mamaszyma
24.08.04, 09:28
Kochane emamy. MOże Wy mnie jakos wesprzecie na duchu. Przedstawię po krótce
mój problem. Pracuje na pół etatu, ale mój szef chce, żebym od wrzesnia a juz
na pewno od paździeernika pracowała na cały etat, bez zmiany warunków
finansowych. Normalnie jaja. (jestem zatrudniona na cały etat, ale pracuje 4
gdodziny)JUz nawet nie chodzi mi o te pieniądze, ale o to, że chcę z Szymkiem
spędzac jak najwięcej zcasu, a jak będe wracała koło 17, to juz mi niewile
zostanie. Wiem, że wiele z Was pracuje po 8 godzin i nie narzekacie, ale ja
nie chce pracowac dłużej niz 4 godziny dziennie. Nie mam potrzeby robienia
kariery zawodowej itd. NO i nie wiem co mam zrobić, zostac czy wziąć sobie
wychowawczy. Finansowo wiele się nie zmieni, mioż etylko tyle, że nie
bedziemy odkładac na dom, ale na zycie spokojnie wystarczy. No i co ja mam
zrobić? mąż mówi, że mam sama podjąc decyzję, a ja się zachowuje jak
sześciolatka i ryczę no i nie wiem co mam zrobić.