Dodaj do ulubionych

co myślicie o samobójcach?

23.04.14, 20:53
tydzień temu powiesił się bliski kolega mojego męża , młody chłopak...mąż bardzo to przeżywa. Pocieszam go jak mogę, nie krytykuje, nie potępiam, są takie sytuacje w których lepiej nic nie mówić....Ale w środku mnie się gotuje...uważam, że postąpił egoistycznie, zakończył swoje problemy tak jak chciał, a spaprał życie wielu ludziom. Jak mają dalej żyć jego rodzice? narzeczona? - to po kłótni z nią i paru piwach się powiesił, ona teraz leży w szpitalu. Bardzo mi żal jego rodziny...Gość miła dobre życie, prace, narzeczoną, plany na przyszłość. Coś jednak poszło nie tak, coś zawiodło, albo ktoś....Ale czy mamy prawo tak rozwiązywać problemy???
A Wy co myślicie o samobójcach? Rozumiecie?
Obserwuj wątek
    • na_pustyni Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:05
      Nie rozumiem, ale nie spieszę się ze skrajnymi ocenami i potępieniem. Nie znamy do końca cudzego życia, nie wiemy, co komuś siedzi w głowie, często jest to choroba.
    • paul_ina Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:07
      Wydaje mi się, że nie ma tu miejsca na zrozumienie, jedyne, co pomoże poukładać sobie coś takiego w głowie to akceptacja faktu, że człowiek dysponuje wolną wolą, więc również wedle swej woli może odebrać sobie życie.
      BTW. nie jesteś w stanie z zewnątrz ocenić kto ma a kto nie ma "dobrego" życia.
    • pochodnia_nerona Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:07
      A kim ty jesteś żeby go albo kogokolwiek innego oceniać? Decyzja o odebraniu sobie życia ma tak różne podłoża, że ludziom nic do tego. Nikt nie siedzi w głowach innych, nie wie, co się tam dzieje. Skąd wiesz, czy w związku tego gościa było tak dobrze, że był zadowolony z życia. A może miał depresję? Albo inną chorobę? Nie nam komentować takie wybory. Pewnie, że cierpią najbliżsi. Prawie zawsze ktoś będzie cierpiał, chyba, że ktoś zabija się z rozpaczy, która wynika z całkowitego osamotnienia.
    • gazeta_mi_placi Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:09
      Patrząc na ten syf dookoła, że mają rację.
      • verdana Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:12
        Naprawdę sądzisz, ze ktoś ma dobre życie, a popełnia samobójstwo dla przyjemności, zęby się rodzina martwiła?
        Albo nie ma jednak "fajnego życia", albo ma depresję albo i jedno i drugie. Depresja często prowadzi do samobójstwa i można kogoś winić za tę śmierć dokładnie w takim samym stopniu jak chorego na raka, że drań umarł i rodzina sie martwi.
        • atteilow Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:29
          Depresja często prowadzi do samobójstwa i można kogoś winić za tę śmierć dokładnie
          > w takim samym stopniu jak chorego na raka, że drań umarł i rodzina sie martwi.
          >

          Dobrze napisane, jak wiele trafnych porównań i wniosków spod klawiatury Verdany. Jak mało ludzie wiedza o ludzkiej psychice, myślą, że wszystko zalezy od zlej, lub dobrej woli. Psychika tez choruje, tak jak ciało.
        • maadzik3 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:39
          10/10
    • atteilow Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:12
      Samobójcy zawsze maja jakies zaburzenia, to że Tobie sie wydaje, że chłopak miał w miare poukladane zycie, (praca, narzeczona) to tylko dlatego, ze dobrze sie kamuflował. W rzeczywistości zżerała go jakaś przypadłość uniemożliwiająca życie, Tobie jako osobie poukładanej i normalnej nie sposob tego oceniać i zrozumieć.
    • kota_marcowa Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:12
      Pomijając motywy, myślę, że taki człowiek ma ewidentnie coś nie tak z głową. Pamiętam faceta, który wypił kreta, takiego cierpienia jakie przeszedł zanim umarł, a umierał długo, bo serce miał zdrowe, nie życzę nikomu brrr.
      Ale jeszcze bardziej współczuję rodzinie.
      • gazeta_mi_placi Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:13
        To jaką metodę stosunkowo mało bolesną i szybką polecasz?
        • kota_marcowa Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:01
          Żadną, ale co trzeba mieć w głowie, żeby wypić kreta? Zwłaszcza, że od tego się nie umiera tak od razu.
        • premeda Re: co myślicie o samobójcach? 24.04.14, 10:54
          Rzucić się pod pociąg. Pamiętam jak jakiś maszynista mówił, że on to rozumie takich wybierajacych pociągi, bo oni nie zdążą nic poczuć.
      • rhaenyra Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:37
        ja pamietam dziewczyne
        bliscy pozbyli sie wszystkiego ostrego z domu
        zadnych nozy maszynek do golenia
        niczego ze szkla itd

        przetarla sobie nadgarstek pumeksem
        • nangaparbat3 Re: co myślicie o samobójcach? 24.04.14, 06:19
          poryczalam się
    • alexa0000 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:12
      Myslę, że strasznie cierpią i bardzo im współczuję.
    • asia_i_p Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:17
      Nie rozumiem, ale nie potępiam. Nie potrafię wyobrazić sobie takiego stanu, kiedy z bólu się już nie widzi innego wyjścia, nie ma żadnej nadziei na poprawę sytuacji. Ale myślę, że na kogoś, kto już doszedł do takiego stanu, nie sposób przenosić odpowiedzialności za uczucia innych ludzi.
    • atena12345 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:19
      serio uważasz, że ktoś kończy swoje życie z EGOIZMU?
      • dziobak80 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:31
        tak, serio uważam, że postąpił egoistycznie....ale nigdzie nie napisałam, że go potępiam!!!!Nie wiem gdzie to wyczytałyście. Pójdę na pogrzeb, pomodlę się za Jego dusze, bo myślę, że to teraz jest mu potrzebne. Ale nie rozumiem i zdecydowanie bardziej niż Jego żal mi tej rodziny, rodziców i tej dziewczyny. Wyrzuty sumienia pewnie będą jej towarzyszyć do końca życia.
        • alexa0000 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:42
          Wiesz w ogóle, jak bardzo może boleć człowieka życie?Myślę, że dla dziecka mógłby się powstrzymać, bo to wyjątkowa miłość, ale go nie miał.Doskonale go rozumiem.
        • atteilow Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:17
          Jego Ci nie musi być już żal, zalować go można bylo za zycia, bo z pewnością cierpial. Czy uwolnienie sie od cierpienia jest egoizmem?
          • a.nancy Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 23:08
            > Czy uwolnienie sie od cierpienia jest egoizmem?

            jeżeli przyczynia się to do cierpienia innych, to tak. ale nie uważam, że egoizm jest zawsze godny jednoznacznego potępienia.
      • princess_yo_yo Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:59
        ludzie w glebokiej depresji, majacy mysli samobojcze i to na tyle powazne ze je wprowadzaja w zycie maja egoistyczne tendencje. korelacja jest dobrze znana i opisana.
        mitem jest ze samobojstwo to efekt zawodu albo jednorazowego wydarzenia, jesli ktos jest w takiej sytuacji ze jedynym wyjsciem wydaje sie i jest koniec to trudno z tym dyskutowac. nie jest to fair w stosunku do rodziny a zwlaszcza maloletnich dzieci ale zycie samo w sobie nie jest fair.
        • nangaparbat3 Re: co myślicie o samobójcach? 27.04.14, 15:39
          princess_yo_yo napisała:

          > ludzie w glebokiej depresji, majacy mysli samobojcze i to na tyle powazne ze je
          > wprowadzaja w zycie maja egoistyczne tendencje. korelacja jest dobrze znana i
          > opisana.
          piękne
    • nickbezznaczenia Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:19
      Bardzo im współczuję.
    • feniks_z_popiolu Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:27
      Życie ich przerosło. Strasznie musieli cierpieć. Fizycznie lub psychicznie. Żal mi ich najbliższych oprócz bólu z powodu odejścia pewnie czują też wyrzuty sumienia że nie pomogli nie zareagowali na czas.
    • maggi9 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:33
      Taaaa a Ty na pewno wiesz, że miał dobre życie. Siedziałaś w jego głowie albo byłaś jego terapeutką.
      Dobre życie nie ogranicza się do posiadania pracy i narzeczonej.
    • naomi19 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:39
      współczuję im i ich rodzinom, chyba tylko tyle...
    • wrednarzeka Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:49
      ty nie wyklinaj chłopaka za egoizm tylko Bogu dziękuj, że to był egoista i nie stwierdził, że należy również kilkoro najbliższych uwolnić od męczarni życia
      • konwalka Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:55
        uważamy, że "zycie to uczta, a od stołu trzeba wstać wtedy, kiedy sie jest najedzonym do syta"
        i wszelkie wariacje na ten temat
        i jeszcze, co baaaardzo niepopularne, że trzeba mieć naprawde cholerna siłę, zeby skrócic sobie życie
        niedawno zetknełam sie osobiscie z kims, kto zgłosił sie do kliniki eutanazyjnej i został "zweryfikowany pozytywnie"
        samobójstwo to nie jest tchórzostwo, jak sie modnie uważa
        • dziobak80 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 21:58
          tu się akurat zgadzamy, uważam, że trzeba mieć odwagę żeby to zrobić, bez dwóch zdań...
          • kota_marcowa Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:03
            Odwagę? Raczej jakieś zaburzenie psychiczne.
            • konwalka Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:05
              mozliwe
              wyraziłam swoja opinię, niezmienna od lat zresztą
          • agaja5b Re: co myślicie o samobójcach? 24.04.14, 17:59
            A ja uważam że odwage to trzeba miec by umierac gdy chce sie życ, jak sie nie chce to żadna odwaga.
    • nenia1 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:05
      To trudny problem, bardzo złożony. Z jednej strony jest człowiek, który musi być w dramatycznym cierpieniu i desperacji ale prawdą jest też to o czym piszesz - ofiarą nie jest tylko samobójca, ofiarami są również jego bliscy. To ogromna trauma, rozpacz, często poczucie winy, zadręczanie się co można było zrobić inaczej.
      W takim ujęciu czasem trudno nie poczuć złości, też ją kiedyś poczułam, gdy narzeczony mojej bliskiej przyjaciółki powiesił się u niej w domu w łazience, bez słowa, bez listu, nic, dziewczyna go znalazła i własnoręcznie ściągała - to była bardzo wstrząsająca relacja a cała sytuacja odbiła się bardzo mocno na jej zdrowiu psychicznym.
      Na spokojnie, po czasie powiem tak - nie powinno się oceniać samobójców, potępiać, nazywać egoistami, ale uczucie złości bywa w takiej sytuacji równie naturalne, patrzysz na cierpienie tych którzy zostali i stąd te odczucie.
      Ja cię rozumiem, ale myślę że część osób nie zrozumie, bo czasem lepszy jest prostszy podział, jasna granica wyznaczająca "czystość" ofiary samobójstwa, podczas gdy twoje uczucia i słowa brzmią trochę jak oskarżenia. No bo skoro zostali cierpiący bliscy to wspominanie o nich, odczuwanie złości, wydaje się wskazywać, że samobójca jest "winny".
      Parafrazując nieco Stachurę można by rzec, że te "słowa nie są oskarżeniem, one tylko tak brzmią".
      Zresztą ja uważam, że jak najbardziej można czuć złość na osobę, która umarła, nawet jeśli nie jest to logiczne to uczucia wymykają się kontroli.

      ---------
      Jaram sie Śląskiem
      • agaja5b Re: co myślicie o samobójcach? 24.04.14, 10:06
        Podobnie to odbieram, w zeszłym roku mielismy wsród znajomych podobne zdarzenie i rzeczywiście pierwszym odczuciem jest wstrząs i złość, współczucie rodzinie, żonie, która go znalazła, ich dziecku, dopiero później zaczęły docierać inne uczucia, żal mi się tego człowieka zrobiło.
      • memphis90 Re: co myślicie o samobójcach? 26.04.14, 21:02
        Wiesz, ja się z Tobą generalnie zgadzam, śmierci często towarzyszy złość, rozgoryczenie, obwinianie. Ale te "złe" uczucia są jednak powiązane z mocno nacechowanym emocjonalnie związkiem uczuciowym. Wini się małżonka umierającego przedwcześnie, osierocone dziecko ma żal do rodzica, rodzic potępia zmarłe dziecko- bo to ono powinno go odprowadzać za trumną, a nie odwrotnie. Wszytsko to są naturalne elementy żałoby. Nie odczuwasz jednak złości i rozgoryczenia, bo powiesił się mąż pani Krysi z warzywniaka. Tu można się spodziewać jednak bardziej letnich i wyważonych uczuć, spojrzenia trzeźwego i empatycznego w stosunku do wszytkich ofiar tego dramatu, nie wyłączając ofiary, która zapłaciła najwyższą cenę. Skąd więc takie negatywne emocje w stosunku do zwykłego kolegi....?
    • 18lipcowa3 Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:07
      Że nie zasłużyli na dar życia który mieli.
    • simonkapl Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:10
      Kilka lat temu kolezanka z pracy mojego meza powiesila sie, byla w 5 miesiacu ciazy, oczekiwala syna (miala juz dorosla corke), ulozone zycie, prace.
      Jak sie okazalo pozniej, od lat cierpiala na depresje.
    • menodo Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:19
      zakończył swoje problemy tak jak chciał, a spaprał ży
      > cie wielu ludziom. Jak mają dalej żyć jego rodzice? narzeczona? - to po kłótni
      > z nią i paru piwach się powiesił, ona teraz leży w szpitalu."

      Współczuję bliskim.
      Chłopak niekoniecznie musiał mieć depresję; niekoniecznie musiał być samotnym w tłumie, nierozumianym przez bezduszny świat wrażliwym romantycznym bohaterem.
      Różne rzeczy ludzie robią "po paru piwach" czy nadużyciu innych substancji psychoaktywnych; znam takich, którzy kiedyś próbowali się wieszać z powodu zawiedzionej miłości, a po latach mówią o tym z zażenowaniem, bo tak naprawdę nie chodziło o jakąś wielką tragedię - ot, wypiłem za dużo/przedawkowałem - dobrze, że mnie uratowali.


    • jehanette Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 22:22
      Nie oceniam. nie wiemy wszystkiego. Człowiek mógł mieć depresję, inne zaburzenia...
    • sueellen Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 23:17
      Mam właśnie wielką ochotę sobie egoistycznie palnąć w łeb. Ale skoro tak stawiasz sprawę, to chyba lepszym wyjściem byłoby całą rodzinkę wyprawić na tamten świat - byłoby mniej egoistycznie bo nikt by nie cierpiał, nie tęsknił. Tylko gazety i ematka miałyby używanie, ale dla nich to sama radość przecież - coś się dzieje, można sobie zrobić nawalankę i poczuć się lepiej. Ale byłoby faaaajnie. Forumka wykończyła siebie i rodzinkę. Całe forum wiedziało, nikt nie zareagował. I te żarliwe dyskusje... o internetowej anonimowości, o hejterach. Sranie w banie, pie...nie o szopenie.
      • morgen_stern Re: co myślicie o samobójcach? 24.04.14, 10:12
        Myślę, że w tym temacie twoje rozpacze, że na forumku ktoś ci coś niemiło napisał są po prostu nie na miejscu. Ale z ciebie egoistka.
    • morekac Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 23:36
      Myślę, że samobójcy jest dokładnie wszystko jedno, co o nim kto pomyśli i jakie będzie miał zdanie.
      • verdana Re: co myślicie o samobójcach? 24.04.14, 21:57
        Absolutnie nie. Moi prapradziadkowie przygotowali wspólne samobójstwo bardzo starannie. Uporządkowali wszystkie dokumenty, spisali testament, wezwali syna, aby przyjechał, a potem wyprawili go z domu, aby nie przeszkodził im w samobójstwie. On miał raka języka, ona ślepła - chcieli umrzeć razem.
        Nie widzę tu naprawdę ani egoizmu, ani tego, że było im wszystko jedno. Przeciwnie.
        • fituq Re: co myślicie o samobójcach? 27.04.14, 15:29
          wiesz, jednak samobójstwo starszych chorych ludzi którzy już są na końcówce życia - odbiera się inaczej niż młodej osoby na początku drogi życia..
    • makurokurosek Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 23:49
      Śmierć jak każda inna na którą nie mamy w pływu. Gdyby to samobójca decydowałby o śmierci wszystkie próby samobójcze kończyłby się śmiercią. Ludzie umierają niezależne od tego czy drzewko na którym się wieszają jest młode i gnie się ku ziemi , ilość tabletek jest niewystarczająca , czy zamiast z dziesiątego wyskoczą z pierwszego piętra.
      Dlatego dla mnie jest to śmierć taka sama jak zawał czy wypadek samochodowy, nie masz na nią wpływu bo to czy zginiesz czy przeżyjesz taką próbę nie zależy od ciebie
    • princesswhitewolf Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 23:53
      wspolczujemy samobojcom. bardzo.To straszne, ze czlowiek czesto nie widzi realiow we wlasciwym wymiarze i presja spoleczna, mass media nmanipuluja slaba psychika tak, ze widzi sie nieadekwatnym w zyciu.
    • mamaemmy Re: co myślicie o samobójcach? 23.04.14, 23:58
      Ja powiem tak-nie potepiam.
      Jedyna sytuacja to z tamtego roku,czy dwa lata temu,nie pamietam dokladnie -matka (bardzo młoda) powiesiła się PRZY 2LETNIEJ córeczce..Mała była z wiszącym trupem dwa dni,nim ktos sie zorientował ,ze długo nie wychodzily i wszedł do domu sadsad
      Ale takie rzeczy sa w genach chyba,bo matka tej samobójczyni powiesiła się w 8 miesiącu ciązy z kolejnym dzieckiem..Masakra sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka