jak-nie-ja-to-kto 27.09.14, 10:01 No i do której szatni mam z nim wejść? Ja pływać nie będę. Serio pytam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blaszany_dzwoneczek Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:04 Mąż z córką lat 7 wchodzą do męskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:05 Mój z córką 7l. wchodzi do rodzinnej. Odpowiedz Link Zgłoś
jak-nie-ja-to-kto Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:07 Nie ma rodzinnej. Damska, męska i dla niepełnosprawnych dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:09 W takiej sytuacji weszłabym do męskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:12 albo do tej dla nepelnosprawnych, bez zostawiania toreb i ciuchow tamze. Przebrac sie, opuscic przebieralnie, zabrac wszystkie swoje rzeczy. Jesli mama nei plywa, moze sie nimi zaopiekowac. Odpowiedz Link Zgłoś
yasuko-yasuko Re: Idę z synem na basen 28.09.14, 00:29 Żartujesz? Albo dziecko jest na tyle małe, że idzie a mamą do szatni dla mamy albo jest na tyle duże by pójść samo do szatni właściwej dla płci. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:11 a syn w jakim wieku? Bo przedszkolak z mama do damskiej przebieralni. Ale juz 8-9-latek spokojnie powinien sobie poradzic sam w meskiej. Jesli istnieje rodzinna przebieralnia, to problemu w ogole nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:19 A tak off topic to z jakiego basenu twoj 7-latek bedzie korzystal? Brodzika dla malych dzkeci czy normalnego? Pytam bo u mnie (pomimo ze sa ratownicy) dzieci do lat 10 lub nie umiejace plywac dobrze nie moga korzystac z normalnego basenu bez odpowiedniego nadzoru w wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jak-nie-ja-to-kto Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 11:16 Mamy wynajetego instruktora Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:15 jak-nie-ja-to-kto napisała: > No i do której szatni mam z nim wejść? Ja pływać nie będę. > > Serio pytam. A nie powinnas tego pytania zadac na basenie do ktorego idziesz? U mnie sa zasady jasne, znane. Przykladowo na jednym mozna do damskiej szatni wejsc z dzieckoem plci przeciwnej do lat 8. Na innym sa wspolne szatnie itd. Oczywiscie na kazdym sa kabiny (duzo ich jest wystarcza dla wszystkich) sluzace do przebierania, sa tez prysznicowe. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:16 Ile syn ma lat? Jak 7 sam wchodzi. jak młodszy do sztni dla niepełnosprawnych razem z tobą przebrac się( i ile sam nie potrafi) Jak chcesz na facetów polukac to do męskiej, tylko nie radziłabym wszczynac awantury jak jakiś będzie nagi Odpowiedz Link Zgłoś
joanna29 Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:17 Ile syn ma lat? Moj 6 latek chodzil sam do szatni. 5 latek byl ze mna w damskiej. A jak syn starszy, ale nie samodzielny, pojsc do toalety dla matki z dzieckiem i przebrac syna. Na basen oprocz wejscia przez szatnie damska i meska sa jeszcze inne wejscia dla personelu u z nich skorzystac. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:28 Taki duży by pływać, a nie umie samodzielnie bez mamusinej spódnicy się przebrać? Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:35 No pacz gazeta, moja córka pływała i nurkowała w wieku 10 miesięcy a sama nijak nie potrafiła się przebrać sama. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:55 nie rob jaj... jesli 10-latka nie potrafi sie sama ubrac, to rodzicom dawno powinna sie zapalic lampka kontrolna, dlaczego do tego stopnia uposledzili w samoobsludze swoje dziecko. Chyb, z chodzi o dziecko niepelnosprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 oops 27.09.14, 11:03 przeoczylam, ze chodzilo o 10 miesecy a nie lat... ale niemowlaka przeciez samego do wody nie wpuscisz. U nas obowiazuje granica 12 lat. Od tego wieku dziecko moze chodzic na basen samodzielnie. Mlodsze musza znajdowac sie pod opieka osoby doroslej. Ale mlodsze dziecko moze np. uczestniczyc w zajecich szkolki plywackiej, wtedy znajduje sie pod opieka trenera, a nie plywajacego rodzica, ktory towarzyszy dziecku tylko w szatni-to do wiadomosci gazeciarza. Odpowiedz Link Zgłoś
nellyssima Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:56 Rozumiem, ze zostawiałaś same 10 miesięczne dziecko w basenie, a to sobie radośnie samo pływało i nurkowało Bo tu mamusia rozumiem, ze nie wchodzi do basenu, dzieciak sam pływa, a w szatni sobie nie radzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 13:55 Widać nic nie skumałaś z odp. do gazety Odpowiedz Link Zgłoś
nellyssima Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 17:22 Skumałam, tyle, że gazeta wyjątkowo miał rację. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 17:24 Widzę, że jednak nie ale to nic, odp. była i tak do gazety Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 10:57 Sama była w wodzie?Chyba zopiekunem. To inna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Idę z synem na basen 27.09.14, 11:13 Zapytaj na basenie.Ja robilam tak: do 5 lat syn wchodzil ze mna do damskiej.Od 5 w gore biore kluczyk do szafki w damskiej szatni ale przebiera sie w kabinie.Potem przechodzi przez meska na basen a ja biore jego rzeczy do damskiej.Po . to samo tylko w druga strone Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: Idę z synem na basen 28.09.14, 00:55 Obojętne. W męskiej będą penisy, w damskiej biusty i krocza. Nawet jesli prysznice będą miały zasłonki, to w przebieralni zobaczy, o ile to światowy i europejski basen. Proponuję najpierw z mężem sie przed nim rozbierz, jesli jeszcze tego nie robiliscie. I od początku wyjasnianie, to penic, to biust, to włosy między udami czy coś tam (kobietom czasami cos tam wystaje, jesli nie były u chirurga od korekcji warg). No czyli trzeba albo zrobic jakąś rewolucję, albo od początku wszystko wyjaśniać. No chyba ze to normlany basen, kiedy babe z gołymi cyckami mozna opierdzielić, zeby schowała walory przy dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_geras Re: Idę z synem na basen 28.09.14, 08:22 Za nic nie weszłabym do męskiej szatni Odpowiedz Link Zgłoś
jak-nie-ja-to-kto Już byliśmy 28.09.14, 11:33 Nie weszłam do męskiej. Poprosiłam faceta który był z dzieckiem żeby mojemu wskazał szafkę, a młody dalej poradził sobie sam. Spotkaliśmy się przy trybunach. W drugą stronę dał sobie radę sam. Stwierdziłam że kalekę z niego będę robić jak nie pozwolę mu na samodzielność. Zresztą jak pomyślałam- to w czym ja bym mu tam była potrzebna??? Dzięki za odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś