rysa30
14.10.14, 08:10
Korzystałam z transportu pewnego marketu budowlanego na L. Transport opłaciłam, nie zapłaciłam za 'wniesienie' materiału. Przyjechał pan, otworzył auto dostawcze (plandekę) i kazał mi samej zdejmować z samochodu pustaki (?!?!). Wkurzyłam się, bo owszem nie płaciłam za wniesienie, ale czy to oznacza, że facet nie powinien nawet z samochodu wypakować towaru?
Jak to widzicie?