mgla_jedwabna
10.10.14, 17:21
Zainspirowana sąsiednim wątkiem pytam:
czy naprawdę nie czujecie się swobodnie w czymś bardziej eleganckim niż na spacer z psem po chaszczach? W sukienkach, spódnicach? Mówię o samopoczuciu na imprezie, gdzie nie lata się na czworaka za dziećmi po dywanie. Naprawdę nie da się do żakietu założyć nic innego niż T-shirt, żeby nie wyglądać sztywno? Gdzie się podział styl kobiecy (nie mylić z usilnie-seksownym). Naprawdę zostały nam tylko bieguny "bezpłciowy business-style" oraz "roboczy drelich i bezkształtna koszulka" (bo tym jest dla mnie zestaw jeansy+T-shirt)?
Argumenty ekonomiczne zbijam z góry - zamiast kolejnych jeansów można kupić spódnicę, cena ta sama.