Dodaj do ulubionych

Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween?

16.10.14, 08:38
Pytanie głównie skierowane do osób mieszkających w Polsce, bo jak wiadomo tutaj Halloween wciąż jeszcze wzbudza kontrowersje.

No właśnie: pozwalacie dzieciom zbierać cukierki po domach czy nie?
Obserwuj wątek
    • lafiorka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 08:43
      moje nie,ale dlatego,że jeszcze nie wiedzą z "czym to się je".
    • maslova Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 08:44
      Podepnę się. Moja córka (9 lat) zamarzyła sobie o chodzeniu po domach w Halloween. Nie chcę jej pozwolić, bo mieszkam na osiedlu i po pierwsze myślę, że mało kto w ogóle otworzy drzwi, a po drugie uważam, że to jest niebezpieczne.
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 08:45
      Osobiście mam ambiwalentne uczucia co do tego czy pozwalać dzieciom chodzić na Halloween. Z jednej strony koncepcja mi się podoba i nie mam nic przeciwko, uważam, że to przede wszystkim świetna zabawa, z drugiej strony tkwi we mnie pewien strach, że dzieci zostaną w jakiś sposób zaatakowane słownie. W tamtym roku córka chciała chodzić, ale pozwoliłam jej pójść tylko do domu mojej ciotki, bo wiedziałam, że tam nikt jej źle nie potraktuje, oprócz tego poszła jeszcze do jednego domu.
      Teraz jakby chciała chodzić musiałaby zorganizować jakieś towarzystwo (oprócz 5-letniego brata) stosownie wcześniej. Tylko nie jestem pewna czy chcę, żeby chodziła.
      • slonecznik1981 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 08:47
        Nie, moje dzieciaki zwykle kolędują z uliczną paczką przyjaciół okresie bożonarodzeniowym. Jakoś nie mają parcia na celebrowanie obcych świąt lansowanych przez popkulturę big_grin
        • lafiorka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 08:49
          slonecznik1981 napisała:

          > Nie, moje dzieciaki zwykle kolędują z uliczną paczką przyjaciół okresie bożonar
          > odzeniowym. Jakoś nie mają parcia na celebrowanie obcych świąt lansowanych prze
          > z popkulturę big_grin

          uważaj...zaraz będziesz bucem,burakiem z zapadłego grajdołka wink
          • slonecznik1981 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 08:59
            I "robolem" (to z sąsiedniego wątku). Panie ą i ę z ynteligenckim rodowodem od średniowiecza, będą zdegustowane big_grin
            • maslova Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:12
              Ja akurat mam chłopskie pochodzenie, to nie wiem: mogę się wypowiedzieć, czy nie?
            • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:18
              bez przesadysmile Moje też nie chodzą, a rodowód do średniowiecza mamwink
              Dla mnie to obce święto, nie nasza kultura, kłóci mi się z moją wiarą. Dzieci nie mają ochoty na żebranie po domach.
              Zresztą wątpię, żeby u nas ktoś chodził po zamkniętym osiedlu
        • maslova Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 08:56
          No i super, możesz być dumna ze swoich nieskażonych konsumpcjonizmem i zgubnym wpływem obcych kultur dzieci. Naprawdę Ci gratuluję i zazdraszczam jak nie wiem co.
          • slonecznik1981 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:00
            Dziękuję smile Zresztą i tak 31-go zwykle już wyjeżdżamy na rodzinne groby smile
          • lafiorka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:01
            maslova napisała:

            > No i super, możesz być dumna ze swoich nieskażonych konsumpcjonizmem i zgubnym
            > wpływem obcych kultur dzieci. Naprawdę Ci gratuluję i zazdraszczam jak nie wiem
            > co.

            a powiedz mi dlaczego zaraz jej "jedziesz"? czy jak nie jestem za haloween to zaraz muszę być kimś? gorszym? nie rozumiem.
            wszystko muszę brać jak leci?bo tak wypada? czy że co?
            • maslova Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:09
              Ale czemu "jadę"? IMO ton mojej wypowiedzi jest adekwatny do postu, na który odpowiedziałam
    • loola_kr Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:05
      tak, będą chodzić. Ale tylko na naszym osiedlu, a to jest małe - 8 szeregówek, jedna niezamieszkana. daje wcześniej sąsiadom słodycze, żeby ich nie narażać na koszty.
      Do nas wtedy przychodzą znajomi z dziećmi i dołącza się dwójka dzieci sąsiadów (w tym roku może już trójka bo młodsze dorastają).
      Na chodzenie po obcych ulicach czy osiedlach chyba nie zgodziłabym się.
    • tol8 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:08
      Oczywiście, jak co roku. Znów przyniosą torby słodyczy i kasę na swoje wydatki.
      • kwiat_w_kratke Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:25
        tol8 napisała:

        > Oczywiście, jak co roku. Znów przyniosą torby słodyczy i kasę na swoje wydatki.

        Czyli coroczna żebranina.
        • chipsi Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:37
          > Czyli coroczna żebranina.

          Prawie jak na mszy
          • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:38
            chipsi napisała:

            > > Czyli coroczna żebranina.
            >
            > Prawie jak na mszy
            >

            z tą różnicą, że na mszę idą ci, którzy chcą i płacą ci, którzy chcą, a za nie rzucenie datku nikt Ci niczego nie niszczy (np. Twojego mienia).
        • tol8 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:43
          Biedne amerykańskie żebrzące dzieci...
    • zazou1980 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:11
      chodzić nie będzie, bo mieszkamy w niebezpiecznej okolicy, z resztą u nas nie ma takich tradycji, ale dynia będzie się palić, trochę ją postraszymy, itp.
    • naomi19 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:17
      Tak, oczywiscie, ma 6 lat a juz 2 lata temu chodzila. Super zabawa!
      Gbury po prostu nie otwieraja drzwi, a ci fajni sie bardzo ciesza, chwala przebrania i nawet jesli nie maja zadnych slodyczy to daja np jabluszko, cokolwiek.
      • kwiat_w_kratke Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:24
        Nie, 31. jesteśmy już myślami przy naszych zmarłych. Halloween uważam za wyjątkowo durne święto.
        • naomi19 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:36
          ale nigdy nie uczestniczylas, prawda?
          • malwa51 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:46
            Skoro uwaza za durne, to po co ma uczestniczyc? suspicious
      • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:24
        naomi19 napisała:

        > Gbury po prostu nie otwieraja drzwi,

        Będę gburem, drzwi nie otworzę.
        Moje dzieci nie chodzą, za małe są, nie wiedzą o co kaman, ale myślę, że ich nie wypuszczę za kilka lat.
        Przebrania do przedszkola też nie przygotuję dla syna ( z resztą w zeszłym roku miał w razie W, ale strzelił focha i nie pozwolił się przyodziać).
      • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:25
        a dlaczego gbury? Może po prostu dla nich to święto nie istnieje, a wymuszanie na ludziach otwierania obcym dzieciakom i dawania czegokolwiek to jak nazwiesz? Buractwem, brakiem kultury?
        • naomi19 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:35
          na szczescie nie wymuszamy otwierania drzwi, nie walimy lomem w drzwi,nie wybijamy okien, nie podpalamy wycieraczek big_grin
          • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:38
            przynajmniej tyle dobrego tongue_out bo jak pokazują inne wątki bywa różnie sad
            • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:39
              no nie wiem, o psikusach nic nie pisała.
              Może smaruje ludziom płoty i drzwi?
              • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:52
                a to rzeczywiście możliwesmile To się nazywa dyplomacjasmile
      • malwa51 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:48
        Czemu gbury? Ja nie obchodze m in wigilii, nie mam chionki i in´nych badziewi - tez jestem gbur? wink
        • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:14
          ano jak kolędników nie przyjmujesz z otwartymi ramionami i torbą żarcia to gbur nad gbury jesteś tongue_out
          • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:15
            arwena_11 napisała:

            > ano jak kolędników nie przyjmujesz z otwartymi ramionami i torbą żarcia to gbur
            > nad gbury jesteś tongue_out

            nigdy na oczy żadnego nie widziałamsmile
            chyba, że chodzi o księdza? on przynajmniej (chyba) nikomu furtek ani drzwi nie smaruje tongue_out psikusów nie robi.
            • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:25
              no ja kolędników ostatni raz widziałam jak miałam z 7 lat? Na jakiejś wsi u baaardzo dalekiej rodziny byliśmy i przyszlismile Było wesoło. W Warszawie nie chodząsad
          • malwa51 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 13:43
            Nie otwieram niezapraszanym, od kolednikow (zwykle nie otwieram) psikusow nie doswiadczylam, od ksiedza ani Swiadkow takze nie, zadnych komentarzy po "nie, dziekujemy" nie bylo.
            Nie wiem, dlaczego wyjatek mialabym robic dla psikusujacej gowniazerii w Halloween tongue_out Niech sie bawia z tymi, ktorzy sie w to bawia,
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:52
        A Ci fajni to z czego się tak cieszą?
    • ewa_mama_jasia Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:26
      Nie. I nawet sam nie ma takiego pomysłu. Uznajemy to swięto za obce nam kulturowo i nie obchodzimy. Tak samo jak nie dajemy cukierków tym, którzy do nas pukają.
      • lafiorka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:30
        ewa_mama_jasia napisała:

        > Nie. I nawet sam nie ma takiego pomysłu. Uznajemy to swięto za obce nam kulturo
        > wo i nie obchodzimy. Tak samo jak nie dajemy cukierków tym, którzy do nas pukaj
        > ą.
        >

        ale z ciebie gbursuspicious
        • ewa_mama_jasia Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:19
          Do tego z niewyjętym kijem smile
    • asia_i_p Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:27
      Mieszkamy w bloku, więc nie, taka zabawa ma według mnie sens, kiedy się chodzi wśród swoich sąsiadów na osiedlu domków jednorodzinnych.
    • mood_indigo Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:36
      Nie, ale tylko dlatego, że jest za mała i nie ma towarzystwa żeby się podczepić. Sama forma zabawy mi nie przeszkadza, jest dla mnie neutralna. Jeśli za kilka lat będzie chciała - w porządku, opracujemy techniczne szczegóły i niech chodzi.
      Natomiast ustawianie Halloween w kontrze do Święta Zmarłych uważam za idiotyczne.
      • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:42
        mood_indigo napisała:

        >
        > Natomiast ustawianie Halloween w kontrze do Święta Zmarłych uważam za idiotyczn
        > e.

        to zawsze będzie kontra do święta Wszystkich Świętych - bo 31.10 sporo osób rusza na groby bliskich, wiele osób odwiedza groby, porządkuje, przygotowuje do 01.11. I moim zdaniem, halołin może dla kogoś oznaczać 'kpinę' z zadumy, jakiejś nostalgii, które często towarzyszą Wszystkim świętym.
        • mood_indigo Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:51
          Czyli jedyną winą Halloween jest jego umiejscowienie w kalendarzu? smile

          Daj spokój, o ile rozumiem techniczne problemy związane z wcześniejszym wyjazdem, o tyle nie rozumiem już tej "kpiny" o której piszesz. To po prostu zwyczaj, okazja do zabawy dla chętnych dzieciaków, nie święto wyznawców szejtana...
          • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:58
            mood_indigo napisała:

            > Czyli jedyną winą Halloween jest jego umiejscowienie w kalendarzu? smile

            sama przyznaj, że niezbyt fortunne.
            Szczerze, to nie mam ochoty na zawracanie mi głowy, kiedy planuję jak, gdzie, kiedy... Kiedy jestem w okołogrobowym planowaniu.


            > Daj spokój, o ile rozumiem techniczne problemy związane z wcześniejszym wyjazde
            > m, o tyle nie rozumiem już tej "kpiny" o której piszesz

            a co ma na celu przebieranie się za wiedźmy, duchy, kościotrupy, potwory?
            Czy wolno mi nie mieć ochoty oglądać tego całego paskudztwa?smile
            Sama, jako nastolatka wzięłam udział w imprezie halołinowej - jedna z koleżanek była 'postępowa'. Więcej już nie poszłam ( organizowała jeszcze kilka lat pod rząd). Dla mnie - mały sens.

            . To po prostu zwyczaj,
            > okazja do zabawy dla chętnych dzieciaków, nie święto wyznawców szejtana...

            nie twierdzę, że święto wyznawców szatana. Skąd Ci to przyszło do głowy?
            Zwyczaj - nie mój, nie zamierzam go przyjmować ani obchodzić.
            Okazja dla zabawy, kiedy następnego dnia odwiedzasz bliskich zmarłych. Nie, dzięki.
            Nie podoba mi się ten zwyczaj. Chyba może?
            • mood_indigo Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:05
              Hej, ale ja właśnie o tym piszę - dla mnie rzecz neutralna, dla kogoś fajna zabawa, dla Ciebie nie - tyle. Coś jak z Walentynkami, podobny poziom zaangażowania emocjonalnego: lubię/nie lubię/nie mam zdania.

              Natomiast. Podnoszenie Halloween w Polsce do rangi _święta godzącego w tradycję 1 listopada jest śmieszne, coś jak uznanie Hello Kitty za znak ciemnej strony mocy smile

              Generalnie chyba się zgadzamy co do odbioru Halloween, choć zdania mamy różne...?
              • wtopek Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:11
                Halloween....stare polskie słowo big_grin
              • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:11
                mood_indigo napisała:

                > Hej, ale ja właśnie o tym piszę - dla mnie rzecz neutralna, dla kogoś fajna zab
                > awa, dla Ciebie nie - tyle. Coś jak z Walentynkami, podobny poziom zaangażowani
                > a emocjonalnego: lubię/nie lubię/nie mam zdania.

                chyba podobnie.
                Dawniej wkręciłam się w to 'święto'. Teraz nie ma dla mnie znaczenia czy jest 13 czy 14.02wink po prostu komenrcyjność tego dnia mnie zaczęła wkurzać i wycofałam się ze świętowania.

                >
                > Natomiast. Podnoszenie Halloween w Polsce do rangi _święta godzącego w tradycję
                > 1 listopada jest śmieszne, coś jak uznanie Hello Kitty za znak ciemnej strony
                > mocy smile

                To nie tak, że halołin godzi w 1.11.
                Raczej chodzi o to, że jeśli chcesz świętować walentynki, to masz wybór - możesz albo nie.
                W przypadku pukania do moich drzwi i proszenia o cukierki ( a później smarowania mi płotu mazią, bo drzwi nie otworzyłam) jest to chamską próbą wciągnięcia mnie w coś, na co nie mam ochoty. OK, świętujcie, jesli chcecie, ale mi dajcie spokój. Nie pukajcie do mnie, nie dzwońcie.

                >
                > Generalnie chyba się zgadzamy co do odbioru Halloween, choć zdania mamy różne..
                > .?

                tak, zgadzamy sięsmile Tobie nie przeszkadza. Mi też nie, dopóki mnie nie wciąga nikt 'do gry'.
              • konsta-is-me Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:08
                Hallo kitty NIEjest swietem o ile mi wiadomo, i nie jest "obchodzone" w przeciwienstwie do Haloween
                • jak-nie-ja-to-kto Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:56
                  A Haloween to święto czego?
            • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:16
              Tabakierka mogę się podpisać pod twoimi słowamismile
            • asia_i_p Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 18:32
              Ależ Halloween musi być w kalendarzu w tym momencie - bo to jest All Hallows' Eve - wigilia Wszystkich Świętych. Kiedy wszystkie zjawy i duchy mają coś na kształt ostatków, bo we Wszystkich Świętych nie mogą się pokazywać, jako że dzień jest za bardzo obłożony patronami. Ludzie przebierali się za nie, bo - znam dwie wersje:
              a) żeby się nie wyróżniać, być wziętym za swojego i przetrwać;
              b) żeby je odstraszyć.
          • wtopek Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:59
            nie to nie jest jego winą, winę ponoszą co którzy w ten specyficzny dla naszego kraju okres, lansują obce święto, zwłaszcza z karykaturalnej-komercyjnej formie

            Irlandia czy UK, to jest ich święto, ich tradycja i ich specyfika i tam to pasuje, po cholerą kopiować wszelkie anglosaskie zwyczaje na nasz teren?
            • mood_indigo wtopek 16.10.14, 10:12
              Wiesz co, przypuszczam że chodzi o zabawę. Taką czystą zabawę. Bez ideologii i/lub bez nadęcia i/lub bez spiny.
              • wtopek Re: wtopek 16.10.14, 10:18
                ale po co mamy kopiować każda anglosaską zabawę? skoro bez podtekstów i ideologii, to przecież można halloween w Polsce urządzić np. 5 listopada big_grin

                przypominam, że 30 listopada mamy nasz Andrzejki, wieczór wróżb i zabaw, dlaczego Anglicy i Amerykanie nie wprowadzą Andrzejek u siebie?
                • mood_indigo Re: wtopek 16.10.14, 10:26
                  "przypominam, że 30 listopada mamy nasz Andrzejki, wieczór wróżb i zabaw, dlaczego Anglicy i Amerykanie nie wprowadzą Andrzejek u siebie? "

