Dodaj do ulubionych

Psiary-pytanie rowerowe

29.04.14, 10:43
Czy psa który biegnie z właścicielem jak ten jedzie na rowerze szkoli się jakoś specjalnie w tym celu? Bo nurtuje mnie ta kwestia od jakiegoś czasu....nie każdy pies chyba nada się "na rower"? Ostatnio byłam świadkiem jak wydawałoby się spokojny owczarek niemiecki biegł sobie przy rowerze az do miejsca gdzie na płot rzucił się z ujadaniem inny pies i wtedy ten rowerowy pies też zareagował co niespecjalnie dla rowerzysty się skończyło(znaczy mam nadzieje że tylko na kilku siniakach),kiedyś widziałam z kolei jak pies się zerwał i pobiegł za zającem(właściciel też się wyłożył)-da się uniknąć takich sytuacji?
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 10:49
      Jeżeli pies jest na smyczy a rowerzysta na rowerze to rowerzysta jest idiotą.
      Moja mama złamała w ten sposób nogę w kolanie, bo spokojna i przyzwyczajona do roweru suka wystraszyła się jakiegoś burka, który wyskoczył z posesji i spowodowała upadek mamy.
      Jeżeli pies biegnie obok roweru to też w każdej chwili może spierdzielić za innym psem, zającem, kotem czy innym stworem.
      • slonko1335 Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 10:52

        > Jeżeli pies jest na smyczy a rowerzysta na rowerze to rowerzysta jest idiotą.
        u mnie w mieście pis MUSI być na smyczy
        • melancho_lia Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 11:06
          No to nie polecam takiego rozwiązania, naprawdę nie polecam. Chirurg w szpitalu, który zajmował się moja mamą mówił, ze jedne z najcięższych urazów stawowych na rowerze spotykał właśnie u osób jadących z psem...
          Od wypadku mamy minął prawie rok. 8 tyg. w gipsie, intensywna rehabilitacja i mama nadal porusza się o kuli...
          • slonko1335 Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 11:15
            Niefajnie, zdrówka mamie życzę.
            • melancho_lia Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 11:19
              dzięki. Moja mama sama o sobie mówi, ze głupia była.
      • joanna_poz Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 11:10
        > Jeżeli pies jest na smyczy a rowerzysta na rowerze to rowerzysta jest idiotą.

        a dlaczego zaraz idiotą?
        ja nie umiałam tak jeżdzić z naszym psem, ale moj partner i owszem - pies był na smyczy, ewentualnie gdzieś tam na odludziu , decydowalismy sie na puszczenie go luzem.
        natomiast fakt jest taki, ze trzeba miec silę żeby ewentualnie psa utrzymać przy jakims szarpnieciu i samemu nie fiknąć, albo byc czujnym i w przypadku zagrozenia po prostu zejsc z roweru.
        • melancho_lia Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 11:15
          nawet najlepiej wychowany pies pozostaje tylko psem, nie przewidzisz każdej sytuacji- w przypadku mojej mamy ten drugi pies wyskoczył na ich wysokości przez szparę w bramie...
          Ale jak chcecie to ryzykujcie swoim zdrowiem, wasza sprawa.
          • joanna_poz Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 11:20
            > Ale jak chcecie to ryzykujcie swoim zdrowiem, wasza sprawa.

            jeżdzilismy tam z psem 7-8 lat i nic się nie stało (dodam, ze to 40 kg labradorsmile)
            od roku nie jeżdzimy ze względu na jego wiek i zdrowie.
            • melancho_lia Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 11:35
              Moja mama też nie zaczęła jeździć tydzień przed wypadkiem. Jeżdziła od lat, z rożnymi psami...
    • pamelia Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 11:07
      Ja jeżdżę na rowerze z psem biegnącym obok ale nie po zaludnionych i zapsionych okolicach. Dobrze wychowany pies biegnie ładnie przy rowerze - ale wg mnie średnia to dla niego frajda uncertain. Moja suka odżywa dopiero jak ją spuszczę ze smyczy. Wtedy a to stanie i powącha a potem sprintem mnie dogoni, chwilę pobiegnie obok, znowu się zatrzyma na wąchanie... Dopiero to jest dla psa fajny spacer. Ale w mieście trudno o taką wolność więc jak pies ma być na smyczy to proponuję zaopatrzyć się w coś takiego www.zooplus.pl/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/smycz_do_roweru/31030 Zawsze trochę zamortyzuje. Ja zanim dojadę do miejsca gdzie mogę spuścić psa to oczywiście mam go na smyczy a smycz trzymam w ręce. Jakby strzeliło jej do głowy pogonić gwałtownie za czymś to mam nadzieję że najwyżej zdążę smycz puścić wink Poza tym ona waży jakieś 17kg a nie ponad 30kg jak ONek wink Acha, najważniejsze to nauczyć psa że w żadnym razie nie może przechodzić na drugą stronę roweru. Moja sucz nawet bez smyczy wie już że może być tylko po lewej stronie roweru dla mojego i jej bezpieczeństwa. No i nie przeforsować zwierzaka, zaczynać od 2-3km, tak aby pies biegł kłusem.
      Niezależnie od tego nie odważyła bym się jeździć na rowerze z psem przy ruchliwej ulicy gdzie wiele się dzieje i jest wiele bodźców. To tylko zwierzę, nawet najlepiej wyszkolone.
      • slonko1335 Re: Psiary-pytanie rowerowe 29.04.14, 11:12
        Nie mam psa ale coraz częściej widuję ludzi z psami na rowerze i po akcji z owczarkiem niemieckim którą widziałam się zaczęłam zastanawiać czy to aby bezpieczne..
    • myszmusia a moze cos takiego? 29.04.14, 11:10
      www.zooplus.pl/feedback/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/smycz_do_roweru/140209
      • slonko1335 Re: a moze cos takiego? 29.04.14, 11:13
        wygląda fajnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka