malutka_kicia
07.05.14, 23:00
Przyznam, że ja u córki nie stosuję żadnych preparatów przeciw kleszczom ( i nigdy nie złapała) , smaruję ją kremami z filtrami tylko w lecie i tylko jak jest cały dzień na słońcu, na plaży itp. Nie używam żadnych filtrów w lecie na co dzień, do przedszkola, na spacery itp. Mam wątpliwości czy za ileś lat nie okaże się, że substancje zawarte w tych smarowidłach są mocno rakotwórcze lub coś podobnego i "naukowcy stwierdzą" że smarowanie bardziej szkodzi niż nie smarowanie. Nie wyobrażam sobie jak można dzień w dzień nakładać na dziecko chemię przeciw słońcu i na dodatek chemię przeciw kleszczom. I powtarzać to co kilka godzin czy jak tam zalecają. Naprawdę uważacie że taka ilość chemii nie zaszkodzi w żaden sposób dziecku? Faktycznie stosujecie te środki tak jak się zaleca?