Dodaj do ulubionych

kocham moją szkołę :P

28.06.14, 23:40
Kocham moją szkołę! Tzn. dziecka mojego, ofkors tongue_out
Na koniec roku - żadnego durnego apelu, spotkanie z rodzicami i wychowawczynią w klasie, rozdanie świadectw i nagród - dla WSZYSTKICH dzieci - parę dyplomów ze specjalnych okazji i finito! W sumie niecałe 30 minut... nagrody ze środków tzw klasowych, tzn. ze składek rady rodziców.
Kwiatki - kupione przez radę rodziców, ze składki p.t 7 zł od głowy miesięcznie, po kwiatku dla każdego dziecka, wręczali Pani przy odbieraniu świadectw, było słodko i wzruszająco, Pani wyszła z olbrzymim bukietem big_grin
W kontekście różnych wątków, o apelach, prezentach dla pań, tak mnie naszło wink
Nawiasem mówiąc, duma z mojego nieuratowanego malucha (lat 6, obecnie już 7 rzecz jasna) mnie rozpiera, to musiałam się podzielić tongue_out
Pozdrawiam mamy pierwszaków
Obserwuj wątek
    • kagrami Re: kocham moją szkołę :P 29.06.14, 02:07
      Dobrze, że zadowolona jesteś, u nas jest podobnie bo mamy fajna trójkę klasową smile
    • srubokretka Re: kocham moją szkołę :P 29.06.14, 03:15
      U nas nawet spotkania z pania nie bylo. Ba, nie odebralysmy jeszcze swiadectwa, bo dawano je na sam koniec zajec, a ja corke musialam godzine wczesniej odebrac. Pani tylko zdazyla w drzwiach przekazac dobra wiadomosc , ze corka wzorowa. smile Tutaj koniec 1 kl to zadne wydazenie. Dopiero na koniec 5kl pewnie cos zrobia.
    • aquella Re: kocham moją szkołę :P 29.06.14, 08:28
      ja niestety musiałam przetrwać apel z występem sad i zdziwić się wyróżnieniem dla najgrzeczniejszego dziecka w klasie ( na wyróżnieniu wizerunek JP2!!!)
      o kwiatki się nigdy nie doczepie ani prezenty - jeśli ktoś chce pani kupować co mnie to

    • xxe-lka Re: kocham moją szkołę :P 29.06.14, 09:55
      ehhh pozazdrościć
      ja prawie 2 bite godziny na apelu gdzie obserwowałam jak Krysia 3c odbiera dyplom a Kuba z 4b wyróżnienie za frekwencję wink pasjonującewink
      • angazetka Re: kocham moją szkołę :P 29.06.14, 12:01
        Ciekawe... Czytam te narzekania na apele i na rozdawanie nagród, a mnie - gdy byłam uczennicą - nigdy to nie nudziło wink
      • niektorymodbija Re: kocham moją szkołę :P 29.06.14, 18:40
        Faktycznie,apel to tragedia...
        Nie daj Boże dziecko bedzie miało okazję liznać ciut patriotyzmu (hymn,poczet flagowy), poczuje nieco motywacji do pracy i sumienności obserwując wyróżnionych za frekwencję i oceny. No a jeśli samo bezie musiało wykazać się umiejętnością pracy zespolowrj i pocwiczy pamięć (część artystyczną..) ... cóż na koszmar.

        No ale wiadomo,zresztą że nauczyciele nie mają co robić na koniec roku zwłaszcza,więc z fanatyzmem takie durnoty wymyślają.
        • najma78 Re: kocham moją szkołę :P 29.06.14, 19:49
          Ja tez lubie moja szkole (ta dzieci jak i ta w ktorej pracuje) i ciesze sie ze nie ma zadnego uroczystego rozpoczecia ani zakonczenia, nie ma swiadectw. Ostatnie 3 dni przed dlugimi letnimi wakacjami sa luzniejsze, jakies gry itp. No ale to jeszcze 3 tygodnie.
    • iwoniaw A mnie się podobało zakończenie z występami 29.06.14, 20:44
      i publicznym rozdawaniem nagród u moich dzieci. Mało tego, najwyraźniej dzieciom (nie tylko moim) też się podobało i były dumne zarówno z występu, który przygotowywały specjalnie na tę okazję te, które działają w kółku teatralnym, jak i z nagród i wyróżnień te, które sobie na nie przez cały rok zapracowały.
      Do siedzenia były krzesła, naprawdę raz do roku te 1,5 h można poświęcić na pokazanie dziecku, że to, co robi przez kilka godzin dziennie przez 10 miesięcy w roku, jest w jakiś sposób istotne i podkreślenie tego "galą" - choćby "tylko" na miarę szkoły - jest słuszne i sympatyczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka