Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Albanii i... ;)

29.08.14, 09:06
Nerki mamy wszystkie tongue_out
Dzieci nikt nie chciał porwać. A chodziły codziennie same po byrek.
Nikt nie chodził z bronią za pasem.
Polaków mnóstwo- w naszym domu było 5 polskich rodzin i jedna z Tirany. Chyba się trochę czuli przytłoczeni polską inwazją suspicious Za to ich córka miała okazję ćwiczyć j. angielski przez parę dni. Wszystkie dzieci połączyła gra... Uno smile

Ale rasowa ematka by tak dnia nie przeżyła. Mercedesy prowadzone przez mężczyzn z dzieckiem na kolanach- nagminne. Dzieci biegające dosłownie po tylnych siedzeniach też. Szczytem wszystkiego była mała dziewczynka jadąca na stojąca mercedesem rodziców i wyglądająca przez szyberdach. Ematka prawdopodobnie ciągle musiałaby dzwonić na tamtejszą policję suspicious I uznaliby ją za wariatkę, szczególnie że komisariat policji znajdował się 100m od naszego domu i panowie nie byli zainteresowani takimi sprawami.
Podczas przejeżdżania przez jakąś wieś nadmorską na samochód za nami spadła piłka z tarasu powyżej. Nikt nie zatrąbił, nie zatrzymał się.
Pod sklepem spotkałam dwóch malutkich chłopców. Schludnie ubranych w identyczne ubranka- 6 i góra 4-latka (wyglądali na turystów albańskich lub włoskich). Przyszli grzecznie po zakupy. Co kupili? 3 piwa i paczkę papierosów.
Kiedy przyjechaliśmy sąsiednie wzgórze paliło się. W Cro jak coś takiego się działo samoloty nabierały wodę z morza i lały przez wiele godzin. Tu w Borsh nikt nawet nie zwrócił uwagi. Wypaliło się i już tongue_out
Kibelek spłukiwany do rzeczki? Też widziałam wink

Podczas całego pobytu nie widzieliśmy ani jednej burdy, ani jednego zataczającego się pijaka. Ludzie sympatyczni, młodzi mówią po angielsku. Na pewno znów tam pojedziemy smile Polecam.
Obserwuj wątek
    • slonecznik1981 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 09:09
      Pojechaliśmy z Korfu na 1-dniową wycieczkę do Albanii

      Saranda, Butrint i okolice

      i już nie pojadę do Albanii...wystarczy...
      • heca7 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 09:17
        Ja ponad rok czytałam o Albanii i oglądałam setki zdjęć. Niestety na to trzeba się wcześniej przygotować wink Saranda jest ogromnym kurortem, bardzo hałaśliwa i wielka. Domy pną się w górę jak skały. Raczej nie dla nas ten jazgot. Ale mniejsze miejscowości są całkiem przyjemne. Poza tym Albania ciągle się zmienia , na lepsze.
        • slonecznik1981 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 09:22
          Jaki tam "ogromny" kurort. 30 tys mieszkańców Mniejsza od stolicy Korfu, a różnica cywilizacyjna w latach świetlnych, choć Grecy też porządnisiami i czyścioszkami nie są. Zresztą małe wiochy tez widzieliśmy.

          Byłam w Szkodrze parę dobrych lat temu przy okazji wakacji w CGH i "postępu" jakoś nie zauważyłam.
    • 18lipcowa3 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 09:19
      le rasowa ematka by tak dnia nie przeżyła. Mercedesy prowadzone przez mężczyzn z dzieckiem na kolanach- nagminne. Dzieci biegające dosłownie po tylnych siedzeniach też. Szczytem wszystkiego była mała dziewczynka jadąca na stojąca mercedesem rodziców i wyglądająca przez szyberdach


      I co podnieca cię to ?
      Bawi? Uważasz że to fajne, takie wyluzowane?


      • 18lipcowa3 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 09:19
        Nie wiem jak mozna sie zachwycac dzikim krajem?
        • mantis_after_dinner Do metaki widze nie dociera 29.08.14, 09:32
          ze 80% swiata tak funkcjonuje. To Euroa jest w tej uprzywilojowanej pozycji: osiagnela takie bogactwo, ze ma komfort zajmowania sie sprawami, na ktore w innych czesciach swiata ludziom nie starcza czasu ani kasy.

          Tak - 80% swiata wozi dzieci tak jak Albanczycy. Nie - nie popieram tego, jedynie stwierdzam, ze czesc osob ma jakies waskie horyzonty.
          W tym roku na Wielkanoc bylam w Iranie z dwojka dzieci - to samo: taksowkarzowi nawet nie przyszloby do glowy, ze ma miec jakis fotelik. A gdyby moja Mloda mu wlazla na przednim siedzeniu na kolana, to tez by sie nie zdziwil.

          Co do Albanii:
          Bylam tam w 2009. Piekny kraj! Ludzie usmiechnieci, nastawieni przyjaznie, pomocni, otwarci. Kulturowo z pewnoscia blizej Bliskiego Wschodu niz Europy.
          Ale teraz juz bym tam nie pojechala. Heca7 sama pisze, ze sie mury pna do gory, wszedzie duzo turystow etc. To nie moj klimat. Szkoda.
          Te 5 lat temu mielismy cala plaze dla siebie i sladu zywej duszy - 5 dni pod namiotem na dziko. W gorach podobnie. I te wieczorne nawolywania z meczetow smile
          • slonecznik1981 Re: Do metaki widze nie dociera 29.08.14, 09:40
            No bo ematka jest nonkonform i pod prąd. I jedynie słusznym modelem wakacyjnym jest dzika plaża na zadooopiu, woda z bidonu i kupa w krzakach.

            Wszystko inne uniemożliwia poznanie kraju i sprowadza się do mieszkania w kurortach-kombinatach big_grin
            • rosapulchra-0 Re: Do metaki widze nie dociera 29.08.14, 17:23
              To nie ematka, to licpowa.
          • lilly_about Re: Do metaki widze nie dociera 29.08.14, 09:50
            Patrz, jaki skandal,że jestesmy akurat w 20% tych wąskich horyzontów, co to o bezpieczeństwo dzieci się troszczą.
            • mantis_after_dinner Re: Do metaki widze nie dociera 29.08.14, 09:54
              No wlasnie pokazalas te waskie horyzonty - nie skandal, tylko luksus, ze mozesz sobie na to pozwolic.
              Jakbys sie urodzila w Birmie albo Kongo, to bys od 6 roku zycia pracowala i przemieszczala sie zdezelowana motorynka uwieszona matce u szyi.

              Oni tez sie troszcza - w ramach swoich srodkow i mozliwosci. Troszcza sie na przyklad o to, zeby dzieiciakowi miec co do geby wlozyc ...
              • iwoniaw Trudno pojąć, że to, iż NIE urodziła się w Birmie 29.08.14, 10:14
                ani Kongo i dostrzega, że większość świata wygląda inaczej niż Europa, nie oznacza jeszcze, że powinna do tej reszty świata aspirować, przymykając oczy na wprowadzanie tamtejszych standardów na własnym podwórku?
                W przeciwieństwie do autorki wątku uważam, że ematce we wspomnianej Albanii czy gdzie tam nawet by do głowy nie przyszło, by dzwonić na policję z powodu nieprzestrzegania europejskich przepisów w dziczy. Co nadal nie znaczy, że skoro zgłasza w Polsce przypadki wożenia dzieci bez fotelików czy wykorzystywania ich do pracy/żebrania (albo przyłącza się do akcji mających na celu wyeliminowanie takich rzeczy i gdzie indziej), to oznaka kija w d... Otóż nie, docenienie zdobyczy cywilizacyjnych własnego kręgu kulturowego nie jest gorsze od neofickiego rzucania się w zachwycie w cudze zacofanie.
                • heca7 Re: Trudno pojąć, że to, iż NIE urodziła się w Bi 29.08.14, 14:31
                  Hmm. To był żart wink Opierający się na kultowym zapytaniu - a jak widziałaś dziecko jadące bez fotelika zadzwoniłaś na policję? Ciągle pada w tutejszych wątkach. Ja swojej trójki tak nie woziłam.
                  Nie bawi mnie to, raczej szczęka mi opadła jak zobaczyłam te 3 piwa i papierosy.
                  • iwoniaw Re: Trudno pojąć, że to, iż NIE urodziła się w Bi 29.08.14, 14:45
                    Nie rozumiem - czy uważasz, że widząc dziecko bez fotelika w Polsce (czy innym miejscu, co do którego masz pewność, jak wygląda sytuacja prawna) należy nad tym przejść do porządku dziennego? A jeśli nie, to skąd ton (rozbawiony jak dla mnie) postu startowego? Dla mnie to coś w typie zachwytów nad piramidami i cudami oglądanymi podczas nurkowania w Egipcie przeplatany tekstami "ematka dostałaby zawału, kobiety zakryte od stóp do głów nie bulwersowały tam nikogo, leniwie spacerujący policjant nie reagował również na pełne ekspresji rozmowy tubylców po 22.00, do których ematka, gdyby mieszkała w sąsiedztwie, już dawno wezwałaby straż miejską". Co to ma sugerować? Że ematka nie potrafiłaby się odnaleźć w innych normach kulturowych czy że głupia i ograniczona, iż stosuje własne, lokalne normy kulturowe w swoim miejscu zamieszkania, zamiast wyluzować i przestać przesadzać?
                    • heca7 Re: Trudno pojąć, że to, iż NIE urodziła się w Bi 29.08.14, 17:44
                      Nie. Nic takiego nie napisałam. Po prostu byłam zaskoczona, że obok przechodzi sobie policjant i nie zwraca uwagi. W ogóle. Przy czym policji było dużo. Była nawet prawdziwa plażowa na białych rowerach i w białych koszulkach wink
                      A "rasowa ematka" to taki forumowy twór i należy go traktować z przymrużeniem oka.
              • lilly_about Re: Do metaki widze nie dociera 29.08.14, 10:55
                Ojej straszne, że nie akceptuję pewnych norm, które są tak powszechne dla 80% ludzi na swiecie. To faktycznie wąskie horyzonty.
                • mantis_after_dinner wiesz co? 29.08.14, 11:17
                  Ty albo jestes glupia albo specjalnie taka ograniczona udajesz.

