Dodaj do ulubionych

Do rowerzystek

09.05.14, 19:22
Sporo jeżdżę - na sali (spinning) i w terenie, ale z jazdą wyczynową niewiele to ma wspólnego. Mam wrażenie, że rozrosły mi się łydki i lekko z tego powodu schizuję. A najgorsze, że prawa noga wygląda inaczej niż jej lewa koleżanka. Wytłumaczcie mi, czy to możliwe, żeby rozrastały się nierównomiernie?

Od zawsze mam problemy z drętwieniem i pajączkami - zarejestrowałam się na Dopplera. Kurde sama już nie wiem. Poradźcie albo opieprzcie. Z góry dzięki.

Obserwuj wątek
    • oqoq74 Re: Do rowerzystek 09.05.14, 19:27
      Ja też dużo jeżdżę, ale nie miałam problemów z rozrastaniem nierównomiernym.smile W ogóle z rozrastaniem też nie. No chyba, że tyłam.
      A obie stopy jednakowo układasz na pedałach?
      • justforminute Re: Do rowerzystek 09.05.14, 20:20
        Wydaje mi się, że równomiernie.
        Nie przesadzam też z obciążeniem, choć są dni, że się nie oszczędzam. Zawsze mi się wydawało, że rower fajnie nogi kształtuje, a ja zaczynam wyglądać jak HULK smile
        • oqoq74 Re: Do rowerzystek 09.05.14, 20:31
          Może za dużo jeszsmile
          • justforminute Re: Do rowerzystek 09.05.14, 20:43
            Tak, gryzę tylko prawą stroną wink
            • oqoq74 Re: Do rowerzystek 09.05.14, 20:46
              A poważnie. Od jak dawna trenujesz? Ile czasu dziennie, tygodniowo? Jakie dystanse?
    • lena.green Re: Do rowerzystek 09.05.14, 20:50
      rozrost lydek=przyrost mięśnia,
      prawa noga naciska na pedal, lewa podąża, może nawet nie zwracasz uwagi.
      • justforminute Re: Do rowerzystek 09.05.14, 20:58
        Zapewne masz rację.
        A co robić jak już się stało? Odpuścić rower na jakiś czas? Rozbudowana łydka to nic pięknego (u kobiety), więc wyrównanie obwodu lewej nie wchodzi w grę.
        Tak źle i tak niedobrze.
        • oqoq74 Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:02
          Ile to jest sporo jeżdżę?
          • justforminute Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:10
            3x w tygodniu 60' na sali, w weekend wycieczka rowerowa w terenie (nieregularnie) i tak od 2 lat.
            • oqoq74 Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:15
              Kurczę, ja jeżdżę dużo w terenie i zawsze mi nogi chudną. Jeśli przy tym przechodzę na redukcyjną dietę, to w ogóle.
              A może trzeba przeanalizować dietę?
              • justforminute Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:16
                Uparta bestia smile Opowiedz o tej diecie.
                • oqoq74 Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:26
                  Hm. Chodzi o zdrowe odżywianie. Na podstawie swojej aktywności fizycznej wyliczasz ile kalorii potrzebujesz. Wyliczasz na podstawie swojej wagi ile białka, ile węglowodanów i tłuszczy. I tyle. To nie jest dieta odchudzająca. Spadek wagi i obwodów to efekt odpowiedniego odżywiania.
                  Często przybieranie w obwodach to błąd w diecie.
    • bachtin Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:08
      Znam ten ból i współczuję, bo wiem jak obleśnie taka łydka wygląda - sama mam smile Zwiodło mnie to głupie gadanie w "kobiecych" mediach, że u kobiety rozrost mięśni to się w zasadzie nie zdarza, pierdu pierdu. Zależy od kobiety. Mnie rower i bieganie (systematyczne, ale nie wyczynowe) rozbudowały łydki i nie ma za bardzo sposobu, żeby to zmienić. Co można?
      - dużo rozciągać nogi, to może przynieść efekt, ale nie spektakularny
      - wyciąć operacyjnie mięśnie tongue_out

      U mnie łydka wyglądała lepiej po zdjęciu gipsu, kiedy przez kilka tygodni nie wykonywała żadnej pracy, ale tego rzecz jasna nie polecam. Ja się pogodziłam - przestałam chodzić na obcasach, zapomniałam o rurkach, kupiłam dużo długich spódnic i sukienek i staram się o tym nie myśleć.
      • justforminute Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:15
        Nie pocieszyłaś sad
        Coś mi się wydaje, że to też trochę od genetycznych predyspozycji zależy - jedni szybko łapią masę mięśniową, a drudzy o tym marzą katując się na siłowni.
        Mnie siłownia znudziła się, myślę rower będzie OK - i masz babo placek.
        • klamkas Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:19
          Rzuć spinning, w weekendy wybieraj się na wycieczki rowerowe, zamiast spinningu zacznij ćwiczyć pilates - ładnie wyciąga mięśnie. Cudów nie będzie, ale na pewno będzie lepiej. I wybierz sobie jakiś mniej rzeźbiący sport w celach kondycyjnych.
        • bachtin Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:27
          Ech, wiem. Tak naprawdę należy sobie zadać pytanie - co jest ważniejsze? Wygląd, czy przyjemności życia? Ja uznałam, że przyjemności, dlatego biegam sobie 30-50 km/tydzień i cieszę się wysiłkiem - ciało się starzeje i i tak kiedyś będzie brzydkie. Ale co się nabiegam, to moje smile Odpuściłam troskę o obleśne łydki i staram się tylko nie zaniedbywać stretchingu, żeby nie pogarszać sytuacji. Klnę tylko, jak muszę kupić oficerki, bo w żadnych moje ohydne maczugi się nie mieszczą.

          Na spinningu staraj się bardziej równomiernie naciskać na pedały, pewnie jesteś prawonożna i nieświadomie ciężej pracujesz "lepszą" nogą.
          • justforminute Re: Do rowerzystek 10.05.14, 04:59
            No właśnie - całe życie dużo się ruszam i odstawienie sportu z powodu łydek nie wchodzi w grę. Oszalałabym chyba. Do tego siedząca praca. No way.

            Łydki urosły, ale kondycję mam znakomitą. Nie choruję. No i ta przyjemność po ....
    • na_pustyni Re: Do rowerzystek 09.05.14, 21:26
      mam z natury mocno umięśnione (ale przy tym zgrabne wink) nogi, więc nie widzę jakiejś dołującej różnicy, a jeżdżę sporo
    • klawiatura_zablokowana Re: Do rowerzystek 09.05.14, 23:30
      Zmniejsz obciążenie (przerzutkę). Nie wiem, czy jest regulacja obciążenia na spinningu, staraj się jechać na jak najlżejszym. Wtedy mięsień zamiast się budować powinien się spalać.
      Poza tym sporty kardio, nie siłowe, żeby osiągnąć efekt jak wyżej.
      No i dieta. Ja bym przycięła białka, a jadła więcej węglowodanów (warzyw). To też powinno wpłynąć na kształt ciała.

      Jeśli cię to pociesza, mnie się akurat uda rozrastają :]
      • justforminute Re: Do rowerzystek 10.05.14, 05:04
        Rowery do spinningu mają regulację. Spinning to program treningowy - urozmaicony, jazda po terenie płaskim, jazda w podjeździe, interwały.
        Może faktycznie przegięłam z obciążeniem, do tego mocniejsza prawa strona ciała i mam niechciany rezultat.

        A rozsądna dieta nikomu nie zaszkodziła. Czas zrobić przegląd jadłospisu. Dzięki za wskazówki.
        • jan.kran Re: Do rowerzystek 10.05.14, 06:14
          Uprawiam spinnig i mam szczuplejsze , zgrabniejsze łydki ...
          Nie wiem co Ci poradzić... Ja rower uwielbiam , przez 12 lat jeżdziłam sporo na rowerze i mam w planie w przyszłym roku zacząć ponownie.
          Po siłce i pilates mam miesnie ramion ewidetnie większe ale lepsze to niż tłuszcz...
          I mięśnie brzucha mi się wzmocniły trochę.
          Ja osobiście wole umięsnione kobiety niż przelewajacy sie tłuszcz ...kwestia gustu.
          • justforminute Re: Do rowerzystek 10.05.14, 06:46

            U mnie wygląda to podobnie - tylko z przewagą na prawą stronę.

            m.ocdn.eu/_m/1d921102da1f15ab85e43709dfb33ef3,14,1.jpg
            • pade Re: Do rowerzystek 10.05.14, 10:16
              ładne łydkismile
              Po każdym spinningu rób ćwiczenia rozciągające.
              polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105122,7651819,Jak_sie_zachowac_po_zejsciu_z_roweru.html
            • bachtin Re: Do rowerzystek 11.05.14, 15:06
              Jak wygląda tak, to spoko, zgrabne nogi. U mnie wygląda tak:

              https://www.google.pl/search?q=umi%C4%99%C5%9Bnione+%C5%82ydki&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=d3VvU92BHanR7Aae1YHQBg&ved=0CCkQsAQ&biw=1093&bih=521#facrc=_&imgdii=_&imgrc=r3GbE-gX5VQ4IM%253A%3BQLWP3EUXKxOgbM%3Bhttp%253A%252F%252Fwizaz.pl%252Fszafa%252Fpics%252Fx600%252F1182_1.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwizaz.pl%252Fszafa%252Fwieszak.php%253Fwid%253D1182%3B590%3B458

              Ty się nie masz czym przejmować, naprawdę.
              • bachtin Re: Do rowerzystek 11.05.14, 15:07
                eeeeeeeee, coś nie wyszło.

                www.google.pl/search?q=umi%C4%99%C5%9Bnione+%C5%82ydki&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=d3VvU92BHanR7Aae1YHQBg&ved=0CCkQsAQ&biw=1093&bih=521#facrc=_&imgdii=_&imgrc=r3GbE-gX5VQ4IM%253A%3BQLWP3EUXKxOgbM%3Bhttp%253A%252F%252Fwizaz.pl%252Fszafa%252Fpics%252Fx600%252F1182_1.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwizaz.pl%252Fszafa%252Fwieszak.php%253Fwid%253D1182%3B590%3B458
                • justforminute Re: Do rowerzystek 11.05.14, 15:44
                  Powiem tak, zupełnie szczerze - nogi mocnej budowy (od razu widać, że nie od leżenia na kanapie). A fatalna długość spódnicy i fatalnie płaskie buty niekorzystnie wpływają na całość. Ja założyłabym wyższe buty i spódnicę lekko zasłaniającą kolana. I byłoby git smile

                  Wracając do mnie - mocne uda mam po 10 latach treningu (sporty siłowe), teraz dołożyłam mocarne łydki i chyba nie ma dla mnie ratunku. Albo pokochać albo rzucić rower.


                  • bachtin Re: Do rowerzystek 11.05.14, 20:13
                    Zdjęcie oczywiście nie moje, ja w ogóle nie noszę spódnic przed kostkę wink a z tymi obcasami to mit ubraniowy. Jak założy się obcas to tylko się podkreśli bule z tyłu nogi. Jestem wierna płaskim.
                    Myślę, rzucanie roweru nie ma sensu. Mięśnie nie znikną, tylko porosną tłuszczem i będzie jeszcze gorzej.
            • po-trafie Re: Do rowerzystek 12.05.14, 12:49
              Kobieto, to sa piekne lydki z delikatna separacja. Nosilabym do tego szpilki az milo!

              Po intensywnych latach rowerowych takie lydki nie martwily mnie wcale, natomiast uda i mozliwosci 'kolana rowerzysty' jak najbardziej. Jesli nie masz ud jak zawodowy kolarz czy lyzwiarz szybki, to to moze pieknie wygladac.
              Nic sie nie przejmuj, sporo rozciagaj i pamietaj, ze kazda osoba, ktora cokolwiek sie w zyciu ruszyla bedzie widziala w tych lydkach tylko i wylacznie swiadectwo twojego zapalu, checi ruszania sie i sprawnosci smile
              • justforminute Re: Do rowerzystek 12.05.14, 16:54
                Dzięki za miłe słowo smile Fajne określenie "separacja" wink

                Co prawda to prawda - lepiej nogi umięśnione niż galaretowate.
    • 55albomniej Re: Do rowerzystek 11.05.14, 15:08
      a w spd jeździsz ?
      • justforminute Re: Do rowerzystek 11.05.14, 15:45
        Nie mam spd. Zwykłe sportowe z grubszą podeszwą (nie trampki).
    • inguszetia_2006 Re: Do rowerzystek 11.05.14, 20:40
      Witam
      U mnie po staremu. Łydki takie jak były. Ale jeżdżę na jedynce, opór minimalny. Mam tytan w kolanie, to nie mogę inaczej. Jeżdżę swoim tempem, nie morderczym. Jak jeździłam rowerem górskim po wertepach to fakt, czułam, że łydki pracują, ale "holendrem", po mieście...? No... nie. Aha, jeżdżę codziennie od wiosny do jesieni, byle nie lało. Półtorej godziny średnio. Chyba sobie za duże obciążenia nastawiasz i tyle.
      Pzdr.
      Ing
    • claudel6 Re: Do rowerzystek 11.05.14, 23:03
      to jest w 100% genetyczne. są osoby, które mają tendencje do rozrostu łydek i żadna dieta tego nei zmieni. ja mam bardzo szczupłe łydki które nigdy nie rosną, nawet jak trenuję. swego czasu jeździałm do pracy rowerem prawie rok (teraz też jeźdżę, ale dopiero od dwóch tygodni) i łydki w ogóle mi sie nie zmieniły, choć jeżdże na wysokich przerzutkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka