Muszę się pochwalić- wychodzą mi genialne

w sobotę upiekłam pierwszą blachę, dziś już schodzi trzecia, chłopaki pożarły połowę jeszcze gorących, prosto z blachy. Syn zagryzł je ogórkami małosolnymi,które- nieskromnie dodam- również wyszły fantastycznie
ps.sama jestem zaskoczona