                  ja tez nie akceptuje norm bezpieczenstwa w 80% krajach swiata. Tylko co zrobilas zeby to zmienic? Albo co mozesz zrobic?

                  Przeprowadzisz wszystkim rodzicom w Bangladeszu szkolenie na temat, jak nalezy wozic dziecko w samochodzie i wreczysz w prezencie atestowane foteliki? No to do dziela ...
                  • lilly_about Re: wiesz co? 29.08.14, 11:21
                    Żeby ci żyłka pierdząca z podniecenia nie pękła smile
                    • slonecznik1981 Re: wiesz co? 29.08.14, 11:23
                      Tylko, że było, nie było, Albania to kraj europejski. Biedny, ale europejski, więc porównania do jednego z najbiedniejszych krajów 3-go świata są dość absurdalne.
                      • mantis_after_dinner Re: wiesz co? 29.08.14, 11:31
                        > Tylko, że było, nie było, Albania to kraj europejski. Biedny, ale europejski, w
                        > ięc porównania do jednego z najbiedniejszych krajów 3-go świata są dość absurda
                        > lne.

                        nie sa. Spojrz sobie na ich podstawowe wskazniki gospodarcze i rozwojowe jeszcze kilka lat temu.
                        Dzietnosc - jeszcze kilka lat temu mieli porownywalna do Azji.
                        W 1992 roku startowali z GDP nizszym niz wiele tamtejszych krajow.

                        Przez 20 lat nie mieli ZADNEJ wymiany handlowej z NIKIM, bo przeciez Hodza zerwal stosunki dyplomatyczne nawet z Chinami i zaczal stawiac bunkry na wypadek inwazji z kosmosu.

                        To ze geograficznie leza w Europie moze im teraz tylko pomoc, ale nie znaczy ze z definicji sa na wyzszym poziomie. Maja szczescie ze leza w Europie, bo kapnie im troche kasy od EU. Jakby lezeli poza, to nadal byliby pewnie w okolicach jakiegos Timoru Wschodniego.
                        • slonecznik1981 Re: wiesz co? 29.08.14, 11:38
                          No wybacz, ale do posprzątania koło siebie nie trzeba szwedzkiej zamożności. Tak samo jak do wrzucenia na plaży śmieci do kosza, a nie pod siebie i przygarnięcia piachem, co często widziałam w albańskojezycznej części CG koło Ulcinja...
                          • rosapulchra-0 Re: wiesz co? 29.08.14, 17:30
                            Teoretycznie masz rację. Jednak zauważ, że w takiej Szwecji czy innych krajach wysokorozwiniętych są odpowiednie przepisy, a nieprzestrzeganie ich jest odpowiednio i całkiem wysoko sankcjonowane.
                            Przykład Polski jest tu dobrym przykładem. Niby są przepisy, żeby sprzątać psie kupy, prawda? Grożą mandaty za niesprzątanie, ale ile osób sprząta? Niewielki procent. A teraz pytanie - dlaczego tak się dzieje? Bo nikt nie wyciąga konsekwencji od leniwych właścicieli psów. A dlaczego? Ciągle czytam i słyszę, że Polska jest za biedna, żeby sobie pozwolić na egzekwowanie własnych przepisów! To co ma zrobić taka Albania?
                      • mokotowianka1 Re: wiesz co? 29.08.14, 11:52
                        Albania to kraj muzułmański, a muzułmanie wierzą, że Allah kieruje lotem każdego spadającego piórka, więc troszczenie się o bezpieczeństwo codzienne oznacza gdzieś tam brak zaufania i poddania się woli bożej.
                        • slonecznik1981 Re: wiesz co? 29.08.14, 12:09
                          Nie do końca muzułmański bo chrześcijanie to ok. 40% ludności.
                        • heca7 Re: wiesz co? 29.08.14, 14:33
                          Taa. W co drugiej wiosce kapliczka, krzyż lub kościół. Ludzie wożą w samochodach przy lusterku różańce. Moja matka też tak twierdziła to obfotografowałam co się dało.
                      • mnietoniemi Re: wiesz co? 29.08.14, 15:40
                        slonecznik1981 napisała:

                        > Tylko, że było, nie było, Albania to kraj europejski.

                        Nasza stolyca też jest europejska!
                        https://i878.photobucket.com/albums/ab346/janex_wwa2/Warszawa%20-%20Praga/DSCF3842.jpg
                        Źródło: www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=863712&page=16
                        • majenkir Re: wiesz co? 29.08.14, 17:14
                          Koguty ladne, ale jakis syf z tylu straszny.
              • nathasha Re: Do metaki widze nie dociera 30.08.14, 20:49
                Mantis, jak bylo w Iranie? To jest moje marzenie zeby tam pojechac ale mam jakis glupi lęk przed ich tajna policja etc.
          • ichi51e Re: Do metaki widze nie dociera 29.08.14, 15:47
            Wo laboga to zeby dziecko wozic w foteliku to trzeba miec waskie horyzonty?! Ja w pl notorycznie woze bez. Czy mam stracha? Mam. Ale jakos zyjemy.
          • ira_07 Re: Do metaki widze nie dociera 29.08.14, 17:40
            > ze 80% swiata tak funkcjonuje.

            No ale... co z tego? A my należymy do tych 80% czy w skali świata jednak do Europy?

            . To Euroa jest w tej uprzywilojowanej pozycji: os
            > iagnela takie bogactwo, ze ma komfort zajmowania sie sprawami, na ktore w innyc
            > h czesciach swiata ludziom nie starcza czasu ani kasy.

            No, żeby dziecko posadzić na fotelu w aucie to trzeba godzinę i milion dolarów. Albo żeby samemu pójść po swoje piwo i faje. Na biedę to można zwalić brak dbałości o edukację, ale już wożenie dziecka na stojąco, tylko na głupotę.

            > Tak - 80% swiata wozi dzieci tak jak Albanczycy. Nie - nie popieram tego, jedyn
            > ie stwierdzam, ze czesc osob ma jakies waskie horyzonty.

            Możesz rozwinąć tę złotą myśl? Myślisz, że inni ludzie nie zdają sobie sprawy, że o bezpieczeństwo dzieci w ubogich krajach nie dba się tak jak u nas?
        • katriel Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 12:46
          > Nie wiem jak mozna sie zachwycac dzikim krajem?

          Wiesz... ja w sumie rozumiem, że próbowałaś powiedzieć coś w rodzaju: "takie zachowania świadczą tylko o tym, że to dziki kraj, nie rozumiem, jak można o nich pisać z takim zachwytem" - i to jest OK, jak sobie człowiek własne dziecko wyobrazi na miejscu tych ganiających po tylnym siedzeniu i kupujących piwo, to mogą mu ciarki przejść.

          Ale samo w sobie to zdanie - "jak można się zachwycać dzikim krajem" - kojarzy mi się z taką paniusią w szpileczkach, co pojechała na wycieczkę do dżungli i kręci noskiem że nie ma tu galerii handlowej. I śmiać mi się chce.
          • rosapulchra-0 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 17:33
            Dyskusja z licpową jest wielką stratą czasu. Jej horyzonty nie są wąskie, ona ich w ogóle nie posiada.
        • murwa.kac Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 18:24
          mozna.
          albania jest piekna.
          jak cale balkany zreszta.
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 09:45
        18lipcowa3 napisała:

        > le rasowa ematka by tak dnia nie przeżyła. Mercedesy prowadzone przez mężczyzn
        > z dzieckiem na kolanach- nagminne. Dzieci biegające dosłownie po tylnych siedze
        > niach też. Szczytem wszystkiego była mała dziewczynka jadąca na stojąca mercede
        > sem rodziców i wyglądająca przez szyberdach
        >
        >
        > I co podnieca cię to ?
        > Bawi? Uważasz że to fajne, takie wyluzowane?

        Wyluzowane na pewno... życie jest tanie w 3 świecie. Jak dziecię zemrze to się najwyżej zrobi następne, zresztą zwykle jest cały czas nadprodukcja...

        Ksiadz Anatol
    • nowi-jka Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 10:07
      super, jako atrackcja turystyczna to wszystko super
      jednak wole zyc na codzien w kraju gdzie kibelka nie spłukuje sie do rzeki, dzieci nie ganiaja sie po kanapach samochodów podczas jazdy a pozarami zajmuje sie nalezycie straz pozarna

      pojechac bym keidys chciała
    • dlania Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 10:11
      Albania bardzo mnie inetresuje jako cel podrózy, znam z przewodników i opowieści znajomych, którzy tez głownie takie ciekawostki jak ty opisywali. I stada dzikich psów i kóz oraz stosy śmieci wszędzie.
      A może jakieś bardziej praktyczne informacje, i jakies plusy pobytu obiektywne, a nie tylko polegające na tym, że "ematka by padla za zawał". Przyroda, zabytki, jedzenie, ciekawe miejsca?
      • mantis_after_dinner zabytki? :) 29.08.14, 10:18
        750.000 zelbetowych bunkrow - wygladaja fajnie i maja te zalete, ze nie trzeba brac namiotu smile

        serio, serio ...
        • dlania Re: zabytki? :) 29.08.14, 10:20
          O właśnie - piszesz Heca, że nocowaliscie na dziko - bez żadnych sąsiadów, innych ludzi? Nie baliście się?
          • dlania Re: zabytki? :) 29.08.14, 10:23
            w którym z tych miejsc byłaś?
            turystyka.wp.pl/gid,15635593,kat,1036545,title,Albania-13-zachwycajacych-miejsc,galeria.html
            • slonecznik1981 Re: zabytki? :) 29.08.14, 10:27
              Jak byliśmy w Sarandzie i Butrincie, temperatura w cieniu sięgała 37C. Jeszcze bardziej się to odczuwało na w mieście, na skałach i wśród ruin

              No, ale co to dla ematek i ich dzieci, one będą zwiedzać, zwiedzać, zwiedzać big_grin
            • heca7 Re: zabytki? :) 29.08.14, 14:48
              Porto Palermo, Saranda, Gjirokastra, źródło Blue eye i przełęcz Llogara- z czego akurat jestem dumna bo mam okropny lęk przestrzeni. Ale warto bo widoki zapierają dech.
              Warto zobaczyć wszystko co zostało wymienione w tamtym artykule. Ale nie w temp. 37 stopni wink I z trójką dzieci. Poza tym w Albanii 40 km nie jedzie się pół godziny tylko ... półtorej wink Więc zwiedzanie trochę trwa. Koło Porto Palermo można z drogi zobaczyć metalowe wrota prowadzące w głąb... góry. Do środka wpływały łodzie podwodne , rosyjskie. A potem Albania "przejęła" bazę wraz z łodziami.
          • heca7 Re: zabytki? :) 29.08.14, 14:38
            Nie nocowaliśmy na dziko! Mieliśmy apartament w Villi Borsh. I tam spaliśmy przez 10 dni. Ale widziałam z balkonu dwa namioty na plaży i samochód obok nich. Z 5 dni tak mieszkali. Kawałek dalej na plaży stały kampery z Włoch.
            Po drodze spaliśmy w hotelach. W Budapeszcie, Skopje, Niszu i pod Gyor na Węgrzech.
            Na cro.pl znajdziesz jednak relację człowieka z Polski, który bodajże w zeszłym roku z rodziną zwiedził Albanię śpiąc w namiocie. Też nic mu się nie stało.
            • dlania Re: zabytki? :) 29.08.14, 16:31
              Dzieki za wszystkie informacje. Ja chyba rzeczywiście pewniej się będę czuła w jakimś pensjonacie niż w namiocie - ale o tym chłopaku poczytam.
              A jedliście tylko w hotelu czy w tzw. "mieście" też?
              • heca7 Re: zabytki? :) 29.08.14, 17:49
                Codziennie chodziliśmy do restauracji/ baru. Dzieci pokochały byrek. Ceny w lokalach są niskie a jedzenie smaczne (przynajmniej w Borsh było). Kelnerzy mówią dobrze po angielsku. Sklepy przy plaży były nieźle zaopatrzone. Sprzedawano nawet słodycze Wawel i soki Tymbark wink
    • volta2 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 10:29
      żyłam w takim otoczeniu parę lat, w opisie zabrakło mi jeszcze sytuacji, w której dwóch kierowców przy mijaniu na wąskiej uliczce ucina sobie pogawędkę towarzyską a reszta naprawdę bardzo cierpliwie czeka(stolica, nie mała wioska, gdzie reszta słucha).

      sama przez przypadek uczyniłam podobnie gdy spotkałam sąsiada. zagadaliśmy się i nie zauważyliśmy, że za nami czekają auta, nikt nie zatrąbił.

      po powrocie do pl mieliśmy spory problem by nauczyć się, że przez jezdnię przechodzi się po pasach. widzę, że w albanii czulibyśmy się bardzo swojskosmile
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 10:36
        volta2 napisała:

        > sama przez przypadek uczyniłam podobnie gdy spotkałam sąsiada. zagadaliśmy się
        > i nie zauważyliśmy, że za nami czekają auta, nikt nie zatrąbił.
        >
        > po powrocie do pl mieliśmy spory problem by nauczyć się, że przez jezdnię przec
        > hodzi się po pasach. widzę, że w albanii czulibyśmy się bardzo swojskosmile

        Tiaa, Polska w sumie za bardzo nie odskoczyła od trzeciego świata. Tym którym to przeszkadzało wyjechali, reszta została i dzielnie buduje Bangladesz w środku Europy.

        Musimy tylko uważać, żeby nas Bułgaria nie wyprzedziła...Oni też bardzo chcą być Bangladeszem Europy!

        Ksiadz Anatol
        • volta2 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 10:43
          a ty wyjechałeś? czy dzielnie bangaldeszujesz? bo że na forum - to nikt nie ma wątpliwości
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 10:50
            volta2 napisała:

            > a ty wyjechałeś? czy dzielnie bangaldeszujesz? bo że na forum - to nikt nie ma
            > wątpliwości

            Nie myślałaś nad powrotem do Uzbekistanu, Kirgistanu czy innego Turkmenistanu? Przecież tak wspaniale się odnajdujesz w tych okolicznościach...

            Ksiadz Anatol
            • volta2 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 11:34
              Oczywiscie ze myslalam, niestety, nie ma zgody...

              Mieszkaniem w samarkandzie bym nie pogardzila, drogi f.
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 12:09
                volta2 napisała:

                > Oczywiscie ze myslalam, niestety, nie ma zgody...

                Nawet tam Cię nie chcą... ależ przykrość...

                Ksiadz Anatol
                • volta2 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 12:47
                  awet tam Cię nie chcą... ależ przykrość...
                  >

                  nie rozumisz

                  zgody męża na wyjazd, no a ja bez męża to jak bez ręki, więc nieszczęśliwie łzy ronię w warszawie...
                  za to w oslo najpopularniejsze imię to mohamed - mówisz że tam bangladeszowa nie ma wcale?
      • heca7 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 14:50
        haha smile Ilekroć zatrzymywaliśmy się aby przepuścić pieszego on był zdziwiony i machał ręką abyśmy jechali wink
    • mnietoniemi Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 11:21
      heca7 napisała:
      Na pewno znów tam
      > pojedziemy


      Swego nie znacie, cudze chwalicie big_grin
      https://bi.gazeta.pl/im/0/4913/z4913050Q,Bryczka-z-przepolowionego-Fiata-125-sluzaca-mieszkancom.jpg
      • slonecznik1981 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 11:24
        Racja, pełno tego na polskich drogach, standard, no nie?
    • pomidorpomidorowy Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 11:25
      a jadac tam myslalas ze bedziesz rezydowac na polu minowym??
      za mlodu jezdzilam z tata na kolanach (czasami) , rodzice wysylali nas po papierosy .Rodzina tzw inteligencka a ojciec pedagog wink bez fotelików sie jezdzilo a brat pamietam ze czasami na zderzaku po podjezdzie....
      prawie jak w Pl tylko z 30 lat wstecz....
      • majenkir Re: 29.08.14, 17:18
        pomidorpomidorowy napisała:
        > za mlodu jezdzilam z tata na kolanach (czasami) , rodzice wysylali nas po papierosy .


        Moi nie palacy, ale wysylali mnie po piwo. Pamietam jak bardzo sie tego wstydzilam, bo sobie ubzduralam, ze piwo pija tylko menele big_grin.
    • bessie_blount Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 11:26
      W tym roku zdarzyło mi się spędzić w Albanii kilka dni. Moje obserwacje:
      - droga przelotowa od Grecji po Czarnogórę w świetnym stanie, nowy asfalt. Częste patrole policji zatrzymujące miejscowych - turystów nie tylkają - z wyjątkiem aut z Włoch smile Częste stacje benzynowe, ale rzadko mozna płacić kartą.
      - drogi w miastach w stanie zazwyczaj dobrym. Rzadko występują światła uliczne, znaki drogowe. Częściej ruchem kieruje policja. Dużo rond na których każdy jedzie jak uważa;
      - na drogach szybkiego ruchu i autostadach trzeba być tak samo czujnym jak w mieście (na autostradzie pod Vlorą spotkałam się ze stadem owiec na prawym pasie)
      - wieś urokliwa - typowy skansen. Ludzie mili, otwarci, gościnni. Plaże w małych miejscowościach zazwyczaj czyste;
      - miasta w stylu wczesnej Bułgarii. Buduje się szybko i zbyt dużo. Często zalatuje smrodem ze śmietników. Plaże miejskie często zaśmiecone;
      - kuchnia wyśmienita, połączenie wpływów włoskich i tureckich. Ceny niższe niż w Polsce, ale w nadmorskich kurortach nie jest to jakaś znacząca różnica.
      Generalnie kraj wart obejrzenia, ale chyba nie w swzenie - nie tyle ze względu na ilość turystów, co ze względu na temperaturę.
      • pomidorpomidorowy Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 11:37
        bo wlascicielami aut z Wloch nie sa Wlosi a najczesciej Albanczycy
      • wtopek Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 11:46
        No rzeczywiście, ta droga przelotowa od granicy greckiej w Konispol do Sarandy jest znakomita big_grin

        www.panoramio.com/photo/26379493
        • heca7 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 14:52
          Jechałam nią zaledwie 6 dni temu i jest już nowa nawierzchnia, równa jak stół , nowe mostki, ronda itd. Tego z obrazka już nie ma.
          • bessie_blount Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 14:54
            Potwierdzam. Cała nawierzchnia nowa.
          • rosapulchra-0 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 17:39
            wtopek, jak zwykle, chciał się popisać i wyszło jak zwykle, czyli wielkie g..
    • gaskama Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 12:07
      > Ale rasowa ematka by tak dnia nie przeżyła. Mercedesy prowadzone przez mężczyzn
      > z dzieckiem na kolanach- nagminne. Dzieci biegające dosłownie po tylnych siedz
      > eniach też. Szczytem wszystkiego była mała dziewczynka jadąca na stojąca merced
      > esem rodziców i wyglądająca przez szyberdach. Ematka prawdopodobnie ciągle musi
      > ałaby dzwonić na tamtejszą policję suspicious I uznaliby ją za wariatkę, szczególni
      > e że komisariat policji znajdował się 100m od naszego domu i panowie nie byli z
      > ainteresowani takimi sprawami.
      > Podczas przejeżdżania przez jakąś wieś nadmorską na samochód za nami spadła pił
      > ka z tarasu powyżej. Nikt nie zatrąbił, nie zatrzymał się.
      > Pod sklepem spotkałam dwóch malutkich chłopców. Schludnie ubranych w identyczne
      > ubranka- 6 i góra 4-latka (wyglądali na turystów albańskich lub włoskich). Prz
      > yszli grzecznie po zakupy. Co kupili? 3 piwa i paczkę papierosów.
      > Kiedy przyjechaliśmy sąsiednie wzgórze paliło się. W Cro jak coś takiego się dz
      > iało samoloty nabierały wodę z morza i lały przez wiele godzin. Tu w Borsh nikt
      > nawet nie zwrócił uwagi. Wypaliło się i już tongue_out
      > Kibelek spłukiwany do rzeczki? Też widziałam wink

      I dlatego nie mam ochotę na urlop w krajach trzeciego świata. Wolę jeździć jednak w miejsca, gdzie nie widzę biedy i głupoty na każdym kroku. Trudno mi się wtedy relaksuje.
    • zielonakrufka88 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 12:31
      Moi znajomi byli w tym roku. Przyjechai zachwyceni. Chcemy pojechac tylko przeraża mnie troche podróż autem - pewnie zrobimy z noclegiem w Sarajewie po drodze- tu rasowa ematka pada na zawał ;P. A nie wiem jak z lotami - bo to by była prefereowana opcja smile
      • heca7 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 14:53
        Loty tylko do Tirany i chyba tylko z Berlina wink
        • bessie_blount Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 14:57
          Można trafić na tanie loty do Skopje i stamtąd wynajętym samochodem pojeździć po Albanii. Ale po co skoro Macedonia też piękna smile
          • olewka100procent Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 17:21
            oj tam oj tam , jeszcze z 30 lat temu było w polsce podobnie, można było sobie wypić piwko na ławce i nikt nie robił z tego problemu, teraz jesteś przestępcą . Dzieciaki latały po fajki do sklepu, nikt nie myślał o zapinaniu pasów, dzieci 4 letnie biegały swobodnie po podwórku, teraz jest to nie do pomyślenia. Nasze pokolenie nie wymarło i wspomnienia jakie
    • neffi79 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 12:38
      może i pojechałabym tam z męzem, jako wycieczka krajoznawcza, ale na pewno nie z własnymi dziećmi, cała rodziną na wypoczynek
    • rosapulchra-0 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 17:43
      No powiem ci, heca, że dałaś mi do myślenia.
      Długo tam byliście? Samochodem, jak zrozumiałam. Gdzie konkretnie i jaki koszt był tych wakacji?
      Były jakieś przeszkody, o których nie wiedziałaś, a mogłabyś się podzielić? Bardzo interesująco napisałaś o swoim pobycie. Co polecasz do zwiedzenia? I najważniejsze - jaki jest najlepszy okres do zwiedzania?
      • heca7 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 17:52
        Czy mogę do Ciebie napisać na priv?
        • rosapulchra-0 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 18:30
          Czekam z niecierpliwością zatem smile
          • heca7 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 22:10
            Doszło? wink
            • rosapulchra-0 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 30.08.14, 13:34
              Nie sad
              Pisz na rosapulchra0@gazeta.pl
              • heca7 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 30.08.14, 16:18
                Jeśli tym razem nie poszło to spróbujmy odwrotnie wink Napisz do mnie na heca7@gazeta.pl
    • fadilla Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 18:07
      heca7, czyli idealne miejsce na wakacje. A mozesz coś więcej napisać. Gdzie byliście ile czasu i jaki jest koszt przejazdu (lotu), wynajęcia kwatery i jedzenia? Tak mniej więcej orientacyjnie.
      • heca7 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 18:11
        Jechaliśmy samochodem z Warszawy wink
      • heca7 Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 18:27
        Napisałam na gazetowy smile
    • bei Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 18:21
      Moi znajomi pojechali rok temu ( to nie pierwsza wyprawa a któraś już z rzędu do tego kraju)
      Mieli jakiś tam juz czas przerwy od ostanich albańskich wakacji.
      Odwiedzili znajomą, starą knajpke w Sarajewie, wpadli kolację.
      Siedzieli na patio, gości dużo. Usłyszeli wybuchy rac, rozglądają sie gdzie ten pokaz ogni a tu na patio wpadają mężczyźni i ostrzeliwują się. Wszyscy gosci- znajomi równiez- uciekli z tego osobliwego miejsca.
      Na drugi dzien przychodzą zaplacić rachunek, bo biesiadowali a później szybko opuszczali knajpkę.
      A gospodarze- strzelanina.???- jaka STRZELANINA ?

      Pieniadze wzięli, ale pomiędzy zdaniami padło, ze im nie wolno o takich atrakcjach mówic.
      Później znajomi jechali wyzej ( motocyklowa wyprawa) na szalku mijali dziwne miejsca- opuszczona stacja paliw , przed nią piekny mercedes, który nieopatrznie zatrzymal się i stał juz taki bez kól, na tej stacji światla zapalone, tylko niekogo nie ma, mimo porzuconego towaru na kółkach.
      Ech, długo by opowiadać, tuziemcy gościnni na różne sposoby, te mile i zaskakujące niemiłym finałem smile
      Jak to w każdym kraju, ale oni ( znajomi) mieli tych przygod wtedy dużo rodem z filmu akcji.
      Nie sa to ludzie, którzy by stanąc w światłach zainteresowaniu muszą zmyślać smile


      Fajnie, ze Twoj pobyt ma same mile wspomnienia, zyczę zawsze dobrych wspomnień smile
      • bei Re: Wróciłam z Albanii i... ;) 29.08.14, 18:22
        Przepraszam za liczne literówki .
    • woman_in_love Albańczycy to Azjaci z Kaukazu 30.08.14, 13:47
      Wg historyków bizantyjskich pojawili się na terach Albanii około 1043r i wyparli stad pierwotnych mieszkańców - Ilirów oraz przybyłych w VI wieku Słowian (sami Albańczycy, dążąc do opanowania Kosowa twierdzili, ze pochodzą od starozytnych Ilirów, jednak to nieprawda). Mieli nawet przez chwilę swoje państwo w okolicach Azerbejdżanu, co zostało na mapach bizantyjskich odnotowane.
      • volta2 Re: Albańczycy to Azjaci z Kaukazu 30.08.14, 18:22
        Mieli nawet przez chwilę swoje państwo w okolic
        > ach Azerbejdżanu, co zostało na mapach bizantyjskich odnotowane.

        masz sporą wiedzę w temacie, rzeczywiście są tam po nich pozostałości
        byli szokująco dużymi ludźmi - są tam w gablotach ich szkielety - po ok.2m wzrostu i kobiety i mężczyźni.

        pozostawili po sobie głównie świątynie w kishu o ile mnie pamięć nie myli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka