Dodaj do ulubionych

faworyzowanie wnuka

30.04.14, 12:51
Czy zwrócić dziadkom uwagę, że faworyzują jednego wnuka. Dzieciaki są w tym samym wieku, jeden jeździ z dziadkami na wakacje, wycieczki a drugi nie i jest mu trochę przykro. Zwrócić uwagę, czy uznać że dziadki decydują o tym kogo zabierają a kogo nie i nie mam prawa się wtrącać.
Obserwuj wątek
    • lelija05 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 12:56
      No pewnie, najwyżej ci powiedzą, że to oni decydują o tym kogo zabierają a kogo nie i nie mam prawa się wtrącać.
    • kropkacom Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 12:58
      Rozumiem, że dzieci mają różnych rodziców? Jeśli tak, to pewnie jedni rodzice korzystają z pomocy i uprzejmości dziadków, a drudzy nie (lub nie chcą o nią prosić).
      • to_ja_tola Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:03
        no ja myślę,że moi teście też mieli by chęć na takie zapędy.Na szczęście się powstrzymują.
        Może nie zabierania na wakacje,chociaż muszę im syna wcisnąć wink

        Trochę bardziej faforyzują swoją wnuczkę,ale...co ja mogę ? smile
        • pieskuba Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:17
          ... teściowie...
          • bunia231 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:28
            nie nie teściowie, moi rodzice
            • pieskuba Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:32
              Oczywiście, buniu smile Ale ja odpowiadam na post powyżej mojego, gdzie widnieje forma "teście" smile
              • jolunia01 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 14:38
                E, tam. To nowoczesna rodzina, tam jest dwóch teściów smile.
                • pieskuba Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 15:32
                  Wtedy to nadal są "teściowie".
            • burina Re: faworyzowanie wnuka 01.05.14, 14:31
              Skoro już się wyrywasz do tablicy, to ja pozwolę sobie zwrócić uwagę:
              nie 'dziadki' tylko 'dziadkowie'.
    • fomica Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:09
      Relacje z wnukami sa zapewne bezpośrednia wypadkową relacji dziadkow z rodziacami, czyli ich dziecmi.
      Może jedna młoda para jest bliżej rodziców, druga dalej - przestrzennie, organizacyjnie, psychicznie. Może jedna para wychowuje wnuki w sposób zbieżny z wizja dziadków, a druga ma jakies nietypowe pomysły, sposób bycia i już dziadkom trudniej się porozumiec z drugim wnukiem. Może jedna para ma gorsza sytuacje finansową i takie wakacje to duża atrakcja dla dziecka, a druga nie potrzebuje takiego wsparcia i dziadkowie to widzą. Może sto innych powodów.
      Oczywiście poruszyć temat zawsze można, bo zapewne dziadkowie nawet nie sa świadomi jakie ta sytuacja budzi emocje.
      • bunia231 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:19
        Wszyscy mieszkają w bliskiej odległości od siebie, podobna sytuacja finansowa. Dziadki chyba po prostu bardziej lubią jednego wnuka, bo się urodził pierwszy, (taka jest moja teoria). Może faktycznie spróbuje porozmawiać,
        • kitty4 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 14:51
          Litości !! Nie "dziadki" ale "dziadkowie" !!! Co niektóre osoby robiły na lekcjach polskiego w swoim czasie ?
          • gazeta_mi_placi Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 15:25
            Nie "dziadki" tylko "dziatki" wink
          • klownbezueba Re: faworyzowanie wnuka 01.05.14, 22:44
            kitty4 napisała:

            > Litości !! Nie "dziadki" ale "dziadkowie" !!! Co niektóre osoby robiły na lekcj
            > ach polskiego w swoim czasie ?

            Uczyły się o spacjach, znakach interpunkcyjnych i takich tam...
        • jakw Re: faworyzowanie wnuka 01.05.14, 10:41
          Pogadaj. Na pewno przesadą jest odbieranie jednego wnuczka ze szkoły, a zostawianie drugiego. Ale może po prostu się ciebie boją i bez twojej zgody nie chcą wnuka odebrać ze szkoły?
    • bella_roza Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:18
      poruszyć można, ale bardzo delikatnie, na zasadzie propozycji np krótkiej wspólnej wycieczki i zobaczyć jak dziadkowie zareagują. są tylko ludźmi, może jedno z dzieci jest b ruchliwe/nieusłuchane i boją się że nie upilnują?
    • marcepanka77 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:35
      Mam podobnie sad Moi teście nie interesują się naszą córką liczą się tylko wnuki drugiego dziecka teściów. Jakiś czas temu mąż zwrócił uwagę na tą sytuację. Teście się obrazili, jego rodzeństwo się obraziło i w ten sposób jest jak było- nadal zero zainteresowania naszym dzieckiem. Uważam,że powinnaś zwrócić uwagę dla własnego spokoju. Ja nic nie osiągnęłam oprócz tego,że jestem jeszcze bardziej nielubianą synową ale uzyskałam wewnętrzny spokój smile
      • wioskowy_glupek Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:38
        teściowie !
        --
        "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
        • a1ma Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 14:23
          I "dziadkowie", a nie "dziadki", brr.
          • madi138 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 14:58
            akurat ten zwrot ma znaczenie kluczowe. forma 'dziadki' ( nieco pogardliwa w swoim wydzwieku) wyraza stosunek autorki to tesciow, a to czesciowo obrazuje ich wzajemne relacje. krotko mowiac, autorka nie lubi tesciow i to zapewne z wzajemnoscia, daje im to odczuc, ale jednoczesnie dziwi sie, ze czemu relacje jej dziecka z dziadkami sa kiepskie. nie widzi korelacji ( ktora wystepuje bardzo czesto) miedzy swoim stosunkiem do tesciow, a stosunkiem tesciow do jej dziecka).
            do tego jest zazdrosna o dziecko 'konkurencji' (zapewne nielubianej szwagierki ;P ) i stad ten post.
            • fomica Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 15:18
              Ha ha, żelazna logika ematki w pełnej krasie smile
              Autorka juz dwa razy potwierdziła że pisze o swoich rodzicach a nie teściach, ale co tam, z tekstu czarno na białym wynika że autorka nie cierpi teściów i szwagierki big_grin
    • volta2 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:45
      ja zwróciłam uwagę, że faworyzują, z tym że mnie było łatwiej, bo faworyzacja przebiegała u moich rodziców(a ja umiem im pyszczyć od zawsze) i między naszymi dziećmi - starszym i młodszym.

      starszy ach i och a u młodszego to nawet imię było do doopy. trochę pomogło, resztę załatwił cudowny charakter młodszego - na kogo nie spojrzy to każdy go lubi, taka przylepa i tym sobie dziadków kupił.

      to jakie relacje mają moi teściowie z moimi dziećmi i ich wnukami od innego syna - nie wnikam i nie komentuję, choć widać gołym okiem.
      sytuacja nie do uratowania więc się nie boksuję - dzieci są bezkontaktowe i nie wiedzą jak dzadkowie traktują tamte dzieci toteż nie jest im przykro
      • bunia231 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 14:07
        pisałam już wcześniej, że nie chodzi o moich teściów a moich rodziców. Dawno temu napomknęłam, że faworyzują jednego wnuka. Dzieciaki chodzą do jednej klasy i dziadkowie potrafią jednego odebrać ze szkoły a drugiego zostawić na świetlicy - z tekstem mamusia wróci z pracy to Cię odbierze. Syn się do nich garnie, chce im coś poopowiadać, pomóc podczas pracy w ogrodzie a oni się odpychają rękami i nogami od niego.
        • misterni Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 14:17
          Pogadaj z nim jeszcze raz. Nie wiem, ja bym chyba wypięła się na rodziców w takiej sytuacji.
        • volta2 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 15:06
          czemu napomknęłaś?
          jeśli dziecko się garnie i chce - to raczej przeprowadzenie rozowy to twój obowiązek wobec dziecka.
          tylko na spokojnie musisz się do tego zabrać.

          no i oczywiście - czy dziadkowie odbierają w ramach dobrej woli ze szkoły czy mają płacone tak, jakby opiekunka była wynajęta? bo to może zmieniać lekko sytuację. no i jeszcze - czy to drugie dziecko to dziecko siostry? może z nią pogadaj? siostrze/bratu nie zależy by dzieci widziały się na gruncie domowym u dziadków a nie tylko w klasie?

          no i czy dzieci się chociaż troszekę lubią? jest o co zawalczyć?
        • mamagapka Re: faworyzowanie wnuka 02.05.14, 00:08
          W głowie mi się to nie mieści, że można jednego wnuka odebrać ze świetlicy a drugiego zostawić. Zrobiłabym rozróbę w całej rodzinie, rozmawiałabym z rodzeństwem, i to niezależnie od tego czy poszkodowanym byłoby moje dziecko czy dziecko siostry/brata. Gdyby nic to nie dało, to nie pozwoliłabym na kontakty mojego dziecka z dziadkami, tłumacząc dziecku, że dziadkowie zachowują się w sposób, którego nie akceptujemy. krótko mówiąc, stoję na stanowisku, że 'wszystkie dzieci nasze są'. Dziadkowie nie muszą kochac wszystkich wnuków tak samo (choc byłoby dobrze gdyby jednak kochali), ale nie mogą jednych wyróżniać innych pomijać. To w najgorszym wypadku nieludzkie, a w najlepszym brak kultury. To tak jakby dali jeść jednemu dziecku a drugiemu kazali patrzeć, ewentualnie z tekstem: jak mamusia wróci z pracy to cię nakarmi. Moim zdaniem to patologia.
    • misterni Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 13:59
      Skoro to rodzice, a nie teściowie zwróciłabym uwagę bez zbędnych ceregieli.
      • andaba Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 15:15
        Jak od różnych rodziców, to jeszcze pikuś, moja teściowa bije wszystkie rekordy.
        • zuzi.1 Re: faworyzowanie wnuka 30.04.14, 16:07
          Nie pozwalaj rodzicom na takie zachowania. Nie puszczałabym jednego dziecka z nimi, tylko zapowiedziała, że albo biorą oboje, albo żadnego. Takie faworyzowanie jednego kosztem drugiego wnuka może niszczyc wzajemne relacje dzieci. Jedno czuje się zazdrosne o to co ma drugie itp. Nie pozwalaj rodzicom na takie zachowania wobec dzieci. Lepiej, żeby żadne z nimi nie jeździło, niż jedno ma byc z tego powodu poszkodowane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka