Dodaj do ulubionych

"Żeby czuć się swobodnie - jeansy"

10.10.14, 17:21
Zainspirowana sąsiednim wątkiem pytam:

czy naprawdę nie czujecie się swobodnie w czymś bardziej eleganckim niż na spacer z psem po chaszczach? W sukienkach, spódnicach? Mówię o samopoczuciu na imprezie, gdzie nie lata się na czworaka za dziećmi po dywanie. Naprawdę nie da się do żakietu założyć nic innego niż T-shirt, żeby nie wyglądać sztywno? Gdzie się podział styl kobiecy (nie mylić z usilnie-seksownym). Naprawdę zostały nam tylko bieguny "bezpłciowy business-style" oraz "roboczy drelich i bezkształtna koszulka" (bo tym jest dla mnie zestaw jeansy+T-shirt)?

Argumenty ekonomiczne zbijam z góry - zamiast kolejnych jeansów można kupić spódnicę, cena ta sama.
Obserwuj wątek
    • orbital_motion Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 17:33
      Może ta "swoboda" to właśnie to chodzenie na czworakach za dzieckiem po podłodze, siadanie na trawie i granie w "twistera"? smile w takim układzie jednak najlepsze są jeansysmile
    • anias29 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 17:36
      hehe, jeśli chodzi o mnie, to aktualnie mam na stanie jeansy (1 para), legginsy (1 para) i spodnie do biegania (1 para) oraz hmm kilkanaście codziennych sukienek, w których czuję się bardzo swobodnie wink
    • szmytka1 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 17:36
      Ja osobiście tak, nie czuję się swobodnie, tylko drelich robocyz dla mnie, ale lubię popatrzeć na kobiece stroje na kimś.
    • butch_cassidy Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 17:44
      mgla_jedwabna napisała:

      "roboczy drelich i bezkształtna ko
      > szulka" (bo tym jest dla mnie zestaw jeansy+T-shirt)?
      >
      A to zależy, jakie dżiny, jaka koszulka, i co w środku wink

      Czuję się swobodnie w różnych strojach, ale najbardziej lubię zestawy z dżinsami (do wysokich obcasów, z eleganckimi dodatkami).
      • butch_cassidy Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 17:44
        dżin-s-y, sorry za literówkę
    • lauren6 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 17:53
      Nie, nie czuję się swobodnie w ani w sukience, ani w spódnicy. Wygoda to dla mnie spodnie, niekoniecznie jeansy.
    • daisy Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 17:54
      Spódnica, poza latem, równa się rajstopy, a ja nigdy nie czuję się wygodnie w rajstopach.
      Ale nie muszą być dżinsy, mogą być jakieś fajne "materiałowe" spodnie, to fakt.
      • sl-14 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 10:17
        Ja jestem w mniejszości, która lubi rajstopy, tak więc w wygodnej spódnicy czy sukience jest mi wygodnie - obojętnie, czy lato, czy jesień. Preferowana długość nad kolano.
    • tomato.soup Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:00
      Mam za gruba d*pe do spódnic czy sukienek i nie czuje sie w nich swobodnie. Jeansy kocham i koszulki też ale nie sa to żadne robocze drelich a i koszulki nie sa rozwleczone tylko ładnie dopasowane do ciala. Kwesta gusu i potrzeb smile
      • lady-z-gaga Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:21
        nie istnieje dupa za gruba do spodnicy czy sukienki, natomiast za gruba do spodni - owszem smile
        • tomato.soup Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:26
          w sukienkach i spódnicach mi sie uda obcieraja a w spodniach nie - ot i tyle
        • sl-14 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 10:16
          Zgadzam się. smile
        • spicy_orange Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 12.10.14, 15:53
          a nogi?
    • bei Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:04
      Nie popadam tylko w dwie " stylizacje" smile, chociaż przyznam, ze coraz mniej mam w szafie tego, co powinnam nosic w statecznym wieku smile
    • agni71 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:08
      u mnie rozbija sie o dwie sprawy, może 3:

      1. spódnica wymaga innego obuwia, mniej wygodnego dla mnie

      2. spódnica wymaga pończoch/rajstop

      3. co prawda latem zdarza mi sie jeździć w spódnicy na rowerze (a jeżdżę codziennie), ale jesienią i zimą, jakoś mi nie pasuje wink
      • konsta-is-me Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:14
        Ja sie czuje bardzo wygodnie w sukienkach, ake fakt , jak robi sie zimno niezbedne rajstopy, ktorych nie cierpie (ani skarpetek).
        • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:05
          Tak z ciekawosci, bo gole nogi jak najbardziej rozumiem - latasz bez skarpetek?
      • beataj1 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:38
        Wiesz wszystkojest kwestią ułożenia sobie w głowie i znalezieniidealnego rozwiązania.
        Latem do sukienek spódnic pasują balerinki czy delikatne tenisówki.
        Jesienią botki - wcale nie muszą być na obcasie
        Zimą oficerki.

        A rajstopy tez są dla mnie opcją nie do przejścia. Nie umiem chodzić w cienkich rajstopach. Albo je natychmiast rwę albo mi spadają albo inne coś.
        Jak się robi chłodniej zakładam 60 w góre i jest pięknie.
        • edelstein Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 19:02
          Tenisowki i baleriny to obowie wymagajace malen szczuplej nozki.Rozmiar 38 i wyzej wyglada kajakowato.
          • edelstein Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 19:03
            Obuwie *
          • triismegistos Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 12.10.14, 11:22
            Yyyy, serio? Większość znajomych mi babek nosi rozmiar 38/39 i wcale nie wyglądają kajakowato. Ja też, no, ale powiedzmy że patrząc na swoje stopy nie jestem obiektywna...
        • agni71 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 19:57
          baleriny nie są dla mnie wygodne, no ale latem mozna założyć sandałki

          botki do spódnicy to dla osoby o wzroście niespełna 160 cm oznacza optyczne skrócenie nóg

          tenisówek nie lubie na gołe stopy, a ze skarpetkami wygladałabym jak dzidzia piernik

          zimą w spódnicy marzłabym - przeważnie, jak pisałam poruszam się rowerem lub pieszo

          Tak naprawdę spódnica, sukienka to fajna opcja do pracy w biurze i kiedy jeździ się samochodem

          trochę żałuję, że mój tryb zycia trochę mi jednak uniemożliwia noszenie spódnic częściej

          żeby nie było, że jestem taka spodniowa, to przyznam, że sobie ostatnio nawet sprawiłam jesienną spódniczkę z wełną, ale, żeby ją założyć, muszę jeszcze dokupić fajne śliwkowe albo w butelkowej zieleni rajstopy
          • turzyca Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:19
            > zimą w spódnicy marzłabym - przeważnie, jak pisałam poruszam się rowerem lub pi
            > eszo
            > 
            > Tak naprawdę spódnica, sukienka to fajna opcja do pracy w biurze i kiedy jeździ
            > się samochodem


            big_grin
            U mnie właśnie rower wymusił noszenie spódnic/sukienek - parę razy posiedziałam w mokrych oblepiających nogawkach, parę razy wiatr wcisnął mi się pod spodnie mrożąc łydki i zakochałam się w zestawie sukienka plus kozaki plus płaszcz. Plus gatki pod spódnicę. Jest mi ciepło i sucho, przemoknięte rajstopy schną szybciej niż spodnie, osuszenie papierowym recznikiem znacznie przyspiesza ten proces.
            Jeżdżę przez cały rok, o ile tylko ścieżki nie są pokryte lodem/śniegiem.
            • agni71 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 14:55
              > Jeżdżę przez cały rok, o ile tylko ścieżki nie są pokryte lodem/śniegiem.

              to tak, jak ja, ale mnie jest wygodniej i cieplej w domu. Nigdy nie mam sytuacji, ze musiałabym gdzieś długo siedzieć w przemoczonych ubraniach. Zima na spodnie zakładam getry, takie ocieplacze:

              Coś w tym stylu, tylko bez pomponików:

              https://www.e-lady.pl/files/image_mini/12504_Getry_damskie_GATTA_0C_001_02_m6ec.jpg
              • turzyca Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 15:39
                Nigdy nie mam sytuacj
                > i, ze musiałabym gdzieś długo siedzieć w przemoczonych ubraniach.

                To co zrobisz, jak deszcz Cie zlapie po drodze do pracy? Czy do kina? Albo gdy po prostu musisz zrobic zakupy po drodze? Wozisz drugi komplet ubran? Zawsze masz przy sobie pelerynke?
                • agni71 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 12.10.14, 14:13
                  Mam ten komfort, że nie pracuje zawodowo, więc jak przemoknę, to wracam do domu i się przebieram, ot cała tajemnica smile

                  Do kina jeżdżę autobusem.
    • beataj1 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:25
      Jeansy są dla mnie przeciwieństwem wygody. Jak drelich może być wygodny? Ani to ładne ani przyjemne. Jeansy nosze jesienią i zimą jako spodnie których nie żal mi zmoczyć w błocie czy wodzie (dół nogawki mam na myśli) jest to odzież przydająca się na momenty gdy nie ma być wygodnie i seksownie - na grzyby, na łąkę i w inne podobne miejsca.

      Jak ma być mi tylko wygodnie nosze cudownie miękkie bawełniane dresy. Jak ma być seksownie spodnie materiałowe czy spódnice lub sukienki (ale seksi suczką bywam rzadko).

      Mam jeansy bo nadają się na poniewierkę i tak je traktuje.

      Może ze dwa trzy spotkałam osobę która w jeansach wyglądała seksownie i kobieco - były to tak piekne osoby że nawet jeansy nie przeszkadzały. Reszta ( w tym ja) wygląda jak robotnice.
    • sumire Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:35
      Oczywiście, że się da, ale w tym "roboczym drelichu" zdarza mi się nawet do teatru chodzić. Mimo że bardzo lubię nosić spódnice.
      Nigdy nie zrozumiem, jaki właściwie problem w tym, co kto na siebie zakłada, jeśli sam dobrze się w tym czuje.
      • lady-z-gaga Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 20:04
        >Nigdy nie zrozumiem, jaki właściwie problem w tym, co kto na siebie zakłada,

        najszczersze wyrazy współczucia wink
        • sumire Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 13:44
          Dzięki. Jeszcze trochę i zacznę się przejmować tym, co obce baby myślą o moim ubraniu.
    • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 18:38
      A ja lubie chodzic w jeansach i w legginsach nawet; do tego t-shirt lub tunika z bawelny, najlepiej takiej 'zeszmaconej' wasnie big_grin
      Moj facet uwielbia takie stroje; uwielbia dotykac miekkich ubran, miekkich wlosow, lubi gdy kobieta ma plaskie buty a nie kustyka na szpilkach (albo chodzi dostojne w tempie 2km/h). Na szczescie mamy w tych sprawach podobny gust.

      I nie widze powodu zeby dla TWOJEGO poczucia estetyki, nie dzielonego bynajmniej przez wszystkich, wysilac sie na inny styl. To ze dla ciebie taki zestaw to "roboczy drelich" itp, to trudno.

      Dodam jeszcze (jak widac BARDZO sie roznimy) ze business style jest w moich oczach tex=z bardzo sexy. W malych dawkach oczywiscie. Olowkowa spodnica, skorzane szpilki, super odprasowana i dopasowana koszula, troche prostej bizuterii... mniam.

      Natomiast to wszystko pomiedzy mnie NUDZI.
      • cosmetic.wipes Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 19:18
        kobieta ma plaskie buty a nie kustyka na szpilkach (albo chodzi do
        > stojne w tempie 2km/h)

        Jest cała masa kobiet, w tym ja, która na szpilkach chodzi normalnym, zwawym krokiem. Kustykajace zdarza mi się widzieć niemal wyłącznie gimnazjalistki na platformach.
        • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 20:10
          Taaa, to przejdź sie w tych szpilkach z gracją po trawie, po piachu, podbiegnij za psem, przyspiesz kroku przechodząc przez ulice, podskocz zeby zerwać śliwki z drzewa, itd. Szpilki to dobrowolne nakładanie na siebie ruchowych ograniczen. I w imię czego?
          • cosmetic.wipes Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 20:45
            Zapewniam cię, że da się przejść z gracją w szpilkach po trawie, wystarczy przenieść ciężar ciała na przód stóp. Niemniej jednak ja nie mam w zwyczaju namiętnie łazić w takim obuwiu po trawnikach.
            Przyspieszenie kroku na jezdni nie stanowi problemu, nie wiem skąd w ogóle przyszło ci to do głowy.
            Śliwek w szpilkach nie zbieram, na trening tez ich nie zakładam. Wydawało mi się oczywistym, że obuwie oraz ciuchy dobiera się stosownie do okoliczności.
            A w imię czego?
            W imię różnorodności chociażby. Mam buty na obcasie, trampki, klapki, klasyczne oficerki, pantofle, obuwie robocze. Każde do czegoś służy i do czegoś pasuje. Nie bardzo się widzę w wieczorowej kreacji i tenisowkach.
            • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:00
              > Zapewniam cię, że da się przejść z gracją w szpilkach po trawie, wystarczy prze
              > nieść ciężar ciała na przód stóp.
              big_grin
              no wlasnie
              • cosmetic.wipes Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:11
                Ale co "no właśnie"?

                Bo chyba, no właśnie, nie masz pojęcia jak się na przykład wchodzi w szpilkach po schodach. A zasada jest taka samatongue_out
          • madzioreck Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:07
            k1k2 napisała:

            > Taaa, to przejdź sie w tych szpilkach z gracją po trawie, po piachu, podbiegnij
            > za psem, przyspiesz kroku przechodząc przez ulice, podskocz zeby zerwać śliwki
            > z drzewa, itd. Szpilki to dobrowolne nakładanie na siebie ruchowych ograniczen
            > . I w imię czego?

            Mówimy o swobodzie, tak? I sprowadzamy troszkę do absurdu, tak? To usiądź po turecku w spódnicy, szczególnie ołówkowej suspicious
            • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:22
              To do mnie madzioreck?
              Ja te olowkowe to raz na ruski rok przyodziewam do pracy, kiedy wiem ze nie bede siadac po turecku. Wtedy to nawet szpilki zaloze. Przez reszte czasu stawiam na swobode.
              • madzioreck Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:31
                Mówimy o swobodzie w odniesieniu do spódnic suspicious
                • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:34
                  No to czaaasem swobode poswiecam na oltarzu wyzszych celow. Ale na pewno nie na codzien, ani nie dla przypadkowych amatorow czy amatorek spodnic ktorych mijam na ulicy, bo po co mi to wink
                  • madzioreck Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 00:13
                    Ja jestem śpiąca, ja idę spać. Ja się z Tobą zgadzam i pokitrały mi się posty Twoje z innymi. I jeszcze se zacytowałam, dla podkreślenia wink
          • misterni Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 14:43
            k1k2 napisała:

            Taaa, to przejdź sie w tych szpilkach z gracją po trawie, po piachu, podbiegnij za psem, przyspiesz kroku przechodząc przez ulice, podskocz zeby zerwać śliwki z drzewa, itd.

            Obuwie, tak jak i ubiór dostosowuje się do okoliczności. Chodzę swobodnie w szpilkach od 25 lat (nie kuśtykam, ani nie poruszam się z prędkością 2 km/h), ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy wybrać się w nich na plażę czy do lasu.
      • turzyca Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 10:06

        > A ja lubie chodzic w jeansach i w legginsach nawet; do tego t-shirt lub tunika
        > z bawelny, najlepiej takiej 'zeszmaconej' wasnie big_grin
        > Moj facet uwielbia takie stroje; uwielbia dotykac miekkich ubran, miekkich wlos
        > ow, lubi gdy kobieta ma plaskie buty a nie kustyka na szpilkach

        Ale dzinsy i miekkie materialy to sie wzajemnie wyklucza, nie?


        *Powiedziala Turzyca siedzaca po turecku w ulubionej dzersejowej sukience.*
    • jagienka75 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 19:31
      codziennie chadzam w jeansach, ale najswobodniej to ja się czuję w dresach.
      • falka_85 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 20:43
        jagienka75
        > codziennie chadzam w jeansach, ale najswobodniej to ja się czuję w dresach.

        Amen smile
        Spódnice nosze od wielkiego święta, a rajstopy dorównują (wg mnie oczywiście) dorównują wygodą zbroi rycerskiej ;-P
    • rhaenyra Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 19:34
      N I E
    • klubgogo Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 20:43
      Ubieram się stosownie do okazji. Na imprezę urodzinową zawsze zakładam kieckę, ale już na grilla bez okazji - spodnie, bo później ten grill kończy się jakąś wędrówką w teren (czyt. ścieżki, opłotki i takie tam), więc musi być wygodnie. Ale sukienki bardzo lubię i co jakiś czas kupuję koniecznie nową, spódnic nie lubię.
      • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:03
        Przeciez mozesz postawic na elegancje i kobiecosc, a te sciezki i oplotki zaliczac i w szpilkach, przenoszac po prostu ciezar ciala na przod stop!
        • klubgogo Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:12
          Musiałabym być idiotką, żeby na grilla w ogródku, po trawie paradować w grzęznacych w ziemi szpilkach i w tychże szpilkach potykać się o gałęzie i kamienie w chaszczach.
          Uważasz, że kobiecość można wyrazić tylko szpilkami? Bo ja mam inne zdanie.
          • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:17
            klubgogo, zartowalam wink bo jak napisalam ze "Szpilki to dobrowolne nakładanie na siebie ruchowych ograniczen" to uslyszalam ze gdzie tam, a po trawie mozna chodzic przenoszac ciezar ciala... itp.
            Ja osobiscie dziekuje. Taki cyrk wcale nie kojarzy mi sie z kobiecoscia.

            Szpilek nie neguje calkowicie, ale tylko w naprawde wyjatkowych okazjach gdzie trzeba tylko "lezec i pachniec," ewentualnie zarzadzac grupa korpo-facetow w garniturach. Innymi slowy, jest to stroj bojowy.
            • cosmetic.wipes Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:25
              uslyszalam ze gdzie tam, a po trawie mozna c
              > hodzic przenoszac ciezar ciala... itp.

              Gdybyś była łaskawa zacytować to "itp", które było istotą wypowiedzi, to nie musiałabyś brnąć w idiotyzmy.
              • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:42
                Pisalas o chodzeniu z gracja w szpilkach po trawie. Do tego sie odnioslam. Masz jeszcze cos do powiedzenia na ten temat?
                • cosmetic.wipes Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:15
                  Masz
                  > jeszcze cos do powiedzenia na ten temat?

                  Miałabym, ale boję się, że znów nie będziesz w stanie objąć mentalnie więcej niż jednego zdania z całosci tongue_out
                  • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:35
                    Boj sie dalej.
                • najma78 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:38
                  k1k2 napisała:

                  > Pisalas o chodzeniu z gracja w szpilkach po trawie. Do tego sie odnioslam. Masz
                  > jeszcze cos do powiedzenia na ten temat?


                  A po chodzic w szpilkach po trawie? Przeciez jesli ktos zamierza chodzic po trawie to wiadomo ze zalozy odpowiednie obuwie i nie beda to szpilki to taki common sense. Tak jak szpilki nie pasuja na kazda okazje tak dzinsy i wyciagniety t-shirt tez nie. W szpilkach mozna czuc sie swobodnie jesli pasuja do sytuacji, do stopy i indywidualnych upodoban.
                  • klubgogo Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 14:19
                    > A po chodzic w szpilkach po trawie? Przeciez jesli ktos zamierza chodzic po tra
                    > wie to wiadomo ze zalozy odpowiednie obuwie i nie beda to szpilki to taki commo
                    > n sense.

                    No właśnie nie, CosmeticWipes założy szpilki na trawe i przeniesie ciężar ciała ze swoim miękkim mózgiem na palce tongue_out
                    • misterni Niektórzy mają tak miękkie mózgi, 11.10.14, 15:02
                      że umyka im przebieg dyskusji, w której pada przywołane zdanie. Dla przypomnienia:

                      Zapewniam cię, że da się przejść z gracją w szpilkach po trawie, wystarczy przenieść ciężar ciała na przód stóp. Niemniej jednak ja nie mam w zwyczaju namiętnie łazić w takim obuwiu po trawnikach.
                      Przyspieszenie kroku na jezdni nie stanowi problemu, nie wiem skąd w ogóle przyszło ci to do głowy.
                      Śliwek w szpilkach nie zbieram, na trening tez ich nie zakładam. Wydawało mi się oczywistym, że obuwie oraz ciuchy dobiera się stosownie do okoliczności.
                      A w imię czego?
                      W imię różnorodności chociażby. Mam buty na obcasie, trampki, klapki, klasyczne oficerki, pantofle, obuwie robocze. Każde do czegoś służy i do czegoś pasuje. Nie bardzo się widzę w wieczorowej kreacji i tenisowkach.



                      klubgogo napisała:

                      No właśnie nie, CosmeticWipes założy szpilki na trawe i przeniesie ciężar ciała ze swoim miękkim mózgiem na palce tongue_out
                • misterni Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 14:52
                  k1k2 napisała:

                  Do tego sie odnioslam. Masz jeszcze cos do powiedzenia na ten temat?

                  Ja mam. Manipulujesz cytując wycięte z dyskusji fragmenty. Nieładnie.
        • cosmetic.wipes Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:14
          Czy ty rozumiesz określenie "stosownie do okazji", czy może twój chłop kocha tez miękkie mózgi?
          • madzioreck Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:16
            big_grin
          • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:19
            Nie kocha, twoim by sie nie zaja big_grin
            Idz sobie kupic spodniczke.
            • cosmetic.wipes Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:29
              > Nie kocha, twoim by sie nie zaja big_grin

              Nie wiem co znaczy ZAJA, ale i tak się cieszę. Nie lubię miękkich misiów.

              > Idz sobie kupic spodniczke.

              Dziękuję, nie skorzystam. Mam wystarczającą ilość RÓŻNORODNEJ garderoby, na RÓŻNORODNE okazje. Nie muszę wszędzie paradować w miękkim dresie.
              • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:41
                Acha, jesli facet lubi kobiety w takich ciuchach to jest "miekki" (WTF?), cokolwiek to oznacza.
                Nie wiem jak dziala twoja logika, ale pewnie zadolowli ona amatorow twojego stylu, wiec nie ma o czym mowic.
                • guderianka Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:43
                  Nie wiem jaki styl ma comestics bo nie widziałam, ale podoba mi się styl jej umysłu-i pewnie wielu facetom również wink
                  • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:36
                    Och, w to nie watpie.
                    • misterni Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 15:04
                      Zdajesz sobie sprawę, że jesteś bezmyślnie agresywna?
          • totorotot Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 09:12
            Yhyhy
    • noname2002 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:05
      Ja właściwie nie rozumiem jak można się czuć swobodnie w dżinsach, przecież one są sztywne i niewygodne tak naprawdę.
    • kota_marcowa Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:10
      Nie lubię i nie noszę kiecek, bo trzeba do nich zakładać RAJSTOPY, a prędzej trupem padnę niż to cholerstwo założę.
      Tak więc, kiecki noszę tylko na wielkie gale tongue_out
      Na samą myśl o założeniu rajstop mam drgawki brrrrr.
    • guderianka Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:12
      Czuję się swobodnie w spódnicy/sukience ale tylko latem-gdy mam gołe nogi. Inna opcja-czyli rajstopy +spódnica/sukienka wywołują u mnie mega dyskomfort. Widocznie nie jestem kobieca. Jakoś muszę się z tym pogodzić i żyć. W sumie dobrze, że zostałam po tylu latach uświadomiona suspicious
    • edelstein Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:29
      Ja sie najbardziej kobiecosci czuje w czarnych spodniach z elastanem.Nie mam pojecia co to za material,z wygladu przypomialna troche skore,ale nie skaj.No uwielbiam je,jest ich aktualnie pelno w sklepach.Do tego fajna bluzka i obcasy i czuje sie b.kobieco.
      • edelstein Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:32
        O taki material:
        mobile.77onlineshop.de/Seventyseven-Lifestyle-TMS-PU-Leder-Style-Hose-mit-Zippern-PS8776-A-schwarz.htm?websale8=77onlineshop.04-aa&pi=14070096&ci=000921--
        Nie jest w nich goraco,sa elastyczne.Dla mnie bomba.
        Mam takich sporo.

        "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
        • guderianka Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:35
          fajne!
        • kkalipso Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:21
          Świetne!
          • edelstein Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:35
            To jest dla mnie alternatywa.Nie dzinsy i nie spodnica.Jedne mam rok,nie spraly sie,nie przetarly,po wypraniu wygladaja jak nowki.Cena tez nie zabojcza.Od 20€.
            • guderianka Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 09:14
              Nie kojarzę takich u nas
              Są takie beznadziejne, takie jeszcze gorsze to też nie to
              jak się one u Ciebie nazywają ?
              • edelstein Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 09:48
                Wpisz" spodnie up skora/eko skora " dla mnie one sa fantastyczne.Zadne inne mi tak nie podpasowaly.
                • guderianka Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 09:52
                  takie ?

                  te Twoje wydają mi się inne ( może to kwestia wykonania)
                  Podobają mi się, zerżnę po Tobie wink
                  Doopa się nie poci ? Nosisz je cały rok-na każdą pogodę ?
                  • edelstein Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 10:44
                    Moje maja zamek i guzik.Te twoje to takie legginsowate.
                    Jak masz dostep i gdzies po drugiej stronie granicy jest sklep "Madonna"to tam sa.
                    A jak nie masz dostepu to szukaj takiego skladu
                    77%wiskoza
                    20%polyester
                    3%elastan

                    Nie zauwazylam zadnej roznicy miedzy poceniem w dzinsach a poceniem w tych spodniach.
                    Dzis jak bede szla na impreze to strzele sobie moze fotke i ci przesletongue_out
                    • guderianka Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 18:20
                      Dawaj foty, dawno Cię nie oglądałam wink
                      Dzięki za skład
                      Dzisiaj byliśmy na imprezce ( dzieciowej tongue_out) i jedna z koleżanek miała takie spodnie, dotykałam ich-ale nie patrzyłam na skład-mówiła tylko, że jej się ześlizgują
                      i chyba te u nas są inne niż te Twoje-bo cena mi nie pasuje ( 60zł to ok 15 euro -a nie sądzę by u nas tego typu nowości -bo to chyba nowość ?-były tańsze)
    • maggi9 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:39
      Jeansy i t-shirt nie muszą być bezkształtnym workiem. Wystarczą dobrze dobrane jeansy (do wyboru do koloru mogą być różowe lub turkusowe), fajny, dopasowany t-shirt (nie po mężu i nie sprany) do tego ciekwy zegarek, jakaś biżuteria i od razu jest i na luzie i wcale nie tak zupełnie bez polotu.
    • kamunyak Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:44
      a co złego widzisz w tym T- shircie i tych dżinsach? czy ten zestaw wygląda bezplciowo?
      juz nie pamiętam kiedy załozyłam sukienke, spódnice czasem w upały bo do tego mozna założyc wygodne sandałki , generalnie, jest przewiewniej.
      Nie wyobrazam sobie wbijac sie znowu w obcasy 10 cm, rajstopy wiecznie zaciągające sie i spodnice, nie daj Boze, ołówkowe, gdzie co chwila trzeba patrzeć czy się "za duzo" nie odsłonilo przy siadaniu.
      Mój styl jest taki, jak niżej. I bardzo go sobie chwale. Jest i wygodny i na pewno kobiecy.
      To chyba tez zależy od reszty, dodatkow, fryzury tp.

      https://az392967.vo.msecnd.net/product-image/139953303174932993-product-list-medium.jpg
      • guderianka Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:46
        kamunyak- nie jest kobiecy, bo nie masz spódnicy
        tylko kobieta w spódnicy jest kobieca suspicious

        https://i.iplsc.com/-/0002FY0CSKHP6Q8V-C317-F3.jpg
        • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:53
          Nasmiewanie sie z osoby transseksualnej jest ponizej krytyki i do mody ma sie nijak.
          Dno, guderianka, dno.
          • guderianka Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:56
            Naśmiewam się ze "stylu kobiecego", którego punktem koniecznym jest spódnica tongue_out
            • k1k2 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:38
              Tak, oczywiscie. I przyklad ci sie dobral taki zupelnie przypadkowy. Bo wrzucilas w googla spodnica + styl kobiecy.
              • guderianka Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 09:07
                Oczywiście, ze nie przypadkowy. Wrzuciłam zdjęcie kobiety, która w spódnicach wygląda beznadziejnie
          • kamunyak Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 23:00
            > Nasmiewanie sie z osoby transseksualnej jest ponizej krytyki i do mody ma sie n
            > ijak.
            > Dno, guderianka, dno

            nie rozumiem, dlaczego uważasz, że sie naśmiewa. To całkowicie twoja interpretacja.
            Dlaczego uważasz, że osoba transseksualna jest śmieszna w spodnicy?
            A nawet, jesli "osoba jest smieszna" to na własną prośbę.
            Wszyscy mamy udawać, że król nie jest nagi? w imie poprawnosci politycznej? skoro ten król jest nagi?
            dla mnie czarne jest czarne, a białe jest białe, chocby nawet sam prazes wmawiał nam, że jest inaczej. Z tobą na czele.

            • totorotot Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 11.10.14, 09:29
              Prawda jest taka, że styl Grodzkiej rozpaczliwie wola o styliste na osobę jak na osobę publiczna przystało.

              To, że posłanka kiedyś była mężczyzna nie zwalnia jej z tego, by ubierać się ze smakiem.
      • najma78 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 23:09
        kamunyak napisała:

        > a co złego widzisz w tym T- shircie i tych dżinsach? czy ten zestaw wygląda bez
        > plciowo?

        Jest ok ale czy to jedyna swobodna opcja?

        > juz nie pamiętam kiedy załozyłam sukienke, spódnice czasem w upały bo do tego m
        > ozna założyc wygodne sandałki , generalnie, jest przewiewniej.

        a ja mam sporo sukienek w tym casual ktore nosze czesto, w kazdym sezonie i czuje sie bardzo swobodnie.

        > Nie wyobrazam sobie wbijac sie znowu w obcasy 10 cm, rajstopy wiecznie zaciągaj
        > ące sie i spodnice, nie daj Boze, ołówkowe, gdzie co chwila trzeba patrzeć czy
        > się "za duzo" nie odsłonilo przy siadaniu.

        ale czemu jesli obcasy to od razu 10 cm? Nie mozna nizszych? Czemu jesli spodnica to od razu obcisla olowkowa, przeciez jest mnostwo fasonow, ktore sa ladne, wygodne i nie odslaniaja za duzo. Nosze rajstopy i jakos mi sie nie zaciagaja na okraglo.

        > Mój styl jest taki, jak niżej. I bardzo go sobie chwale. Jest i wygodny i na p
        > ewno kobiecy.

        ale to jedno zdjecie nie mowi jaki jest twoj styl bo chyba nie zakladasz takiego sgroju na kazda okazje, w kazdej sytuacji i codziennie?
    • triss_merigold6 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:55
      Ponieważ do pracy dość muszę być bardzo formalnie ubrana, pomalowana, doczesana itd., to w weekendy z upodobaniem snuję się w dresach/legginsach albo w bawełnianym szlafroku. Jeśli wychodzę do ludzi i nie na plac zabaw, to wkładam te spódnice czy sukienki, zależy od miejsca i celu.
    • mc30 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 21:57
      jeśli chodzi o dżinsy to zależy co kto ma na myśli mówiąc swobodnie - jeśli wygodę, to dla mnie dżinsy wygodne nie są
      wpinają mi się wszędzie, cisną, dokuczają w talii i w brzuch jak długo siedzę
      boyfriendy z kolei nie cisną, ale musze pasek zakładać, bo mi sie zsuwają
      i nie - nie mam rozmiaru 46
      zatem jeśli mówimy o swobodzie w takim zanczeniu to dresy są tu dla mnie na miejscu
    • heca7 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:12
      Nie ma takiej spódnicy , w której bym dobrze wyglądała. I już wink
      • najma78 Re: "Żeby czuć się swobodnie - jeansy" 10.10.14, 22:28
        Ubranie ktore powoduje swobodne samopoczucie to takie ktore pasuje do okazji, samopoczucia, osobistych preferencji. Nie bede sie czula swobodnie w dzinsach i t-shirt jesli zaloze to do pracy, bo w parcy wymagany jest inny stroj, nie bede sie tez w tym czula swobodnie na spacerze jesli akurat nie bedzie to pasowac do mojego nastroju, albo bedzie mialo nie ten rozmiar, kolor, fason itp. Nie pojde zrywac owocow z drzea butach na obcasie bo to niewygodne, ale to nie oznacza ze buty na obcasie albo sukienka czy spodnica sa niewygodne i nie mozna czuc sie w nich swobodnie. Mozna jak najbardziej i tak sie czuje ale nie zrywajac owoce z drzewa albo chodzac po lesie.
        Bardzo duzo cwicze w klubie sportowym ale nie mam dresow. Mam sporo fajnych strojow sportowych ale nie w dresach nie chodze, nie snuje sie w czyms takim po domu. Mam bawelniane spodnie ktore fasonem przypominaja spodnie od dresu ale nimi nie sa, sa super wygodne, do nich zakladam jakis t-shirf albo top/bluzke i na wierzch jesli jest chlodno kurfke ktora pasuje fasonem do calosci i tramki typu convers. To najlepszy stroj na spacer z psem gdu jest sucho.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka