Dodaj do ulubionych

do szpitala? alkohol? kosze? co?

10.10.14, 13:41
co sie daje po operacji lekarzowi? Temu prowadzącemu i temu który operował?
Kiedy?
A pielęgniarkom?
Ostatnio jedna pani która leżała po operacji dawała czekolade za kazdym razem salowej ktora pomagała sie jej ubierac, robiła porzadki w reklamówkach itp. Czy to nie jest jej praca?
Pacjentka argumentowała ze rodzina 500 km dalej, a nie moze sie ruszac.
to ja bym musiała przed pojsciem do szpitala wykupic zapas czekoladek i bombonierek i rozdawac na prawo i lewo?

co do pierwszego pytania to co? wchodzisz sobie do szpitala z wielkim koszem czy torebką z alkoholem i WSZYSCY wiedza ze niesiesz prezent a potem czekasz na lekarza ktory schodzi z bloku albo ma dyzur i mu to wreczasz?

nie mi ktos powie co i jak smile dzieki
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:43
      Najlepiej nic. Po prostu podziękować bez załącznika.
      • wielkafuria Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:46
        ja myslalam ze PO to mozna zaniesc jakies fajne ciasto do pokoju lekarskiego i do pielegniarek.
        kwiaty.
        przeciez podziekować można, a nawet trzeba.
        ale alkohole? kosze? nie daj bóg koperty??
        • melancho_lia Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:48
          W szpitalu, w którym rodziłam córkę jedna mama, która wychodziła do domu zamówiła sushi dla zespołu położnych z oddziału.
          • ichi51e Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:50
            to moim zdaniem fajne. gorzej gdyby tak wszyscy suspicious
            • melancho_lia Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:52
              No sympatyczne. Zwłaszcza że akurat babkom się wszelkie wyrazy uznania nalezały- babek na oddziale zawsze komplet (nawet dostawki były), położnych kilka i były na każde wezwanie.
            • mary_lu Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:55
              ichi51e napisała:

              > gorzej gdyby tak wszyscy suspicious
              >

              Dlatego radzę, żeby nigdy nie kupować "prezentowym" zawodom Merci. Rzygają Merci tongue_out
              • melancho_lia Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:56
                I błagam nie whisky... wink
        • jolunia01 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 15:11
          wielkafuria napisała:

          > ja myslalam ze PO to mozna zaniesc jakies fajne ciasto do pokoju lekarskiego i
          > do pielegniarek kwiaty....

          O, e-matko! jaka ja jestem okropna - zrobiłam całkiem odwrotnie po operacji córki: pielęgniarkom zaniosłam tort, a lekarzowi kwiaty.
        • lafiorka2 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 17:45
          wielkafuria napisała:

          > ja myslalam ze PO to mozna zaniesc jakies fajne ciasto do pokoju lekarskiego i
          > do pielegniarek.
          > kwiaty.
          > przeciez podziekować można, a nawet trzeba.
          > ale alkohole? kosze? nie daj bóg koperty??

          ale dlaczego "trzeba" czy to aby nie ich praca?
          czy jak cie pani mile obsłuży w markecie tez jej dasz czekoladkę?
          wiem, porównanie spore,ale... i tu ktoś wykonuje swoją pracę i tu.
          • aneta-skarpeta Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 11.10.14, 07:40
            chodzi o to, że w markecie w zasadzie nie oczekujesz troski i bycia uprzejmym. mają cie skasowac za towar

            pielęgniarka moze swoje czynnosci wykonac na 100%, ale w róznej formie- serdecznie, ze zrozumieniem, z miłym slowem lub jak robot

            czasem widac, że pielęgniarka podchodzi do pacjentów z troską ( większą niz wskazywałyby na to obowiązki), czasem pocieszy, czasem porozmawia


            a człowiek w szpitalu jest w sytuacji szczególnej
          • lady-z-gaga Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 11.10.14, 08:33
            > czy jak cie pani mile obsłuży w markecie tez jej dasz czekoladkę?

            Pani w sklepie ma w tym interes. Chce, żebys przyszła jutro.
            A czasem nawet jest tak, że jej zysk jest uzależniony od liczby klientow - o ile jest właścicielem, ajentem.
            Nie porownuj tego do serdecznej i troskliwej opieki lekarskiej/pielegniarskiej.
          • wielkafuria Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 11.10.14, 12:46
            > ale dlaczego "trzeba" czy to aby nie ich praca?
            > czy jak cie pani mile obsłuży w markecie tez jej dasz czekoladkę?
            > wiem, porównanie spore,ale... i tu ktoś wykonuje swoją pracę i tu.
            >


            zgadza sie, z drugiej strony wielkie zazarte dyskusje w watkach o napiwkach u fryzjera itp, ze tam gdzie ktos cie dotyka TRZEBA dawac. A tu nie tylko ktos dotyka twojej glowy, ale czesto twojej brudnej pupy po operacji, zapoconego ciała itp.
    • mag1982 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:45
      Ja miałam dwa razy cc i nic nikomu nie dałam, ani lekarzom ani położnym. Może gdyby chodziło o operację ratującą życie i jakieś ponadstandardowe usługi to po wszystkim wręczyłabym kwiaty i podziękowała. Jak to.zrobić sama nie wiem.
    • alexa0000 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:45
      A musisz, naprawdę musisz ten kosz lub alkohol? Nie możesz czegos innego?
      • mx3_sp Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:47
        https://old.tygodniksiedlecki.com/img/artykuly/713lapowki01_2013_07_12_10_29_36.jpg
      • wielkafuria Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:48
        ale ja w ogole tego nie rozumiem, zeby cos dawac ponad kwiaty np. zakladajac ze na oddzial mozna wnosic.
        • alexa0000 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:51
          A, ok. Kwiaty ok, ciasto tez.
    • mx3_sp Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:45
      kosz i czekoladki oraz inne gifty są zbyt nachalne. Nic na popularności nie straciła koperta. Zawartość zależna od pozycji, wiadomo.
      • wielkafuria Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:51
        no ale skoro ktos jest chory i ma wskazania do operacji to wiadomo ze lekarze musza ja zrobić. nie zrobią jej lepiej lub gorzej w nadziei na kopertę.
        po co dawac koperte?
        nigdy tego nie rozumiałam.
        DAŁABYM koperte gdyby ktos z moich bliskich był w ciekim stanie a nie kwalifikowałby sie do tego zeby go w danej chwili przyjac na oddział i musiał czekac kilka miesiecy. dla rodziny zrobiłabym wszystko NAWET dała łapówkę ale wtedy wiedziałabym za co ją daję (przyjecie do szpitala).
        ALE dawanie koperty lekarzom za to ze leczą i operują???
        • mx3_sp Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:56
          ja nie daję nic, nawet wiechcia czy innego kremogniota.
        • mw144 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 14:05
          "no ale skoro ktos jest chory i ma wskazania do operacji to wiadomo ze lekarze musza ja zrobić. nie zrobią jej lepiej lub gorzej w nadziei na kopertę" - lepiej może nie, ale na pewno szybciejwink
    • mary_lu Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:48
      Nie "trzeba" nic dawać. Można dać kwiatek, albo na koniec kupić dobre ciasto/tort dla całego oddziału.

      Jak chociaż odrobinę się starają, to daję 50/100 złotych salowej/opiekunce. Te kobiety zarabiają 5.60 za godzinę i dosłownie mają przes.ane.
      • mary_lu Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:57
        Kiedyś na oddział dziecięcy razem z tortem przynieśliśmy list z podziękowaniem za rewelacyjną opiekę. Podobno wisi na tablicy do dziś smile
        • melancho_lia Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 13:59
          W szpitalu, w którym byłam z córką tez była tablica na której przypięte były kartki i rysunki z podziękowaniami (oddział chirurgii dziecięcej).
        • alexa0000 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 14:01
          Podzękowania, takie od serca, to jest tak naprawdę najmilszy prezent.
          • wielkafuria Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 14:05
            taaaa, ty im dziekujesz od serca a one sobie mysla - daj cos a nie ględź tongue_out
            • alexa0000 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 14:11
              Na znanym mi oddziale dzieciecym jest własnie tak- podziekowania sa njwspanialsze. Te ogólne, dla zespołu wisza na oddziale, te imienne-przechowywane sa przez wiele lat w domach .Sa czyms najcenniejszym.
            • jagwek Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 16:36
              wielkafuria napisała: 

              > taaaa, ty im dziekujesz od serca a one sobie mysla - daj cos a nie ględź

              Tak.Strasznie czekają na kolejną butelkę wódki lub kolejnego kolorowego trunku albo pudełko czekoladek.No nie mogą się doczekać tongue_out


    • mx3_sp przekrój 10.10.14, 13:49
      https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQx4QkCHVwsnm3guJYp37ziTSY3YWJ7dfqD7bBrcBzzq_yy38PCKw
    • mamma_2012 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 14:06
      Wszystko ponad mały kwiatek po walce o zycie, a nie wycięciu migdałów, to wspieranie chorych pseudozasad.

      Każdy lekarz ma sie zajmować pacjentem najlepiej jak potrafi, pielęgniarka i położna rownież. To nie "widzimisie", a opłacony przez podatników obowiązek.

      Pracując w służbie zdrowia, edukacji i innych branżach, tylko w tej pierwszej prawie każdy czuł sie w głębokim obowiązku podziękować, za to, za co i tak mi płaca z poprzez budżet.

      Cała reszta to łapówki, chociaz jesli chodzi o zycie, w pełni rozumiem dających i traktuje jak robaki przyjmujących
      Nie daje kwiatków, alkohololi, koszy kiełbas i innych takich.
      Bliskim wykupywalam dodatkowa opiekę, na zasadach komercyjnych.
    • agrypina6 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 16:01
      Nikomu nic nie musisz dawać. A robienie porządków w czyichś reklamówkach raczej nie jest w zakresie obowiązków salowej, pielęgniarki, czy lekarza.
    • varna771 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 17:38
      Ci co dają prezenty, później jojczą, że lekarze biorą, bo nie biorą to tylko ryby, ale to pacjenci tak nauczyli. Mój znajomy dentysta opowiadał mi, że nawet do niego z alkoholami przychodzą, w życiu by mi nie przyszło na myśl, żeby dentyście dać prezent, a niektórzy wręcz są nachalni postawią na biurko, coś tam powiedzą i wychodzą, a lekarze mają stresy bo dzisiaj to nie wiadomo czy jakiś dziennikarzyna nie robi prowokacji i nie szuka sensacji.
    • naomi19 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 18:14
      Jest takie magiczne slowo, DZIEKUJE.
      • bei Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 18:19
        Jak kosz smile to kosz herbat i kawy- to na dyżurach zawsze schodzi smile
    • baltycki Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 18:26
      Nic, po urodzinych corki wykupilem podziekowanie w gazecie.
    • stara-a-naiwna Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 21:30
      pracowałam w szpitalu
      miło było (ale nikt tego nie oczekiwał)
      jak do dyżurki lekarzy czy pielęgniarek ktoś przyniósł czekoladę, ciasto albo owoce

      za kilkanaście złotych i nic więcej nie trzeba

      ps. ja będąc w szpitalu dałam w ramach podziękowania dałam lekarzowi kawę (a kiedy indziej położnej odbierającej poród - "fajna była" - czekoladki i kopertę z kasa na krem = 100zł)
    • foringee Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 21:42
      Nie dawajcie wódki, wielu lekarzy to alkoholicy, dowalacie im problem.
    • foringee Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 21:49
      Pamiętam jak dawno temu lekarz w przychodni się żalił, że mu w podzięce za leczenie przynoszą w prezencie różne rzeczy. zdarzyło się, że .... kurę rozjechaną przez samochód. Skoro już padła to lekarz może ją zjeść...
      • foringee Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 21:55
        A pewien pan lekarz profesor na corocznej imprezie szpitalnej rozdaje co ulubieńszym pielęgniarkom butelki alkoholi które dostał z łapówek. Czasem jest to jakiś kolorowy syf udający whiskacza, którego się wysublimowane podniebienie dobrze zarabiającej kadry medycznej zwyczajnie brzydzi.
        Kupowanie flaszek naprawdę mija się z celem.
        Lepiej ciasto, kawę, zestaw herbat. To się przynajmniej zużyje na oddziale a nie plącze po szafkach i zawadza.
        • czarna_kita Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 22:04
          Moja szwagierka po długim pobycie w szpitalu za bardzo dobrą opiekę nad nią zafundowała pielęgniarkom, lekarzom oraz salowym 3 torciki z najlepszej cukierni w mieście. Zjedli, byli zadowoleni bo torty byly przepyszne. To jest ich praca i myślę ze wyraz wdzięczności byl odpowiedni.
          • alexa0000 Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 10.10.14, 22:08
            Bardzo smaczny prezent. Dlatego ja dla odmiany zaniosłam im kiełbasę z dziczyzny, żeby się biedni nie zasłodzili.
    • rainbow.rainbow Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 11.10.14, 07:34
      Nie rozumiem po co dawać komuś prezent za to, że wykonuje swoją pracę.
    • 71tosia Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 11.10.14, 10:20
      sytuacja tych prezentow jest zwykle dla obu stron bardzo klopotliwa, ty nie wiesz jak dac lekarz nie wie jak przyjac. Najlepiej podziekowac i tyle i niestwarzac dwuznaczych sytuacji prezentowo/lapowkarskich.
    • babcia.stefa Re: do szpitala? alkohol? kosze? co? 11.10.14, 10:32
      My daliśmy każdemu lekarzowi, z którym miałam do czynienia, butelkę dobrego wina, i kosz słodkości dla pielęgniarek. Oczywiście PO.

      Moją matkę operował profesor, który skomentował tę operację, "no, proszę państwa, to były Himalaje chirurgii", więc w ramach dowcipu dostał w podziękowaniu album o Himalajach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka