Dodaj do ulubionych

Ślub bez wesela

25.05.14, 13:41
Ślub bez wesela to jak lunch bez gitary i Lipski bez Siary”? W polskiej tradycji przyjęło się, że wesele być musi. I to z pompą, najlepiej jak największą. Setki godzin planowania, tysiące wydanych złotówek i wielki kłopot organizacyjny – bo tak wypada, i trzeba. Zwolennicy wesela przekonują, że to tradycja i wyprawia się je dla rodziny. Tymczasem coraz więcej młodych osób wyłamuje się z tego schematu i wesela odpuszcza. W końcu to młoda para jest najważniejsza i do nich powinna należeć decyzja. Jak to? Bez pijanego wujka i "cudownych rodziców masz"?
Obserwuj wątek
    • eo_n Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 13:44
      My taki mieliśmy: obiad dla najbliższej rodziny (bez pijanego wujka wink )
      • landora Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 14:22
        My mieliśmy wesele z tańcami, ale bez pijanego wujka i bez "Cudownych rodziców mam". I bez oczepin oraz bez powitania chlebem i solą. Nie wiem, liczy się czy nie...?
        • kol.3 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 18:35
          Twój wpis to prowokacja. Nie ma takich wesel. Powszechnie wiadomo, że jak ktoś miał wesele to musiał mieć 300 osób zaproszonych i to z takiej rodziny, której nie widział od 25 lat, teściowa zaprosiła wszystkie sąsiadki, pijani obleśni wujkowie spali z buzią w sałatce, było disco polo, poprawiny, oczepiny no i wzięliście kredyt na wesele, który będzie spłacać do końca życia, a mieszkania własnego nie macie i w ogóle to cudzoziemcy od dawna takie polskie wesela potępiają (patrz forum sv), więc powinniśmy spalić się ze wstydu, bo zagraniczne wesela lepsze. Amen.
          • dziennik-niecodziennik Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 20:07
            > w ogóle to cudzoziemcy od dawna takie polskie wesela potępiają (patrz forum sv), więc powinniśmy spalić się ze wstydu, bo zagraniczne wesela lepsze

            tak btw: u mojej przyjaciólki na weselu byli Włosi, Hindusi i Anglicy.
            byli zszokowani ze tak mozna.
            że mozna dostac pod nos furę pysznego jedzenia, różne alkohole, nikt nie wylicza, jesz ile chcesz, bawisz sie, tańczysz i gadasz z kim chcesz i nikt nie ma o to pretensji, a jesli ktokolwiek sie narąbie do najwyżej bedzie chciał z Tobą śpiewać "Felicita". I TO WSZYSTKO ZA DARMO!!!
            jesli mozna to nazwać potępieniem to taaaaak, potępiali jak cholera big_grin
            • landora Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 21:36
              No tak, nasi zagraniczni goście też "potępiali" big_grin Jeden do końca nie chciał wierzyć, ze nie będzie musiał płacić za drinki na weselu tongue_out
            • ashraf Re: Ślub bez wesela 26.05.14, 08:12
              U nas tak samo wink Na poczatku byla spora podejrzliwosc, czy za wino i wodke nie trzeba bedzie placic.
              • antyk-acap Re: Ślub bez wesela 26.05.14, 09:01
                Polskie wesela a już góralskie to dla obcokrajowców ewenement. Jak jeden mój znajomy anglik obliczył na jednym wiejskim weselu spożył około 50000 ckal z czego spalił 54000 ckal.
                • chalsia Re: Ślub bez wesela 26.05.14, 09:05
                  > Polskie wesela a już góralskie to dla obcokrajowców ewenement. Jak jeden mój zn
                  > ajomy anglik obliczył na jednym wiejskim weselu spożył około 50000 ckal z czego
                  > spalił 54000 ckal.

                  bossskie smile
                  a jak on to policzył?
                • dziennik-niecodziennik Re: Ślub bez wesela 26.05.14, 10:05
                  jak by powiedział Rosjanin "niemozliwe, nikt nie da rady zjesc tylu ziemniaków!" big_grin
          • landora Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 21:38
            Wydało się sad
            No dobrze, to przyznam się jeszcze, że miałam suknię - bezę, tonę lakieru na głowie i tipsy z cyrkonią!
      • chalsia Re: Ślub bez wesela 26.05.14, 09:04
        eo_n napisał:

        > My taki mieliśmy: obiad dla najbliższej rodziny (bez pijanego wujka wink )

        tak samo - tylko cywilny, a potem w domu obiad dla najbliższej rodziny i świadków
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 13:46
      Zazdroszczę. Sama bym takie chciała, ale niestety...
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 13:47
        tak*
        • kitek_maly Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 14:02
          Taka jesteś hej do przodu a w kwestii własnego ślubu zlamiłaś i nie masz nic do powiedzenia? O-o
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 14:25
            akurat ślubu nie bierze się jednostronnie
            i dwie osoby decydują o jego charakterze
            a jak obydwie mają odmienne oczekiwania (typu jedna na karaibskiej plaży, a druga z całą rodziną tzn. 150 osób), to trzeba pójść na jakiś kompromis
            ja i tak mam więcej do powiedzenia z racji tego, że ten cały ślub mi w ogóle niepotrzebny
            wyjaśniłam wystarczająco?
            • kitek_maly Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 14:55
              ja i tak mam więcej do powiedzenia z racji tego, że ten cały ślub mi w ogóle ni
              > epotrzebny

              A jakimż to cudem? Nie chcesz ślubu a bierzesz go a potem jeszcze będziesz się męczyć na weselisku.W którym miejscu przejawia się to Twoje więcej do powiedzenia?
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 15:04
                W każdym jednym. Czemuż to miałabym się przed tobą tłumaczyć?
                • kitek_maly Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 15:22
                  Wybacz, ale jakoś zupełnie nie widać, że to Ty stawiasz kropkę nad i. Ba, nie widać nawet cienia kompromisu. Zostałaś kompletnie zdominowana. Oczywiście nie musisz się tłumaczyć, ale nie wygląda to za dobrze, że facet stawia Cię w niekomfortowej sytuacji i nie masz nic do powiedzenia, a w wątku o zmianie nazwisk próbujesz dorabiać ideologię do DOBROWOLNEJ zmiany nazwiska przez kobiety, sugerując, że dają się zdominować i ktoś im coś narzuca.
                  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 15:47
                    Wali mnie twoja opinia na ten temat, wynikająca zresztą z niewiedzy.
                    A akurat w wątku o zmianie nazwiska nie sugerowałam, że ktoś coś kobietom narzuca i próbuje zdominować, tylko, że taka zmiana wynika z konformizmu, co zresztą gremialnie potwierdziły praktycznie wszystkie forumki.
                    • x.i.007 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 15:50
                      wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisała:

                      > A akurat w wątku o zmianie nazwiska nie sugerowałam, że ktoś coś kobietom narzu
                      > ca i próbuje zdominować, tylko, że taka zmiana wynika z konformizmu, co zresztą
                      > gremialnie potwierdziły praktycznie wszystkie forumki.

                      przecież to samo można powiedzieć o wyprawianiu wesela w sytuacji, kiedy rzekomo nie chce się nawet ślubu.
                      • triss_merigold6 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 15:53
                        big_grin
                      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 15:55
                        to, że ślub mi niepotrzebny oznacza, że go nie chcę?
                        litości big_grin
                        • triss_merigold6 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 16:02
                          Czy to, ze kobietom niepotrzebna jest zmiana nazwiska po ślubie, oznacza ze tej zmiany nie chcą?
                        • x.i.007 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 16:09
                          wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisała:

                          > to, że ślub mi niepotrzebny oznacza, że go nie chcę?
                          > litości big_grin

                          pamiętam wątek w którym pisałaś że nie chcesz i godzisz się tylko dlatego że przyszły niedoszły tak bardzo chce i tak ładnie (i długo) cię prosił.
                          no jakby nie patrzeć to jest ustępowanie.. życzę ci szczerze żeby ten twój narzeczony nie był z tych facetów którym strasznie zależy na tym żeby żona przyjęła jego nazwisko. Bo wtedy będziesz musiała ustąpić i co wtedy powiesz forumowi? big_grin
                          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 16:15
                            > pamiętam wątek w którym pisałaś że nie chcesz i godzisz się tylko dlatego że pr
                            > zyszły niedoszły tak bardzo chce i tak ładnie (i długo) cię prosił.

                            hłe hłe hłe niezła z ciebie bajkopisarka
                            od napisania, że narzeczony przekonał mnie do ślubu do stwierdzenia, że przyszły niedoszły tak bardzo chce i tak ładnie i długo mnie prosił daleka droga big_grin
                            słowo niepotrzebny wyraża zazwyczaj obojętny stosunek do czegoś
                            zmianę nazwiska po ślubie uważam za przynależną tylko i wyłącznie tępym babom więc nie ma szans, żeby była mi obojętna i ktoś mnie przekonał
                            dotarło, czy jeszcze mam jakoś głębiej wytłumaczyć? big_grin
                            • x.i.007 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 16:21

                              > zmianę nazwiska po ślubie uważam za przynależną tylko i wyłącznie tępym babom

                              cieszę się że się zdecydowałaś, narzeczony na pewno się ucieszy że będziesz się tak samo nazywała smile


                              PS: na nieszczęście dla ciebie istnieje historia forum, kto chce to sobie zajrzy (chociaż większość kojarzących cię ludzi zna twoje głoszone kiedyś poglądy, bo zawsze wtykasz je ludziom do gardeł wulgarnie i na siłę, więc ciężko przeoczyć). powinnaś zmieniać nicka za każdym razem jak zmieniasz front.
                              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 16:28
                                no chyba na moje szczęście bajkopisarko
                                zajmij się swoim życiem o ile jakieś masz, chociaż wątpię, skoro tak bardzo koncentrujesz się na moim big_grin
                                • x.i.007 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 16:32
                                  żachnęłaś się jakbyś to nie ty zakładała wątki "a po co wam ślub?" "a po co zmieniacie nazwisko?"

                                  a teraz nagle: zajmij się swoim życiem big_grin
                                  chciałoby się powiedzieć: no właśnie, wwc, no właśnie... gdyby tylko była nadzieja że zrozumiesz taką uwagę.
                                  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 16:34
                                    hłe hłe hłe
                                    • x.i.007 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 16:44
                                      wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisała:

                                      > hłe hłe hłe
                                      >


                                      co za przygłup smile
                                    • anika772 Re: Ślub bez wesela 26.05.14, 07:43
                                      Pfff, rozczarowałaś mnie, WWC!
                    • kitek_maly Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 17:09
                      > Wali mnie twoja opinia na ten temat, wynikająca zresztą z niewiedzy.

                      Wali Cię? O, jak miło. Wyobraź sobie jednak, że inne kobiety też wali to co myślisz o ich nazwiskach itp. mądrości, ale mimo to rozmawiają z Tobą na poziomie. I mnie też malo interesują powody, dla których zgadzasz się na odwalanie ślubnej szopki. Pokazuje Ci jedynie, że tez jesteś komformistką, więc po co się kompromitować w innych wątkach? Tak naprawdę to nic wstydliwego, każdy jest konformistą, tylko w rożnych tematach.
                      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 17:17
                        Nie, nie jestem koNformistką. Poszliśmy na kompromis zadowalający obie strony (w miarę oczywiście), ale nie zamierzam opisywać szczegółów na ematce.
                        • kitek_maly Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 17:58
                          Ty: nie chcę ślubu i wesela.
                          On: chcę ślub i wesele.
                          Między tymi skrajnymi opcjami tyle możliwości...
                          Kompromis: ślub i wesele. big_grin

                          Twoja sygnaturka z ostatniego postu - w punkt.
                          Przypadek? Nie sądzę.
                          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 18:19
                            tak se tłumacz
                            nie zamierzam cię przekonywać
                            doskonale wiem jak jest naprawdę
                            układ na który poszliśmy był jedynym zadowalającym wyjściem w całej tej sytuacji
                            i satysfakcjonuje nas obojga (jak na kompromis oczywiście)
                            ale nie będę się tłumaczyć przed jakimś forumowych bytem, który nawet hype'u nie ma na forum i w ogóle pierwszy raz go widzę
                            • x.i.007 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 18:26
                              kitek był na forum już wtedy kiedy ty odrzucałaś swoje pierwsze oświadczyny big_grin
                              • kitek_maly Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 22:35
                                Znamy się czy po prostu zerknęłaś do mojej wizytówki? wink
                                • x.i.007 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 23:47
                                  Nie wiem czy się znamy, bo nigdy nie miałam hajpu (hłe hłe hłe) na forum ale pamiętam twój nick z kobiety jak się tam udzielałam jako waniliowa czy jakoś tak.
    • x.i.007 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 13:49
      sezon ślubny się zaczyna, a wraz z nim utyskiwanie na sposób w jaki obcy ludzie chcą uczcić swój ślub. jak nie w jedną stronę "bo jak to tak bez tradycyjnego wesela?!" to w drugą "robisz wesele bo nie umiesz wyłamać się ze schematu" smile
    • ashraf Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 13:49
      Najbardziej szokują mnie chyba i tak kredyty na wesele, zapożyczanie się, odkładanie przez 3 lata na jeden wieczór itd. Ja wesele miałam, bo chciałam i tak jak chciałam smile Gdybyśmy nie mieli ochoty, to byśmy nie zrobili, zresztą rozważaliśmy taką opcję (ślub za granicą).
    • vilez Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 13:51
      Myśmy mieli- bez wesela, bez przyjęcia.
      Nikt się nie obraził.
    • jola-kotka Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 14:01
      Dla mnie moje śluby to była taka formalność bralam je dla wesela bez wesela nie byłoby tych ślubów zylabym bez ślubu
    • mayaalex Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 14:05
      Ja mialam najpierw sam slub, tylko dla nas i swiadkow. W 39 tygodniu ciazy - bo okazalo sie, ze jednak nam zalezy, zeby zdazyc przed porodem i uniknac komplikacji z belgijska biurokracja smile bylo super, bez zadecia i napiecia i stresu.
      Ale chcialam tez miec swoja impreze, suknie, zaprosic przyjaciol - no wiec tez mialam, 4 miesiace pozniej. I bylo super, nie zaluje. Tylko, ze rodzine mam mala i zaprosilismy najblizsza (a czesc i tak nie mogla przyjechac) wiec tak naprawde nie musialam sie przejmowac pijanymi wujkami czy kimkolwiek innym.
    • mid.week Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 14:07
      Gdybym mogła to poszłabym dalej i miała ślub bez ślubu wink
    • mamalgosia Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 14:20
      Bez wesela jest możliwe jak najbardziej. Ale jakiś obiad musi być - jeśli zaproszeni goście mają np 200 km do domu
    • edelstein Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 14:41

      Niech kazdy robi Jak uwaza.Ja uwielbiam wesela.
    • misterni Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 16:57
      Pierwsze wesele, to było na 60 osób, drugie na 15. Oba były ze względu na przyjezdnych gości, i były to raczej uroczyste obiady przeciągnięte do późnej kolacji, niż typowe, całonocne imprezy.
      Nie było pijanych wujków, oczepin, ani "cudownych rodziców mam" wink
    • grave_digger Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 17:22
      Ja wesela nie miałam.
      Pierwszym razem przyjęcie na 20 osób do północy, chociaż mój eks odpadł już o 22:00.
      Drugim razem już bez żadnego szopkowego przyjęcia tylko z mamami, świadkami i dziećmi na mega kameralny obiad a o 18:00 ze świadkami polecieliśmy do kina na długo oczekiwany przez nas film. Na drugi dzień sprosiliśmy znajomych do domu przynosząc sąsiadom nasz czarny tort ślubny z przeprosinami, że może być za głośno.
      Co za wspomnienia, było IDEALNIE>
    • ira_07 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 17:58
      Na szczęście nie w każdej rodzinie wesele=chlańsko smile Ja planuje małą, skromną uroczystość, z małym, skromnym weselem. Bez pijanych wujków, "cudownych rodzicóóóów maaaam", błogosławieństw, pompy, welonu. Ale nie robimy tego dla rodziny, tylko dla siebie. Liczy się jako obciach?
    • wies-baden Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 18:38
      Uczestniczyłam ostatnio w dwóch wielkich weselach ( ponad 120 osób każde).
      Ze smutkiem muszę powiedzieć, że to nie były uroczystości z charakterem, a raczej spęd ludzi z różnych bajek. Myślę, że takie imprezy mają małe szanse na dobre wspomnienia, nie jest kameralnie, rodziny nie mogą się w tłumie odnaleźć. Czułam się jak na dyskotece, a że było gorąco to jedzenie dosłownie topniało i rozpływało się na talerzach, żadna uczta. Never ever.
    • kropkacom Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 18:43
      Ja się zastanawiam kogo stać na wesele na setki osób i kto chce na to fortunę wydać? Potem zastanawianie się czy oddać/czy zwróci się za "talerzyk"? Tak?
    • 18lipcowa3 Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 20:55
      Ja miałam i nie zaluje.
      Znaczy slub bez wesela.Cywilny i cześc.
      Nie ma bata by mnie ktoś do wesela zmusił, dla mnie obciach i odpust. Biała suknia, kościoł, potem przybrane auto, chleb i wódka, a potem tance do białego rana na przemian z bigosem- czulabym sie jak w nie swojej bajce.
      Nie ma znaczenia jak ekskluzywne jest to wesele to i tak taka sama wiocha, niewazne czy Hilton czy remiza.
      Nie miałam problemów by to ogłosić rodzinie i nie przejmowac sie komentarzami.
      Za kazdym razem jak widze przygotowania do wesela albo bywam na weselach to dziekuje sobie i mezowi zesmy sie tak postawili i zrobili po swojemu.
      • gryzelda71 Re: Ślub bez wesela 26.05.14, 13:03
        Do wesela potrzebny ślub kościelny???
    • to_ja_tola Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 21:12
      Jak to? Bez pijanego wujka i "cudownych rodziców masz"?


      wiesz po czym poznać buraka?
      po ty,że nabija się z innych,bo on tak nie robi....


      uj cię boli,że ktoś ma wesele po ślubie z pijanym wujkiem i piosenką jakąś tam???
    • klubgogo Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 21:28
      Miałam ślub bez wesela, z obiadem w restauracji na 12 osób.
      • elske Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 21:53
        Mialam slub z weselem na 45 osob . Mialam blogoslawienstwo , powitanie chlebem i sola , sukienke ktora sobie sama uszylam (spodnica nie byla beza, za to halka do sukni miala kilka falban big_grin ) . Najlepsze ,ktore najlepiej wspominam , to bylo wesele goralki : 2 dni wesela, 3 dni poprawin , wesele w remizie strazackiej . Jednym z gosci byl Anglik. Po weselu powiedzial, ze jesli bedzie planowac kiedys slob i wesele to tylko w stylu polskim big_grin .
    • fomica Re: Ślub bez wesela 25.05.14, 21:54
      No oczywiście musi być użyta ta idiotyczna szufladka z zestawem stu najbardziej stereotypowych i obciachowych elementów. Czy istnieje tylko wybór pomiędzy "skromny obiad dla 10 osób" a "kredyt na 10 lat, 150 gości, pijany wujek, biały miś i głupawe oczepiny"? Naprawde nie ma nic pośrodku?
      Nawiasem mówiąc ceny podane w tym artykule są jakieś kosmiczne, niemożliwe żeby to aż tyle kosztowało.
      • poppy_pi Re: Ślub bez wesela 26.05.14, 10:37
        Według mnie nie ma nic po środku, każde wesele na którym byłam wyglądało tak samo. O 17.00 wszyscy stoją odpicowani na wysoki połysk pod kościołem a 5 godzin później siedzą z krawatem w zupie i ganiają po papier toaletowy do kibla w idiotycznych zabawach.
    • memphis90 Re: Ślub bez wesela 26.05.14, 07:30
      Ślub bez wesela to jak "lunch bez
      > gitary i Lipski bez Siary”?
      Że co...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka