Mój kot nie wychodzi, nie kontaktuje się z innymi zwierzakami. My w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie mieliśmy bezpośredniego kontaktu ze zwierzakami, na spacerach nie tykamy obcych zwierząt. Kilka dni temu złapałam pchłę skaczącą po prześcieradle (niestety kot śpi na moim łóżku w nogach), a dziś obudziłam się pogryziona

U kota nie zauważyłam jakiegoś nasilenia drapania się. Ja niestety mam bardzo silne reakcje alergiczne po ugryzieniach (nie ma znaczenia co mnie ugryzie) i jest to bardzo uciążliwe. Muszę czymś odpchlić kota, może coś polecicie? Czy poza odpchleniem kota i wypraniem pościeli coś jeszcze mogę zrobić? Skąd te pchły się wzięły?