Jeśli można to tak ująć...Oczywiście co człowiek to historia,uczciwy urzędnik też może zdradzać żonę z sąsiadką i pewnie nie ma co się czepiać konkretnych grup zawodowych,ale z drugiej strony...Potraktujmy to pół żartem,pół serio

Dawajcie swoje typy - mi od razu przychodzą na myśl przedstawiciele handlowi...Poznałam ich trochę i większość zdradzała na potęgę - ich tryb pracy często temu sprzyja.W życiu nie chciałabym się związać z którymkolwiek.No a dalej to w sumie nie wiem,mogę strzelać...Lekarze? Muzycy? Właściciele lokali rozrywkowych?