                  Może właśnie dlatego, że mają wystarczająco dużo okazji do luzackiej zabawy a nam tego za mało? A może po prostu dlatego że nie wiedzą o istnieniu Andrzejek smile Czy to jest takie ważne?
                  Wiesz, myślę, że tu właśnie leży problem naszego polskiego poletka - zawsze jest coś kontra coś, coś godzi w coś, coś czemuś uwłacza. Jak rany no, niechże jedni bawią się w wiedźmy, inni zamiast tego jadą na groby a jeszcze inni robią i to i to.
                  • wtopek Re: wtopek 16.10.14, 10:32
                    my też mamy bardzo dużo okazji do luzackie zabawy, więcej niż oni, biorąc pod uwagę święta

                    a luzacka zabawa stymulowana przez sieci handlowe i media już taką luzacką nie jest, bo do tego sprowadza się halloween

                    nie odpowiedziałaś dlaczego nie organizować hallween w Polsce 5 listopada, skoro nie ma to żadnych konotacji ideologicznych?
                  • arwena_11 Re: wtopek 16.10.14, 10:38
                    Tylko niech nie wymuszają tej zabawy na innych. Niech nie zawracają głowy otwieraniem drzwi, niech nie niszczą cudzej własności. Po prostu niech się bawią we własnym gronie
                    • wtopek Re: wtopek 16.10.14, 10:44
                      z zwolenniczki rozdawania cukierków, niech nie wpadają histerię kiedy za dwa miesiące będą pisać o kolędnikach niszczących ich mir domowy big_grin
                      • alpha.sierra Re: wtopek 16.10.14, 11:12
                        Spoko ja nie będę. Jak pisałam, każda okazja do radości i zabawy jest dobra. Ja nie zamykam drzwi przed nikim - ani kolędnikami, ani przebranymi dzieciakami na Halloween wink.

                        No dobra, nie otwieram akwizytorom i ŚJ, ale ich nie podciągam pod kategorię "radość i zabawa" big_grin.
                        • tabakierka2 Re: wtopek 16.10.14, 11:14
                          alpha.sierra napisała:

                          > Spoko ja nie będę. Jak pisałam, każda okazja do radości i zabawy jest dobra.

                          to teraz postaw się w sytuacji osoby, która wróciła z cmentarza, była odwiedzić osobę, która zmarła i była jej bardzo bliska - mama, mąż, żona, dziecko (!). Czy taka osoba ma ochotę na głupkowaty nastrój śmiechów, chichów i psikusów?


                          > No dobra, nie otwieram akwizytorom i ŚJ, ale ich nie podciągam pod kategorię "r
                          > adość i zabawa" big_grin.

                          >

                          jak to nie?big_grin
                          • alpha.sierra Re: wtopek 16.10.14, 11:32
                            I co, co roku dół, akurat w Święto Zmarłych? Wiesz, jak mi umrze bliska osoba w okolicach karnawału, to też raczej dobra zabawa nie będzie mi w głowie, pomimo że wszyscy wokół będą w szampańskich nastrojach - to naturalne. Z drugiej strony, stawiając się w takiej sytuacji, jakoś nie widzę, żebym miała bronić innym dobrej zabawy, bo akurat mnie jest smutno. Ale ja dziwna jestem i wiem, że nie każdy tak akurat ma. No i raczej takiej osobie będzie smutno niezależnie od tego, czy Halloween będzie 31.10, czy 5.11 raczej.

                            Więc w dalszym ciągu będę podtrzymywać, że im więcej okazji do dobrej zabawy i śmiechu, tym lepiej.

                            Akwizytorzy i ŚJ to bardziej ćwiczenie z asertywności big_grin.
                            • tabakierka2 Re: wtopek 16.10.14, 11:37
                              a dla mnie to jest kłopot.
                              Gada się o zmarłych, teraz jak mam dzieci, to ogladamy fotki zwykle po odwiedzinach cmentarza.
                              Ja po prostu nie chcę, żeby mi ktoś z wygłupami wkraczał w moją przestrzeń. Tylko i wyłącznie o to mi chodzi. Nie bronię nikomu świętowania, śmiania się, zabawy. Jeśli nikt mnie nie nachodzi - jest OK. Niech się bawią. Ja też kiedyś bawiłam się w helołin. Jako nastolatka...

                              Co do ćwiczeń z asertywności to odpowiadam przez okno - w jakiej sprawie Państwo do nas? aha! nie, nie jestem zainteresowana i zamykam oknotongue_out
                              • wtopek Re: wtopek 16.10.14, 11:43
                                tabakierka, zrozum, twoja przedmówczyni ma ochotę na fikimiki właśnie w ten dzień i to jest najważniejsze big_grin
                                • tabakierka2 Re: wtopek 16.10.14, 11:45
                                  jeśli mnie nie wciąga w swoje 'fikimiki' to dla mnie OKsmile
                                  'na zdrowie' bym nawet powiedziaławink
                                  • alpha.sierra Re: wtopek 16.10.14, 11:59
                                    No właśnie sęk w tym, że ja nikogo nie zmuszam, ale z drugiej strony nie widzę powodu do jechania po tych, co chcą się bawić. Na zdrowie!

                                    I tak, rozumiem, że wkurzające jest jeśli jesteś ofiarą chamskich psikusów lub nie masz oznaczonego domu, a ktoś puka co 5 minut. Ale nie wszyscy tak robią - u mnie na osiedlu takich problemów nigdy nie było, a będziemy obchodzić już któryś raz z rzędu. Więc to nie jest kwestia samej zabawy, ale wychowania jej uczestników. A w tym akurat wypadku nie ma znaczenia czy to Halloween, czy Lany Poniedziałek
                                    • tabakierka2 Re: wtopek 16.10.14, 12:01
                                      racja.
                                      Ale to by oznaczało, że kolejne pokolenia stają się coraz bardziej napastliwe.
                                      • alpha.sierra Re: wtopek 16.10.14, 12:16
                                        I należałoby się raczej skupić na pokazywaniu dzieciakom, jak się fajnie bawić nie przeszkadzając innym, niż na zabranianiu zabawy - prawda? A im więcej okazji do pokazywania - tym lepiej.

                                        I zupełnie szczerze - jakby mi ktoś coś zniszczył przy okazji psikusa, to byłby siwy dym.
                                        • tabakierka2 Re: wtopek 16.10.14, 12:19
                                          alpha.sierra napisała:


                                          > I zupełnie szczerze - jakby mi ktoś coś zniszczył przy okazji psikusa, to byłby
                                          > siwy dym.
                                          >

                                          trochę para w gwizdek, bo dzieci przebrane, nasz dzwonek wyłączony. Szkodę zobaczyliśmy kolejnego dnia rano.
                • kolter Re: wtopek 17.10.14, 12:09
                  wtopek napisał:

                  > ale po co mamy kopiować każda anglosaską zabawę? skoro bez podtekstów i ideolog
                  > ii, to przecież można halloween w Polsce urządzić np. 5 listopada big_grin

                  Proboszcz tak Ci powiedział ?
          • vi_san Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:35
            Nie czepiam się satanizmu, większość dzieciaków nawet nie wie co to takiego.
            Natomiast u mnie w rodzinie "od zawsze" jest zwyczaj, że 31.10 jedziemy na cmentarz uporządkować wszystko, zanieść ciężkie kwiaty, umyć pomnik itp. Przy tej okazji wspomina się całkiem bezwolnie bliskich zmarłych... Po prostu tego dnia jestem raczej w nastroju melancholijno - refleksyjnym i kompletnie nie mam ochoty na cudze dzieciaki dzwoniące co chwilę z idiotycznymi żebrami o słodycze czy wręcz o pieniądze [a i z tym się zetknęłam]. Plus - wcale nie pojedyncze przypadki gdy "psikus" polega na robieniu szkód, niszczeniu bądź brudzeniu...
    • demonii.larua Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:46
      Oczywiście, że będą. W moim mieście straszenie odbywa się głównie na miejskim deptaku i dzieciarnia ma masę zabawy smile Wszystkie knajpy są pootwierane wtedy wcześniej i przygotowane na odwiedziny dzieci. Po domach nie chadzają bo nie ma takiej potrzeby smile
    • slonko1335 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:50
      Tak pozwalamy jak akurat jest czas.
    • malwa51 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:50
      Nie pozwolilabym ani w PL, ani nigdzie indziej.
      Cukierki leza w domu kilogramami, bo chlop sie obzera tongue_out
    • bei Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:53
      Na naszej ulicy sąsiedzi ochoczo korzystają z możliwości integracji z najmlodszymi mieszkańcami i slodzą im na potęgęsmile
    • b-b1 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 09:59
      Chciały raz się zabawić kilka lat temu, bo w szkole zrobiono z tej okazji dzień luźniejszy, dzieci robiły z papieru różniste pająki, wieźmy, przynosiły upieczone paluchy itp....więc kupiłyśmy dynie, pięknie powycinałyśmy , zapaliłyśmy świeczkę i zakupiłyśmy mnóstwo cukierków. One w grupce z innymi dziewczynkami(spokojna grupka 12 latków) poprzebierane za duchy wyszły na osiedle domków. Szybko wróciły prawie z płaczem.
      Ja rozumiem, że można drzwi nie otworzyć, rozumiem, że można grzecznie powiedzieć , że "nie obchodzimy tego święta", ale wulgarne wyzywanie dzieci i straszenie policją? To był nasz pierwszy i ostatni raz.
      • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:11
        Wiesz nikt nie straszy policją jak raz się zadzwoni. Ale pewnie jak to już 10-15 raz tego wieczoru to nerwy puszczają i trafia na tego kto akurat dzwoni.Zwłaszcza, że wszyscy przebrani, więc nie wiadomo kto to
      • konsta-is-me Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:16
        Jesli nie dostaly "treat" wiec zrobily "trick" (jakiekolwiek inne dzieci przedtem nawet)
        to trudno sie dziwic ze mogly dostac przekaz pt."Sp... gow...arze"
    • alpha.sierra Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:05
      Jeżeli tylko będzie zdrowa, to będzie chodzić. Na moim osiedlu dzieciaki chodzą od zawsze (młode osiedle), na palcach jednej ręki można policzyć ludzi, którzy w tej zabawie nie uczestniczą. Nie widzę powodu, dla którego miałabym zabraniać dziecku dobrej zabawy. Jeżeli coś jest ciekawe i ogólnie pozytywne, to nie wiem dlaczego miałabym tego zabraniać. Dlatego że obce? Święto Zmarłych też jest obce, bo Słowianie rdzennymi chrześcijanami nie są, więc paniom z argumentami "obca kultura i nie nasze zwyczaje" proponuję wrócić do czczenia Światowida, bo jest rdzennie nasz.

      Ogólnie jeżeli w innym kraju jest coś pozytywnego, to jestem jak najbardziej za przeszczepianiem tego do nas. Tym bardziej, że chcemy czy nie, ibtak jesteśmy coraz bardziej globalną wioską, w której wszystko się przenika. Żeby dodać "grozy" mojej wypowiedzi dodam, że sama radośnie obchodziłam w Polsce Roch Haszana, chociaż nie jestem Żydówką.
      • wtopek Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:10
        Światowid nie jest nasz, bo nie jest to polska tradycja i religia...

        natomiast Zaduszki jak najbardziej...
        • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:14
          wtopek napisał:


          > natomiast Zaduszki jak najbardziej...

          czy Dziady dawniej ( to chyba odpowiednik halołin?)

          Problem w tym, jeśli ktoś nie uważa, że to jest pozytywne i fajne święto.
          Dla mnie głupie i bez sensu.
          Choć wiem, że od jakiegoś czasu nasza parafia organizuje Pochód Świętych (czy jakoś tak) jako formę pokazania, że nie musimy wszystkiego importować.
          • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:19
            tylko chyba podczas Dziadów nie było żebrania po domach. W każdym razie Mickiewicz o tym nie pisał wink
            • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:22
              arwena_11 napisała:

              > tylko chyba podczas Dziadów nie było żebrania po domach. W każdym razie Mickiew
              > icz o tym nie pisał wink

              nie wypadało pisaćwink
              chodzi mi o to, ze idea halołin - składanie darów duchom zmarłych, nawiązanie kontaktu ze zmarłymi była realizowana właśnie poprzez dziady (chyba że idea halołin jest inna?suspicious)
              • alpha.sierra Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:09
                No proszę, tyle o naszych tradycjach piszecie a nie wiecie, że podczas Dziadów dla żebraków szykowano specjalnie jedzenie, bo uznawano ich za łączników ze światem zmarłych? No ale Mickiewicz o tym nie pisał wink.
                • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:12
                  zatem dzięki za doinformowanie - jak widać emama uczy, żywi, ubiera i wychowujewink
          • alpha.sierra Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:28
            O ile mi wiadomo, z dawnych Dziadów to tylko tradycja palenia zniczy została, tak z naszych rzeczy.

            Co do Światowida to znawczynią nie jestem, więc się nie kłócę, bardziej chodziło mi o to, że zwyczaje chrześcijańskie też nie są rdzennie nasze, więc jak słyszę, że Halloween jest złe, bo z importu, to mi logika mocno zgrzyta.

            Jasne, że można nie lubić Halloween "bo nie" i każdy ma do tego prawo, bez podawania jakiejkolwiek argumentacji (a szczególnie tej bzdurnej). Można też nie lubić Wianków i Bożego Narodzenia, bo tak.
            Ale osobiście mam wrażenie, że modne jest gardzenie obcymi tradycjami i wbijanie szpili tak naprawdę fajnej okazji do dobrej zabawy. Ja uważam, że im więcej śmiechu i radości tym lepiej, nawet jeśli z importu. Tym bardziej, że naprawdę nie przeszkadza to obchodzeniu naszych własnych świąt.

            Ale to ja, nie wszystkim się to musi podobać.
            • wtopek Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:34
              zwyczaje i religia chrześcijańska wiążą się nieodłącznie z okresem powstawania i formowania się naszego narodu, a także naszą historią pisaną

              w co wierzyły starożytne plemiona słowiańskie i inne baśnie i mity niewiele mnie obchodzą big_grin
              • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:36
                wtopek napisał:


                > w co wierzyły starożytne plemiona słowiańskie i inne baśnie i mity niewiele mni
                > e obchodzą big_grin

                a ja uwielbiam tę tematykę.
                Niemniej mamy na prawdę wiele fajnych świąt do świętowania.
                11.11 np. w Poznaniu to okazja do wzięcia udziału w pochodzie św. Marcina, do zjedzenia tony rogali (mniam, nie mogę się doczekaćwink). Tak samo noc świętojańska itp.
            • tabakierka2 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:34
              alpha.sierra napisała:


              > że Halloween jest złe, bo z importu, to mi logika mocno zgrzyta.

              nie wiem, czy chodzi wyłącznie o 'import'.
              Dla mnie to święto jest bez sensu po prostu.
              Nie widzę niczego fajnego w przebieraniu się za straszydła i chodzenie po domach, często osób, które tego nie chcą. Do tego święto przypada w okres, który dla wielu ludzi jest trudny. Dla mnie nie był taki, do momentu kiedy na cmentarzu zaczęłam odwiedzać bliskich mi ludzi, a nie prababcię, której nigdy nie widziałam. Rozumiesz ideę? zabawa? OK, ale nie zawsze jest dobry czas na wygłupy ani miejsce. Nie mówiąc już o wciaganiu osób niechętnych temu zwyczajowi. Myślę, że to jest główny kłopot z halołin.


              > Ale osobiście mam wrażenie, że modne jest gardzenie obcymi tradycjami i wbijan
              > ie szpili tak naprawdę fajnej okazji do dobrej zabawy.

              Jak pisałam - nie zawsze jest dobry czas i miejsce na epatowanie świetnym nastrojem.
              I na wciąganie w zabawę osób, które tego nie chcą.

              Ja uważam, że im więcej
              > śmiechu i radości tym lepiej, nawet jeśli z importu. Tym bardziej, że naprawdę
              > nie przeszkadza to obchodzeniu naszych własnych świąt.

              Ale nastrój śmieszno-starszno-wygłupowy kłóci się z nastrojem wielu ludzi w czas około_wszystkich-świętych.
        • kolter Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 17.10.14, 12:05
          wtopek napisał:

          > Światowid nie jest nasz, bo nie jest to polska tradycja i religia...

          Ta.. bo renegaci wyparli sie wiary ojców przejmując bogów watykanu

          > natomiast Zaduszki jak najbardziej...

          Poganie nie mienia się chrześcijanami , poganinie
    • mx3_sp nie. 16.10.14, 10:15
      durnowate to jest kiedy mamy tak niesamowite własne święto.
    • isa_bella1 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:16
      Oczywiście że nie, jesteśmy katolikami i bardzo mi przeszkadza to zakłócanie ,łażeniem po domach, tego Święta, będę gonić smile no doobra, nie otwierać.
      • mx3_sp Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 10:21
        oczywiście to lipcowe. Nasze listopadowe to prowincjonalizm.
        • tabakierka2 Re: Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 10:23
          a dzień Świętego Patryka?
          • mx3_sp Re: Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 10:25
            w marcu mamy dzień kobiet, ale to to już zupełnie wstyd. Za to Saint Patrick's Day brzmi nawet jakoś schludniej.
            • tabakierka2 Re: Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 10:27
              mx3_sp napisała:

              > Za to Saint Patrick's
              > Day brzmi nawet jakoś schludniej.

              na pewno zalatuje Wielkim Światemwink
            • rhaenyra Re: Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 14:10
              a to dzien kobiet i dzien swietego patryka sie wykluczaja ?
              • tabakierka2 Re: Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 14:12
                rhaenyra napisała:

                > a to dzien kobiet i dzien swietego patryka sie wykluczaja ?
                >

                a w Polsce świętuje się dzień Św. Patryka?
                • rhaenyra Re: Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 14:23
                  a co zakaz jest ?
                  kto chce ten swietuje
          • wtopek Re: Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 10:26
            niedługo Święto Dziękczynienia, każda postępowa ematka piecze indyka big_grin
            • mx3_sp Re: Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 10:28
              będą posty o podzieleniu się przepisami na farsz, thuuuu nadzienie?
            • kolter Re: Independence Day też świętujecie? 17.10.14, 12:15
              wtopek napisał:

              > niedługo Święto Dziękczynienia, każda postępowa ematka piecze indyka big_grin

              Powiedz no a czy na nie razi cię ze ostatnia wieczerza była z wieczora a wy świętujecie świątecznym śniadaniem ?
          • rhaenyra Re: Independence Day też świętujecie? 16.10.14, 14:07
            a zebys wiedziala ze swietuje smile
      • wtopek co charakterystyczne 16.10.14, 10:24
        te wszystkie zwolenniczki anglosaskich importów, zaniedługo będą pisać o Bożym Narodzeniu i choince, że to niepolskie zwyczaje, a kolędników, śpiewanie z nimi kolęd i witanie ich słowami "Bóg się rodzi" traktować będą jako niepolski katolski ciemnogród big_grin

        czyli "Wśród nocnej ciszy" to zacofanie i średniowiecze, za to "Jingle bells" superduper wielki świat big_grin
        • mx3_sp Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:28
          Last Christmas to będzie naczelna pieśń świąteczna. Jeszcze o indyku pamiętajmy.
          • wtopek Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:37
            Last Christmas to naczelna kolęda big_grin

            a poza tym nie składa się życzeń "Merry Christmas", nawet po angielsku, bo to niepostępowe i dyskryminujące, życzy się "Season's Greetings" big_grin big_grin big_grin
          • vi_san Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:42
            Oj, Last Christmas to śliiiiczna piosenka i co ci wadzi, że w święta emitowana do urzygu? A że ze świętami ma wspólny wyłącznie teledysk... Czepiasz się. big_grin
            Indyk niezbędny.
            • alpha.sierra Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:52
              To na mnie musicie wymyśleć osobną kategorię, bo Rosz ha-Szana nie jest anglosaskie, co nie przeszkadzało mi zażerać się jabłkami w miodzie w związku z wymienioną okazją. I to tutaj, na polskiej ziemi. I wiedząc, dlaczego te jabłka wcinam. I jeszcze Żydówką nie jestem do tego, więc dla mnie to obca tradycja.

              Jakieś propozycje? I pomysły, dlaczego jedzenie jabłek w miodzie też może być ZUE?
              • tabakierka2 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:54
                alpha.sierra napisała:


                > Jakieś propozycje? I pomysły, dlaczego jedzenie jabłek w miodzie też może być Z
                > UE?
                >

                a wpychałaś je komuś siłą do gardła?
                albo jadłaś je publicznie wśród katolików w Środę Popielcową albo Wielki Piątek?suspicious
                jeśli nie - na zdrowie Cismile
                • alpha.sierra Re: co charakterystyczne 16.10.14, 12:03
                  Dziękuję smile.

                  Do Halloween też mnie nikt nie muszał. I ja nikogo też nie zmuszam smile.
            • malwa51 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 13:45
              wspolne ze swietami ma jeszcze "Christmas" w refrenie. Nie znosze tej piosenki odkad zostala wypuszczona (jestem od niej starsza) tongue_out
              • vi_san Re: co charakterystyczne 16.10.14, 14:00
                Piosenka jak piosenka, ani mnie zieje ani grzębi.
                Natomiast mordowanie słuchaczy/widzów tąże w okresie "okołoświątecznym" - czasem mi z lekka trąci sadyzmem. big_grin
        • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:42
          Dlaczego się tak gorączkujecie? Nikt nikogo nie zmusza do świętowania halloween, czego nie można powiedzieć chociażby o bożym narodzeniu właśnie. Mimo wszystko nie mam nic przeciwko jakimkolwiek świąt, czy to polskim czy wenezuelskim jeśli nikomu nie szkodzą. A omawiane tutaj sprzyjają wyłącznie fajnej zabawie i wspólnemu spędzaniu czasu z rodziną. Dlaczego jak coś jest wesołe to jest negowane? Naprawdę Polacy mogą obchodzić tylko te smutne i ciche święta (które też naprawdę lubię) ?
          • tabakierka2 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:43
            chipsi napisała:

            > Dlaczego się tak gorączkujecie? Nikt nikogo nie zmusza do świętowania halloween

            na pewno?suspicious
            • wtopek Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:48
              dzieci żebrzące o słodycze powinny składać tradycyjne polskie życzenia "happy halloween"

              jak wiadomo ten dzień dla naszych rodaków to okres zabawy i psikusów big_grin
              • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:56
                A jaki? Pogrzebów i zawodzeń? Jesień to nie tylko Święto Zmarłych (które przypada 2-go listopada ale wszyscy zgodnie odwiedzają groby 1-go) ale chociażby Andrzejki, prawda?
                • wtopek Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:03
                  jesteś kolejną która opada we wzięte niewiadomo skąd schematy i stereotypy:

                  polskie święta smutne - ciekawe dlaczego, skoro 11 listopada to powód do radości, a 3 maja wypada w piękny czas roku

                  jakie pogrzeby i zawodzenia? może w twoim rodzinnym powiecie in a galaxy far away big_grin

                  dla mojej rodziny i w moich stronach zawsze był to okres zadumy, refleksji i nostalgii, niegdy ponura ani smutny owszem niezbyt pasujący do głupkowatych helołinowskich żebrów i wygłupów na siłę big_grin

                  a skoro mamy nasz Andrzejki, to cieszmy się niemi, a nie importem, którego nazwy nawet nie potrafimy przetłumaczyć big_grin
                  • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:09
                    Zaraz, to TY linijkę wyżej pisałaś że Halloween nie wpasowuje się w klimat jaki w tym czasie u nas panuje. Ja uważam inaczej, nie odbieram tych wszystkich naszych świąt na smutno. Sama przyznajesz że Andrzejki różnią się od Zaduszek klimatem więc o co ci biega? Takie jesteście ełuropejskie a jednocześnie taka ksenofobia bucha że aż przykro.
                    • isa_bella1 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:13
                      chipsi napisała:

                      > Zaraz, to TY linijkę wyżej pisałaś że Halloween nie wpasowuje się w klimat jaki
                      > w tym czasie u nas panuje. Ja uważam inaczej, nie odbieram tych wszystkich nas
                      > zych świąt na smutno. Sama przyznajesz że Andrzejki różnią się od Zaduszek klim
                      > atem więc o co ci biega? Takie jesteście ełuropejskie a jednocześnie taka kseno
                      > fobia bucha że aż przykro.
                      >
                      no tak, skoro nie chcę by w ten dzień zadumy ktoś mi walił do drzwi z głupimi zawyczajami to zaraz jestem ksenofobem...?
                      • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:18
                        Spójrz w kalendarz i upewnij się kiedy jest Halloween zanim coś napiszesz. Jak inaczej jak nie ksenofobem nazwać kogoś kto uważa obchodzenie zagranicznego święta za głupie bo jest nie nasze właśnie?
                        • wtopek Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:26
                          jest 31 października, kiedy miliony ludzi sprzątają groby i cmentarze czy też jadą w rodzinne story odwiedzić groby bliskich

                          idealny czas na wygłupy big_grin
                          • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 13:52
                            No tak a te głupie dzieci im po tych grobach biegają w przebraniach...
                            Jak ktoś ma w ten dzień urodziny to d.pa, do końca życia imprezy nie zrobi bo ktoś w tym czasie pomnik zamiata.
                            • isa_bella1 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 16:20
                              chipsi napisała:


                              > Jak ktoś ma w ten dzień urodziny to d.pa, do końca życia imprezy nie zrobi bo k
                              > toś w tym czasie pomnik zamiata.
                              >

                              a od kiedy to imprezy urodzinowe odbywają się na cmentarzach...?
                              • chipsi Re: co charakterystyczne 17.10.14, 09:24
                                A od kiedy halloween się odbywa na cmentarzach?
                        • isa_bella1 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 16:19
                          u nas chodzili w 1wszy dzień Świąt
                    • konsta-is-me Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:25
                      Czekalam na tekst o ksenofobii big_grin
                      Nie obchodzisz CUDZYCH tradycji-ksenifob z ciebie.
                      • alpha.sierra Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:46
                        O (e)matko, przetłumaczę, skoro trzeba. Jeżeli jedynym powodem, dla którego nie obchodzisz cudzego święta jest to, że jest obce, to tak, jest to zachowanie ksenofobiczne. Przykład: "no fajne to jest, ale to nie nasze, więc głupota". Przykład zachowania nieksenofobicznego "nie obchodzę, bo mi nie leży, bo mi się nie podoba, bo głupie, bo hałaśliwe lub ponieważ cokolwiek". I naprawdę, rozumiem każde nie bo nie, ale jeśli głównym powodem jest "bo nie nasze" to jest to ksenofobia.
                        • noname2002 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 12:14
                          Dlaczego zaraz ksenofobia? nie można być otwartym na inne kultury a jednocześnie chcieć zachować jakieś swoje zwyczaje? Mnie się właśnie podoba odmienność innych kultur, wcale nie chciałabym, żeby wszyscy na świecie mieli te same zwyczaje i święta, nieważne, polskie, amerykańskie czy chińskie. I właśnie dlatego nie podoba mi się Halloween w Polsce.
                  • mood_indigo Czas zadumy. 16.10.14, 11:14
                    Ale zrozum wtopku, że nikt na Twój czas zadumy nie szykuje ataku. Co prawda mogłabym spytać o dozwolone granice czasowe ale odpowiedź już znam - 5 listopada byłby dla Cię ok, rozumiem że i przed ze 3 dni byłyby potrzebne.
                    Pewnie że mamy radosne święta, nikt tego nie neguje. Radujmy się każdy po swojemu. Radujmy się na radosnej mszy, na radosnym pochodzie, radujmy się TAKŻE inaczej. Takim przebraniem za wiedźmę na ten przykład.

                    Dlaczego tak się okopujesz?
                    • wtopek Re: Czas zadumy. 16.10.14, 11:28
                      dlaczego nie 5 listopada? 31 października ogromna większość ma inne sprawy na głowie niż przebieranie się...

                      jak jest halloween po polsku?
                      • mood_indigo Re: Czas zadumy. 16.10.14, 11:33
                        wtopek napisał:

                        > dlaczego nie 5 listopada? 31 października ogromna większość ma inne sprawy na g
                        > łowie niż przebieranie się...

                        To się nie przebiera. Jedziesz na cmentarz w przebraniu? big_grin

                        > jak jest halloween po polsku?

                        Już ktoś tu pisał - halołin big_grin
                    • isa_bella1 Re: Czas zadumy. 16.10.14, 16:22
                      mood_indigo napisała:
                      . Radujmy się na radosnej mszy, na radosnym pochodzie, radujmy się TAKŻE inac
                      > zej. Takim przebraniem za wiedźmę na ten przykład.

                      no ale co pokazuje to przebranie?
                      • mood_indigo Re: Czas zadumy. 16.10.14, 18:55
                        yyy... że ktoś ma poczucie humoru...?
                        • isa_bella1 Re: Czas zadumy. 16.10.14, 18:59
                          mood_indigo napisała:

                          > yyy... że ktoś ma poczucie humoru...?
                          yyy...dotyczące czego?
                • sarah_black38 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 16:03
                  chipsi napisała:

                  > A jaki? Pogrzebów i zawodzeń? Jesień to nie tylko Święto Zmarłych (które przypa
                  > da 2-go listopada ale wszyscy zgodnie odwiedzają groby 1-go) ale chociażby Andr
                  > zejki, prawda?

                  Nie ma czegoś takiego jak Święto Zmarłych. Tzn. było za komuny, bo w jedynie słusznym ustroju coś takiego jak świętość nie istniało. I to był taki substytut ... Natomiast jest ,,Wszystkich Świętych" i drugiego listopada ,,Dzień Zaduszny". A groby dlatego odwiedza się pierwszego ,bo to dzień wolny od pracy. Kto ma blisko na cmentarz idzie i drugiego.
          • mx3_sp Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:47
            halołin to chyba nie święto a już na pewno nie w zestawieniu z Bożym Narodzeniem.
            • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:54
              Zwał jak zwał. Nie wiem czym się różni od walentynek czy NASZYCH andrzejek czy śledzika.
              • mx3_sp Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:58
                nie ma zwał jak zwał. Ani walentynki a ni śledzik (wigilia?) to nie są święta w zestawieniu z Bożym Narodzeniem. Nie ważne jak jesteś ateistyczna kultura i tradycja jest poza wiarą.
                • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:04
                  Nawet nie wiesz co to śledzik a mnie się czepiasz. I o jakie zestawienie ci chodzi, obraziłam kogoś czy jak?
                  • mx3_sp Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:10
                    śledzik, tłusty czwartek, andrzejki to nie ten sam kaliber co Boże Narodzenie, z którym wcześniej zestawiłaś.
                    • tabakierka2 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:13
                      co to śledzik? popielec?
                    • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:20
                      A dlaczego nie? Pisałyście o komercji halloween, wiec przypomniałam że NASZE boże narodzenie jest wręcz bardziej skomercjalizowane.
                      • wtopek Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:30
                        nie NASZE, anglosaskie big_grin
                      • mx3_sp Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:30
                        święta jakby nie było piszemy dużą literą, nawet jeśli gardzimy.
                        • alpha.sierra Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:36
                          Znaczy, z wielkiej litery, skoro już wchodzimy na poziom czepiaania się nieistotnych szczegółów? wink
                          • mx3_sp Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:38
                            uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak.. wielką, prawda? bez z
                            • alpha.sierra Re: co charakterystyczne 16.10.14, 12:08
                              wink
                        • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:52
                          Nie gardzę żadnym, w przeciwieństwie do co poniektórych tutaj.
          • isa_bella1 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:49
            chipsi napisała:

            > Dlaczego się tak gorączkujecie? Nikt nikogo nie zmusza do świętowania halloween
            > , czego nie można powiedzieć chociażby o bożym narodzeniu właśnie.

            ok, niech po domach tylko nie łażą...
          • alpha.sierra Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:51
            No właśnie też tego nie kapuję. Tak jak pisałam, mam wrażenie, że to taka moda na pokazywanie, jak bardzo się gardzi nie wiem, komercją?
            • tabakierka2 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:53
              alpha.sierra napisała:

              > No właśnie też tego nie kapuję. Tak jak pisałam, mam wrażenie, że to taka moda
              > na pokazywanie, jak bardzo się gardzi nie wiem, komercją?

              a bierzesz pod uwagę że komuś na prawdę może przeszkadzać zawracanie głowy przez kilka ekip dzieciaków? że to nie jest czas, kiedy ma się ochotę na zabawę i psikusy mniej lub bardziej szkodliwe? nie chodzi o komercję i pogardzanie nią - przynajmniej nie w moim przypadku. Mnie po prostu to święto wkurza, szczególnie przeszkadzanie mi, próba wciągnięcia w coś, czego nie chcę, złośliwosci (smarowanie płotu).
              • wtopek Re: co charakterystyczne 16.10.14, 10:58
                dlaczego nie zrobić u nas Halloween np. 5 listopada? jakiś problem?
              • mood_indigo Halloween i Wielkanoc. 16.10.14, 10:59
                Trochę przekornie mi się teraz skojarzyło. Smarowanie płotu przez przebierańców w Halloween jest dokładnie tym samym, czym wylewanie na ludzi w autobusach wiader wody w Lany Poniedziałek - buractwem i chamstwem. Miałaś pecha trafić na chuliganów występujących po obu stronach barykady wink
              • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:03
                Oj, ja tez bym wolała spokojnie zrobić zakupy w czasie BN a nie przeciskać się między tłumem okupujących stoisko z tanim karpiem. I co? I psinco.
                • mx3_sp Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:08
                  a te z za lady pewnie wolałby mieć dzień wolny.
                  • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:11
                    Pewnie nie mają przez zagrabaniczną komercyję. I nie, nie wolałyby. Wolne = mniej kasy. Zatrudniając się w markecie liczą się z tym że muszą pracować. No nie dają wypłaty za darmo.
                    • mx3_sp Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:31
                      skoro wiesz lepiej.
                      • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:53
                        Wiem.
                    • m_incubo Re: co charakterystyczne 16.10.14, 20:50
                      Jasne. Bo ludzie po to zatrudniają się właśnie w marketach, żeby mieć więcej kasy, a mniej wolnego. Napisz coś jeszcze smile
                      • chipsi Re: co charakterystyczne 17.10.14, 09:27
                        Nie no, pracują tam w czynie społecznym bo lubią a żyją miłością i świeżym powietrzem. Oczywistością jest że w innym wypadku zostaliby dyrektorami dużych korporacji.
          • demonii.larua Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:01
            > Dlaczego się tak gorączkujecie?
            Też mnie to zastanawia, bo w zasadzie zaraz drugiego dnia na polskich cmentarzach odbywa się cyrk nijak nie przypominający zadumy.
            O ile oburzenie nad aktami wandalizmu czy chamskimi odzywkami zupełnie rozumiem, to generalnie co komu do tego, kto jakie święto obchodzi? smile
            • tabakierka2 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:03
              demonii.larua napisała:


              > O ile oburzenie nad aktami wandalizmu czy chamskimi odzywkami zupełnie rozumiem
              > , to generalnie co komu do tego, kto jakie święto obchodzi? smile

              własnie chodzi o to, że przeszkadza nie sam fakt świętowania, ale fakt wciągania ludzi niezainteresowanych tym 'świętem' - poprzez pukanie do drzwi i dzwonienie celem zdobycia słodyczy, a jeśli się nie uda, to wandalizm.
              • demonii.larua Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:13
                Szczerze mówiąc u nas jeszcze nigdy nie zdarzyło się ufajdanie komukolwiek czegokolwiek.
                Poważnie mówię, po ulicach przemieszczają się grupy dzieciaków pod opieką dorosłych czy też mocno nastoletnich opiekunów, na głównym deptaku patrol pieszy policji temperuje co bardziej rozbawionych nastolatków, widać dorosłych poprzebieranych udających się na imprezy jest zwyczajnie wesoło i fajnie. Miejsca nie udekorowane się omija, bo wiadomo że nie biorą udziału w zabawie i tyle.
                • tabakierka2 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:16
                  mnie się zdarzyło po raz pierwszy w zeszłym roku.
                  Wyłączam dzwonek, zakluczam furtkę i mnie nie ma...ale...w zeszłym roku zrobiono mi psikusa, a ja się wkurzyłam.
                  Domu halołinowo nie ozdabiam.
            • wtopek Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:05
              nie wiem co się odbywa w twoim rodzinnym powiecie, ponoć cyganie mają zwyczaj pić wódkę i zakąszać nad grobami

              w moich stronach jest to sympatyczny, pełen zadumy i nostalgii dzień, okazji do suszenia zębów mam pełno w inne dni roku...
              • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:13
                Lubisz się umartwiać to się umartwiaj. Dlaczego ktoś nie może być wesoły? W INNY DZIEŃ w dodatku. Przecież dzieci przebrane za smoki nie biegają między grobami we Wszystkich Świętych do jasnej Anielki!
                • wtopek Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:29
                  w jaki sposób się umartwiam, i gdzie napisałem że lubię się umartwiać?
                  • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:54
                    Masz rozdwojenie jaźni? Już któryś raz coś w tym wątku coś piszesz i zaraz pod tym pytasz gdzie.
              • marychna31 Tak tak! 16.10.14, 15:50

                > nie wiem co się odbywa w twoim rodzinnym powiecie, ponoć cyganie mają zwyczaj p
                > ić wódkę i zakąszać nad grobami
                Ten piękny zwyczaj cyganów (koniecznie z małej litery, coby się samemu poczuć wielką panią i broń boże "Romów"!) opisał w "Dziadach" nasz wieszcz! Specjalnie dodam, że Adam Mickiewicz bo jak widzę, możesz nie wiedzieć...

                > w moich stronach jest to sympatyczny, pełen zadumy i nostalgii dzień,

                Już widzę ten "sympatyczny" i "pełen zadumy" dzień z tobą, zważywszy jak sympatyczną i głęboką osobą jawisz się na forum.
          • vi_san Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:10
            Właśnie chodzi o to, żeby nie zmuszać! Czyli żeby osoby nie chcące świętować nie były nachodzone, nie miały demolki w obejściu itp. W Irlandii jak najbardziej obchodzi się Halloween. Z tym, że absolutnie niedopuszczalne jest pakowanie się do domów "nieoznakowanych" - czyli nie udekorowanych dyniami, lampionami i co kto sobie wymyślił. Tymczasem w Polsce nie ważne, że dom nieoświetlony, zaciemnienie co najmniej jak w czasie nalotów, grupy dzwonią co 10 minut, a jeśli się nie otworzy - "psikus" to wysmarowanie czymś ogrodzenia, obrzucenie jajkami elewacji, wywrócenie kubłów ze śmieciami albo inne podobne. W ten wieczór mam ochotę spokojnie z moją rodziną posiedzieć i obejrzeć film w tv, zagrać w "Państwa i miasta", w brydża, mogę nie marzyć o sprzątaniu następnego dnia po "rozbawionych dzieciach"?
            • chipsi Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:15
              To już inna bajka. Na mojej zabitej dechami wsi na innej planecie (co tam ktoś zasugerował) takich akcji niema. Chuligaństwa nie popieram, tak jak tego w śmigus dyngus.
              • vi_san Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:21
                Więc mi Halloween nie przeszkadzałoby w ogóle [acz obchodzić nie zamierzam], gdyby nie... Nie dekoruję domu. A mimo to od 18:00 do 21:00 i później dzwonek do drzwi, wrzaski, a jeśli śmiem nie otworzyć - to własne "miłe psikusy". Nie wiem w jakiej wsi i na jakiej planecie mieszkasz [ wink ] ale ja w Trójmieście. I wszystkie opisane powyżej "atrakcje" widziałam. Plus zaplucie okien, obsikanie drzwi...
                Oczywiście, że lanie wiadrami np. wysiadających z autobusu nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek tradycją i jest po prostu chamstwem i chuligaństwem.
                I myślę, że tu jest "pies pogrzebany" - umiar i kultura, a nikt nie będzie nikomu sprawiał kłopotów. big_grin
                • demonii.larua Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:47
                  Ja też w Trójmieście i takich obserwacji nie mam.
                  • vi_san Re: co charakterystyczne 16.10.14, 12:41
                    Trójmiasto duże jest raczej... I wiem, że nie wszyscy "Helołinowicze" się zachowują jak młodociani bandyci, że dla niektórych osób to świetna zabawa... OK. Niech się bawią. Ale niech ani nie szkodzą tym, co bawić się nie chcą, ani nie zaczepiają [np. dzwoniąc do nieudekorowanych drzwi].
            • alpha.sierra Re: co charakterystyczne 16.10.14, 11:21
              To zależy, na kogo się trafi. U mnie pukają, ale nie robą psikusów. Niszczenie czyjejś własności jest po prostu chamstwem, i ztym walczyłabym wszelkimi dostępnymi sposobami.
          • arwena_11 Re: co charakterystyczne 16.10.14, 14:07
            a jak cię zmuszają do świętowania Bożego Narodzenia?
            • asia_i_p Re: co charakterystyczne 16.10.14, 18:46
              Arwena, jak jestem katoliczką, tak widzę to zmuszanie do świętowania Bożego Narodzenia nawet ja.
              Wigilia klasowa w szkole, jasełka, wigilia pracownicza z łamaniem się opłatkiem i modlitwą na początku - to nasza szkoła. Można, owszem, nie iść, tak jak chodzącym po domach trick-or-treat-owcom można nie otworzyć.
              U mojego dziecka - projekt na temat obchodzenia Świąt Bożego narodzenia na świecie. Kosztował mnie dużo więcej niż cukierki na Halloween, zwłaszcza dużo czasu - klasa mojej córki wylosowała Lichtenstein, a nauczycielka nie znała niemieckiego ani angielskiego, musiałam szukać w necie i tłumaczyć. Uznałam, że OK, Boże Narodzenie to część kultury europejskiej.

              Ale Halloween to też część kultury europejskiej, nikt obchodzić nie musi, ale nie życzę sobie, żeby katechetka mojemu dziecku wciskała, że to pochodzi od słowa "hell". Nie życzę sobie jako katoliczka i jako anglistka.
        • budyniowatowe Re: co charakterystyczne 16.10.14, 17:02
          wtopek napisał:

          > te wszystkie zwolenniczki anglosaskich importów, zaniedługo będą pisać o Bożym
          > Narodzeniu i choince, że to niepolskie zwyczaje,

          Ale choinka to nie jest polski zwyczaj. Przyszedl do nas z Niemiec i w dodatku przewlekli go protestanci.


          Cytat w wiki na temat historii choinki w Polsce:
          Do Polski przenieśli ją niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX wieku (w okresie zaborów) i początkowo spotykana była jedynie w miastach. Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś, w większości wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka czy jemioła, oraz zastępując znacznie starszy, słowiański zwyczaj (znany jeszcze z obchodów Święta Godowego) dekorowania snopu zboża, zwanego Diduchem
        • kolter Re: co charakterystyczne 17.10.14, 12:12
          wtopek napisał:

          > te wszystkie zwolenniczki anglosaskich importów, zaniedługo będą pisać o Bożym
          > Narodzeniu i choince, że to niepolskie zwyczaje, a kolędników, śpiewanie z nimi
          > kolęd i witanie ich słowami "Bóg się rodzi" traktować będą jako niepolski kato
          > lski ciemnogród big_grin

          No bo to nie są polskie zwyczaje a wschodnioeuropejskich dziwaków za IV wieku (poza choinką ) to akurat dali wam Niemcy .

          > czyli "Wśród nocnej ciszy" to zacofanie i średniowiecze, za to "Jingle bells" superduper wielki świat big_grin

          Wsród nocnej ciszy Mitra się wam rodzi smile)
    • chipsi Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:35
      Moja córa jeszcze nigdzie sama nie chodzi ale za to robimy w domu imprezę. Diabeł tez zaproszony tongue_out
      • andaba Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 10:57
        Nawet by im to do głowy nie przyszło - znają to wyłącznie z amerykańskich filmów, nigdy nie widziałam u nas dzieci łążących po domach w innym terminie niż kolęda.

        A gdyby przypadkiem przyszło do głowy, to bym im wybiła - nie uznaję tego "święta".
    • guderianka Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:08
      Jak Młodsza szła ze Starszą to pozwalałam- ja się nigdy w to nie mieszałam i nie chciałam chodzić,. Do mnie osobiście jakoś to nie przemawia. W tym roku Starsza idzie na imprezkę więc jeśli Młodsza nie zahaczy się do jakiejś grupki dzieciaków- nie pójdzie.
    • gaskama Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:17
      Pozwalałabym, gdyby nie to, że mieszkamy w obszarze osiedli zamkniętych. Poza tym mój nigdy nie wyrażał zainteresowania tego typu akcjami. Ale dzieciakom, które mimo wszystko się przełamią i wejdą na teren osiedla (lub dzieci z bloku) zawsze coś daję. Obowiązkowo. Fajna zabawa.
      • wtopek Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:31
        dlaczego "fajna"?
        • gaskama Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:33
          Dzieciaki pomalowane, przebrane, roześmiane. Widać, że się fajnie bawią. Rozumiesz?
          • wtopek Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:34
            jak w każdy inny dzień roku big_grin
            • gaskama Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:41
              Pomalowane i przebrane? Chodziło mi o kostiumy. Nie wiem, gdzie ty mieszkasz, bo ja Generalnie nie widuję dzieci tak przebranych na co dzień.
            • demonii.larua Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:51
              Nie wiem jak Twoje potomstwo, ale moje na co dzień się tak nie ubiera big_grin big_grin
              https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/74/96/16/01044e001f.jpg
            • chipsi Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 11:57
              To zwracam honor, ja faktycznie mieszkam na innej planecie niż Ty. Pod moim słońcem na co dzień dzieci nie biegają w kostiumach. Tak jak Mikołaj nie biega latem.
      • mx3_sp Niemiecki Helloween jest lepszy 16.10.14, 12:00


        te fruzurki, adidaski, obcisłe gacie no i riffy. Co kto woli.
        • tabakierka2 zawsze można zrobić psikusa świętującym 16.10.14, 12:03
          jak się ma psa, można go przebrać
          i wypuścić do przebierańców
          https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSc8oD_mUW5XAY8J6PjNb-RkDX7RPVPg5re_Sxe9Apo5dQvI6yPFQ
          • mx3_sp Re: zawsze można zrobić psikusa świętującym 16.10.14, 12:17
            to chyba nie jego Bloger? Już kostiumik można nabyć?
            • tabakierka2 Re: zawsze można zrobić psikusa świętującym 16.10.14, 12:20
              mx3_sp napisała:

              > to chyba nie jego Bloger? Już kostiumik można nabyć?

              ????
              • mx3_sp Re: zawsze można zrobić psikusa świętującym 16.10.14, 12:21
                w zalinkowanym zdjęciu nie jest pies Wardęgi? Słabo widać, ale chyba owczarek?
                • tabakierka2 Re: zawsze można zrobić psikusa świętującym 16.10.14, 12:24
                  wydaje mi się, że nie Wardęgi.
                  tu Wardęgi
                  https://m.gadzetomania.pl/mgsd2-32e9c9074e1019b047fb0c51be,989,0,0,0.jpg
    • nika.lucja Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 12:25
      moja jeszcze za mała, ale nie lubię tego święta, jest dla mnie obce, nie podoba mi się idea straszenia się, wymuszania (pod groźbą psikusów) czegokolwiek, łażenia po obcych ludziach i zakłócania ich spokoju, nie podoba mi się jakaś taka demoniczna otoczka nad tym wszystkim, no i nie znoszę sztucznych 'przeszczepów' amerykańskich na nasz grunt
      nigdy dziecka do tego zachęcać nie będę, a jak się da, to i postaram się tak wytłumaczyć by sama nie chciała w tym uczestniczyć
      --
    • kawka74 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 14:04
      Moje dziecko za małe na łażenie po bloku, będziemy świętować w domu - wszechobecne przygnębienie i cmentarne klimaty działają na mnie bardzo źle, Halloween stanowi dla nich całkiem niezłą przeciwwagę.
      • mx3_sp Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 14:08
        świętować znaczy co robić?
        • naturella Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 14:16
          Moje nie chodzą, imprezujemy w domu - przebieramy się, zapalamy świeczki, pochodnie, dynie, potem straszymy tatę, jak wraca z pracy i zawsze ma przy sobie cukierki, pieczemy paluszki czarownicy i jemy równie posępną w inscenizacji kolację.
          • rhaenyra Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 14:18
            ja chyba w tym roku zrobie ciasto - kuwetke tongue_out
        • kawka74 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 17:57
          Straszyć sąsiadów, pić, palić, tańczyć i rzucać cukierkami ludziom w okna.
    • glupia.suka Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 14:26
      Dla mnie to takie rumuńskie, chodzić i żebrać o cukierka. Moje dziecko nie je cukierków. Głupi zwyczaj, ale Polacy mają to do siebie, że zasysają wszystko z USA.
      • chipsi Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 14:49
        Gdybyśmy zawsze byli tacy zamknięci na "zagraniczne" to do dziś warzyw nie znamy.
      • naomi19 Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 15:01
        Głupia.suko,jesi tylko tego dnia zauwazysz zebrzace dzieci,natychmiast wzywaj policję! żebractwo jest w Polsce zakazane!
      • kropkacom Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 15:13
        Doskonale dobrany nick - glupia.suka.

        W zeszłym roku dzieciaki były na imprezie u koleżanki. W tym roku jeszcze mnie informowano wink Swoja drogą to w Polsce chodzi się na groby 1 listopada, prawda? Chyba nic się nie powinno więc gryźć.
        • kropkacom Re: Czy Wasze dzieci będą chodzić na Halloween? 16.10.14, 15:14
          Nie informowano - miało być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka