Qrcze blade, coś mi tu strasznie smierdzi. Nie na forum oczywiście, ale w
moim pokoju. Od paru dni coś lekko pociskało, ale dziś to daje tak, że słabo
sie robi przy otwartym oknie.
Dzieci pomyłam, siebie też

)), mąż wyjechał, od rana wszystko czyściłam,
porządkowałam, zaglądałam pod szafy i do szafy, zamówiłam też pana od
carchera do sofki (realne podejrzenie zanieczyszczenia przez malucha), który
zrobił swoje i... dalej śmierdzi.
Macie jakieś pomysły???
Dodam, że smród jest z gatunku organicznych :-o
Póki co, uciekam do sypialni...