnie na luzie wątek, co nie? wink
Obserwuj wątek
    • jematkajakichmalo Re: Bez google 10.04.14, 09:41
      No i co madralo zrobilas???

      Musialam przez Ciebie wyguglac ten szmaragdowy... wink big_grin
      • niecierpek_25 Re: Bez google 10.04.14, 09:48
        No wygooglałam, bo szczęśliwie nie nastąpiła katastrofa w postaci takiej awarii.
        Zastanawiam się też nad bardziej ważkimi problemami, typu pilnie poszukiwany telefon do jakiejś instytucji.
        Na to nie mam pomysłu
        • vangie Re: Bez google 10.04.14, 14:02
          informacja telefoniczna smile albo ksiazka telefoniczna (niektorzy jeszcze miewaja)
        • przeciwcialo Re: Bez google 10.04.14, 14:55
          Kiedys w uzyciu były encyklopedie i książki telefoniczne.
    • dantonka Re: Bez google 10.04.14, 09:49
      Kiedy nie było google, informacji szukałam w czytelni, bibliotece - teraz nie wyobrażam sobie życia bez Internetu.
      Ostatnio myślałam o czasie spędzanym w kolejkach do banku - teraz czasami marudzę, że strona internetowa długo mi się otwiera ;D
      • niecierpek_25 Re: Bez google 10.04.14, 09:53
        Też jeszcze pamiętam te zamierzchłe czasy.
        Ale nie wszystkie informacje znajdzie się w bibliotece.

        Telefony, godziny i dni urzędowania.
        Kiedyś były książki telefoniczne, a teraz?
        • jematkajakichmalo Re: Bez google 10.04.14, 10:01
          U nas sa nadal smile
      • moofka Re: Bez google 10.04.14, 09:53
        telefoniczne biuro numerów
        czesto mi w pracy internet nawalal
        i kontakty byly w telokomunie
        jest tez jedna smieszna infolinia informacja ogolna
        gdzie pan googla za ciebie
        jacys mlodzi stazysci chyba
        bo smieszne to byly rozmowy wink
        • niecierpek_25 Re: Bez google 10.04.14, 10:05
          Naprawdę jest coś takiego jak informacja ogólna?
          I mogę tam zadzwonić i zapytać np. o to ile piec babeczki, albo co to jest rachatłukum i mi sprawdzą?
          Ale jaja.

          Encyklopedii nie posiadam, słowników również nie.
          Czy ktoś w ogóle jeszcze ma, albo inaczej: czy korzysta?
          • dantonka Re: Bez google 10.04.14, 10:14
            Mam encyklopedie (nie korzystam) i słowniki (do nich zaglądam).
          • czekolada_kokosowa Re: Bez google 10.04.14, 11:33
            Encyklopedii nie posiadam, słowników również nie.
            > Czy ktoś w ogóle jeszcze ma, albo inaczej: czy korzysta?

            Mam i korzystam, co więcej zachęcam dziecko do korzystania przy odrabianiu lekcji.
          • jak_matrioszka Re: Bez google 10.04.14, 11:51
            Nawet jesli jest taka informacja ogolna, to zgadnij skad oni biora odpowiedzi na Twoje pytania big_grin
    • wuika Re: Bez google 10.04.14, 09:54
      Po coś ludzie mieli te opasłe encyklopedie wink
    • girl.anachronism Re: Bez google 10.04.14, 09:59
      Nie mogłabym żyć bez google, przyznaję się wink Dzisiaj np. szukałam godzin otwarcia sklepu dość daleko ode mnie. Gdybym nie miała googli i generalnie Internetu, to trzeba by było jechać 40 minut, sprawdzić w sklepie i ewentualnie zimować godzinę czy dwie pod wejściem, zanim by otworzyli.
      • azja_pl2 Re: Bez google 10.04.14, 10:18
        eee, moglabys przeciez zadzwonic i zapytac, jakie maja godziny otwarcia. A numer w ksiazce tel. bys znalazla smile
        • niecierpek_25 Re: Bez google 10.04.14, 13:56
          Książkę telefoniczną to ja ostatni raz widziałam w późnej podstawówce tongue_out
    • niktmadry Re: Bez google 10.04.14, 10:07
      Nie potrafiłabym. Wczoraj pytałam córkę czy wie jak wygląda maszyna do pisania. Opisała wygląd klawiatury dodając "a u góry musi być jakiś wyświetlacz tego co się napisało" . Dziś miała kolejny "problem" zapomniała komórki do szkoły - zadzwoniła od koleżanki z prośbą bym jej doniosła i zdziwiła się, że uznałam iż jeden dzień w szkole bez telefonu krzywdy jej nie zrobi.
    • jak_matrioszka Re: Bez google 10.04.14, 11:49
      Bez google jak bez reki, ale czasem mam dzien zbuntowanego lenia i zamiast google pytam na ematce wink
    • daga_j Re: Bez google 10.04.14, 11:51
      Oj, ciężko by było bez wyszukiwarek internetowych! ostatnio skupiam się na przygotowaniu do zawodu (tak to nazwijmy) i wszelkie informacje z netu są mi niezbędne (no bo skąd je wytrzasnąć, nie tylko wiedzę ale i potencjalnych klientów, badanie rynku, itp.?).
      Co do zwykłych "domowych" potrzeb i pytań - zdjęcia fryzur i pomysły na fryzury gdy chciałam obciąć niedawno włosy;
      bez googla: musiałabym kupić parę gazetek by poszukać osoby z wymarzoną dla mnie fryzurą i pokazać to fryzjerce
      Jaką koszulkę do biegania sobie kupić? (mąż był w sklepie sportowym i przesłałam mu wcześniej maila z wytypowanymi rzeczami dla mnie)
      bez googla: musiałabym jechać z mężem, a on prosto z pracy, całkowicie nie po drodze, nie ma czasu i pewności czy w danym sklepie "to" będzie.
      gdzie i po ile i jakie są do kupienia szkła kontaktowe?
      bez googli: musiałabym pójść do jakiegoś optyka w moim niedużym miasteczku
      CO znaczy pewne słowo po hiszpańsku?
      bez googli: szukać słownika w księgarni/bibliotece

      (sorry ciągle zmieniam odmianę google, googla, googli, jak to jest poprawnie odmieniać? smile
      • eo_n Re: Bez google 10.04.14, 21:30
        Bez wyszukiwarki praca zajmowałaby mi z 10x tyle czasu co z nią. Na teraz to nawet nie mogę jej nie mieć smile , bo to byłoby równoznaczne z utratą pracy - chyba że nagle znikłyby wszelkie wyszukiwarki, wtedy przenosimy się 20 lat wstecz wink

        I imo jest jeden słownik nie do zastąpienia przez net - poprawnej polszczyzny (w książkowym hasła są znacznie obszerniej omówione).
    • vilez Re: Bez google 10.04.14, 21:36
      Mam czarne mysli, że będą nam jednak kazali płacić za korzystanie z wyszukiwarek i z wyszukiwanych witryn (paraACTA wchodzi tylną furtką) ;/
    • ewa_mama_jasia Re: Bez google 10.04.14, 23:12
      Mam na półce 6 tomową encyklopedię PWN smile i kilkanaście kilogramów różnych tematycznie książek z wiedzą smile Pamiętam jeszcze czasy informacji telefonicznej i biura numerów. Odgrzebałabym numer. Apteki, sklepy - poszłabym w powszechnych godzinach otwarcia.
      • jan.kran Re: Bez google 11.04.14, 09:45
        Oczywiscie że bym mogła tylko po co ?
        Życie mi ułatwia.
        Rozkład jazdy wszystkiego , godziny otwarcia sklepów, telefony, sporo przepisow kulinarnych szybko znajduję.
        Ksiażkę telefoniczna wNorwegii niełatwo znaleźć , encyklopedie wywaliłam bo nie mam miejsca.
        Sprawdzamy też różne rzeczy w wiki , nie żebym 100% ufała ale kierując się zdrowym rozsądkiem można szybko sprawdzić różne rzeczy.
        • ewa_mama_jasia Re: Bez google 11.04.14, 11:05
          Zakładamy, ze internet szlag by trafił. Nikt nie zamierza sobie utrudniać zycia w przypadku, gdy jest. To jest w ogóle ciekawy temat - co by było, gdyby np. elektryczność trafił szlag. Czy ludzie poradziliby sobie i w jaki sposób. Tak przywykliśmy do udogodnień, że nawet awaria prądu zimą na wsi jest traktowana jako dopust bozy, bo lodówki nie działają smile
    • ichi51e Re: Bez google 11.04.14, 09:47
      Zawsze mozna uzyc yahoo. Albo altavisty big_grin
    • joycelee Re: Bez google 11.04.14, 11:12
      bez google to tak jak bez elektryczności, oj byłoby ciężkosmile
    • zonaczolgisty Re: Bez google 11.04.14, 11:49
      Google jak google, sa inne wyszukiwarki, natomiast baaardzo brak by mi bylo calego stworu jakim jest internet. Studiowalam gdy internet raczkowal i po kazda glupote trzeba bylo latac do biblioteki, i studiuje ponownie teraz - niebo a ziemia. Przede wszystkim odpadlo lazenie na wyklady, kazdy wyklad mam na zywo na portalu uczelni albo nagranie do obejrzenia potem. Jezdze na same warsztaty i laboratoria, z bilioteki korzystam ale to juz w bardzo konkretnych celach i po uprzednim sprawdzeniu dostepnych zasobow tejze z pieleszy wlasnego domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka