kasiulka25
27.05.14, 14:32
Naszlo mnie przy czytaniu watku obok, odnosnie smierci malego Mateusza.
Jego rodzice zostali ocenieni jako patologia bo:
- dziecko jadalo chinskie zupki
- tata mowil do niego / o nim twardzielu
- tata zabral/zabieral go na silownie
no i wszystko jasne, dzieciak umarl, bo niedopilnowany, bo tata zamiast na place zabaw zabieral go na silownie w towarzystwo karkow, a mamunia karmila zupkami chinskimi (bo coz to za filozofia przygotowac zupe wlasnorecznie..), pewnie i na babcie cos by sie znalazlo..
Pewnie sie podloze, ale ciekawa jestem czy wasze dzieci NIGDY ALE TO PRZENIGDY nie zrobily cos (lub nie) (za wasza wiedza i zgoda oczywiscie) co jematka zjechalaby bezlitosnie jako patologie.
Moje dziecko (obecnie lat 12)
- pije i pijalo cole (nie pamietam jednakze czy w wieku lat 3 rowniez, pewnie nie bo bylam z letka nawiedzona na ekosreko marchewki itd)
- jada chipsy i mcdonalda lub pizze na wynos
- kocha haribo i jada od czasu do czasu
- jadalo i jada slodycze (szczegolnie lubi paczki) oraz platki sniadaniowe
- czasem zapomina o myciu zebow
- maniakalnie kocha gry video i kompa
i pewnie multum innych by sie znalazlo. W efekcie mam dziecko, ktore:
- nie trzesie sie na widok coli, chipsow i mcdonalda, nie jada ukradkiem slodyczy itd., bo wie ze MOZE to zjesc i nie bedzie 3h wykladu o szkodliwosci. Wage ma posrodku normy. Zeby wszystkie zdrowe, bez sladu prochnicy (aczkolwiek nosi aparat orto). Wzrok b.dobry. Wyniki krwi - idealne. Brak apatii, otepienia ani checi zabijania (przez te gry video).
Ale gdybym byla oceniana na podst. tego co wypisalam to zapewne juz by do nas sluzby socjalne jechaly odebrac mi dziecko.
*co do jedzenia wymienionych rzeczy mamy jedna zasade - zjadles swoje 5-a-day (czyli 5 porcji warzyw/owocow), to mozesz zjesc mala paczke chipsow LUB wypic szklanke coli LUB zjesc paczka LUB mc donalda itd. Mlody sie na to godzi, a ja nie mam problemu.