isolek
01.08.14, 20:22
Sytuacja sprzed godziny. 6 latek nie chce wrócić do domu z placu zabaw na którym jest ze starszymi dziećmi. Zza płotu wola babcia. Starsze dzieciaki siłą zdejmują go ze zjeżdżalni i próbują założyć buty. Biegnie babcia. Klnie. Wyzywa. Dziecko ucieka,ona go goni. Targa nim, wyzywa. Mały płacze . Ona wykrzykuje że kara musi być ze go zabije i wpier... .w domu. Rzuca dzieciakiem. Krzyk taki ze wszystkich zatkało.
Dzwonić? Gdzie. ? A może dziecku tylko zaszkodzę? Nie moge dojść do siebie a boje się ze tylko zrobię mu problem. Znam rodzinę. Nie raz słychać krzyki i wyzwiska.