Dodaj do ulubionych

konflikt praca-dziecko

24.08.04, 09:28
Kochane emamy. MOże Wy mnie jakos wesprzecie na duchu. Przedstawię po krótce
mój problem. Pracuje na pół etatu, ale mój szef chce, żebym od wrzesnia a juz
na pewno od paździeernika pracowała na cały etat, bez zmiany warunków
finansowych. Normalnie jaja. (jestem zatrudniona na cały etat, ale pracuje 4
gdodziny)JUz nawet nie chodzi mi o te pieniądze, ale o to, że chcę z Szymkiem
spędzac jak najwięcej zcasu, a jak będe wracała koło 17, to juz mi niewile
zostanie. Wiem, że wiele z Was pracuje po 8 godzin i nie narzekacie, ale ja
nie chce pracowac dłużej niz 4 godziny dziennie. Nie mam potrzeby robienia
kariery zawodowej itd. NO i nie wiem co mam zrobić, zostac czy wziąć sobie
wychowawczy. Finansowo wiele się nie zmieni, mioż etylko tyle, że nie
bedziemy odkładac na dom, ale na zycie spokojnie wystarczy. No i co ja mam
zrobić? mąż mówi, że mam sama podjąc decyzję, a ja się zachowuje jak
sześciolatka i ryczę no i nie wiem co mam zrobić.
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: konflikt praca-dziecko 24.08.04, 09:34
      wez kartke i spisz plusy i minusy nowej sytuacji.
      i rozwaz ewentualne scenariusze takiego czy innego wyboru.

      niestety, ja Tobie powiem jak Twoj maz - mysle, ze zadna z nas nie znajac w
      pelni Twojej sytuacji rodzinnej, finansowej, zawodowej i te de, nie jest w
      stanie Ci niczego poradzic.

      no i rada moze nie byc dobra.

      Ty musisz podjac decyzje.
      W koncu z niespelnionych marzen rodzi sie frustracja.
      Zastanow Cie - co Cie bardziej bedzie frustrowac (jesli finanse to nie palący
      problem) - praca na nowych zasadach, czy tez spedzenie z dzieckiem kilku lat na
      wychowawczym?

      Pozdrawiam smile
    • misiamama Re: konflikt praca-dziecko 24.08.04, 09:44
      Witaj
      wprawdzie nie bardzo rozumiem twoją sytuację (jesteś zatrudniona na cały etat,
      ale pracujesz 4 godz.? znaczy ze Ci bardzo poszli na rękę?) ale zastawnów się
      przede wszystkim nad długofalowymi konsekwencjami. Bo dwa lata miną ani się
      obejrzysz, a co potem? Czy znajdziesz nową pracę, czy bedziesz mogła wrócić do
      obecnej, czy w ogóle nie zamierzasz pracować zawodowo, tylko poświęcisz się
      dzieciom i domowym obowiązkom? jeśli tak, to nie ma co odkładać decyzji, wracaj
      do domu i ciesz się synkiem. Ale jeśli musisz/ chcesz pracować, a w razie
      urlopu wych. możesz mieć trudności z powrotem do pracy, to przemysl, czy
      naprawdę chcesz być z dzieckiem non stop, czy tylko boisz się że ktoś inny nie
      zajmie się nim tak jak ty. Jeśli to ostatnie, to zastanów się czy twoje obawy
      są uzasadnione - może będzie lepiej niż myślisz. Ja też bardzo płakałam i
      martwiłam się strasznie, a okazało się że niania jest super, mały aż piszczy
      rano kiedy ją widzi, na mój widok po południu też piszczy, a ja mam więcej siły
      i cierpliwości dla niego, kiedy wracam z pracy. Spróbuj dokładnie określić,
      czym się martwisz, bo tak "gólnie" rozważając trudno ci będzie o konkluzję.
      AHa, możesz jeszcze wziąć pół etatu przez okres wychowawczego - to twoje prawo
      z KP, więc pracodawca ma obowiązek zmienić ci w ten sposób warunki pracy.
      Pozdrawiam, jeśli chcesz, napisz do mnie, i nie płacz, będzie lepiej niż
      myślisz AGa
      • josik11 Re: konflikt praca-dziecko 24.08.04, 19:40
        mysle to samo co misiamama
    • judytak Re: konflikt praca-dziecko 24.08.04, 10:39
      pogadaj z szefem
      może da się trochę przedłużyć ten układ?
      może na razie wystarczyłoby, jakbyś pracowała 6 godzin?
      a może zmienić umowę oficjalnie na półetat, nawet za cenę obniżenia
      wynagrodzenia?
      a jak nic się nie uda, to zawsze możesz brać wychowawczy i szukać jakiejś innej
      pracy na półetat (może nie być łatwo...)

      posłuchaj męża: jakkolwiek zadecydujesz, będzie dobrze

      pozdrawiam
      Judyta
    • slimak13 Re: konflikt praca-dziecko 24.08.04, 17:34
      Nie rozumiem, zatrudnili cię na etat, pozwolili pracować cztery godziny, a
      płacili za ile? Niewielu jest chyba takich szefów, którzy tak bardzo idą na
      rękę młodej matce, żeby jej obcinać godziny pracy. No i ten luksus kiedyś
      musiał się skończyć. Jesteś tym zaskoczona?
      • natatip podanie o pół etatu? 24.08.04, 21:29
        A moze złóż podanie o obniżenie wymiaru czasu pracy do połwoy etatu w czasie, w
        którym mogłabys korzystać z urlopu wychowawczego - co prawda zarobisz mniej,
        ale dziecko będzie miało więcej mamy. a pracodawca, wg. kodeksu pracy (art.
        186), musi się na to zgodzić.
        Ja tak będę próbować.
        Nata
    • cubus1 Re: konflikt praca-dziecko 25.08.04, 12:56
      Proponuje Ci nie rezygnować kompletnie z pracy.
      Spróbuj utrzymać te swoje 4 godziny - tak dla siebie.
      Teraz jeszcze tego nie docenisz ale potem napewno.
    • mamaszyma Re: konflikt praca-dziecko 26.08.04, 08:48
      Dzieki dziewczyny za wsparcie. Twraz troche wyjaśnień.Od poczatku pracowałam
      cztery godziny. To nie tak, że poszli mi na reke bo mam dziecko. Przed zajśxiem
      w ciąże pracowałam tam dwa lata i cały czas byłam zatrudniona na cały etat a
      pracowałam swoje 4 godziny. MOże tak im jest wygodniej, nie wiem. Spróbuję z
      tym Kodeksem Pracy, może sie uda, ale juz zaczęłam się rozglądać za czyms
      innym, ale nie będzie to łatwe, oj nie. Ale wierzę że mi się uda (mąż trochę
      mniej)
      • azoorek Re: konflikt praca-dziecko 26.08.04, 10:08
        Moj misio jest z 17.10.03. Zrobilam sobie bilans i zdecydowalam sie na
        wychowawczy (ide od wrzesnia a pracowalam pol roku). Zdaje sobie doskonale
        sprawe, ze to 2 lata z zyciorysu zawodowego, ale nie moge juz patrzec na to, ze
        obca osoba wychowuje moje dziecko i ze tyle trace z zycia mojego dziecka
        (siedzial z opiekunka). Zreszta mam zamiar zrobic sobie dodatkowe studia i
        poduczyc sie jezyka.Ciekawe czy starczy mi na to czasu. To do konca nie jest
        tylko twoja decyzja, maz musi zdac sobie sprawe, ze to on bedzie utrzymywal
        rodzine. W razie utraty przez niego pracy moga sie zaczac problemy finansowe.
        Ja ze swoim przedyskutowalam to, zreszta on byl za tylko nie chcial naciskac na
        mnie. Mam zamiar zaczac szukac pracy przed koncem wychowawczego i jestem dobrej
        mysli. Najwazniejsze, ze bede z moim misiem smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka