Dodaj do ulubionych

szczerosc przy piaskownicy

11.09.14, 10:25
Wybralam sie wczoraj z dzieckiem na plac zabaw. Mlody jest samoobslugowy, wiec po 2 min. wciagnelo go testowanie nowych technik zjezdzania, a ja zostalam zagadnieta przez matke innego dziecka. Rzadko zawieram nowe znajomosci kolo piaskownicy, ale pani nie ustepowala i w ciagu kwadransa zdazylam dowiedziec sie, ze:
1. maz pracuje tu i tu, zarabia tyle i nie starcza im na dobre zycie, pani namawia go na nostryfikacje dyplomu z Turcji, ale pan jest idiota i nie chce sie uczyc jezyka
2. matki, ktore nie wychowuja same dzieci do 5 rz sa biedne, bo dzieci mniej je kochaja - serio, zapytala mnie nawet, czy bardzo przeszkadza mi, ze syn mniej mnie kocha big_grin big_grin
3. po porodzie portugalska ginekolog zle ja zszyla (bardzo szczegolowy opis), w efekcie czego po 16 mcach dalej odczuwa bol w czasie seksu i glosno przy nim wyklina, unika meza i teraz maz na pewno pojdzie do innych bab i czyja to bedzie wina?
Czy wy tez spotykacie sie z takim potokiem szczerosci na placu zabaw, czy po prostu ma, "wyjatkowe" szczescie? big_grin big_grin
Obserwuj wątek
    • zlotarybka_1 Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:32
      a ta pani to Turczynka?
      ma to moim zdaniem znaczenie - mysle, ze rodowita Szwajcarka tak by sie nie "otworzyla".

      Az takiej szczerosci ze strony obcych ludzi nie zaznalam, ale zdarzaly sie opowiesci o dosyc intymnych problemach (np. w kolejce do ginekologa).
      • ashraf Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:34
        Tak, Turczynka. I masz racje, Szwajcarka pewnie tyle by nie opowiadala wink A swoja droga najlepsza byla mina tatusia, ktory obok hustal dziecko i przysluchiwal sie obrazowym opowiesciom o szyciu krocza i wyklinaniu przy stosunku big_grin big_grin
        • zlotarybka_1 Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:39
          big_grin
          byc moze tatus w ten sposob dowiedzial sie w koncu o co chodzi z tymi przeklenstwami.
        • mozambique Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:40
          a co - pierwszy raz mial okazje sie dowiedziec jak poród wygląda i ze po nim nie sika się fiołkami ?
          • ashraf Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:43
            Nie wiem, moze jego zone zeszyli prosto albo nie rzucala k...ami w lozku big_grin
            • zlotarybka_1 Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:45
              aaa... ok, myslalam, te maz tej Turczynki sie przysluchiwal, a tu o innego tatusia chodzilo,
              ale obciach.
    • aquella Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:35
      z potokiem pytań : ile Pani zarabia, gdzie pracuje, a który to Pani mąż ...?? itd.
      Zamieniłabyś się?
    • ichi51e Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:37
      big_grin
    • klubgogo Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:37
      Nigdy nie dyskutuję przy piaskownicy na tematy prywatne - zwykle o dzieciach ogólnie, o przedszkolu/szkole, pogodzie i podróżach. A najlepiej jest jesli w ogóle nie wdaję się w pogawędki.
      • ashraf Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:38
        Ja tez, ale ta kobieta nie dala mi nawet szansy na zmiane tematu czy wylaczenie sie z rozmowy, finalnie musielismy sie ewakuowac na inny plac zabaw big_grin
        • 1maja1 Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:42
          Juz po punkcie pierwszym odeszlabym od tej osoby bez wiekszego tlumaczenia sie, nie wiem jak moglas zniesc opowiastki o zyciu intymnym? nie bylo Ci niekomfortowo skoro widzialas ze maz zerka??
          • ashraf Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:44
            Ale czy to moj maz, zebym miala sie przejmowac? To byl obcy chlop. A odejsc, owszem, probowalam, ale pani podazala za mna skutecznie az nie opuscilismy placu zabaw na dobre.
    • zona_mi Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:42
      Ja wczoraj wysłuchałam dość szczegółowej opowieści o dobrej i złej synowej - przysiadłam na chwilę na ławeczce w oczekiwaniu na kogoś...
      Zwierzają mi się ludzie smile
    • afro.ninja Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:48
      W Polsce to raczej niemozliwe. Jedynie starsze kobiety, ktore opiekuja sie dziecmi, szukaja sobie towarzyszek tak od piecdziesiatego roku zycia i chca z nimi nawiazac kontakt. Reszta jest wycofana i skupiona wylacznie na swoim dziecku. Ale pamiec maja absolutna. Kiedys wymienilam kilka zdan z matka, ze znam nianie jej syna, to ona mi nagle powiedziala, ze ona mnie doskonale zna z widzenia i moje dziecko, a ja te kobiete pierwszy raz w zyciu widzialam. smile
    • chipsi Re: szczerosc przy piaskownicy 11.09.14, 10:49
      Bywa. Puki nawijają o sobie to pół biedy (no chyba że ze szczegółami opisują osuwanie ropnia na tyłku). Gorzej jak zaczynają wypytywać i trzeba zacząć być nieprzyjemnym bo delikatna odmowa odpowiedzi nie wystarcza. A na opowiadających mam jeden sposób - wystarczy odpowiednio skomentować i z głowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka