Dodaj do ulubionych

Allegro telefon z policji

23.04.14, 15:56
i mam zagadkę ,dzisiaj zadzwonił dzielnicowy i mówi że chce ze mną porozmawiać ,ja ok ale on dzisiaj nie może ja jutro nie mogę mówi ok spotkamy się w niedzielę i umówiłam się na niedzielę ,pytam jaka sprawa roześmiał się i mówi allegro , powiedział że to rozmowa nie na telefon,nic nie mam na sumieniu ale myślę intensywnie co to może być ,nikogo nie oszukałam nikt mnie nie oszukał, jajko zniosę do niedzieli,co policja ma wspólnego z allegro ?
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 15:59
      Może tak być, że kupiłaś coś od sprzedawcy, który potem okazał się nieuczciwy. Moja kuzynka miała taką sprawę - z jej transakcją i zakupami było wszystko OK, dopiero potem sprzedawca się rozkręcił, ale i tak ją policja zaprosiła na pogawędkę.
      • malowanka06 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 20:28
        do mnie tak przyszła policja
        pytali o sprzedawcę pewnego, u mnie było ok, zapomniałam o zakupach całkiem a sprzedający po jakimś czasie kogoś tam oszukał. Spisali i poszli.
    • marychna31 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:00
      To może byc cokolwiek- np. robiłaś kiedyś transakcje z kimś (i wszystko było w porządku), kto potem oszukał kontrahentów.
      • aqua48 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:04
        Wystawiłaś na sprzedaż coś co chciałby kupić policjant?
        • oteczka Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:07
          nie zresztą dzielnicowego znam osobiście ,a sprzedaję tylko ciuchy po wnuczkach,sumy mało zawrotne.
      • oteczka Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:06
        o tym nie pomyślałam ,bo siedzę na all i sprawdzam wszystkie transakcje czy coś nie przeskrobałam .
        • aneta-skarpeta Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:26
          spokojnie moja mama kiedys kupiła na allegro laptopa- dośc drogiego, wszystko było dobrze

          po bardzo dlugim czasie policja prosiła ja o zeznanie, czy dostała towar, fakturę, dokumenty etc
          okazało sie, że coś potem sprzedawca nawywijał

          mama powiedziała, że wszytsko ok, miała fakturę, pokazała i tyle
          • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:29
            A jakby nie miała? Ja dużo zamawiam przez net i nie pamiętam który sprzedawca co mi dał do kartonu (paragon, faktura czy nic), jeżeli jest tylko towar reszta mnie nie interesuje i tak wszystko idzie potem do kosza, nic nie przechowuję.
            • aneta-skarpeta Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 18:22
              no, ale miała
              laptop był drogi, więc rachunek się zostawia przy droższych zakupach- aha przypomniało mi się- to chodziło o sprzęt sprowadzany ze stanów

              nikt nie oczekuje, że będziesz trzymać paragony za zakup baterii, zresztą nie ma wymogu trzymania paragonów czy faktur- to jest broszka sprzedającego czy wystawił

              tu chodziło raczej o to czy mama nie czuła się oszukana, czy dostała to co kupiła etc
    • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:06
      Nie przejmuj się, dzielnicowi to na ogół sympatyczni ludzie.
    • 3fanta Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:07
      Kupowalaś w ostatnim czasie np smartfon lub inną elektronikę?To mogło od pasera być
      • oteczka Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:08
        też nie, odkurzacz i 2 pary sportowych butów dla syna.
        • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:11
          Może to były buty od handlarza podróbkami który wpadł?
          • aqua48 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:12
            a odkurzacz "spadł z auta w transporcie"?
            • elawe77 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:17
              Ja miałam podobny przypadek. Byłam na policji, bo jak się okazało kupiłam na allegro kradzionego pendriva. Policjant mnie przesłuchał , musiałam oddać ten kradziony sprzęt i na razie cisza. Przesłuchanie trwało chyba ze 40 minut. Ale nie było strasznie. Zobaczymy co będzie dalej.
              • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:20
                Udało Ci się odzyskać kasę?
                • naomi19 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 18:13
                  odzyskać kasę? przecież paserstw jest karalne, teoretycznie ona może iść siedzieć, a najprawdopodobniej dostanie wyrok w zawieszeniu.
                  • arwena_11 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 19:00
                    ale to nie ona sprzedawała tylko kupiła. I w dobrej wierze, bo przecież nie kupowałaby gdyby wiedziała ze kradzione.
                  • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 19:00
                    Przecież nie wiedziała, że kradzione, skąd mogła wiedzieć? Złodziej nie napisał na aukcji : "Kradzione, ale warto", tylko "Znudziło mi się, nietrafiony prezent, sprzedaję" itp.
                    • naomi19 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 20:20
                      haha, strasznie naiwne to, co opisujecie, piszecie trochę jak dzieci... psaerstwo, umyślne czy nieumyślne jest karalne, przedmiot tracisz, nikt cię nie będzie głasał po główce, tylko czeka cie wyrok ew. grzywna
                      Za paserstwo grozi Panu:

                      -kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 - jeżeli jest to pierwszy Pana taki czyn, to wysoce prawdopodobne są "zawiasy"

                      lub
                      jeżeli sąd uzna, że to tzw. "wypadek mniejszej wagi":
                      - może Pan podlegać grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

                      Za paserstwo nieumyślne grozi Panu grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

                      Do wyroku będzie Pan odpowiadał z tzw. "wolnej stopy" czyli pozostanie Pan na wolności.
                      • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 20:33
                        Wobec tego chore prawo, że jak kupuję coś na legalnie działającym i znanym portalu internetowym, rzecz dajmy na to po cenie realnej, nie zaniżonej i jeszcze mi coś za to grozi! Powinnam dostać odszkodowanie, za poniesione straty i stres.
                        • naomi19 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 21:50
                          big_grin od kogo? big_grin
                  • scher Nieprawda z tym paserstwem 24.04.14, 06:49
                    naomi19 napisała:

                    > odzyskać kasę? przecież paserstw jest karalne, teoretycznie ona może iść
                    > siedzieć, a najprawdopodobniej dostanie wyrok w zawieszeniu.

                    Warto jednak czytać przepisy, zanim się bzdurę napisze.

                    Jest paserstwo umyślne i nieumyślne. Umyślne to art. 291 kk (kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5), ale tu trzeba udowodnić świadomość, zamiar popełnienia tego przestępstwa.

                    Paserstwo nieumyślne to art. 292.
                    § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
                    • gazeta_mi_placi Re: Nieprawda z tym paserstwem 24.04.14, 08:29
                      A to dobrze, już myślałam, że niewinnemu człowiekowi może grozić paka bo coś kupił na legalnie działającym portalu.
                      A odszkodowanie jakieś mi się należy? Rzecz trzeba oddać, a co z moimi pieniędzmi i jeszcze odszkodowanie za cały stres i zamieszanie?
                      • thegimel Re: Nieprawda z tym paserstwem 24.04.14, 09:13
                        Możesz próbować odzyskać kasę od nieuczciwego sprzedawcy, ale generalnie nie jest to łatwe. Pół biedy jak kupisz pierdołę, gorzej jak kupisz na przykład samochód. Jeśli kupiłeś przedmiot w dobrej wierzy raczej ścigać cię nie będą, dlatego warto trzymać dokumenty, faktury etc. Siostra po zakupie kradzionego telefonu składała tylko zeznania na policji i tyle. Sklep wyglądał profesjonalnie, działał dość długo, miał prawie same pozytywne opinie, telefon przyszedł z papierami, wszystko wyglądało ok.
                        • gazeta_mi_placi Re: Nieprawda z tym paserstwem 24.04.14, 09:39
                          Takich drogich rzeczy to nie kupuję, najwyższa transakcja to 150 zł maks wink
            • oteczka Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:21
              też nie odkurzacz ze sklepu przedstawiciel sprzedaje 100 takich konto ok,buty w normalnej nie okazyjnej cenie oryginały na 100%,zresztą buty już u tego sprzedawcy kupowałam rok temu.
              • 3fanta Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:31
                To może jakiś kupujący stara ci się kolo pióra zrobić.Nie wystawił ci negatywnego komentarza,jakaś sprzedana przez ciebie rzecz mu się nie spodobała,nie próbował się z tobą skontaktować tylko od razu wali z grubej rury i policję nasyła.Moja kumpela tak miała.Sprzedała jakieś drogie buty po dziecku w stanie db a nie bdb jak opisała w aukcji a babka,która to kupiła podała ją na policję jako oszustkę.Zero kontaktu mailowego w tej sprawie ani telefonicznego.Kumpela mówi,że kasę za buty by oddała i niech baba odsyla bo nie chciala by mieć problemów.Tylko mogła by coś bąknąć w tej sprawie a ona nawet negatywa od niej nie dostała za to
                • oteczka Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:38
                  jedyna sytuacja jaka przychodzi mi do głowy to ze 2 miesiące temu kobitka stwierdziła plamki na bluzce ,poprosiłam o zdjęcia nie wysłała ,tylko domagała się zwrotu wpłaty ,wystawiła nega ,ja jej też w stylu że prosiłam o zdjęcia rzekomych plam i jak zobaczę zdjęcia oddam pieniądze bez odsyłania ale temat się skończył więcej nie odpisała,ale na litość policja chyba nie zajmuje się reklamacjami bluzki za 8 zł.
                  • 3fanta Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 17:00
                    Ludzie bywają dziwni.Niektórym się chyba bardzo nudzi
                  • naomi19 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 18:14
                    bez sensu było to proszenie się o zdjęcia, nie byla zadowolona, trzeba było jej zwrócić kasę, po odesłaniu oczywiście
                    • japanunieprzerywalempanieposle Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 18:43
                      nie ma takiego obowiazku...
                      • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 19:01
                        Za 8 zł chciała Pańcia mieć nówkę nie śmiganą jak ze sklepu...
                        Jak ja nienawidzę kupujących na Allegro.
    • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:26
      A może zadzwoń do dzielnicowego i uczciwie powiedz, że się niepokoisz i czy może choć ogólnie powiedzieć o co chodzi zanim uda Ci się "dojść" na spotkanie?
      • guderianka Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:29
        na niedzielę ?
        skoro to tyle czasu to nic pilnego i groźnego dla Ciebie-nie sądzisz ?
      • oteczka Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:31
        pytałam parę razy w rozmowie ,powiedział że to nie jest rozmowa na telefon,głupio mi było naciskać w stylu gadaj ale szybko bo ja chcę wiedzieć.
        • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:37
          Rozumiem, nie przejmuj się, pewnie nic groźnego inaczej by przyszedł do Ciebie do domu.
        • oqoq74 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 16:39
          Gdyby to była sprawa, w której Ty jesteś podejrzaną o coś, to raczej nie dzwoniłby dzielnicowy..
          • oteczka Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 17:23
            przeleciałam się z psem i tak właśnie myślę gdybym coś zrobiła to raczej nikt by się nie śmiał i nie ustalał terminu za parę dni ,opiszę w niedzielę po wizycie o co chodziło .
            • beata985 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 18:53
              może ktoś na Twoje dane osobowe kręci wałki-wyłudza kasę...no ale to nie koniecznie przez allegro....prędzej tablica....
              nie kupiłaś czegoś markowego co potem okazało się "markowym"??
              ciekawe...czekam z niecierpliwością do niedzieli....suspicious
              • mama.gucia Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 18:55
                U mnie wlasnie chodzilo o te "markowe"
              • oteczka Re: Allegro telefon z policji 24.04.14, 06:11
                nie korzystam z tablicy nie kupuję niczego ani markowego ani nie markowego i nigdzie oprócz allegro nie podałam swojego numeru telefonu ,a skądś ten numer musiał dzielnicowy dostać ,ma numer mojego męża ale nie mój ,próbował by się przez męża kontaktować jakby nie miał z tego wniosek że numer mojego telefonu dostał od allegro.
            • mama.gucia Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 18:54
              Duzo kupuje na all i u mnie dzielnicowy byl dwukrotnie z wezwaniemwink. Zrobilam zakupy u nieuczciwych sprzedawcow. Nic nadzwyczajnego...w obu przypadkach nie mialam rzeczy, ktorych kupilam bo dawno poszly do kosza.
    • minerallna Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 18:58
      Też miałam kiedyś tel od dzielnicowego. Na komisariacie okazało się że ponad rok wcześniej wylicytowałam jakąś pierdółkę za grosze, dla dziecka. Towar dostałam, dziecię się pobawiło i zapomniało, ja zresztą też. Tylko że okazało się że to był podrobiony towar z zastrzeżonymi znakami towarowymi. I za to ścigali sprzedawce- pewnie sprzedawał tego więcej, nie sądzę że tylko o tą moją za 1,7 zł chodziło. Policjant sporządził protokół że zakupionego towaru już nie posiadam, podpisałam i tyle.
    • edelstein Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 19:18

      Czy to nie ty czasem zglosilas jakas kobiete,bo sprzedawala futro z jakichs tam kotow?pewnie kobieta sie wkurzyla i cie zamierza pozwac.
      • noname2002 Re: Allegro telefon z policji 24.04.14, 08:53
        Tak, a dzielnicowy pewnie doręcza w wolnych chwilach pozwy big_grin
    • celice73 Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 19:29
      Koleżanka miała podobny przypadek, ktoś "podpiął" się pod jej IP i sprzedawał na allegro. Koleżanka zaprzeczyła, podpisała papiery i tyle.
    • warning_adapter Re: Allegro telefon z policji 23.04.14, 19:47
      Musiałaś coś sprzedać na allegro i nie wysłać towaru wink
      • oteczka Re: Allegro telefon z policji 24.04.14, 06:04
        W takim przypadku wystarczy zgłosić do allegro brak towaru ,allegro prosi o przesłanie dowodu nadania lub zwrotu wpłaty nie dostaje to zawiesza konto ,a moje konto ma się dobrze ,chyba logiczne kupiłam nie dostałam to piszę,dzwonię do sprzedawcy ,nikt nic nie pisał .
    • thegimel Re: Allegro telefon z policji 24.04.14, 08:58
      Siostra kiedyś kupiła na Allegro telefon. Sklep internetowy działający już od dłuższego czasu, strona profesjonalna, opinii dużo, 99% pozytywnych. Po dwóch latach dostała wezwanie na policję. Okazało się, że sklep sprzedawał kradzione rzeczy. Poproszono ją o okazanie dokumentów potwierdzających transakcję. Telefon jej zostawili - miał już ponad dwa lata, więc dla prawowitego właściciela był bezwartościowy, musiała tylko podpisać oświadczenie, że telefon jest jej oddany w depozyt i w razie konieczności musi go oddać lub też - gdyby zaszła taka potrzeba- pojawić się na sprawie. I na tym się skończyło. Telefon stary już jak świat, ale działa, leży gdzieś w szufladzie do dziś.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Allegro telefon z policji 05.05.14, 17:29
        > Poproszono ją o okazanie dokumentów potwierdzających transakcję.

        Czyli jakich? Paragonu? Potwierdzenia przelewu? A jakby takowych nie miała?
        • thegimel Re: Allegro telefon z policji 05.05.14, 23:37
          Chyba nie byłoby problemu, bo sprawę prowadzono przeciwko sprzedawcy, a siostra miała być świadkiem tylko. Spytali, czy jeszcze ma, miała, okazała, spisali dane i tyle.
    • gadam3po3 Re: Allegro telefon z policji 24.04.14, 09:04
      A może dzielnicowy powiedział: " Alleluja wesołego!" a Ty usłyszałaś" Allegro... smile
    • gazeta_mi_placi Re: Allegro telefon z policji 05.05.14, 10:45
      Oteczko, jak się skończyła cała historia?
      • 3fanta Re: Allegro telefon z policji 05.05.14, 17:10
        No właśnie i w końcu o co poszło?
        • misterni Oteczka siedzi w celi bez netu 05.05.14, 17:25
          i dlatego nie pisze wink
          • gazeta_mi_placi Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 05.05.14, 19:19
            OJP sad
            • tomelanka Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 10:24
              Haha lubię to big_grin
              • oteczka Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 12:16
                Nie siedzi ale dzięki że się martwicie ,sprawa się przeciągnęła policjant nie zadzwonił w niedzielę ale kilka dni później,bzdeństwo a ja przez czyjąś głupotę muszę łazić po komisariatach,sprawa wygląda tak jakiś czas temu wystawiłam spodenki ,kupiła przez Kup Teraz 0 ,piszę o potwierdzenie zakupu nic ,mija 1-2 dni piszę znowu dalej zero odzewu,po 3-4 dniach dzwonię nikt nie odbiera ,to wystawiłam spodenki z powrotem wystąpiłam o zwrot prowizji ,czerwony komentarz ,sprzedałam ponownie wysłałam i zapomniałam o całej sytuacji,pewnego pięknego dnia przyszło parę wpłat z PaY ,nie przeglądałam za co tylko kasę wypłaciłam,wybieram się na pocztę z wysyłką ,a tu coś mi nie pasuje ,wpłata po 2 tygodniach za te nieszczęsne spodenki,no nie zwrócę przez PaY ,to piszę do kobitki o numer konta że chcę oddać wpłatę ,3 razy pisałam nic nie odpisała ,to ja sobie czekam na ten numer a tu dzielnicowy ,przesłałam mu całą korespondencję ,napisałam że nie podała numeru konta a moim obowiązkiem nie jest ponosić kosztów przelewu bo zapłaciła 18 zł ,na poczcie coś koło 5 zł to bym musiała odesłać 13 i też nie było by dobrze bo nie oddałam całej sumy .
                • totorotot Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 13:10
                  Trochę też Twoja wina, mam nadzieję, że wiesz smile
                  • gazeta_mi_placi Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 15:13
                    Niekoniecznie, jak kobieta nie podała jej nr konta Oteczka nie miała jej jak zwrócić, nie ma możliwości zwrotu pieniędzy przez Payu, miałam podobną sytuację, nawet upewniałam się u pracownika Allegro - jak ktoś Ci wpłacił przez Payu nie możesz mu tak zwrócić, tylko na nr konta.
                    Ja akurat nie miałam dużego problemu bo baba po moim mailu wysłała mi swój nr konta więc zwróciłam.
                    • totorotot Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 15:33
                      Po kilku dniach wystawiła spodnie ponownie, trochę szybko coś. Poza tym nie spojrzała od kogo wpłaty itp. Na szczęście podano ja na policję i w zarodku ukrecono łeb jej nowej metodzie wyłudzania "na spodenki".
                      • sueellen Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 15:54
                        hmm, no jak ja coś wygrywam lub kupuję na ebayu, a zwłaszcza jeśli wybieram opcję kup teraz, płacę właściwie od razu po zakupie a nie po 4 dniach. Po 4 dniach to już nie pamiętałabym ze kupiłam. Ile sprzedawca ma czekać zanim anuluje aukcję? Tydzien? Dwa?
                        • gazeta_mi_placi Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:01
                          Według Allegro 7 dni bez wpłaty i kontaktu.
                        • misterni Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:04
                          Nie da się wystąpić o zwrot prowizji wcześniej, niż tydzień od zakupu. Po tym czasie sprzedawca ma prawo i techniczną możliwość rozpoczęcia procesu zwrotu prowizji, przy czym allegro daje jeszcze kolejny tydzień na wyjaśnienia ze strony kupującego, który jeśli nawet jakimś cudem zapomniał, że kupił, ma szanse wtedy się zreflektować, przeprosić za opóźnienie i zapłacić. Gdy tego nie zrobi, allegro dokonuje zwrotu prowizji, a sprzedawca ma pełne prawo wystawić ponownie przedmiot.
                          • sueellen Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:06
                            acha, no to jak tak, to faktycznie wina lezy po stronie autorki bo się za bardzo pospieszyła.
                          • gazeta_mi_placi Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:10
                            Ale po 7 dniach bez kontaktu i wpłaty masz prawo anulować umowę kupna-sprzedaży i wystawić ponownie przedmiot. Nie musisz czekać kolejnego (drugiego) tygodnia, aż spóźnialski się zreflektuje.
                            • misterni Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:17
                              No raczej trzeba, bo kolejny tydzień jest na wyjaśnienie sprawy. I jeśli spóźnialski zapłaci w tym czasie, to sprzedawca musi mu wysłać przedmiot.

                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > Ale po 7 dniach bez kontaktu i wpłaty masz prawo anulować umowę kupna-sprzedaży
                              > i wystawić ponownie przedmiot. Nie musisz czekać kolejnego (drugiego) tygodnia
                              > , aż spóźnialski się zreflektuje.
                              • oteczka Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:31
                                misterni napisała:

                                > No raczej trzeba, bo kolejny tydzień jest na wyjaśnienie sprawy. I jeśli spóźni
                                > alski zapłaci w tym czasie, to sprzedawca musi mu wysłać przedmiot.
                                >
                                > gazeta_mi_placi napisała:
                                >
                                > > Ale po 7 dniach bez kontaktu i wpłaty masz prawo anulować umowę kupna-spr
                                > zedaży


                                Nowość
                                [wdrożyliśmy] Nowy proces zwrotów prowizji

                                Udostępniliśmy dziś nowy proces zwrotów prowizji. Pozwoli on Wam szybciej i łatwiej odzyskać prowizję od sprzedaży w przypadku, gdy umowa nie została zrealizowana.

                                Na wystąpienie o zwrot prowizji masz 45 dni od chwili zawarcia transakcji. W odróżnieniu od starego procesu zwrotów, nie musisz już czekać 7 dni od zakończenia oferty by wystąpić o zwrot. Możesz to zrobić od razu, gdy dowiesz się, że do zrealizowania umowy nie dojdzie.
                                > > i wystawić ponownie przedmiot. Nie musisz czekać kolejnego (drugiego) ty
                                > godnia
                                > > , aż spóźnialski się zreflektuje.
                                >
                                >
                                • misterni Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:46
                                  CO nie zmienia faktu, że wystawić towar możesz dopiero, gdy dostaniesz zwrot prowizji - allegro zawsze daje czas kupującemu na wyjaśnienie.
                                  • oteczka Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 17:06
                                    czytasz DOSTAŁAM ZWROT PROWIZJI
                                    • misterni Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 18:05
                                      Od razu po wystąpieniu po zwrot dostałaś zwrot? To po cholerę allegro daje czas kupującemu na wyjaśnienie?
                                      • gazeta_mi_placi Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 18:08
                                        Ja dostałam w ten sam dzień odmowę prowizji (rzekomo kupujący nie potwierdził im czegoś tam), napisałam co o nich myślę i dostałam zwrot następnego dnia.
                              • gazeta_mi_placi Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:31
                                Nie, nie trzeba (chyba, że ktoś woli czekać na spóźnialskiego drugi tydzień, jego wolna wola).
                                Po 7 dniach bez wpłaty i kontaktu masz prawo anulować transakcję (wystarczy wysłać maila o anulowaniu transakcji z w/w powodu) a przedmiot ponownie wystawić na Allegro.
                                Swego czasu miałam podobną sytuację i przed wystawieniem na aukcję upewniałam się u pracownika Allegro.
                                Po 7 dniach bez kontaktu i wpłaty mogę uznać transakcję za nie byłą, rozwiązać umowę kupna-sprzedaży i ponownie wystawić przedmiot (lub zrobić z nim co żywnie mi się podoba wink ).
                                Mówię oczywiście o prywatnym sprzedawcy bo być może firmy mają jeszcze inne uregulowania, ale akurat Oteczka ( i ja ) sprzedaje jako prywatna osoba.
                          • oteczka Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:11
                            to było kiedyś teraz o zwrot prowizji można wystąpić po 1-2 dniach ,wystąpiłam po 5 po 7 dostałam zwrot nie mam obowiązku czekać 14 dni na wpłatę od kogoś kto zakłada konto i w 5 minut kupuje parę rzeczy i o nich zapomina ,kupująca dostała jeszcze 3 komentarze negatywne ,taka sama sytuacja brak kontaktu
                      • gazeta_mi_placi Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:00
                        Bzdurzysz.
                        Oteczka pisze:

                        "Mija 1-2 dni piszę znowu dalej zero odzewu,po 3-4 dniach dzwonię nikt nie odbiera ,to wystawiłam spodenki z powrotem wystąpiłam o zwrot prowizji."

                        Zatem od końca aukcji minął prawie tydzień.

                        Po takim czasie bez kontaktu ze strony kupującego ma prawo ubiegać się o zwrot prowizji (który zapewne dostała) i ma prawo ponownie wystawić towar do sprzedaży.
                      • oteczka Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:06
                        Umiesz czytać zapłaciła po 2 tygodniach bez żadnej wiadomości w stylu ,umarłam, ożyłam przepraszam, wpłacam to bym nie kazała płacić ,regulamin allegro wyraźnie mówi że mam prawo odwołać licytację 0 jeżeli nie potwierdzi aukcji ,tak samo przez Kup Teraz nie udało mi się nawiązać kontaktu to na co mam czekać ?
                      • oteczka Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 16:15
                        totorotot napisała:

                        > Po kilku dniach wystawiła spodnie ponownie, trochę szybko coś. Poza tym nie spo
                        > jrzała od kogo wpłaty itp. Na szczęście podano ja na policję i w zarodku ukreco
                        > no łeb jej nowej metodzie wyłudzania "na spodenki".
                        >
                        a popatrz na razie jakoś nie było mowy o tym że mam natychmiast zwracać ,sprawa do umorzenia wina kupującej ,jak nie poda numeru konta to ona będzie stratna ,gdybym cokolwiek zrobiła nie tak co jest niezgodne z regulaminem allegro konto by już dawno wisiało a ma się dobrze,wiesz wyłudzenie to chyba nie na miejscu słowo ? co wyłudziłam ?
                • gazeta_mi_placi Re: Oteczka siedzi w celi bez netu 06.05.14, 15:10
                  U mnie jedna Paniusia zapłaciła za towar (tuż po zakupie wysłałam ze dwa dodatkowe maile z grzecznym ponagleniem) po dwóch miesiącach od aukcji, wcześniej zero kontaktu i oczekiwała, że jej wyślę. Pogoniłam babsko, pieniądze zwróciłam na jej konto.
    • pochodnia_nerona Re: Allegro telefon z policji 05.05.14, 19:23
      Może chciał się umówić na randkę? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka