mam na mysli mode doroslych, a dokladniej pan (glownie mam).
mam wlasnie za soba komunie dziecka i doszlam do wniosku, ze albo sie starzeje i tetryczeje, albo panie w mojej parafii nie bardzo maja wyczucie, co wypada zalozyc do kosciola na komunie dziecka.
nie mam zamiaru nikomu dyktowac "stosownosci", to watek typowo plotkarski
wedlug mnie wiekszosc z nich byla ubrana zwyczajnie niestosownie.
krolowaly bardzo obcisle i krotkie (pol uda albo krocej!) sukienki, do tego jakis zakiet i niebotyczne szpilki na platformach.
duzo bardzo ostrych kolorow, albo bieli. troche czerni (to mi sie podoba).
sporo bylo najrozniejszych koronek i przezroczystosci, zarowno bialych (!), jak i w wydaniach wieczorowych. sasiadka miala sukienke podobna do tej:
i do tego bardzo wyskie bezowe koronkowe szpilki bez palcow...
nie mnie decydowac o estetyce tych ubran, bylam jednak zdziwiona, ze w kosciele na komunii krolowalo tak duzo przezroczystosci, obcislosci, koronek, BARDZO krotkich sukienek i wieczorowych butow... a naprawde nie jestem osoba, ktora czesto uzywa sformulowania "to nie wypada"
bylam zdziwiona, bo chodze do tego kosciola regularnie, a takich kreacji do tej pory nie widywalam.
... starzeje sie? jak myslicie?