Dodaj do ulubionych

Wychowanie bez przemocy

06.07.14, 14:30
Co robicie, kiedy trzylatek nie chce wsiasc do samochodu na swoj fotelik?
Obserwuj wątek
    • mag1982 Re: Wychowanie bez przemocy 06.07.14, 14:42
      Jeśli metody pokojowe nie działają wsadzam na siłę. Teoretycznie, bo moja trzylatka mimo, że niepokorna z wsiadaniem do fotelika nie ma problemu. Problem miałyśmy półtora roku temu i teraz już wie, ze tu pola do negocjacji nie ma.
    • totorotot Re: Wychowanie bez przemocy 06.07.14, 14:52
      wlozyc na sile i tyle, niech se poryczy, plucka przewietrzy
    • szamanta Re: Wychowanie bez przemocy 06.07.14, 15:12
      mnb0 napisała:

      > Co robicie, kiedy trzylatek nie chce wsiasc do samochodu na swoj fotelik

      proszę raz, drugi raz już rozkazuje tonem nie znoszącym sprzeciwu, za trzecim razem sama dziecko pakuje/pakowałam
      No chyba ,ze to była sytuacja taka ,kiedy dziecko wcale nie musiało koniecznie jechać ze mną, to je nie brałam , było nawet na ręke,bo nie wysłuchiwałam brewerii ,ani nie musiałam znosić demonstracyjnych fochów małolaty , jechało się bez któregoś buntnika i w to mi graj- nastroju mi nie psuło
      Ale jeśli nie było takiej opcji i musiało jechać, to nie ma zmiłuj , szybciej się znalazło w foteliku niż przewidywało
      • misiu-1 Re: Wychowanie bez przemocy 06.07.14, 15:40
        mnb0 napisała:

        > Co robicie, kiedy trzylatek nie chce wsiasc do samochodu na swoj fotelik
        > proszę raz, drugi raz już rozkazuje tonem nie znoszącym sprzeciwu, za trzecim razem sama
        > dziecko pakuje/pakowałam

        Miało być bez przemocy. smile
        • szamanta Re: Wychowanie bez przemocy 06.07.14, 15:57
          misiu-1 napisał:

          > mnb0 napisała:
          >
          > > Co robicie, kiedy trzylatek nie chce wsiasc do samochodu na swoj fotelik
          > > proszę raz, drugi raz już rozkazuje tonem nie znoszącym sprzeciwu, za trz
          > ecim razem sama
          > > dziecko pakuje/pakowałam
          >
          > Miało być bez przemocy. smile

          Ojoj ,no tortura
          Każdy "przemoc" interpretuje po swojemu , a jak już nawet dla kogoś to będzie zakrawać o przemoc ( hihihi)to sobie wyznacza, kiedy jest dopuszczalna, a kiedy nie
    • mynia_pynia Re: Wychowanie bez przemocy 06.07.14, 15:43
      Yyyyyy .... ale że co nie chce jechać?
      Jakby to był wyjazd na zakupy to bym sobie podarowała wypad, jak do pracy czy też jestem umówiona z kimś to normalnie wkładam, zapinam, daje zabawkę i w drogę.
    • ew00 Re: Wychowanie bez przemocy 06.07.14, 15:52
      ooo, skąd ja to znam...
      kiedy miałam czas, czekałam aż wsiądzie (choć nerw był oczywiście)
      kiedy nie miałam czasu, wkładałam go na siłę i to była jedyna opcja, nie nazwałabym tego przemocą, a np. chęcią zachowania pracy, do której się spieszyłam
    • 1matka-polka Re: Wychowanie bez przemocy 06.07.14, 22:17
      Bardzo rzadko się zdarzają takie odpały. Jeżeli naprawdę się spieszę, to daję dziecku do wyboru, albo wsiądziesz sama albo cię tam wpakuję siłą, woli sama.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka